raszefka
19.12.03, 20:10
Taki napis powinien widnieć nad ceną naklejoną na basenik z rybką w
Championie. Połowa karpii odpoczywa na dowolnie wybranym boku (żyją hehe,
ruszają pokrywami)
Widok ten masakryczny przestaje mnie, szczerze mówiąc, wruszać w chwili, gdy
odwracam się od karpia. Czy on ma gorzej niż śledzik przed wsadzeniem do
octu? Albo inny piątkowy mintaj? Nie ma. Tyle, że go widać...
Poza tym jem karpia raz w roku, bo nie można nie spróbować WSZYSTKIEGO ze
stołu. A namęczę się przy tym :) Zawsze dostaję kawałek w większej części
składający się z kości i ości niż z mięska... Ech, nie mogę doczekać się
Wigilii!!