Dodaj do ulubionych

GKS Katowice - Orlik Opole 3:1

IP: 213.17.145.* 24.02.04, 22:39
Spoko Orliki sobie poradza !! wygramy te pley offy.Buziaczki dla druzyny
Obserwuj wątek
    • Gość: radek Tak to widzą w Katowicach IP: 213.199.238.* 25.02.04, 12:32

      Gazeta.pl > Katowice > Sport Środa, 25 lutego 2004




      Hokej: GKS Katowice - Orlik Opole 3:1




      FOT.M.Jarzebinski/Agencja Gazeta



      FOT.M.Jarzebinski/Agencja Gazeta



      FOT.M.Jarzebinski/Agencja Gazeta



      FOT.M.Jarzebinski/Agencja Gazeta



      FOT.M.Jarzebinski/Agencja Gazeta



      Rafał Góral 25-02-2004, ostatnia aktualizacja 25-02-2004 11:38

      Hokeiści GKS Katowice zrewanżowali się Orlikowi za niedzielną porażkę w Opolu i
      pewnie wygrali. - Udowodniliśmy, że bez trudu można pokonać Orlika. Trzeba
      tylko zagrać z dyscypliną i dobrą skutecznością - stwierdził trener Krzysztof
      Kulawik.

      Gospodarze od pierwszych minut z impetem atakowali bramkę Piotra Jakubowskiego.
      Katowiczanie cały czas mieli inicjatywę, goście tylko sporadycznie i dosyć
      nieporadnie starali się kontratakować. - Nie mieliśmy nic do stracenia.
      Wiedzieliśmy, że musimy dyktować warunki - opowiadał Jerzy Bułka, obrońca
      katowiczan. Pierwszy gol padł jednak dopiero w drugiej tercji meczu. - Chłopcy
      długo nie potrafili przebić się przez obronę Orlika, ale to w końcu musiało się
      udać - cieszył się Kulawik. Fatalny błąd Tomasza Połącarza, który podał krążek
      do katowickich hokeistów, wykorzystał Marcin Słodczyk. W 29. min na ławkę kar
      trafili dwaj hokeiści Orlika i katowiczanie przez blisko dwie minuty grali
      pięciu na trzech. Chwilę później było 2:0, bo w potężnym zamieszaniu
      podbramkowym krążek do siatki wepchnął Krzysztof Majkowski. Trzeciego gola
      strzałem z niebieskiej linii zdobył Bułka. - Nie mogłem nie wykorzystać takiej
      sytuacji. Przymierzyłem z niebieskiej i krążek wpadł do siatki obok
      Jakubowskiego - opowiadał hokeista. Wynik meczu - po błędzie naszego bramkarza
      Marka Batkiewicza - ustalił Miłosz Ryczko, który strzelił z bliska. W piątek
      trzeci mecz w Opolu.


    • Gość: kaban Re: GKS Katowice - Orlik Opole 3:1 IP: *.punkt.pl / 217.173.196.* 25.02.04, 18:28
      Nie ma co płakać, tylko trzeba grać dalej! Mam nadzieję, że w piątek będzie nas
      ze 2000 żeby dopingować Orlika? Ja będę!
    • anya6 Re: GKS Katowice - Orlik Opole 3:1 25.02.04, 19:52
      Ale i tak najlepsza publika jest na Polonii w Bytomiu:))
      a kiedys w Orliku grali zawodnicy tego klubu:) 3mam kciuki ;)pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka