lanka3
07.02.10, 23:15
długie kolejki do lekarza? w piątek byłam w Przychodni Medycyny
Rodzinnej na ZWM. Rejestracja od 14 - o 14.09 zabrakło numerków do
lekarza. Lekarz przyjmuje 6 godzin - 24 pacjentów. Rejestratorki
zaklinają sie że zabrakło numerków bo rejestrowali też dzwoniących -
hehe - spróbuj dodzwonić się o 14 - chyba że na prywatny numer, pani
rejestratorka zapisywała na kartce pacjentów, tylko że pod tą kartką
leżała druga kartka z ze znajomymi, których wcześniej zapisała. W
kolejce sami emeryci, niektórzy stoją juz od 12 - to kiedy ma sie
zapisać osoba pracująca? Niekiedy potrzebna jest wizyta właśnie u
lekarza pierwszego kontakty ale niestety MR nie ułatwia tego. Jakis
czas temu przyjemnie było przyjść do tej przychodni, teraz panie
rejestratorki pokazują kto tu rządzi. Mam tylko jedno pytanie - w
kali sposób mogę zapisać sie do konkretnego lekarza nie biorąc dnia
urlopu? Chyba tylko wysyłając od rana mamę rencistę, niech postoi, w
końcu co ma innego do roboty. Na korytarzu siedział starszy pan,
czekał 4 godziny bo nie dostał numerku - ludzie, to chore, 80-letni
człowiek siedzi na twardym krześle na korytarzu i czeka 4 godziny!!!