Gość: Głos z Krakowa
IP: *.ists.pl
11.01.07, 07:05
Te dywagacje co to znaczy itd. są śmiechu warte. Co to znaczy, że się ludzie
gdzieś zapisują albo nie zapisują? T dokładnie o nic nie znaczy. Oprócz tego,
że te jakieś uczone gaduły widocznie cierpią na nadmiar czasu i skłonność do
przelewania pustego w próżne. Zniewieściali?