Dodaj do ulubionych

Buraczana Republika 2

10.01.05, 13:56
Miłe moje buraki pastewne,

powiedzcie mi co was skłaniło teraz, kiedy o największych krytykach pokoju
wiadomo, że:
-spędzają w nim całe godziny żebrząc u wszystkich o odrobinę uwagi,
-rozpaczliwie szukają sprzymierzeńców,
-ich pobyt ogranicza się jedynie do tego, żeby pokazać, że nas nie lubią i
znaleźć jeszcze kogoś, kto nas nie lubi,
-mimo miesięcy pobytu nie są w stanie pojąć wielu oczywistości dotyczących
czata i forum i wciąż wietrzą spisek przeciw "wolności wypowiedzi"

do dyskusji z nimi?
Zostawcie im misję i walkę. To jedynie zabawne. Mam szczególną prośbę do
kogoś ukrywającego się pod nickiem splashx - nie nobilituj.
Obserwuj wątek
    • nonstop Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 14:16
      qrczę, mię skłoniła tzw. "wrodzona gadatliwość"
      :-))
      a tyle razy niby było "ceterum censeo..."
      hyhy
    • oldpiernik Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 14:21
      agni, twój post wpędza mnie w rozpacz
      z powodu incydentalnych wizyt na czacie (technika mnie nie kocha)
      mogę sobie tylko wyobrazić, jak tam ciekawie itd...
      no szlag mnie trafia, że se poptrzeć nie mogę

      OLDZZASZYBKI
      • hippy_pottamus Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 15:10
        ni ma na co poptrzeć, Oldzik ;-) lepi se poptrzyj na góry np. ;-) une chocia
        ładne som, hejj! :-)
        m.
        • oldpiernik Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 15:19
          tys prowda
          i nawet śniegu troche widać
          już nie becze...

          OLDWDZIĘCZNIK
      • agni_me Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 18:46
        old, a konkretnie co wydaje ci się ciekawe? Zapewniam, że nic się nie zmieniło
        od czasu twej nieobecności i mimo niej.
        • oldpiernik Re: Buraczana Republika 2 11.01.05, 08:47
          teraz to już zwątpiłem
          i nikt nie tęskni???

          OLDEEEECH
          • toulaa Ja tęsknię (n/t) 13.01.05, 12:35
            oldpiernik napisał:

            > teraz to już zwątpiłem
            > i nikt nie tęskni???
            >
            > OLDEEEECH
    • freya Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 16:36
      Oj, agni, przecież wiesz: wrodzony belfryzm! A poza tym miałam nadzieję, że coś
      jednak w tych łebkach zostanie. Nie... Naprawdę? Jednak takie zakute?
      Szkoda..
      • franczeszka Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 19:15
        moj, moj zakuty najnajbardziej (non potwierdzi) ;)
        • nonstop Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 21:20
          awcależeniepotwierdzę!
          a na złość!
          :-)
          (mam cóś pisać o kulkach? windach? łysych panach?)
          hyhy
        • agni_me Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 21:29
          frania ma hełm też? była u fryzjera? Ja rozpaczam dalej.
          • janatalia Re: Buraczana Republika 2 12.01.05, 19:10
            "frania ma hełm też? była u fryzjera? Ja rozpaczam dalej."

            frania ma dugie paznokcie. nie wie jak to sie stalo. z tego rozpacza, gdyz
            pisanie utrudnione.
            • janatalia Re: Buraczana Republika 2 12.01.05, 19:11
              o kurrrr. sie wydalo:) to ja, ja, ja, frania, tylko inna:)
    • ryszq Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 20:22
      Nie chodzi o krytykę czy spór,nie o argumenty,
      różnice pogladow ,chodzi o podeptanie -
      deprecjację osoby.

      P.S. Co to jest: " wrodzony belferyzm"? Na to się chyba
      nie umiera.

      --
      • cwi Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 21:21
        Ale kto????
        Ja nigdy nie deptałem Agni, nawet wątpię, czy by Jej się to spodobało.
        • ryszq Re: Buraczana Republika 2 10.01.05, 22:51
          Nigdy Cię nie podejrzewałem , żeś kogut a agni bezwolną kurą. Więc tłumaczenie
          się jest zbędne.
          • olek Re: Buraczana Republika 2 11.01.05, 00:41
            Dziękuję wam drogie Buraki, za dzisiejszy wieczór.
            Będę go opowiadał wnukom.
            • ewka5 Re: Buraczana Republika 2 11.01.05, 03:59
              olek napisał:

              > Dziękuję wam drogie Buraki, za dzisiejszy wieczór.
              Będę go opowiadał wnukom.

              * szlag mnie trafi - jak łakocie jakies, to mnie niet!
            • kammik Re: Buraczana Republika 2 11.01.05, 08:46
              Czy buraki grzeczne byly, jak jak juz poszlam? I kto wygral w kłizie "Zgadnij,
              kto to?"?.
              • agni_me Re: Buraczana Republika 2 11.01.05, 21:43
                Były tak, bardzo - jako agni najlepsza była jen, choć olek tekstem "nie mogę
                pisać, bo maluję paznokcie" zrobił straszną krzywdę mojej klawiaturze. Jen w
                ogóle była tak świetna, że aż zaczęło to budzić kontrowersje ;-) Bawiłam się
                najcudnie, śmiałam się nieprzyzwoicie głośno. To na takie wieczory czekam
                całymi tygodniami "nicniedziania" i za takie was uwielbiam.
                • bigott Re: Buraczana Republika 2 12.01.05, 12:46
                  czy ja moge poprosic opiekunow forum,
                  by podobne wpisy usuwac od razu,
                  bo mi zal tylek sciska z zazdrosci.

                  b.
                  • paiha Re: Buraczana Republika 2 12.01.05, 14:11
                    Big, Ciebie nie bylo wcale, a ja sie pojawilam dokladnie w chwili, kiedy goscie
                    zegnali sie z gospodarzem,dziekujac za cudny wieczor; mam nadzieje, ze uznasz
                    moje pierwszenstwo w zalu:)
                    Paiha
                    • cwi Re: Buraczana Republika 2 12.01.05, 15:57
                      Przez cały czas byłem zalogowany i miałem otwarte okno.
                      I byłęm obłożony robotą, aż grubo po północ. Na gwałt i
                      na wczoraj. Więc nawet nie mogłem połapać się, że jest fajnie.
                      A nie marudzę.
    • rivers Re: Buraczana Republika 2 11.01.05, 07:36
      agni_me napisała:

      > nie są w stanie pojąć wielu oczywistości dotyczących
      > czata i forum

      Ta, Która Pojęła
      • runek Re: Buraczana Republika 2 11.01.05, 09:08
        rivers napisał:

        > agni_me napisała:
        >
        > > nie są w stanie pojąć wielu oczywistości dotyczących
        > > czata i forum
        >
        > Ta, Która Pojęła
        >

        riv :) .Czy nie rozumiesz, że ona nie jest odpowiednią partią dla ciebie ?
        • rivers Re: Buraczana Republika 2 12.01.05, 10:01
          runek napisał:

          > riv :) .Czy nie rozumiesz, że ona nie jest odpowiednią partią dla ciebie ?

          Runku, dalibog nie moge dojsc, na jakiej podstawie uwazasz, ze nie rozumiem.
          Ja wszystko rozumiem (no powiedzmy, ze z malymi wyjatkami). A tak na
          marginesie, to jaka partia bylaby wg Ciebie odpowiednia dla mnie? Wybory sie
          zblizaja, wiec trzeba sie decydowac.
          • runek Re: Buraczana Republika 2 12.01.05, 12:29
            riv - sam musisz stworzyć partię i stanąć na jej czele.
            Może to być partia ludzi cztujących lub jedzących pałeczkami.
            • rivers Re: Buraczana Republika 2 12.01.05, 13:11
              runek napisał:

              > Może to być partia ludzi cztujących lub jedzących pałeczkami.

              Jesli juz, to partia dobrego smaku (PDS). Chetni moga sie zapisywac.
              • iga53 Re: Buraczana Republika 2 13.01.05, 11:51
                Riv,
                A wiesz, że to jest dobry pomysł? Chętnie się do takiej partii wpiszę
                (oczywiście, jeśli sprostam stawianym wymaganiom). Pozdrawiam :)
                • rivers Re: Buraczana Republika 2 13.01.05, 16:36
                  iga53 napisała:

                  > Chętnie się do takiej partii wpiszę
                  > (oczywiście, jeśli sprostam stawianym wymaganiom).

                  Juz sprostalas przez sam fakt, ze dobry smak jest czyms, co cenisz. Oferuje Ci
                  legitymacje (wirtualna) Nr 1. Pozdrawiam,

                  rivers ;)
                  • iga53 Re: Buraczana Republika 2 13.01.05, 17:09
                    Przyjmuję z radością.
                    Składki będzie płacić Zula.
                    Wyrazy szacunku i ukłony dla Prezesa.
                    • agni_me Re: Buraczana Republika 2 13.01.05, 17:39
                      Tylko dla uściślenia, dobry smak to znaczy smak riversa, czy tak?
                      • rivers Re: Buraczana Republika 2 15.01.05, 15:43
                        agni_me napisała:

                        > Tylko dla uściślenia, dobry smak to znaczy smak riversa, czy tak?

                        Gwoli scislosci, nie wiem jak smakuje rivers.
                        • agni_me Re: Buraczana Republika 2 15.01.05, 20:27
                          Szkoda, może to by coś zmieniło.
                          • rivers Re: Buraczana Republika 2 15.01.05, 21:07
                            agni_me napisała:

                            > Szkoda, może to by coś zmieniło.

                            potrzebna Ci zmiana?
                            • agni_me Re: Buraczana Republika 2 15.01.05, 21:36
                              To nie jest kwestia potrzeb, a poczucia.
                              • rivers Re: Buraczana Republika 2 24.06.05, 13:18
                                agni_me napisała:

                                > To nie jest kwestia potrzeb, a poczucia.

                                Poczucie bywa zludne i jest niestale.
                                Esprit d'escalier? Raczej nie.
                      • rivers Re: Buraczana Republika 2 15.01.05, 16:00
                        A tak na powaznie, agni_me, to nie powinno Cie zaskoczyc, ze dobry smak, to dla
                        mnie smak imbiru. Mam rowniez slabosc do koniaku, porto i herbaty assam.
                        • she_5 Re: Buraczana Republika 2 15.01.05, 16:30
                          rivers napisał:

                          > dobry smak, to dla mnie smak imbiru
                          A to nie zapach byl???
                          • rivers Re: Buraczana Republika 2 15.01.05, 17:52
                            zapach jest wstepem do smaku
                            • nonstop Re: Buraczana Republika 2 16.01.05, 22:32
                              a assam jest stanem w Indiach,
                              bywa...
                              :)
                              • rivers Re: Buraczana Republika 2 17.01.05, 10:50
                                nonstop napisał:

                                > a assam jest stanem w Indiach,
                                > bywa...

                                zawsze sie czegos od Ciebie dowiemy, nonie :)
                      • rivers Re: Buraczana Republika 2 21.09.05, 11:24
                        agni_me napisała:

                        > Tylko dla uściślenia, dobry smak to znaczy smak riversa, czy tak?

                        Czyzbys kwestionowala moj smak?
    • ewka5 Re: Buraczana Republika 2 11.01.05, 19:08
      Runeczku, jestes mi winny szmatke.
      • dziadek_jacek Re: Buraczana Republika 2 11.01.05, 21:52
        kocham nonstopa, basie i zabe.
        A Was ku..szmac nie lubiem, wiadomo.

        J.

        ps. moze nawet nienawidzem, ale to sie jeszcze zastanowiem.
        • hippy_pottamus Re: Buraczana Republika 2 11.01.05, 21:59
          to siem zastanawiaj, maviku, bo ja tu schnem czekajac na wynik operacji twej
          myslowej, qrnia, no!
          ;-)
          hypek_schnacy
          • smok_telesfor Re: Buraczana Republika 2 12.01.05, 15:26
            czekaj tatka latka
        • zabi_odbiornik Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 19:15
          jak kocha, to miejmy nadzieje, ze nie bedzie napie..l juz z rana do dźwi.
          • toffiik Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 19:36
            a o co chodzi??
    • moneoo Buraki na opa, ziemniaki do klopa (pisnął ...) 12.01.05, 10:47
      ... nieśmiało Moneł w nadzieii, ze go tera nie skasujo.
    • splash.x Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 11:32
      Nie, nie zgadzam się, agni, z Twoją koncepcją "nobilitowania". To tak jakby - z
      zastrzeżeniem wszelkich różnic - uznać proces karny za nobilitację jakiegoś
      marnego rzezimieszka. Bo przecież angażuje się do tego cały arcyważny aparat
      państwowy.

      W pewnym momencie taki sposób myślenia, jaki reprezentuje m.in. eliksir,
      przestaje być śmieszny. Nie chodzi już o trolla i liczne trollice, którym
      faktycznie nie warto poświęcać czasu. Staje się niebezpieczny. To jest
      oczywiście kwestia znacznie szersza i poważniejsza, niż zabawne dyskusje na
      czacie czy forum. Do jakiego momentu ignorować takie zjawiska, jak np.
      antysemityzm, uznając je za marginalne? Że strzelam a armaty do wróbla?
      Uważam, że eliksir przekroczył wszelkie granice. To juz nie jest troll z misją
      itp, itd. Jego walka nie jest juz zabawna. Jest po prostu groźna. Co widać
      zresztą po liczbie usuniętych wpisów tego osobnika.
      Acha, jeszcze jedno: splash.x jest rzeczywiście swego rodzaju maską. Za bardzo
      lubię mój stały nick, żeby pozwolić eliksirowi wycierać sobie nim gębę. Więc
      wybacz, że nie zdradzam swej tożsamości. Choć nie wykluczam, że się tego
      domyślasz;)
      Z serdecznym pozdrowieniem
      • rivers Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 12:57
        splash.x napisała:

        > Uważam, że eliksir przekroczył wszelkie granice. To juz nie jest troll z
        > misją itp, itd. Jego walka nie jest juz zabawna. Jest po prostu groźna.

        Z calym szcunkiem, splash.x, uwazam ze mocno przesadzasz i zatracilas poczucie
        proporcji. Na jakiej zasadzie karykatura pokoju Przyjaciele przedstawiona w
        watku "Buraczana republika" mialaby byc grozna? Sposob opisu moze sie wydawac
        mniej lub bardziej zabawny, ale zadnej grozby dla czegokolwiek nie jestem tam w
        stanie dostrzec. Z jakis powodow w Twoim wpisie znow pojawil sie motyw
        antysemityzmu, ale ja nijak w tym co eliksir pisze na forum antysemityzmu
        dopatrzyc sie nie potrafie. Naprawde sa wieksze zagrozenia niz czyjes wpisy na
        forum. Warto jednak zachowac wlasciwa perspektywe i nie tracic poczucia
        rzeczywistosci. To co sie dzieje na FoCz to gorsza lub lepsza, ale tylko
        zabawa.
        • nonstop Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 15:11
          rivers napisał:

          > Naprawde sa wieksze zagrozenia niz czyjes wpisy na forum.

          No, nie byłbym taki pewien...
          • rivers Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 15:30
            Nie pozwol rozumowi aby spal, nonie. Nie warto niepotrzebnie budzic upiorow.

            pozdrawiam,
            rivers ;)
        • splash.x Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 15:41
          Antysemiztyzm pojawił się na zasadzie porównania: większość, niestety, też ma
          skłonność do bagatelizowania zjawiska. Nigdzie nię sugeruję antysemickich
          postów eliksira.
          Ale tak się jakoś dziwnie składa, że sposób myślenia eliksira zbliża go do tej
          formacji. I nie chodzi wcale o antysemityzm, ale o dość charakterystyczne
          zjawisko psychospołeczne. Gdy ogromna chęć dołączenia do jakiegoś środowiska
          spotyka się z odrzuceniem, rezultatem jest paranoiczna agresja wobec tego
          środowiska.
          Eliksir jest oczywiście malutki, ale postawa, jaką prezentuje jest
          niebezpieczna. Z zastrzeżeniem wszelkich różnic - czy mam Ci przypomnieć, kto
          poniósł klęskę aspirując do miana członka bohemy i w rezultacie skierował swą
          paranoiczną agresję w kierunku wszystkich myślących inaczej niż on?
          Powtarzam, sam eliksir jest niczym, ale jego sposób myślenia jest niebezpieczny.
          Upiorne, choc też typowe, wydaje mi się to, że wielu osobom podoba się to, co
          on wypisuje o pokoju "Przyjaciele".
          • rivers Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 17:06
            splash.x napisała:

            > Upiorne, choc też typowe, wydaje mi się to, że wielu osobom podoba się to, co
            > on wypisuje o pokoju "Przyjaciele".

            Po pierwsze, nie dramatyzowalbym. Satyra jest niczym groznym. Zobacz np. jak
            liberalni Amerykanie traktuja swojego prezydenta. Nikt nawet nie mysli sie
            oburzac. Po drugie, Przyjaciele to nie jest stado bezbronnych owieczek (nawet
            jesli niektore nicki moglyby to sugerowac). Potrafia (i lubia) calkiem
            porzadnie dowalic. Wiec nie widze powodow aby sie przesadnie wzruszac i
            rozczulac nad ich losem.
            • eliksir5 Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 19:09
              Rivers daj spokój :))) Po co tłumaczysz? Czy ty nie widzisz że te splashe,nony
              czy inne agni popadły w jakąs paranoję? To ludzie zupełnie pozbawieni
              autorefleksji i dystansu do samych siebie.Ten bełkot w ich wykonaniu jest tak
              idiotyczny że umyka jakiejkolwiek klasyfikacji.A to że jakis palant posądza mnie
              o to że chciałbym mieć cokolwiek wspólnego z tym buraczanym srodowiskiem ociera
              się już o skrajny kretynizm wyzwalający u mnie poroksyzm
              smiechu:))))))))))))))))))))))) )))))

              Tak wdzięcznych obiektów do obserwacji może mi pozazdroscić każdy
              socjolog:)))))))))))
              • zabi_odbiornik Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 19:13
                no debil, czysty, nieskazony debil:)
                • eliksir5 Re: Buraczana Republika 2 21.01.05, 20:12
                  nooo brawooo ,chociaż zabi odbiornik złożył smokrytykę:))))))))))))
                  • zabi_odbiornik Re: Buraczana Republika 2 23.01.05, 20:18
                    tak, no nie mam watpliwosci. debil czysty:)
      • agni_me Splash 21.01.05, 22:07
        Nie dyskutuję z obszczymurami pod sklepem. Nie odpowiadam – ależ ma pan
        nieświeży oddech, kiedy mówią do sprzedawczyni - rusz się ku...o . To
        bezcelowe. Bo są ograniczeni, śmierdzący, agresywni, bo nie są w stanie pojąć,
        że większość mówiących „dzień dobry panie rysiu” i tak się nimi brzydzi i
        odsuwa się na bezpieczną odległość. Bo samozadowolenie i przekonanie, że jak
        kogoś zwymyślają to coś zmienią jest takie śmieszne. Obrzydzenie i
        współczucie, czasami też rozbawienie – oto co wzbudzają.

        Dopóki stoją pod sklepem, klnąc głośno i bełkocząc swoje prawdy niech stoją.
        Nie jest to miłe, ale jest kawałkiem rzeczywistości. Tak jak kawałkiem
        rzeczywistości jest to, że sąsiad, który ma się za dżentelmena w każdym calu
        mówi „dzień dobry panie rysiu” chwilę po tym, jak pan rysio zelżył kobietę. Ot
        lepiej nie słyszeć, albo uznać to za "podsklepową normę". „Terror
        obszczymurstwa” jest niedopuszczalny – tyle, że zwykle właściciele sklepu sami
        dbają o to, żeby do sklepu dało się wchodzić. Mam wrażenie, że na gazecie
        dbają.
        To moja miara tego co tu się dzieje. Pozdrawiam splash, i jeśli czujesz, że o
        tym oddechu trzeba - to choć stawaj dalej, wtedy nie będzie trzeba
        nieprzemakalnego "płaszcza". ;-)
        • splash.x Re: Splash 21.01.05, 22:58
          Ba, gdybyż wiadomy osobnik był Rysiem-obszczymurkiem, sprawa istotnie nie
          byłaby warta zachodu! Odsunąć się na bezpieczną odległość i tyle. Niestety, nie
          jest. Jest eleganckim, czystym facetem. Ma zupełnie przyzwoite wykształcenie,
          potrafi się nieźle wysławiać. Nie sposób odmówić mu nawet pewnej inteligencji.
          Zdobywa dzięki temu grono zwolenników (i zwolenniczek), którzy krzyczą: "Czego
          wy chcecie od niego ?!" (To jest właśnie najstraszniejsze).
          Jest za to nieprawdopodobnie wręcz zakompleksiony, czego rezultatem jest ów
          charakterystyczny stan "Hass-Liebe" - miłości-nienawiści, które odczuwa wobec
          niektórych czatowników. Bo on tak bardzo by chciał - przecież jest taki sam! -
          a oni - "przyjaciele" - nie chcą.
          I to go gubi, bo wystarczy kilka prowokacyjnych słów (jak te o nieświeżym
          oddechu), by z "socjologa" wylazł agresywny i paranoiczny debil. Może i moja
          metoda nie była najlepsza, ale przynajmniej sporo osób, z opiekunami forum na
          czele, miało możliwość poznać prawdziwą osobowość wiadomego osobnika. Cieszy
          mnie ogromnie, że część tego plugastwa jednak jest usuwana. I o to mi właśnie
          chodziło.
          Dlatego w wiadomym wątku już dawno przestały się ukazywać moje posty.
          Wypowiedzi i odpowiedzi wiadomego osobnika nawet nie czytam. Ale wywołałaś mnie
          do tablicy i stąd powrót tematu. Dalszego ciągu kontaktów z wiadomym osobnikiem
          nie przewiduję. Maskę chowam do szafy;)
          • nonstop Re: Splash 22.01.05, 10:14
            ehehehe splash.x, nobilitacja chama odbywa się za pomocą pędzenia.
            "Kańczugami, po śniegu."
            Metodą stosowaną w Orszy.
            :)
          • agni_me Re: Splash 22.01.05, 11:57
            Netowe "obszczymurstwo" jest dość powszechne. Tu nie ma jednego wiadomego
            osobnika. Za mojej bytności tu, było ich kilku. Trzech poznałam osobiście:
            jeden to przystojniak z muskułami, tu ich nie było widać, więc "prężył" bluzgi
            i pomówienia, drugi to solidny, układny rzemieślnik, tu nie było widać
            samochodu, którym jeździł, więc pokazywał nam nasze "występne życia", trzeci to
            wrażliwy, oczytany i wykształcony chłopak z dobrego domu, tu wydawało mu się,
            że "ty mendo, której nikt nie chce" jako inwokacja do nielubianej opki jest
            bardzo zabawna.
            Nie interesuje mnie dlaczego ludzie znośni w realu net traktują jak ściek. Nie
            chce też wiedzieć jakie to kompleksy, niedostatki, ograniczenia, nieudane
            życia, lęki, kumulowane agresje, głody uczuć powodują takie zachowania. Zwykle
            to netowe "obszczymurstwo" sięga po tego typu argumenty. Dla mnie to ich
            prywatna sprawa. Istotne jest, że są ordynarni i nie zmieni tego udawanie, że
            to tylko zabawa, że to net, że oni tak naprawdę to są ONI. Tak jak nie słucham
            obszczymura pod sklepem i uwagi czynione przez nich traktują jak bełkot, tak
            traktuję obszczymurstwo tu. To się sprawdza, a oni niech sobie pozostaną z
            własnym bełkotem. Jak można traktować poważnie faceta, który donosi jak baba w
            maglu, że "a ona to o tobie mówiła, że...", albo szuka sprzymierzeńców
            mówiąc "a oni to cię tak naprawdę nie lubią, jak cię nie ma"? Jak można się nie
            śmiać? Gdzie tu groźność? Zostawić i niech stoją.
            • splash.x Re: Splash 22.01.05, 13:30
              Donosy do mnie jakoś nie dochodzą, więc ta strona osobowości "różnych takich"
              była mi nieznana. Natomiast to, co pojawia się na forum, wywołuje we mnie
              grozę. Bo tysiąc Obszczymurków to tylko większy smród, ale tysiąc eliksirów lub
              im podobnych, to...

              A tak w ogóle - EOT.
              PS. Co znaczy sława! Juz się, jak widzę, pojawiły podróbki splasha bez kropki:))
              • agni_me tak jest - eot :) 22.01.05, 13:45
                • eliksir5 SPR KG:)) 22.01.05, 14:30
            • lew_ Re: Splash 22.01.05, 22:06
              Agni ty zaczynasz tracic jak widze panowanie nad tym co piszesz.Przykro
              patrzec jak ktos sie osmiesza i pokazuje co w nim naprawde tkwi.Wzielabys
              przestala z tym wypisywaniem tych bzdur na tym forum,chyba ze masz za duzo
              wolnego czasu ,co takze nie swiadczyloby za dobrze o tobie i twych
              umiejetnosciach i o tym ze jestes komus tak naprawde potrzebna.To sie juz,
              od conajmniej pol roku ,robi wiecej niz niesmaczne.To ciagle w kolo i jedno to
              samo pokazywanie na kogos palcem a siebie sama stawianie w krysztalowym
              swietle ..to jest poprostu to zwymiotowania.Nie wpada ci do twej slicznej
              glowki ze ludziom sie to juz przejadlo??
              Jak ktos ma styl...to wie kiedy skonczyc.Ty ,jak z przykroscia musze
              stwierdzic,musisz sie jeszcze tego nauczyc.
              • agni_me lwie, 23.01.05, 02:02
                Jeśli do napisania tego postu skłoniło cię to, że rozpoznałeś się w jednym z
                opisów, to zwróć uwagę na słowo osobiście - to oznacza spotkanie z podaniem
                ręki, spojrzeniem - myśmy się nie widzieli nigdzie. Spokojnie, to nie ty jesteś
                tym oczytanym i wykształconym chłopcem z dobrego domu, podobieństwo jest
                zupełnie przypadkowe. ;-)
                Jeśli zaś napisałeś ten post zniesmaczony moim zachowaniem, to bardzo głęboko
                nad tym boleję, przecież na twoim zdaniu co jest właściwe polegam jak na
                poczcie gazety. Kto jak nie ty wie, co pisać na forum i trzymać odpowiedni
                poziom wypowiedzi? Kto jak nie ty pisze rzeczy zawsze ważne, nigdy bzdurne i
                świadczące o tym jak jesteś potrzebny? Kto jak nie ty pokazuje na forum swoje
                prawdziwe wnętrze i nigdy nie sprawia, że ludziom chce się wymiotować? Kto ma
                styl i wdzięk i klasę? TY, TY, I TYLKO TY. Jesteś moim prawdziwym wzorem.
        • olek Re: re re re 21.01.05, 23:03
          Tyle trudnych wyrazów.
          • eliksir5 :) 21.01.05, 23:50
            Nie tylko wyrazów ale także emocji:))))
            Agni przy swoim słowotoku chyba się,aż zapowietrzyła:))))splash zaś zaczął się
            zagłębiać w meandry buraczanej psychologii:)))
            Tylko dlaczego u mnie te karykaturalne czatostwory przestały wzbudzać
            jakiekolwiek emocje?????????Hmmmm chyba zbyt spowszedniały i stały się nudne.A
            może ich głupota i podatnosć na manipulacje stały się zbyt przewidywalne????
            :)))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))
            • niklowany_bar Re: rzyg 22.01.05, 03:48
              a te nawiasy to niby skina?
        • rivers Re: Splash 22.01.05, 18:21
          agni_me napisała:

          > Tak jak kawałkiem
          > rzeczywistości jest to, że sąsiad, który ma się za dżentelmena w każdym calu
          > mówi „dzień dobry panie rysiu” chwilę po tym, jak pan rysio zelżył
          > kobietę. Ot lepiej nie słyszeć, albo uznać to za "podsklepową normę".

          Swiete oburzenie czesto graniczy z hipokryzja. Nie przeszkadzalo Ci, agni_me,
          jak Twoje zaprzyjaznione obszczymurki mowily s.r.
          • acomi Re: Splash 22.01.05, 19:25
            s.r. może mieć wiele znaczeń.Ty uczepiłeś się jednego. Czyżbyś został urażony?
            Jakaś zmora Cie męczy? (głask głask).
          • eliksir5 :) 22.01.05, 19:33
            Bo te zaprzyjaznione żuliki,są z pod jej smietnika i na kilometr smierdzą
            hipokryzją,wazeliniarstwem i tchórzostwem.:))))
          • agni_me rivers, 22.01.05, 20:25
            ależ ty się nie uważasz za dżentelmena, ty nim JESTEŚ w każdym calu, gdzież tam
            w calu!, w każdym centymetrze wypowiedzi. Jak to było, PDS? :))
            Ale dość śmiechu.
            Moim zaprzyjażnionym obszczymurkom, jak to zechciałeś nazwać, poza powiedzeniem
            ci "spadaj" nie zdarzyło się nigdy lżyć cię i sugerować wszelkich obrzydlistw,
            prawda? Rozumiem, że dla ciebie "spadaj" jest zbrodnią znacznie większą, bo
            dotyczy ciebie, dżentelmena. Ja, całkiem nie dama, patrzę na to inaczej. Mamy
            prawo do tej różnicy spojrzeń na temat tego, kto jest "obszczymurem".
            Niepotrzebnie się uniosłeś. Sens mojej wypowiedzi był taki, że warto
            rzeczywistość akceptować, nie ma powodów niepotrzebnie się nakręcać i
            oraganizować krucjat przeciwko trollom, nie ma też sensu wdawać się z nimi w
            dyskusje. Ot radzić sobie z nimi tak, jak pod sklepem. Unikać, a kurtuazyjne
            rozmowy zostawić "sąsiadom" i tym, którzy lubią takie smaczki, porządki
            zaś "sklepowym". Przecież to, iż uważam, że trolle są bardziej śmieszne niż
            groźne, nie znaczy, że dżentelmeni są mniej dżentelmeńscy, przynajmniej na
            forum. :-)
            • szumuszu a areczka gdynia.... 22.01.05, 21:17
              przepraszam, że się wtrącam ale się widujemy czasem w tzw. necie...

              słowo "troll" jawi mi się jako objaw skrajnej... powtarzam.. skrajnej wredoty
              jako, ze kategoryzuje i dzieli ludzi podle niejasnej konkurencyji, której nie
              ma - więc jest uznaniowy i megażenadny!!!
              to po pierwsze

              słowo obszczymurek okresla człowieka celem poniżenia - nie zawiera żadnej
              cechy .. żaadneeej!!!
              jest świństwem samym w sobie dokonanym przeciwko sobie - nie raz sikało się pod
              murem bo już się nie mogło .. ha ha ha

              lubię całe to czatowe miejsce - nic na to nie poradzę - możecie się jednako
              pozabijać jeśli taka wasza wola - ok.. na to też nic nie poradzę..

              jednak

              proszę
              bardzo proszę o odrobinę szacunku do drugiego człowieka kimkolwiek by nie był

              dziękuję i przepraszam
              • agni_me Re: a areczka gdynia.... 22.01.05, 21:58
                szuszu, może w takim razie znajdziesz słowo, które w sposób nieżenadny określi
                kogoś, kto obraża, przeszkadza, zachowuje się w sposób nieodpowiedni - że
                pozwolę sobie na szereg eufemizmów.

                Nie bardzo rozumiem dlaczego nie przeszkadzają ci "śmieć", "żul", "menda" - te
                słowa szanują i określają cechy człowieka?

                No chyba, że niektórych (w tym przypadku eliksira) traktujesz jak osoby
                specjalnej troski i obniżasz drastycznie w stosunku do nich wymagania. Tyle, ze
                dopiero to mi się wydaje poniżające dla nich (choć gotowam przyznać, że
                uzasadnione).

                Proszę, szuszu ...
                • szumuszu Re: a areczka gdynia.... 22.01.05, 23:36
                  Agniu ja nie mam jak wiesz żadnych wymagań.. wiesz przecież, ze nie mam wymagań
                  żadnych ... nie wymagań.. nie wymagania mi tu po głowie chodzą, roszczenia nie
                  nie..
                  Podkreślenie słowa "prośba" nie jest tu pieszczeniem się z mej strony lecz
                  zaznaczeniem, że to głos jedynie.. mój głos.
                  Głos ten nie może być i nie będzie nigdy wysłuchany w skali światowej więc jest
                  jeno pierdnięciem poobiednim może w tym znaczeniu.. cóż.. jest jaki jest...
                  więc do siebie gadam, do Ciebie i Ciebie i Ciebie, ale i zwierz czasem do
                  siebie i Ciebie coś pod nosem burczeć musi..

                  Słowa?.. słowa te ("śmieć", "żul", "menda")to bez wątpienia obelgi, za którymi
                  kryje się jedynie najpodlejszego sortu emocja.. co do tego jesteśmy zgodni,
                  prawda?..
                  "troll" zaś to słowo niczym czarnuch żółtek gej... to wymysł będący wynikiem
                  dzielenia ludzi na lepszych i gorszych - to nie jest emocja powiedzenia "ty
                  taki owaki" gdy argumentów brak.. to słowo jest ARGUMENTEM. Doskonale wiesz, że
                  to prawda. Jeśli zaś okaże się, że "troll" ma duszę to wtedy mówi się "ach
                  trudno"..
                  Proponowałem zatem tylko uniknięcie słowa "trudno".
                  Unikania słów "śmieć", "żul", "menda" proponuję caaały czas.. mam nadzieję, że
                  to widać.
                  Proponowałem zatem.. no ... proponowałem trochę .. nie tam bardzo.. więc i
                  emocji nie mam wiele w tej materii
                  Nie mniej trochę mam.
                  Pozdrawiam ciepło zimą
                  Maciek

                  ps. sorry juz nie będę o tym pisał, bo to tylko mi się wyrwało na chwilę...
                  przecież, jak powszechnie wiadomo, mnie nie ma

                  nazwałem świat kołdrą
                  gdyz kołdra odsłaniając palce stóp
                  potrafi obudzić olbrzyma

                  mielibyśmy okazję bez chwalenia się znajomością czegokolwiek wymienić sygnały
                  lecz próżność wywala z uszu pianę w kształcie mikołajowej brody, która czyni z
                  próżności owej darczyńcę..
                  mieliśmy okazję dotknąć gorącego metalu i syknąć patrząc się sobie w oczy lecz
                  syczymy wciąż i wciąż i wciąż samoistnie
                  koło (to do hula hop) zanim się położy wykonuje ruchy jakby walczyło o życie
                  kapnięcie loda na kafel chodnikowy czasem jest małym spostrzeżeniem tylko ..
                  takim w roztargnieniu.. a czasem tragedią dziecka..
                  o to mi chodziło mniej więcej
                  kiedy się popisuję wiesz.. to po chwili sie prostuję w krześle i mówię do
                  siebie ej pierdoło co to za wygibasy ;))
                  hej hej
                  już stąd spadam - czymka
                  • cwi Re: a areczka gdynia.... 22.01.05, 23:45
                    Nie do końcam, Szum. Słowa typu "żul", "menda" i wiele innych, za które poważny
                    i porządny człowiek by się obraził zasłużenie, a cham i ciul niezasłużenie,
                    mają rónież olbrzymią warstwę opisową.
                    I jeśli ktoś jak cham się zachowuję, nie widzę powodu, dla któego nie
                    należałoby chamem go zwać, tylko dlatego, że to deprecjonuje w świecie nie-
                    chamów.
                    Prawda nie jest wyłącznie miła, piękna, łagodna i (szum)uszom miła :-))))
                    Zdrówko!
                    • szumuszu Re: a areczka gdynia.... 23.01.05, 00:31
                      prawda nie jest wyłącznie miła, piękna, łagodna i (szum)uszom miła....
                      dupatam
                      właśnie, że jest
                      Zdrówko!

                      ps. jest taki moment, kiedy przegrywasz bo nie zabijesz człowieka podczas gdy
                      on zabije albo zabijesz czowieka podczas gdy on nie zabije albo zabijesz
                      podczas gdy on zabije albo nie zabijesz podczas gdy on też nie zabije..
                      jest taki moment, w którym marzysz o naiwności dziecka, chcesz naiwność brac i
                      dawać wszędzie
                      wierzysz, że naiwnością dziecka można zabić węże i smoki
                      kiedy podnosisz monetę z chodnika (nikoogo nie ma) to rozglądasz się szukając
                      właściciela a nie sprawdzając czy ktoś widział

                      ja pisałem przez chwilę o łączeniu negatywnych stanowisk w grupy jako złej
                      koncepcji społecznej ale się porzygałem w trakcie nooo...
                      cóż począć

                      Cwi ja nie szukam ochrony naiwności mej.. nie ma jej we mnie już dawno
                      ja chyba szukam naiwności tejże właśnie
                      viva naiwności świata
                      aż się nam rozpęknie klata
                      jak mawiał poeta
                      hejooo
                      • cwi Re: a areczka gdynia.... 23.01.05, 11:44
                        Ech Szum...
                        od dawna mam przeczucie, że winniśmy siąć obaj któregoś wieczoru na ławie pod
                        drzewem, otworzyć po butelce piwa i posiedzieć tak sobie patrząc czy aby słońce
                        właściwie ów wieczoru zachodzi.
                        • szumuszu ech Cwi.... :) 23.01.05, 19:16
                          .. a gdy się schowa (zajdzie znaczy) to pojawi się taka specyficzna wilgoć
                          letniego wieczoru powodująca zmianę wszelakiego charakteru.. a to dźwięków a to
                          obrazów.. latem tak się zasiada.. bardzo bym chciał :))
                          ciejos
            • rivers Re: rivers, 23.01.05, 13:26
              agni_me napisała:

              > Moim zaprzyjażnionym obszczymurkom, jak to zechciałeś nazwać, poza
              > powiedzeniem ci "spadaj" nie zdarzyło się nigdy lżyć cię i sugerować
              > wszelkich obrzydlistw, prawda?

              Nieprawda.

              > Niepotrzebnie się uniosłeś.

              Zaobserwowalem jedynie u Ciebie pewna doze obludy. Nie tolerujesz kpiny ze
              swoich przyjaciol i siebie samej, z upodobaniem natomiast szydzisz z innych.
              Jesli chodzi o moje emocje, to uniesienie rezerwuje dla innych sytuacji.
    • freya a propos trolli... 23.01.05, 10:18
      Ja protestuję! Proszę nie szargać imienia trolli! Troll to w mitologii
      skandynawskiej istota nadprzyrodzona. Jak rusałki, gnomy i inne strzygi. Trolle-
      olbrzymy lub trolle-krasnale, zamieszkiwały sobie jaskinie i lasy. Bywały
      groźne, bywały złośliwe, ale w gruncie rzeczy przyjaźniły się z ludźmi.
      Niebezpieczne były czywiście te olbrzymie, ale trolle-karzełki potrafiły
      pomagac ludziom. A dzisiaj trolle przynoszą szczęście:)
      • cwi Re: a propos trolli... 23.01.05, 11:48
        freya napisała:

        >A dzisiaj trolle przynoszą szczęście:)


        Na nieszczęście przynoszą to do tego samego pokoju.
        Jak Ci bardzo zależy, możemy zamienić na "strzygi", bo
        "rusałka" nie pasuje do co-poniektórych.
        • freya Re: a propos trolli... 23.01.05, 12:03
          Wizja eliksira w roli rusałki doprowadziła mnie do spazmów:)))
          Na strzygi mogę sie ewentualnie zgodzić, chyba że ktoś ma lepszy pomysł?
          A oto lista propozycji (wszystkie staropolskie):
          1. strzyga, w wersji męskiej strzyg, strzyż i strzygoń
          2. upir i upirzyca
          3. wąpierz
          • eliksir5 Re: a propos trolli... 23.01.05, 13:26
            O proszę i Fleja chce dołączyć do buraczanego stada:)))
            No ale musisz się bardziej postarać droga Flejo,na tytuł buraka trzeba
            zapracować bardziej niekonwencjonalnymi pomysłami.Twoje raczej mało
            oryyginalne i niechlujnie przygotowane ,powiedział bym takie trochę
            flejowate:))))
            • freya Re: a propos trolli... 23.01.05, 14:20
              Dziękuję Ci, numero sęk! Nawet nie wiesz, jaką mi przysługę oddałeś!
    • lew_ Re: Buraczana Republika 2 23.01.05, 13:24
      Droga Agni_be:Niestety musze Cie rozczarowac i stwierdzic ze do napisania tej
      odpowiedzi nie sklonil mnie fakt rozpoznania w opisanych przez Ciebie
      przypadkach, mnie samego .Jestem juz za stary i sila mego wzroku maleje z
      kazdym dniem wiec prosze mi wybaczyc to ,zapewne drobne dla
      ciebie ,przeoczenie.Niewatpliwie masz tez racje ,jesli chodzi o moja ,jakze
      niechlubna dzialnosc na forum tego czata.Z jedna roznica :Ja wiedzialem
      kiedy zakonczyc i WSZYSTKIE osoby ktore kiedys tu w taki czy inny sposob
      obrazilem,zostaly przeproszone i co jeszcze wazniejsze jest :Moje
      przeprosiny zostaly zaakceptowane.U Ciebie jednak trudno zauwazyc cos
      podobnego .Wrecz przeciwnie,Twoje wypowiedzi sa coraz bardziej "mile",jestes
      na rowni pochylej i staczasz sie coraz nizej.Biorac pod uwage fakt ze znamy
      sie juz tak dlugo i wspominajac stare czasy ,przykro jest patrzec na to ,nie
      wtracajac swych przyslowiowych "trzech groszy",za co Cie unizenie
      przepraszam ,proszac jednoczesnie o wybaczenie tez bezczelnosci.Ponoc z
      wiekiem sie lagodnieje ,jednak u Ciebie droga Agni_be zauwazam wzrost takiej
      zacieklosci i zawzietosci godnej wampirom.Pod plaszczykiem lagodnosci kryje sie
      u Ciebie droga Agni,bezwzglednosc,pogarda dla zwyklych ludzi i stalowe szpony
      ktore nie znaja litosci. Bog mi swiadkiem ze nie chcialbym Cie miec za
      wroga.Na koniec dodam tylko ze:
      Ja tez znam modelke ktorej nikt na pokazie mody nigdy nie widzial i ktora
      zakonczyla 2 kierunki studiow,jednak dziwnym zbiegiem okolicznosci ,takze
      zaden z zyjacych nie mial okazji podziwiac wynikow jej pracy.Prosze sie tu
      nie doszukiwac pokazywania palcem na jedna ogolnie znana osobe,zwykly zbieg
      okolicznosci. Za wszystkie bledy w moim poscie unizenie przepraszam ,sadzac
      ze juz sam fakt zakonczenia 6 klas szkoly podstawowej ,mnie usprawiedliwi.
      • freya prośba do ekspertów 23.01.05, 14:02
        Przenieście, proszę, ten wątek na Foróm.
        • eliksir5 Re: prośba do ekspertów 23.01.05, 14:20
          A co? Wstydzisz się swoich bzdetów??:))))))))
          • paiha Syzyfowa praca 23.01.05, 14:55
            Rozmowa Wasza wzajemna.
            Pai
            • eliksir5 Re: Syzyfowa praca 23.01.05, 15:00
              Dobiegła końca?:)))
            • mica1 Re: Syzyfowa praca 23.01.05, 15:03
              Cz moglby mi ktos pomoc? Nie moge dostac sie na czat,po zlogowaniu strona czatu
              wychodzi pusta.
            • hippy_pottamus Re: Syzyfowa praca 23.01.05, 15:03
              paiha napisała:

              > Rozmowa Wasza wzajemna.

              a nie uwazasz, ze to raczej kilka rozbudowanych i niestykajacych sie w zadnym
              punkcie krzywych monologowych?? ;-)
              PiEs
              serdecznie, aLE to serdecznie, Pai, sie przypominam albowiem bywam teraz czesto
              blizej G.M. ;-)))
              hipek
              • paiha Re: Syzyfowa praca 23.01.05, 15:15
                Z cala pewnoscia Margit-ku:) I to po trzykroc:) A dodatkowo cala masa czasu zle
                zainwestowanego:), ze nie wspomne o energii;) Ale co tam, kazdy zyje na swoj rachunek.
                Niemniej uwazac trzeba, bo choroba zarazliwa i potrafi dotknac, co obserwuje, nawet
                wydawaloby sie silne jednostki;)
                Pai
                * Poprosze jeszcze o chwile cierpliwosci:)
          • freya Re: prośba do ekspertów 23.01.05, 16:34
            Wstydzę się za ciebie, numerze piąty.
        • olek Re: prośba do ekspertów 23.01.05, 17:17
          na foróm? nie zgadzam się.
          • freya Re: prośba do ekspertów 23.01.05, 18:06
            Ech, no bo chciałam se spokojnie pogadać o trollach, strzygach czy innych
            demonach. A tu mi jakieś takie wtryniają się... Upierać się nie będę:))
      • eliksir5 Re: Buraczana Republika 2 23.01.05, 15:08
        Lew:))))Ale z tą modelką z dwoma kierunkami studiów dałes:)))))))))))))
        Prawie się popłakałem ze smiechu:))))))))))))))))))))))) ))))))
      • ewka5 Re: Buraczana Republika 2 23.01.05, 17:18
        lew_ napisał:

        > Niewatpliwie masz tez racje ,jesli chodzi o moja ,jakze niechlubna dzialnosc
        na forum tego czata.Z jedna roznica :Ja wiedzialem kiedy zakonczyc

        * o tak?
        a dzisiaj jest, jak rozumiem, swieto lasu i krol zwierzat znowu usiluje
        zaryczec, ku uciesze komarow

        > i WSZYSTKIE osoby ktore kiedys tu w taki czy inny sposob obrazilem,zostaly
        przeproszone i co jeszcze wazniejsze jest :Moje przeprosiny zostaly
        zaakceptowane.

        * grunt, to dobre samopoczucie
        • hippy_pottamus Re: Buraczana Republika 2 24.01.05, 15:44
          ewka5 napisała:

          >
          > * grunt, to dobre samopoczucie

          i krótka acz wybiórcza pamięć ;-)

          poza tym nieodparcie mi się nasuwa tu piosenka Łazuki "przeklnij mnie",
          nieprawdaż wewku? ;-)))
          • ewka5 Re: Buraczana Republika 2 25.01.05, 04:13
            hippy_pottamus napisała:

            > i krótka acz wybiórcza pamięć ;-)
            poza tym nieodparcie mi się nasuwa tu piosenka Łazuki "przeklnij mnie",
            nieprawdaż wewku? ;-)))

            * o to to. Zupelnie prawdaz, Margitu.
      • cwi Re: Buraczana Republika 2 25.06.05, 00:35
        Droga Ogni_re. Muszę Ci odpowiedzieć. Choć wiem, że odpowiedź ta może okazać
        się kamieniem węgielnym u szyi naszej znajomości. Ja już dawno zapaliłem lampki
        na grobach tych, których wymordowałem. Ty tego nie uczyniłąś, bo i nie mogłaś i
        nie chciałaś uczynić. Pamiętaj, oj pamiętaj, w pląsach radosnych też można
        schodzić coraz niżej. Jak mawiał poeta - Spisane będą czyny i rozmowy. Więc
        wybacz gdy kajam się w popiele tarmosząc czapkę dwiema łapami u progu Twej
        świadomości: ale ja to musiałem wszak Ci powiedzieć, bo Lwu byś pewnie już nie
        uwierzyła.
        Ja też znam piekne kobiety z długimi palcami u nóg. Więc wiem jak wicher wieje
        halny i niesie zapach schnącego letniego siana. Lecz siano rónież może kryć
        lichą słomę. Pod skąpym bikini przyzwoitości oto szpony bezwzględności krwawej,
        oto kult Pol-Pota, oto zemsta Azteków.
        Ależ coż ja pył marny...
        • olek Re: Buraczana Republika 2 25.06.05, 14:43
          pył marny...
          mył parny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka