Dodaj do ulubionych

nadmierna ekscytacja

18.04.07, 11:19
witajcie. moze mam dziwny problem ale troche meczy mnie to, ze kazdy co chwila
dopytuje sie, podpytuje sie, zagaja... Non stop musze opowiadac o szuciu
sukienki, o kolorze koronki, czy juz mamy obraczki a material na garnitur a co
na obiad a jakie wlosy a czy makijaz to juz wybrany a jakie to a jakie smo a
ile to a kiedy tamto. czy ktoras z was nie ma juz troszke dosc tego calego
zamieszania i rozhisteryzowania wrecz? czy tylko mi to uszami wychodzi? sad
Obserwuj wątek
    • monitchka1 Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 11:23
      Ja odpowiadam, że zobaczą na miejscu. Nie opowiadam o szczegółach typu
      sukienka, kolor, zaproszenia, menu, bez przesady.
    • zosiaczek25 Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 11:35
      Ja tam takich problemow nie ma. Swego czasu tesciowa nie dawala mi zyc, ciagle
      dzwonila i pytala. Ale teraz sie uspokoila i tylko pyta, czy w czyms pomoc.
      Reszta rodziny nie jest ciekawska, a szkoda, bo chetnie opowiadam o
      przygotowaniach. smile Jesli juz pytaja, to czy udalo mi sie zalatwic wszystko i
      czy tak, jak sobie zaplanowalismy. Bez zbednego wscipstwa.
      • panna_sz Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 11:41
        w mojej rodzinie jest taka sytuacja, ze nikt od dawna nie bral slubu, nikt sie
        nie kwapi, tylko ja wink Wiec wszystkich ogarnelo szalenstwo.
        Ja rozumiem oczywiscie, ze wszyscy sie ciesza naszym szczesciem ale ile mozna.
        Chcialabym w spokoju wszystko pozalatwiac itd ale przy kazdym spotkaniu ciagle
        sa pytania pytania pytania. Yh.
        • zosiaczek25 Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 11:53
          Ja jestem tez prawie ostatnia osoba stanu wolnego wsrod kuzynostwa. Ale nikt sie
          nie goraczkuje. My z lisem znay sie od kilku lat, mieszkamy ze soba tez juz
          jakis czas, wiec kazdy juz przyzwyczajony byl do tej mysli, ze sie kiedys
          pobierzemy. Ekscytowali sie troche na poczatku, gdy im powiedzielismy o
          zareczynach i o planowanej dacie slubu. Ale potem ochloneli, jak zobaczyli, ze
          my tez nie biegamy jak kot z pecherzem. Tak na dobra sprawe, to dopiero teraz
          zaczelismy przygotowania. I praktycznie prawie wszystko juz mamy. Po co wiec panika?
          • panna_sz Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 11:54
            a kiedy slub? smile
            • zosiaczek25 Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 12:02
              tak na serio? - cywilny 25.05, czyli juz za miesiac z haczykiem, koscielny
              28.07. br. A zareczylismy sie na poczytku lipca 2006. Czyli czekalismy na slub w
              normie. Od razu przy zareczynach umowilismy sie, kiedy chcemy sie pobrac. Krotko
              potem zarezerwowalismy sale i zespol i potem juz bez stresu nic nie robilismy w
              kierunku przygotowan przez kilka miesiecy.
    • kamelia04.08.2007 Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 11:39
      decyzję co do szczegółów wesela podejmuję wyłacznie z narzeczonym, moich
      rodziców o tym informujemy, jego są zbyt daleko.
      Pozostałym członkom rodziny nie opowiadam nic. Możesz powiedzieć , że jestes w
      trakcie poszukiwań, albo, że się jeszcze nie zastanawiałaś.
    • golinda Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 12:39
      poczekaj aż wyjdziesz za mąż - wszyscy będą cię meczyć pytaniem: "kiedy
      dzidziuś?"
      to jest dopiero koszmar!
      • memphis90 Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 14:24
        Moze jeszcze uprzedzić rodzinkę i zatroszczyć się o dzidziusia przed ślubem wink
    • gioseppe Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 14:52
      -jaka masz sukienke?
      -ładną

      - a buty?
      - wygodne

      - a kto cie bedzie malowal?
      - sama
      - sama????? oj idz na profesjonalny makijaz
      - przeciez umiem sie malowac smile)


      hehe
      ja mam z tym niezla zabawe.
      i tez o szczegolach nie mowie.
      najbardziej mnie wenrwiaja kolezanki ktore tez maja slub w tym roku
      ciagle wypytuja a jakie macie to a jakei rtamto siamto...
      najlepiej na gotowe, nie? smile
      a FIGA!
      • panna_sz Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 17:32
        aaaa taaak smile
    • katia8025 Re: nadmierna ekscytacja 18.04.07, 17:49
      najlepsze są pytania " a wy się juz pewnie bardzo stresujecie" a my na to " nie, niema czym" i tu pada zdziwiona mina "jak to niema czym przecież to ślub"
      hmm no wiem przecież że nie stypa - wszyscy bardziej się denerwują od nas.
      Po co te nerwy ?? Przecież nikt do niczego nas nie zmuszasmile
      Co ma się skichać i tak się skicha więc lepiej na luz i jużsmile
      Pozdrawiam wszystkich z 16.06

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka