slezan
23.02.05, 09:52
Osoby związane ze środowiskiem ROP"Ś" bardzo niechętnie mówią o swojej wizji
Śląska. Równie niechętnie stwiają konkretne, poparte argumentami zarzuty
środowisku RAŚ. Może jednak uda się wreszcie doprowadzić do normalnej
dyskusji.
Zacznijmy od jednej z nielicznych wypowiedzi ropśa o regionie. Stwierdził on
ustami swego prezesa, że Górny Śląsk nie jest wielokulturowy (zakładam,że
dziennikarz niczego nie przekręcił). Jak to rozumieć i czy można się z tym
zgodzić?