Dodaj do ulubionych

Impra (Sylwester) nastolatków.

28.12.03, 16:06
A oto i dosyć ciekawy artykuł "Dzieci się bawią"...
www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1829659.html?as=1&ias=3
Ciekawy?
Prawdziwy-poniekąd. Przy okazji takich tekstów (a takie teksty wywlekające co
gorsze parologie i sprzeczności z mentalnością starszych pokoleń zdarzają się
ostatnio często...) trzeba podkreślać: TO NIE JEST NORMA. Na szczescie i
twórca artykułu zauważył, ostatnia część artykułu, jeden, dwa głosy w
trakcie..ale dokłądnie widać dysproporcje-a tak być nie powinno. I już.

Swoją droga uderza hipokryzja i syndrom Kalego u nastolatków. Z jednej strony
świetna impreza, dużo alkoholu, rodzice wiedzą-wszak głupi nie są, ale zdarza
się tekst: "ja bym swoich dzieci na taką impreze nie puścił". Jestem ciekawy
jak on tegoi zapobiegnie, bo głosy: "mama wie,że gdyby mi zabroniła, to i tak
bym paliła". Ktoś wie?

Młodziez musi się wyszaleć? A może jednak lekkie przegięcie?
Obserwuj wątek
    • al-ki Re: Impra (Sylwester) nastolatków. 28.12.03, 16:20

      Wielkie mi odkrycie...
      Chciałbym, ale nie mam siły skomentować tego, co przeczytałem.
      Next generation. Tacy ludzie są ciekawi, wśród takich ludzi coś się dzieje, wśród takich ludzi się nie nudzi...
      • Gość: Maruda Re: Impra (Sylwester) nastolatków. IP: *.widzew.net / *.widzew.net 28.12.03, 18:17
        Heh urzekło mnie w tym tekscie jedno zdanie: "Wydaje mi się, że dziecko takie jak ja - czyli znudzone alkoholem i narkotykami - powinno się puścić na sylwestra."
        >:-]]

        Niestety - przykre realia...
        • barracuda7110 Re: Impra (Sylwester) nastolatków. 28.12.03, 18:58
          Mnie też rozwaliło to zdanie... choć cały tekst rozbawił mnie niemiłosiernie :D
          chyba jakiś dziwny jestem ;)))))
          • aniapakero Re: Impra (Sylwester) nastolatków. 29.12.03, 00:45
            Tak sie sklada, ze tekst ten powinien mnie bezposrednio dotyczyc... ale wcale
            tak nie jest. Naprawde niewiele 15-latkow urzadza sobie orgie. Owszem bywaja
            ekscesy ale rzadko i sa to jednostki. Pozniej jest gorzej. Mam kolezanki(ba
            nawet kolegow) ktorzy do ust nie wezma alkoholu (przegiecie w druga strone;-).
            Napojow ``gazowanych`` zawsze jest duzo na roznych imprezach bo to jest cool i
            wogole. Jednak sa to raczej eksperymenty z puszka piwa a nie z hektolitrami
            wodki. Nie podnosmy alarmu bo naprawde nie jest tak zle... Narkotyki raczej
            ograniczaja sie do skretow a ``dawanie dupy`` do lizania sie po kontach.
            Oczywiscie nie mowie o srodowisku patologicznym bo sie w takowym nie obracam i
            nie moge sie wypowiedziec;-)
            • aniapakero Re: Impra (Sylwester) nastolatków. 29.12.03, 00:48
              Przepraszam za blad ortograficzny =>katach, nie kontach;-)
    • ixtlilto Re: Impra (Sylwester) nastolatków. 03.01.04, 21:27
      "Rano opowiedziałam mamie wszystko, razem ponabijałyśmy się z ludzi, którzy
      przeholowali."
      Nowoczesna mamuśka...

      A co do całego tesktu- tak było i jest. Nic nowego się nie dowiedziałam, a
      rodzice, którzy żyją w nieświadomości niech przypomną sobie swoją młodość...
    • Gość: Jypli Re: Impra (Sylwester) nastolatków. IP: *.tvsat364.lodz.pl 03.01.04, 23:35
      Najlepszametoda wychowawcza to ta gra w piłke następnego dnia!
      • Gość: jezyk7 Re: Impra (Sylwester) nastolatków. IP: *.retsat1.com.pl 04.01.04, 15:00
        Ja w tym roku przeżywam szok, bo niby właśnie dorosłam do tego wieku, w
        którym "powinno" się tak zachowywać, a tymczasem ja... nie mam zamiaru bawić
        się przy pomocy alkoholu, narkotyków czy czegoś tam jeszcze. Jestem odwrotna,
        bo u mnie wypicie małego piwa sprowadza się do 5 godzinnego sączenia, a i tak
        wypijam połowę ;). Nie lubię tego i dla pocieszenia mogę powiedzieć, że może
        nie w tym stopniu, ale mam trochę znajomych, którzy też nie przepadają za tego
        rodzaju imprezami.

        pzdr.

        jezyk7

        P.S. Jednak (niestety) sporo z moich znajomych właśnie tak spędza sylwestra,
        albo jakies inne imprezy ;(
    • marjory_m geografie... 04.01.04, 19:45
      bo ja ci przypomne pewne zdjęcie z imprezy u D. z twoją osobą zwiniętą w kłębek
      na fotelu z [...] w ręku :>:>:>
      • geograf dementi 04.01.04, 20:00
        dla nie wiedzacych o tamtym rpzypadku, a wyobrażających sobie Bóg wie co po
        rpzeczytaniu tego wywodu, chciałbym zdementować słowa tej kobiety...
        Trzeba zauważyć,że spałem na fotelu,bo byłem bardzo zmęczony po cąłym tygodniu
        (był to piątek,a ja bynajmniej nie jechałem tam z domu), a butelka została mi
        podłożona gdy spałem:]
        • marjory_m dobra dobra... :P:P:P 04.01.04, 20:05
          geograf napisał:

          > a butelka została mi
          > podłożona gdy spałem:]

          wszystkie cztery butelki :P:P
          ale zeby nie było ze ci psuje opinię... pan geograf bawi sie bardzo grzecznie!!
          tylko czasem sie zapomni i biada temu, kto stanie mu na drodze na parkiecie ;]
          • aniapakero Re: dobra dobra... :P:P:P 05.01.04, 16:56
            Najbardziej jednak rozczulił mnie ostatni teks: "Ja nie piję to nie mam
            przyjaciół" buahahahahahahaha
    • uerbe [trochę OT] 05.01.04, 19:35
      Widzę, że Pani na Utopii też nie pali... no to reszta Forum (a przynajmniej te
      48 osób) pewnie tak.
      Ech, "Czasy się zmieniają, one się zmieniają... (notabene kapitalny kawałek,
      radzę przesłuchać)
    • aric Tak było i tak bedzie... 06.01.04, 11:34
      Czytając ten artykół wspominam jak miałem 15, 16 lat i nie widze w tym nic
      dziwnego. Robiło się podobne rzeczy, może poza prochami bo dostepność była
      mniejsza. Inne tez były miejsca popijaw i balnag, głownie, bawiono sie w
      domach, bo nie było sylwestrów w lokalach, dyskotekach.
      Za 10, 15 lat bedzie tak samo, tylko bedzie się o tym mówic powszechniej niz
      teraz. Czasy się zmieniają, ale wiek inicjacji pozostaje ten sam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka