Gość: Zbiga1
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.05.09, 14:58
Codziennie od czterdziestu czterech lat kobieta ciągnie dwukołowy
bagaż na trasie :przystanek tramwajowy w Słowiku przy szkole
podstawowej i przychodni lekarskiej do Sokolnik.W tych Sokolikach ma
działke leśną na ktorej w minionych latach w czasie wakacji
przebywała z dwójką dzieci.Dziś dzieci dorosłe jedno za granicą
córka zaś nadal często dojeżdża tramwajem z mamą, zaś na stałe na
działce zamieszkał psiak,ktory jest głównym pretekstem by kobieta z
bagażem codziennie zjawiała sie w Sokolnikach jednocześnie przy by
okazji zaczerpnąć powietrza wolnego od łódzkich
zanieczyszczeń.Miszkańcy okolicznych wsi Adolfów,Piaski Wróblewskie
drogę tę pokonuja udając sie do pracy ,dzieci do szkół i uczelni do
lekarza, po zakupy do Zgierza,Ozorkowa itp, itd.Pogotowie lekarskie
miało dobry dojazd zaczynający sie przy parkanie ośrodka zdrowia
trylinka z jedynki do pętli granic Sokolnik-Adolfowa-Piasków
Wróbl.Mogła tak dostać sie pomoc niesiona od straży poż.
Dziś to już historia bo parcela która świadczyła swą cząstką
słuzebność drożną, zmieniła właściciela a ten budując sie zagrodził
przejaścia.Kobiety mieszkanki Piskow Wróblewskich w wyniku
interwencji w Gimnie Ozorków dowiedziały sie jedynie , że niewiele
można zrobić w tej sytuacji ponieważ gmninie zgineła jedna działka
ktora te służebość mogła by pełnić.Jęśli wię wybieracie sie do
Sokolnik to miejcie to na uwadze