Gość: Kowalska Dorota
IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl
02.02.04, 23:19
Jestem zbulwersowana i zdezorientowana.Nie wierzyłam, że do tego dojdzie,
choć wokół BARKI zawirowania pojawiały się już od jakiegoś czasu. Zawsze
jednak liczyłam na zdrowy rozsądek i obiektywizm. Na temat działania TEJ
drużyny wiele osób może się wypowiadać, bo Jej Wychowanków wokół nas jest
sporo. I co najważniejsze- wszyscy z dumą się tym chwalą. Po powodzi harcerze
sami remontowali barkę w stoczni. Wyposażenie też było zasługą drużyny-każdy
miał swój wkład co udokumentowano w KRONICE DRUŻYNY!!Czy niszczenie jednego
dla ratowania drugiego jest jedynym słusznym rozwiązaniem?