Dodaj do ulubionych

Wirtualna sztama

04.01.04, 21:18
A moze nowe wirtualne porozumienie ludzi, ktorzy nie chca isc w jednym
stadku KFL? Dzieki takiemu pół-oficjalnemu porozumieniu moglibysmy
skuteczniej bronic swoich racji na Forum. A poza tym nowi uzytkownicy
mieliby wybor. Miedzy KFL a....

Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • maclorcan Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 21:20
      Czyli kolejne TWA. A zdawałoby się, że jesteś temu taki przeciwny...
      • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 21:42
        maclorcan napisał:
        > Czyli kolejne TWA. A zdawałoby się, że jesteś temu taki przeciwny...

        To wcale nie musialoby byc zadne TWA. Nie mialem na mysli niczego
        zorganizowanego w tak autorytarny sposob jak KFL. Po prostu przyszlo mi to do
        glowy i podzielilem sie tym z innymi forumowiczami...
        • maclorcan Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 21:56
          Wiem, że schodzę z tematu wątku, ale sprecyzuj proszę dlaczego uważasz KFŁ za
          zorganizowane w sposób autorytarny? To mnie bardzo zaciekawiło.

          Poza tym czy pisanie na Forum musi się wiązać z przynależnością do jakiejś
          grupy? Choćby nieformalnej? Nie możesz po prostu być i pisać? A tak tworzy
          się "niezdrowa atmosfera", że forum jest podzielone na jakieś dwa obozy (a kto
          wie, może z czasem będzie ich jeszcze więcej?). I wtedy każda dyskusja zamienia
          się w walkę na słowa między tymi grupami.

          Co do samego KFŁ to chyba trochę dorabiasz sobie pewne treści. To nie jest
          partia polityczna czy sekta. Tu nie obowiązuje dyscyplina partyjna, nikt nie
          musi pisać tak jak każe "kierownictwo" (jak to ująłeś).
          • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 22:01
            maclorcan napisał:
            > Wiem, że schodzę z tematu wątku, ale sprecyzuj proszę dlaczego uważasz KFŁ
            za
            > zorganizowane w sposób autorytarny? To mnie bardzo zaciekawiło.

            Bo przeczytalem regulamin KFL. Zwlaszcza uderzajaca jest wersja "wesola" tegoz.

            > Poza tym czy pisanie na Forum musi się wiązać z przynależnością do jakiejś
            > grupy? Choćby nieformalnej?

            Absolutnie nie.

            > Nie możesz po prostu być i pisać? A tak tworzy
            > się "niezdrowa atmosfera", że forum jest podzielone na jakieś dwa obozy (a
            kto
            > wie, może z czasem będzie ich jeszcze więcej?).

            Nie do konca to mialem na mysli. Forum GW nie jest calym internetem. Chodzilo
            mi o cos szerszego. Poza tym to byla luzna, nieskonkretyzowana propozycja.


            > Co do samego KFŁ to chyba trochę dorabiasz sobie pewne treści. To nie jest
            > partia polityczna czy sekta. Tu nie obowiązuje dyscyplina partyjna, nikt nie
            > musi pisać tak jak każe "kierownictwo" (jak to ująłeś).

            W partii politycznej tez nie (teoretycznie).
            • barracuda7110 Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 22:02
              Wykręcasz kota ogonem...
            • maclorcan Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 22:37
              boards_of_canada napisał:

              > Bo przeczytalem regulamin KFL. Zwlaszcza uderzajaca jest wersja "wesola"
              > tegoz.
              Cóż... jeśli opierasz się jedynie na wersji wesołej to mnie może być
              tylko... "wesoło". Nie przyszło Ci do głowy aby traktować ten tekst z
              przymrużeniem oka?

              > > Poza tym czy pisanie na Forum musi się wiązać z przynależnością do jakiejś
              > > grupy? Choćby nieformalnej?
              >
              > Absolutnie nie.
              A jednak takie odniosłem wrażenie. Spójrz na ostatnie zdanie swojego pierwszego
              postu.

              > > Co do samego KFŁ to chyba trochę dorabiasz sobie pewne treści. To nie jest
              > > partia polityczna czy sekta. Tu nie obowiązuje dyscyplina partyjna, nikt
              > > nie musi pisać tak jak każe "kierownictwo" (jak to ująłeś).
              >
              > W partii politycznej tez nie (teoretycznie).
              Czyli wciąż zakładasz, że jest to partia polityczna. Autorytarna w dodatku. A
              ja dalej pytam dlaczego tak sądzisz. Ja tego nie dostrzegam. I nie pisz, że
              jestem zaślepiony czy coś.
              • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 22:46
                maclorcan napisał:
                > Cóż... jeśli opierasz się jedynie na wersji wesołej to mnie może być
                > tylko... "wesoło". Nie przyszło Ci do głowy aby traktować ten tekst z
                > przymrużeniem oka?

                Wersja wesola jest skrotem regulaminu. Takim bardziej zrozumialym dla zwyklych
                internautow, ale oddajacym jego sens.


                > A jednak takie odniosłem wrażenie.

                Miales prawo, ale chyba juz nie odnosisz?


                > > W partii politycznej tez nie (teoretycznie).
                > Czyli wciąż zakładasz, że jest to partia polityczna. Autorytarna w dodatku.
                A
                > ja dalej pytam dlaczego tak sądzisz. Ja tego nie dostrzegam. I nie pisz, że
                > jestem zaślepiony czy coś.


                Nie twierdze, ze KFL to partia. Raczej jej wirtualna karykatura. Poza tym
                bardziej jednak porownywalbym to z "czerwonym harcerstwem" organizowanym przez
                Kuronia w latach 50. poprzedniego wieku.
                • maclorcan Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 22:59
                  boards_of_canada napisał:

                  > Wersja wesola jest skrotem regulaminu. Takim bardziej zrozumialym dla
                  > zwyklych internautow, ale oddajacym jego sens.
                  Skoro tak twierdzisz... W takim razie już dawno powinienem wylecieć z Klubu za
                  nieprzestrzeganie regulaminu.

                  > > A jednak takie odniosłem wrażenie.
                  >
                  > Miales prawo, ale chyba juz nie odnosisz?
                  Zobaczymy "w praniu" (o ile coś takiego powstanie)

                  > Nie twierdze, ze KFL to partia. Raczej jej wirtualna karykatura. Poza tym
                  > bardziej jednak porownywalbym to z "czerwonym harcerstwem" organizowanym
                  > przez Kuronia w latach 50. poprzedniego wieku.
                  No popatrz, a Ty wciąż sypiesz tymi samymi ogólnikami. Więc zapytam po raz
                  kolejny: dlaczego tak uważasz? Podaj swoje przemyślenia, wnioski czy co tam Ci
                  przyszło do głowy. Na razie skrzętnie omijasz to co było dla mnie istotą
                  pisania na tym wątku. Jak tak dalej pójdzie to ja będę pisał swoje, Ty swoje i
                  nabijemy tu ze 200 postów.
                  • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 23:04
                    maclorcan napisał:
                    > > Wersja wesola jest skrotem regulaminu. Takim bardziej zrozumialym dla
                    > > zwyklych internautow, ale oddajacym jego sens.
                    > Skoro tak twierdzisz... W takim razie już dawno powinienem wylecieć z Klubu
                    za
                    > nieprzestrzeganie regulaminu.

                    Eeeee.... Mowe mi odjelo.


                    > > Nie twierdze, ze KFL to partia. Raczej jej wirtualna karykatura. Poza tym
                    > > bardziej jednak porownywalbym to z "czerwonym harcerstwem" organizowanym
                    > > przez Kuronia w latach 50. poprzedniego wieku.
                    > No popatrz, a Ty wciąż sypiesz tymi samymi ogólnikami. Więc zapytam po raz
                    > kolejny: dlaczego tak uważasz? Podaj swoje przemyślenia, wnioski czy co tam
                    Ci
                    > przyszło do głowy. Na razie skrzętnie omijasz to co było dla mnie istotą
                    > pisania na tym wątku.

                    Przeczytaj regulamin KFL oraz poczytaj wypowiedzi poszczegolnych KaFeLkow na
                    tym forum. To jest kwestia wyczucia i smaku, jaki pisal Herbert.
                    • maclorcan Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 23:23
                      boards_of_canada napisał:

                      > Eeeee.... Mowe mi odjelo.
                      To może jakieś ziółka czy tabletki na gardło? ;)

                      > Przeczytaj regulamin KFL oraz poczytaj wypowiedzi poszczegolnych KaFeLkow na
                      > tym forum. To jest kwestia wyczucia i smaku, jaki pisal Herbert.
                      Przeczytałem, owszem. Wolałbym jednak żebyś to Ty podał np. fragmenty, ale
                      trudno. Wypowiedzi Kafelków też mniej więcej znam. Zatem chyba brakuje mi
                      wyczucia albo samku (gorzej jeśli jednego i drugiego).
                      Sam nie wiem co Ci napisać. Nadal myślę, że "demonizujesz" KFŁ i jego rolę. A
                      przede wszystkim błędnie przypisujesz wypowiedzi osób z forum przynależności do
                      Klubu. Także HuBar pisze tu jako osoba prywatna, a nie Prezes KFŁ. Niestety
                      większość o tym nie pamięta.
                      • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 23:30
                        maclorcan napisał:
                        > Sam nie wiem co Ci napisać. Nadal myślę, że "demonizujesz" KFŁ i jego rolę.

                        Jesli przypadkiem wyszlo na to, ze demonizuje KFL, to przepraszam. Nie mialem
                        takiego zamiaru :)
                        • maclorcan Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 23:39
                          Cóż, celowo wziąłem to w nawias. Miałem tu na myśli także przyrównywanie KFŁ do
                          partii (np. PZPR w poście niżej), bo tego głównie dotyczyła nasza rozmowa.
                          • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 23:46
                            maclorcan napisał:
                            > Cóż, celowo wziąłem to w nawias. Miałem tu na myśli także przyrównywanie KFŁ
                            do
                            > partii (np. PZPR w poście niżej), bo tego głównie dotyczyła nasza rozmowa.

                            To przyrownywanie do PZPR bylo na tej samej zasadzie, na jakiej napisana jest
                            wesola wersja regulaminu KFL. Paniał ?
                            • maclorcan Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 23:51
                              Tu też miałem wrażenie, że pisałeś to dość serio, ale ok - paniał. Rozumiem
                              zatem, że EOT?
                • elviz.livez b_o_c czyli prymitywizm triumfujący 04.01.04, 23:59
                  Stary, to fatalne. Tobie się już po prostu wszystko kojarzy z komunistami. Czy
                  na widok warg twojej kobiety (nawiasem mówiąc, to jej współczuję życiowego
                  partnera) też mówisz o czerwonym harcerstwie? Ponadto twoja jedyna argumentacja
                  to zadziobanie i zmieszanie zadziobanego z czerwonym błotem. Po prostu nic
                  więcej ci na synapsach nie łączy. Zazdroszczę takiej prostoty myślenia, niestety
                  jest mi niedostępna.
    • pawel.k2 Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 21:36
      Tak sobie myślę, że wolę jednak zostać wolnym strzelcem. Mój stosunek do KFL i
      jego przodowników chyba jest jasny dla bywalców forum.
      Nie chciałbym jednak potem mieć ograniczeń w stosunku do zdań - opini
      wyrażanych przez uczestników antyKFL. Choć zdecydowanie mi bliżej do nich. W
      kwestiach zasadniczych i tak się zgadzamy, i to już chyba jest jakieś pół-
      oficjalne porozumienie.
      • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 21:46
        pawel.k2 napisał:
        > wyrażanych przez uczestników antyKFL. Choć zdecydowanie mi bliżej do nich. W
        > kwestiach zasadniczych i tak się zgadzamy, i to już chyba jest jakieś pół-
        > oficjalne porozumienie.

        I w sumie o takie cos mi wlasnie chodzi :). Na pewno nie mialem na mysli, zeby
        powolywac cos w rodzaju drugiego KFL. Ta formula jest moim zdaniem fatalna. No
        i na pewno nie mialem na mysli czegos w rodzaju "antyKFL". Raczej chodzi mi o
        cos zorientowanego pozytywnie. Np Klub Internautów Łódzkich. Moglibysmy bronic
        imienia Łodzi w internecie. Na roznych forach ogolnopolskich (w zaleznosci od
        tego, czy ktos ma czas i ochote). Ale takze bronic zdrowego rozsadku na
        łódzkim forum GW.
        • Gość: życzliwyx2 Re: Wirtualna sztama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 07:54
          Np Klub Internautów Łódzkich


          Tzw popularna KIŁa???? hahahahahahahahahahhahaha! rotfl! gratuluję
    • Gość: byłylogowany Re: Wirtualna sztama IP: 217.172.244.* 04.01.04, 21:45
      Sztama jak sztama, z każdym komu ze mną po drodze. Ale już jakieś zdefiniowane
      porozumienie - nie. Mam od dzieciństwa niechęć do nawet takich półoficjalnych
      "organizacji". Jedynie "Solidarność" była tą, która nie budziła we mnie oporów.
      Dlatego pozostanę "wolnym strzelcem", choć nie taję, iż raduje się moje serce,
      że na tym przecież niemal jednostronnym forum, spotkać można pokrewne dusze.
      Pozdrawiam.
      • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 21:51
        Gość portalu: byłylogowany napisał(a):
        > Sztama jak sztama, z każdym komu ze mną po drodze. Ale już jakieś
        zdefiniowane
        > porozumienie - nie.

        Bez przesady z tymi definicjami :). Bynajmniej nie mam na mysli jakiejs
        drugiej karykatury Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, ktora wedlug mnie
        jest KFL.

        Nie mialem na mysli zadnej scislej formy organizacyjnej. Tak tylko luzno mysli
        zbieram :)

        > Dlatego pozostanę "wolnym strzelcem", choć nie taję, iż raduje się moje
        serce,
        > że na tym przecież niemal jednostronnym forum, spotkać można pokrewne dusze.

        I to jest najwazniejsze :)
    • keridwen ha! 04.01.04, 21:49
      ja jestem w kfl, ale jakos mi to nie przeszkadza czepiac sie tych kafelkow,
      ktorych wypowiedzi uwazam za smieszne, czy nie na miejscu.

      co wiecej, nie uwazam, iz przynaleznosc do kfl zobowiazywala mnie do "bycia w
      jednym stadku". sa owce i ousajderzy.
      prosze o tym pamietac.
    • barracuda7110 Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 21:57
      Najpierw byliście śmieszni... teraz robicie się żałośni... panu boards_of_canada
      gratuluję pomysłu założenia kolejnego KWA... a jak się ładnie pan tego wypierał,
      no, no. Nie wiem czemu pan i panu podobni jeszcze tu siedzicie skoro się wam tak
      nie podoba. Nie ma innego forum w Internecie?
      • pawel.k2 Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 22:07
        I zostawić wam pole do ośmieszania, wykpiwania Łodzi, jej Prezydenta? Tworzenia
        bzdurnych, z natury fałszywych wniosków, inspirowania sobie prawa do "jedynie
        słusznej", "przewodniej roli" w tym miejscu, ograniczania wolności słowa -
        cenzury i donosicielstwa jak to przodownik KFL chce?
        Nie żartuj sobie.
        • Gość: życzliwyx4 Zachowanie mówi samo za siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 08:08
          "wykpiwania (...) jej Prezydenta"

          Proszę mi naprawdę uwierzyć, że nikt z forumowiczów tego nie robi. NIKT, gdyz
          każdy może ośmieszyć się tylko swoim działaniem.

          A swoją drogą...uważam, że mamy dość skutecznego Prezydenta!
      • Gość: byłylogowany Re: Wirtualna sztama IP: 217.172.244.* 04.01.04, 22:16
        Z pozoru niewinna propozycja, do której można się odnieś lub nie, już wywołuje
        niezdrową sensację. Już ci, którzy nie z KFŁ nie są nawet śmieszni, oni już
        żałośni. Panie barracuda7110, czy Pan się czegoś obawia? Czy to Panu robi się
        ciasno? Przecież macie te swoje ignory, więc co Pan tutaj robi? I kto tu jest
        niepoważny?:)
    • vladip Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 23:04
      a tak z ciekawości
      co będzie jezeli jakiś czlonek KFL bedzie chiał nalezeć do tej inicjatywy?
      czy będzie przyjety?
      czy będzie musiał zrezygnować z członkowstwa z KFL?
      czy sa ludzie których z definicji nie będziecie przyjmować do swojej sztamy?
      • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 23:08
        vladip napisał:
        > a tak z ciekawości
        > co będzie jezeli jakiś czlonek KFL bedzie chiał nalezeć do tej inicjatywy?
        > czy będzie przyjety?
        > czy będzie musiał zrezygnować z członkowstwa z KFL?
        > czy sa ludzie których z definicji nie będziecie przyjmować do swojej
        sztamy?

        Po pierwsze i najwazniejsze. Nic jeszcze nie powstalo. A skoro nic nie
        powstalo, to nie moge sensownie odpowiedziec na te pytania.

        Moge tylko napisac, ze w moim zamysle ma to byc szerszego. Tutaj o tym pisze:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=9980233&a=9980866
        • elviz.livez Re: Wirtualna sztama 04.01.04, 23:56
          boards_of_canada napisał:

          > Po pierwsze i najwazniejsze. Nic jeszcze nie powstalo. A skoro nic nie
          > powstalo, to nie moge sensownie odpowiedziec na te pytania.
          Czyli:
          - tak naprawdę nie masz żadnej koncepcji tylko jest to kolejny akt dokopania
          tym, których chcesz skopać;
          - jesteś cholernym tchórzem, któremu kiedy się go spyta o szczegóły, robi się
          ciemno w oczach i żółto w spodniach.
          • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 05.01.04, 00:03
            elviz.livez napisał:
            > - tak naprawdę nie masz żadnej koncepcji tylko jest to kolejny akt dokopania
            > tym, których chcesz skopać;
            > - jesteś cholernym tchórzem

            Idz sie wyspij. Dobranoc.
            • elviz.livez Re: Wirtualna sztama 05.01.04, 00:14
              boards_of_canada napisał:

              > Idz sie wyspij. Dobranoc.
              No jakiż cudny brak argumentów i pustota dżwięcząca jak replika Dzwonu Zygmunta
              z prasowanego łajna!
              • szprota Re: Wirtualna sztama 05.01.04, 00:17
                Elviz.lives napisał:
                pustota dżwięcząca jak replika Dzwonu Zygmunta
                > z prasowanego łajna!
                Jedna uwaga: nie zanadto pochlebiające?
                PS Szprota defaultowo sypia za dnia. To tak na wypadek, gdyby ktoś się martwił o
                moje samopoczucie o tej porze.
              • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 05.01.04, 00:23
                elviz.livez napisał:
                > > Idz sie wyspij. Dobranoc.
                > No jakiż cudny brak argumentów i pustota dżwięcząca jak replika Dzwonu
                Zygmunta
                > z prasowanego łajna!

                Przykro mi, ale twoj slowotok nie przedstawia jakiejkolwiek wartosci
                polemicznej. Najlepiej nie odpowiadaj w ogole na moje posty. Albo podnies swoj
                poziom intelektualny. Moze wtedy zechce z toba rozmawiac.
                • elviz.livez Re: Wirtualna sztama 05.01.04, 00:28
                  boards_of_canada napisał:

                  podnies swoj poziom intelektualny.

                  Wiesz, jeśli to zrobię, to zachodzi obawa, że nie dasz rady tak wysoko zadrzeć
                  głowy, żeby go dojrzeć. Już wolę zniżyć się do ciebie.
                • elviz.livez Re: Wirtualna sztama 05.01.04, 00:30
                  Aha, jak rozumiem, wszystko ponad "idź spać, dobranoc" jest już słowotokiem?
                  Nawiasem mówiąc, przeraźliwa jest logika i wolumen polemiczny tej argumentacji.
                  • boards_of_canada Re: Wirtualna sztama 05.01.04, 06:57
                    elviz.livez napisał:
                    > Aha, jak rozumiem, wszystko ponad "idź spać, dobranoc" jest już słowotokiem?
                    > Nawiasem mówiąc, przeraźliwa jest logika i wolumen polemiczny tej
                    argumentacji.

                    Nie studiujesz przypadkiem filozofii? Taki belkot zazwyczaj wydobywaja z
                    siebie niedouczeni studenci filozofii.
                    • elviz.livez Re: Wirtualna sztama 05.01.04, 14:37
                      boards_of_canada napisał:

                      > Nie studiujesz przypadkiem filozofii?
                      Poczekaj, niech sprawdzę... co za przypadek!!
                      (tak, w w Twoim wypadku jest to zdecydowanie upiedliwnik, odpowiadający na
                      pytanie: komu? w co?)
                      Po uprzednim sprawdzeniu donoszę, że zazwyczaj studia nie są dziełem przypadku.
                      To nie to samo, co dziecko zrobić. Trzeba większego wysiłku.
                      A odpowiadając na Twoje pytanie: jakie to ma znaczenie wobec meritum dyskusji,
                      że o nieskończoności nie wspomnę?
    • radca Re: Wirtualna sztama 05.01.04, 00:44
      boards_of_canada napisał:

      > A moze nowe wirtualne porozumienie ludzi, ktorzy nie chca isc w jednym
      > stadku KFL? Dzieki takiemu pół-oficjalnemu porozumieniu moglibysmy
      > skuteczniej bronic swoich racji na Forum. A poza tym nowi uzytkownicy
      > mieliby wybor. Miedzy KFL a....
      >
      > Co wy na to?

      - JESTEM

      radca
      • elviz.livez radca, żeś dyżur zaczął? 05.01.04, 00:47
        a p. redaktór będzie musiał tyle do gównodołka znowu poodnosić? ty chyba nic
        chrześcijańskiego miłosierdzia w sobie nie masz...
      • szprota Och, na Jowisza! 05.01.04, 00:49
        Ratunq! Radca w akcji! Kryć się! To jest broń masowego rażenia! Alert!

        Panie radco, wracaj pan pod kołderkę. Żona panu marznie!
    • Gość: qwer Taka "Ordynacka"? IP: 62.233.180.* 05.01.04, 15:48
      Taka "Ordynacka" w ramach Forum?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka