doktorhabilitowany.1
19.10.05, 10:58
Tak. Złe prawo to problem. Odprawy dla posłów to złe prawo, bo oni z góry
wiedzą startując w wyborach, że w wypadku wygranej podpiszą 4-letni kontrakt,
a przy umowach na czas określony zwykłym ludziom nie przysługuja odprawy. a
co do podnoszenia uposażeń na bilety, to już nie szalejmy. Poseł zarabia
wystarczająco bez tego (zresztą jak wyliczyć ile by mu sie należało), a poza
tym jakoś nie widuję posłów w tramwajach, czasem w pociągach. Decydując się
na taka pracę wiedzą, że będą musieli jeździć po kraju. Normalni ludzie mają
co najwyżej ryczałt na PKP, jeśli ich zakład pracy podpisze odpowiednią
umowę. Niech kancelaria sejmu podpisze umowę z PKP i odciągnie z uposażeń
posłów, którzy zadeklarują chęć podróżowania PKP środki na koszty.