Dodaj do ulubionych

Ludzie& zwierzęta

IP: 172.* / 217.172.244.* 23.11.03, 23:10
Tytuł wątku chyba nienajszczęśliwszy, ale do rzeczy. Coraz częściej dochodzę
do przekonania, że ci, którzy przepadają za zwierzętami, wcale niekoniecznie
lubią ludzi. Taki jeden z drugim im bardziej troszczy się o zwierzaki, tym
mniej ma serca dla przedstawicieli swojego gatunku. Wszelkiej maści obrońcy
zwierząt wydrapaliby oczy różnym "gnębicielom", jednocześnie
usprawiedliwiając na wszelkie sposoby niebezpieczne psy (bo żle ułożone),
dachowce (bo zagrożone), brudne gołębie (bo takie biedne) itd. itp. Czy jest
cokolwiek ważniejszego od istoty ludzkiej? Czy nawet niehumanitarny transport
koni przeznaczonych na rzeź, usprawiedliwia przedkładanie dobra zwierząt, nad
dobrem ludzi? Czy nie świadczy to o zachwianym systemie wartości "obrońców
zwierząt"? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • gray Re: Ludzie& zwierzęta 24.11.03, 13:43
      Gość portalu: gruba ryba napisał(a):

      > Tytuł wątku chyba nienajszczęśliwszy, ale do rzeczy.

      tytuł jest najlepszy z tego wszystkiego IMO...

      > Coraz częściej dochodzę
      > do przekonania, że ci, którzy przepadają za zwierzętami, wcale niekoniecznie
      > lubią ludzi.

      biorąc pod uwagę bilans krzywd robionych zwierzętom przez ludzi i ludziom przez
      zwierzęta można dojść do takich wniosków.

      > Taki jeden z drugim im bardziej troszczy się o zwierzaki, tym
      > mniej ma serca dla przedstawicieli swojego gatunku. Wszelkiej maści obrońcy
      > zwierząt wydrapaliby oczy różnym "gnębicielom",

      czyli to źle, że piętnowane jest wyżywanie się i pokazywanie swojej wyższości
      poprzez męczenie zwierząt? od corridy począwszy a na wyrzucaniu kotów z
      dziesiątego piętra (był dawno temu taki wątek na forum) skończywszy katowanie
      istoty, która sama z siebie w żaden sposób człowiekowi nie zagraża jest czystym
      bestialstwem.

      > jednocześnie
      > usprawiedliwiając na wszelkie sposoby niebezpieczne psy (bo żle ułożone),

      a uważasz, że jest inaczej? psy głodzone czy to przez niedbalstwo i brak
      zainteresowania zwierzęciem, czy to ze względu na to żeby lepiej pilnowały
      domostwa są agresywne i kończy się to tak jak się kończy. nie znasz
      powiedzenia 'polak głodny to jest zły'? pies też.
      a kto stworzył psie rasy jak nie ludzie? nikt nie pomyślał, że krzyżowanie
      osobników o pewnych cechach fizycznych w celu uzyskania porządanego efektu w
      postaci rasy pociągnie za sobą kumulację uwarunkowań psychicznych u psa. stąd
      właśnie się wzięły tzw. 'niebezpieczne rasy', które teraz są na celowniku tak
      jakby przyleciały z marsa a nie my sami je stworzyliśmy - płacimy jedynie za
      efekty swoich eksperymentów. szkoda, że efekt eksperymentu też często za to
      płaci.

      > dachowce (bo zagrożone), brudne gołębie (bo takie biedne) itd. itp. Czy jest
      > cokolwiek ważniejszego od istoty ludzkiej? Czy nawet niehumanitarny transport
      > koni przeznaczonych na rzeź,

      czy tym samym usprawiedliwiasz nazistów i komunistów, którzy wieźli ludzi do
      obozów zagłady w wagonach (co za nazwa!) bydlęcych? przecież i tak jechali na
      rzeź.

      > usprawiedliwia przedkładanie dobra zwierząt, nad dobrem ludzi?

      w którym momencie zabiegania o w miarę bezbolesny i jak najmniej stresujący
      przewóz zwierząt (nawet jadących na śmierć) zauważasz o przedkładanie dobra
      zwierząt nad dobro ludzi? czy chodzi o to, że człowiek musi się bardziej
      napracować żeby spokojnie wprowadzić konia na naczepę i porządnie go tam
      ustawić w boksie niż wtedy kiedy go napierdala prętem po głowie i nogach żeby
      oszołomione zwierze samo 'uciekło' przed razami do wnętrza ciężarówki a potem w
      czasie transportu łamie sobie na zywca nogi i jest zadeptywany przez inne konie?

      chce mi się wymiotować od samego myślenia o tym.

      > Czy nie świadczy to o zachwianym systemie wartości "obrońców
      > zwierząt"? Pozdrawiam.

      raczej o zachwianiu systemu ewartości reszty.
    • kropka Re: Ludzie& zwierzęta 24.11.03, 16:22
      to ja mam zdecydowanie zachwiany system wartości. Wolę zwierzęta.
      Więcej - gdyby ludzie byli tacy jak zwierzeta, żylibyśmy w raju
    • zmanierowany.edek Re: Ludzie& zwierzęta 24.11.03, 21:32
      Gość portalu: gruba ryba napisał(a):

      > Coraz częściej dochodzę do przekonania, że ci, którzy przepadają za
      zwierzętami, wcale niekoniecznie lubią ludzi. Taki jeden z drugim im bardziej
      troszczy się o zwierzaki, tym mniej ma serca dla przedstawicieli swojego
      gatunku.


      Coś w tym jest. Wiadomo na przykład, że ci sami gestapowcy, którzy bez emocji
      gazowali miliony ludzi, potrafili roztkliwiać się nad własnymi psami -
      oczywiście owczarkami niemieckimi.
      • gray Re: Ludzie& zwierzęta 24.11.03, 22:47
        to był wynik indoktrynacji, czy dzisiaj również jesteśmy ogłupiani przez
        propagandę środowisk broniących praw zwierząt? ;>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka