olecky
01.06.04, 10:28
bardzo fajny film i niezla analogia z matrixem - ludzie nie chce wiedziec,
skad pochodzi i co zawiera miecho, ktorym sie obzeraja, wola zyc w swiecie
falszywych wyobrazen wykreowanych przez reklamy. Tylko ten lektor
podkladajacy glos Morfeusza kiepski - za duzo emocji, powinien miec glos
zdecydowany, ale spokojny.