Dodaj do ulubionych

20 marca :)

16.03.09, 14:40
20 marca - Światowy Dzień Bez Mięsa

Idea Światowego Dnia Bez Mięsa narodziła się w 1985 roku i ma na celu propagowanie diety bezmięsnej.

Obecnie coraz częściej słyszy się poważne głosy na temat pozytywnych aspektów wynikających ze stosowania diety bezmięsnej - etycznych, zdrowotnych, ekologicznych, ekonomicznych...

Coraz więcej ludzi na całym globie nie je mięsa i liczba ta ciągle wzrasta. Coraz więcej ludzi rozumie, że człowiek może zdrowo żyć bez spożywania mięsa.

* Jedząc mięso - akceptujesz krzywdzenie i niepotrzebne zabijanie.
* Jedząc mięso - wspierasz najbardziej zatruwający naszą planetę przemysł hodowlano-mięsny.
* Podając mięso innym - świadomie rujnujesz ich zdrowie.

Wiosną jest najłatwiej na stałe zrezygnować z jedzenia mięsa - zapraszamy :)
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: 20 marca :) 16.03.09, 14:41
      <zieeew>
    • wujek_samo_bro Re: 20 marca :) 16.03.09, 14:49
      a jaaaa - nie mam dniaaa....
    • bryzolin Re: 20 marca :) 16.03.09, 15:31
      Skąd ta data? Gdyby ten dzień bez mięsa wypadał w Wielki Piątek to skuteczność
      gwarantowana!
      Czy to chodzi o mięso z ryb też?
      Kto wymyśla czy zatwierdza takie dni?
      A kiedy jest dzień z mięsem?
      A kiedy bez masła?
      • lew_konia Re: 20 marca :) 16.03.09, 18:21
        Dzień bez jajek, lub dzień bez mięsa od kastrowanych zwierząt.
    • phelix Re: 20 marca :) 16.03.09, 16:41
      cały rok bez iskraneta!!!
    • Gość: mięsożerny Re: 20 marca :) IP: *.retsat1.com.pl 16.03.09, 16:54
      Oj, coś czuję, że w ten piątek zrobię sobie mięsną wyżerkę.
      Ot, tak dla przekory. Jak świętować, to świętować.

      Dzięki za pomysł. Nie miałem planów na 20marca...
      ;)
    • Gość: lavinka z nielogu A te kwiaciarnie to najgorsze, tyle tam padliny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 16:55
      A rośliny? Czyż nie mają prawa do życia! A te kwiaciarnie to
      najgorsze, tyle tam padliny roślinej....
    • aaa202 Widziałam raz program 16.03.09, 18:15
      w którym mówiono, że zwierzęta hodowlane produkują gazy
      cieplarniane, więc im mniej ich będzie (mniejsza podaż mięsa
      powodowana mniejszym popytem na mięso), tym lepiej dla globu. Zatem
      powinniśmy zostać jaroszami.

      Potem zobaczyłam drugi program, gdzie udowodniono, że człowiek
      będący na diecie warzywnej produkuje parokrotnie więcej gazów
      cieplarnianych od mięsożercy, tyle co pół przeciętnej krowy. Zatem
      powinniśmy zostać mięsożercami.

      A powiedz mi, dlaczego wiosną najłatwiej zrezygnować z mięsa? Bardzo
      jestem ciekawa, czemu tak jest.
      • miejskie_narty Re: Widziałam raz program 16.03.09, 18:19
        > A powiedz mi, dlaczego wiosną najłatwiej zrezygnować z mięsa? Bardzo
        > jestem ciekawa, czemu tak jest.

        Dlatego że pojawiają się powoli warzywa i można to mięso czymś, oprócz energii kosmicznej, zastąpić?
        • aaa202 Matka mówili 16.03.09, 18:29
          że na przednówku to były tylko podgniłe resztki ziemniaków i marchwi
          w parsku. No i olej lniany. A i to najczęściej nie, bo bydłu trzeba
          było coś zadać, a krowa była ważniejsza od człowieka. Zaś olej
          dziadek zabierał do nasączania filcaków, żeby mu nie przemiękały. A
          dziadek był ważniejszy od krowy.
          • miejskie_narty Re: Matka mówili 16.03.09, 18:32
            No to nie wiem, dlaczego. Może jednak energia kosmiczna lepiej grzeje z wiosennym słońcem? Może wywar z przebiśniegów głód mięsa zabija?
            • aaa202 Zazuję filcaki, 16.03.09, 18:44
              jak dziad na meliorację, i ruszę w Bałuty po te warzywa. Lecz,
              przebóg, przebiśniegi widziałam tylko w góglach.
              • miejskie_narty Re: Zazuję filcaki, 16.03.09, 18:56
                Chyba nazuję?

                :-)
                • aaa202 Zasadniczo założę 16.03.09, 19:09
                  choć w sumie nie wiem, co się robi z filcakami w Łodzi, może nazuwa.
                  Jednak cztery mile za Warszawą mój dziad filcaki zazuwał. Mówił, że
                  są zazuwne (łatwo się zakładają i zdejmują) i zazuwał. Oraz zezuwał
                  (czynność odwrotna do zazuwania, jak się pewno domyślasz).
                  • Gość: lavinka z nielogu Re: Zasadniczo założę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 19:35
                    Ile ja słownictwa tracę mając rodzinę w jednym miejscu ;)
                    • aaa202 A ile ja 16.03.09, 19:43
                      benzyny tracę, żeby słownictwo to posiąść.
                      Ostatnio zaś posiadłam artykuł o słownictwie dawnych łodzian i się
                      kształcę. Co prawda większość leksyki jest ściśle branżowa
                      (włokiennictwo) i nijak nie zdołam jej wdrożyć, ale parę zwrotów
                      postaram się przyswoić i będę zapodawać na łódzkich salonach.

                      Już zdanie po łódzku umiem skonstruować: Idę nabrać towaru na
                      kostium na wylotki.

                      Aha, bez pieczonego schabu nie umiem żyć.
                      • Gość: lavinka z nielogu Ja nie umiem żyć bez szpinaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:54
                        I bardzo źle to znoszę moralnie. Wszak zabijam życie ....

                        lav

                        p.s.Co to są wylotki?
                  • miejskie_narty Re: Zasadniczo założę 16.03.09, 20:02
                    Moi dziadkowie buty kazywali mi nazuwać a potem zezuwać. No ale oni też nie tutejsi, lecz tak mniej więcej w pół drogi między Kutnem a Łodzią.
                    • aaa202 A propos Kutna, byłeś 16.03.09, 20:13
                      w Kutnej Horze?
                      www.kostnice.cz
                      Usiłuję jakoś zahaczyć o mięso.

                      Ja byłam tylko w tej kaplicy w Czermnej.
                      • dziad_borowy Re: A propos Kutna, byłeś 16.03.09, 22:23
                        Czermna jest ok. Warto nadmienic, ze kaplica ta klada sie z takich, ktorzy zbyt
                        gorliwie swietowali Swiatowy Dzien bez Miesa. Osobiscie nie polecam.
                        Dzierżż!!!
                      • miejskie_narty Re: A propos Kutna, byłeś 16.03.09, 23:04
                        Nie - ale w Czermnej też byłem.

                        • przyslowie Re: A propos Kutna, byłeś 16.03.09, 23:30
                          A kto nie był w Czermnej?
                          • miejskie_narty Re: A propos Kutna, byłeś 17.03.09, 09:11
                            Kto nie był w Czermnej, to nie zna życia:-)
                • slavekk Re: Zazuję filcaki, 17.03.09, 08:18
                  Wzuję !
                  ;-)
                  • miejskie_narty Re: Zazuję filcaki, 17.03.09, 09:12
                    O! Wzuj też słyszałem nie raz:-)
                    • mnemonique ja tam nazuwam onuce a na nie wzuwam filcaki :D 17.03.09, 09:23
                      • miejskie_narty Ej, coś kręcisz. Onuc nie da się nazuć:-) 17.03.09, 09:31
                        • mnemonique Re: Ej, coś kręcisz. Onuc nie da się nazuć:-) 17.03.09, 09:44
                          jak są już nieźle przepocone aż sztywne to sie da
    • primus.log Każdy dzień 18.03.09, 09:53
      Nie jem mięsa od wielu lat i czuję się z tym bardzo dobrze - wiecie, sumienie mniej żre :)

      Każdy dzień jest dobry na podjęcie decyzji o zaprzestaniu krzywdzenia i zabijania :)
      • yavorius Re: Każdy dzień 18.03.09, 10:16
        A masz jakieś zwierzątko w domu?
        • Gość: lavinka z nielogu Wliczając owady,bakterie,roztocza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 19:11
          i całą resztę z pewnością ma ich w domu całe miliony :)
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Każdy dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 19:09
        Antybiotyków i innych lekarstw antybakteryjnych też nie używasz? Nie
        myjesz zębów oczywiście, wszak pasta zabija bakterie a bakterie to
        zwierzęta. Biedne bezbronne zwierzątka,które chciały by żyć. Nie
        dręczy Cię sumienie?
    • primus.log Warto pomyśleć... 20.03.09, 10:43
      Chociażby z okazji Dnia bez Mięsa warto pomyśleć:
      tiny.pl/bmxc
      • yavorius Re: Warto pomyśleć... 20.03.09, 10:50
        Masz problem z odpowiedzią na proste pytanie? Więc zadam je jeszcze
        raz. Masz jakieś zwierzę w domu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka