Dodaj do ulubionych

zamknąć stare miasto w Opolu dla samochodów

02.06.10, 20:21
Uważam, że stare miasto w Opolu powinno być zamknięte dla samochodów
a przekształcone w obszar dla pieszych i rowerzystów. Powinien to
być teren, gdzie mieszkańcy znaleźliby spokój i rozrywkę.Dlatego proponuję następujące rozwiązania:
I.Ograniczenia dla ruchu samochodowego

1.Proponuję zamknąć w Stare miasto dla wszelkich pojazdów
mechanicznych(samochodów,motocykli, traktorów, motorowerów i
skuterów. Ulicami granicznymi były ulice: 1go Maja-Korfantego-
Katedralna-Sienkiewicza-Żeromskiego-Reymonta.
2.Ulicę Reymonta na odcinku Ozimska-1go Maja zrobić ulicą
dwukierunkową z zakazem zatrzymywania się i postoju w obu
kierunkach.
3.Ulicę Kołłątaja dopuścić do ruchu tylko dla autobusów MZK, PKS,
ewent.taksówek
4.Ulicę Krakowską od 1go Maja do Powolnego i Powolnego otworzyć
tylko dla pojazdów Policji.
5.Rozważyć możliwość puszczenia autobusów MZK mostem zamkowym
–Zamkowa – pl. Wolności – Ozimska - Kołłątaja. Autobusy omijałyby
odcinek zakorkowanej Piastowskiej. Tak w obu kierunkach, przy czym
wtedy ul. Kołłątaja musiałaby być dwukierunkowa dla autobusów.
Przystanki w obu kierunkach na pl.Wolności i na ul. Kołłątaja, co
pozwoli m.in. na likwidacje przystanków przy 1go Maja obok dworca
PKS.
6.Dobudować do ronda na pl. Kopernika pas prawoskrętu z ul.
Oleskiej na Żeromskiego.
7.Na pl. Piłsudskiego wprowadzić ruch okrężny(rondo).
8.Na skrzyżowaniu ulic Wrocławskiej i Niemodlińskiej zmienić
oznakowanie poziome tak
aby pas lewoskrętu z Wrocławskiej z Niemodlińską był jednocześnie
pasem do jazdy na wprost a pas prawy służył jedynie do skrętu w
prawo w ul.Niemodlińską(w kier.Ronda).

II. Udogodnienia dla rowerów

1.Wyłączone z ruchu ulice przeznaczyć jako ciągi pieszo-rowerowe.
2.Wyłączone ulice z ruchu, na których jest kostka pokryć pasem
asfaltu o szerok.2 m
3. Wyznaczyć brakujące odcinki ścieżki rowerowej na ul. Krakowskiej
pomiędzy 1go Maja i Damrota oraz przez pl. Wolności.
























Obserwuj wątek
    • Gość: lol Re: zamknąć stare miasto w Opolu dla samochodów IP: *.chello.pl 03.06.10, 01:47
      taa, nasi leniwi "krolowie szos" by sie posrali, przecież juz do zoo chcą dojeżdzać, bo za cięzko podejść, jedna ulicę im zamknęli i jakie oburzenie bylo na forum
      • Gość: Gość Re: zamknąć stare miasto w Opolu dla samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 10:46
        Popieram.Niestety Opole leży w Polsce a nie np w Finlandii,czy Danii gdzie każda
        władza jest dla ludzi a nie na odwrót.
    • Gość: pk Re: zamknąć stare miasto w Opolu dla samochodów IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.10, 11:30
      Twoje pomysły są częśćiowo z gatunku fantastyki a częsciowo z
      utopii. W takim układzie urbanistycznym jaki ma centrum Opola jest
      to niewykonalne, gdyż groziłoby paraliżem miasta. Weź też pod uwagę,
      że "stare miasto" to tak naprawdę ścisłe centrum gdzie samochodu i
      tak muszą dojeżdżać. Konieczne wyjątki od reguły spowodowałyby
      wydawanie masy zezwoleń, co całkowicie wypaczyłoby sens Twojego
      pomysłu.

      Techniczne aspekty pomijam. mosta zamkowy jest za wąski i za słaby
      dla autobusów. Dopuszczenie na niektórych ulicach częściowegi ruch
      jakoś tak wyklucza tworzenie na nich ścieżek rowerowych. Z punktu
      widzenia estetyki nie wyobrażam sobie pokrywania części ulicy
      asfaltem.

      A na koniec dodam, że jestem zwolennikiem budowania ścieżek
      rowerowych ale w sposób sensowny i przemyślany. I w oparciu o to
      będę zawsze domagać się zlikwidowania autostrady rowerowej na ul.
      Krakowskiej oraz podobnej głupoty na moście Piastowskim.
      Pierwsza wymieniona ścieżka jest niebezpieczna dla pieszych, z winy
      głównie pędzących rowerzystów. Druga jest okazem głupoty
      projektantów, gdyż rowerzyści mają szeroki pas po obu stronach mostu
      a piesi nie są w stanie się wyminąć nie wchodząc na pas dla
      rowerzystów. I mam nadzieję, że w końcu nasza opolska Policja i SM
      zacznie wlepiać mandaty rowerzystom jeżdżącym bezprawnie po
      chodnikach.
      • polnad Re: zamknąć stare miasto w Opolu dla samochodów 03.06.10, 11:59
        Niestety nawet Policja nie respektuje prawa korzystania z chodników
        przez pieszych - jezdżą po nich rowerzyści ( wbrew przepisom Kodeksu
        Drogowego), parkują samochody ( parkingi płatne).Często matki z
        wózkami muszą wyjeżdżać na jezdnię , żeby ominąć parkujący samochód.
        • przemo_opole Re: zamknąć stare miasto w Opolu dla samochodów 03.06.10, 13:52
          No i właśnie szukam sposobu, jak środkami prawnymi zmusić Policję i
          SM do egzekwowania prawa.
      • Gość: bmw Re: zamknąć stare miasto w Opolu dla samochodów IP: *.punkt.opole.pl 03.06.10, 12:04
        Jedynym rozwiązaniem jest całkowite usunięcie rowerzystów ze śródmieścia. Ruch
        rowerowy powinien być dopuszczony jedynie w części dzielnic peryferyjnych takich
        np. jak Wróblin, Malina czy Kolonia Gosławicka, ale już w rejonie osiedli domków
        jednorodzinnych i nowych osiedli (np. Witosa, Zwierzyniecka, Górna) absolutnie nie !
        • przemo_opole Re: zamknąć stare miasto w Opolu dla samochodów 03.06.10, 13:54
          No ale nie da się zabronić rowerom jeździć po ulicach. To druga
          skrajność. Równie dobrze można chcieć zabronić motocyklom, skuterom
          itp. Rozważajmy opcje realne.
        • grubyfacio Re: zamknąć stare miasto w Opolu dla samochodów 03.06.10, 13:55
          To w Opolu jest Stare Miasto? Gdzie? Może chodzi Ci o stary zetwuem?
        • cezner Re: zamknąć stare miasto w Opolu dla samochodów 03.06.10, 14:11
          Taaa, jasne! A chodniki zamieńmy na parkingi żebyś mógł tym swoim BMW
          wszędzie zaparkować.
          Niektórym chyba już ta wielka woda mózg wypłukała z głowy.
      • Gość: Gość Do pk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 16:50
        Mieszkam w ścisłym centrum dlatego uważam ,że wjazd do niego powinny mieć
        jedynie mieszkańcy i zaopatrzenie sklepów.Kiedy widzi się ile, szczególnie w
        okresie letnim samochodów przeciska się tymi wąskimi uliczkami to cud ,że nie
        dochodzi do wypadków.Ta masę pozwoleń to w praktyce żaden problem pod
        warunkiem,że urzędasom musi się chcieć. Sprawa druga, porządku musiała by
        doglądać SM do czego została przecież powołana a tym jak wie całe miasto, w
        praktyce nie chce się nic poza gapieniem się w monitory.Tak to włodarze miasta
        Opola dbają o stare zabytkowe kamienice nierzadko 150 letnie i
        starsze.Najwyrażniej powielają myślenie swoich rodziców i dziadków.Po co dbać o
        te zabytki skoro one są poniemieckie.Dlatego jak ktoś prezentuje podobny sposób
        myślenia zawsze będzie pisał na forum ,że to utopia i fantastyka.
        • przemo_opole Re: Do pk 03.06.10, 18:02
          Jako mieszkaniec Centrum nie jesteś obiektywny w tej sprawie. Weź
          pod uwagę, że wielu ludzi ma tu coś do załatwienia albo pracuje i
          musi dojechać samochodem. Nie każdy ma czas by parkować na obrzeżach
          a potem biegać po mieście. Zresztą, są różne przypadki i kombinacje,
          ale zakaz wjazdu samochodów to jednak utopia.
          Czego nie powiem o dbałości o zabytki i takich tekstów proszę mi w
          usta nie wkładać.
          Tak na marginesie: mieszkam na Pasiece. 30 lat temu było tu cicho i
          spokojnie. Ale powstało parę instytucji, komuś wpadło do głowy
          zbudować szkołę i jeszcze goryle kupili do zoo. I mamy pełno
          samochodów w dni robocze, w weekendy studentów i gości zoo, którzy
          nie wiedzą co to Kodeks Drogowy oraz własność prywatna. I jeszcze
          autobusy z wycieczkami, które niszczą gałęzie drzew. I co? To może
          też zakażmy wjazdu na Pasiekę?
          Tym sposobem dochodzimy do nikąd. Ruch trzeba usprawniać na ile to
          możliwe. Tylko aby to zrobić trzeba najpierw samemu mieć wizję a
          potem do jej realizacji zatrudnić mądrych ludzi.
          • borus6 Do przemo_opole 03.06.10, 19:03
            Popieraj akcję dojazdu MZK do Bolko oraz autobusów wycieczkowych a
            będziecie mieli spokój i dla pieszych będzie łatwiej dotrzeć przez
            Pasiekę.
            • przemo_opole Re: Do przemo_opole 03.06.10, 20:08
              Autobusy wycieczkowe to można chyba jednym znakiem załatwić. A MZK
              jak najbardziej, tylko o żadnej akcji nie słyszałem.
              • opolak Wprowadzenie miejskiej linii do ZOO 03.06.10, 20:20
                nfoo.fm.interia.pl/mzk-opole-rozklad-jazdy.html
                Wprowadzenie miejskiej linii do ZOO


                Linia do ZOO to bardzo dobry pomysł. Od Wójtowej Wsi należałoby się
                skupić głównie na dowiezieniu ludzi z Zaodrza, można również trochę
                ze wschodniego brzegu Odry, ale myślę, że należałoby zmieścić się w
                czasie przejazdu około 25 min. Z jednaj strony nie zniecierpliwi to
                podróżnych, a z drugiej strony ułatwi zrobienie rozkładu. Przy
                czasie przejazdu 25 min w jedną stronę można będzie z jednym
                autobusem uzyskać takt co 60 minut. Myślę, że to będzie odpowiednia
                częstotliwość (w razie jakiś festynów itp. w ZOO, czy na Wyspie
                Bolko ogólnie, można ewentualnie dołożyć 2 autobus i zrobić takt co
                30 minut. Myślę, że wystarczyłoby gdyby taka linia kursowała tylko w
                weekendy oraz w czasie ewentualnych festynów (np. 1 czerwca z okazji
                Dnia Dziecka). Pozwoli to uniknąć konfliktu interesów z potrzebą jak
                największej ilości kursów w szczycie. Na takiej linii rekreacyjnej
                można także wykorzystywać tabor historyczny (nie mylić z Ikarusami z
                MZK Opole

                Dojazd od strony Pasieki jest dobrym rozwiązaniem dla prawobrzeżnego
                Opola, ale w tym wypadku jako tabor proponowałbym... "ciuchcię" z 2
                wagonikami. Tylko taki tabor może przekonać mieszkańców Śródmieścia
                do przejażdżki zamiast spaceru, a mieszkańcom np. ZWM
                atrakcja „ciuchci” zrekompensuje nieco wolniejszą jazdę, choć i w
                tym wypadku należały się zmieścić w 25 minutach. Można mieć jednak
                dwie trasy i obsługiwać je naprzemiennie co 2 godziny. Należałoby
                również w „ciuchci” zapewnić wspólną taryfa z zwykłymi autobusami, a
                pożądany byłby także dodatkowo specjalny bilet w dwie strony. Linia
                z „ciuchcią” powinna mieć także oczywiście rozkłady na przystankach
                i w internecie. „Ciuchcia” w okresie wakacji mogłaby jeździć też w
                dni robocze, ale być może w mniejszym zakresie niż w weekendy i
                święta. Wiadukt na Powstańców Śląskich ma prześwit 3,2 metra (według
                znaków) to właśnie tyle ile ma Jelcz wysokości, ale czasami naprawdę
                jest więcej niż na znaku, po za tym MAN jest niższy, a co
                do „ciuchci” to jest empirycznie (doświadczanie) sprawdzone, że ona
                tam przejedzie.

                Pomysł żeby linia do ZOO nie stanowiła konkurencji dla zwykłych
                linii do centrum jest jak najbardziej słuszny. Ja również jestem za
                wgryzaniem się w osiedla, żeby być jak najbliżej mieszkańców, ale
                może to być trudne ze strony formalnej. Być może „ciuchcią” byłoby
                łatwiej niż zwykłym autobusem wjechać w głąb osiedla. Dobry jest też
                pomysł przejazdu Kusocińskiego obok basenu odkrytego.
                • opolak Re: Wprowadzenie miejskiej linii do ZOO 03.06.10, 20:24
                  ql.lua.pl/mzk_ople.php
                  Temat:
                  Opole jest jedynym miastem w kraju, które nie ma dojazdu MZK do
                  ogrodu

                  Witam Serdecznie.
                  Jestem mieszkańcem osiedla Malinka i znam problemy związane z
                  dojazdem -
                  dotarciem do wyspy Bolko , Ogrodu Zoologicznego przez rodziców z
                  małymi
                  dziećmi.
                  Od kilku lat usiłuję namówić radnych, prasę , radio ale
                  bezskutecznie - na
                  uruchomienie autobusu MZK od ulicy Witosa przez Malinkę,ZWM,
                  Chabry,Zaodrze
                  do Wyspy Bolko, gdzie jest już możliwy dojazd na skraj Parku na
                  Wyspie Bolko -
                  wystarczy wykonać tam tylko pętlę dla MZK.
                  Niestety nie mam poparcia.
                  Proszę sobie wyobrazić trudy jakie musi znosić rodzic chcący
                  odwiedzić z
                  pociechą wyspę Bolko.
                  Jedzie autobusem do dworca PKP i stamtąd przeciska się kolejnymi
                  uliczkami -
                  trasa ok. 1000m.
                  Daję głowę, że gdyby uruchomiono autobus - na początek co 1godzinę -
                  oczywiście z możliwością przewozu wózków -to w porze letniej byłby
                  on pełny.
                  Wtedy więcej ludzi dotarłoby na Wyspę.
                  Pomyślmy o osobach niepełnosprawnych, dla których dotarcie tam jest
                  związane
                  z wielkim wysiłkiem lub wręcz nie możliwe. Pomóżmy chociaż tutaj -
                  znieśc tą
                  barierę.
                  Czas pokazałby jakie są potrzeby przewozowe dla pasażerów.
                  Kwitłoby tam życie kulturalne.
                  Ogród Zoologiczny w Opolu jest jedynym w Polsce do którego nie
                  dojeżdża
                  autobus MZK - mieszkańcy muszą pokonywać prawie 1 km od najbliższego
                  przystanku MZK - przy dworcu PKP/PKS.
                  Proszę wziąć to pod uwagę.
                  A może zwrócić się do prywatnego przewoźnika - ogłosić ofertę w
                  prasie?Może
                  do wiosny coś się zdziała
                  Zasyłam wyrazy szacunku.
                  • polnad Pytanie o autobus do zoo 03.06.10, 20:31
                    opole.gazeta.pl/opole/1,35114,2716668.html
                    Pytanie o autobus do zoo

                    not. pyo2005-05-18, ostatnia aktualizacja 2005-05-18 00:00

                    Dlaczego nie ma autobusu MZK dowożącego opolan do ogrodu
                    zoologicznego na wyspie Bolko? - pytają opolanie
                    Dariusz Sitko, prezes MZK: Rzeczywiście, docierają do nas sygnały
                    mieszkańców zainteresowanych autobusem do zoo. Pytają, dlaczego we
                    Wrocławiu można dojechać pod samą bramę, a u nas nie. Wrocławski
                    ogród leży przy ruchliwej trasie, a wyspa Bolko znajduje się na
                    uboczu. Z trzech możliwych tras dojazdu do zoo dwie nie nadają się
                    dla autobusów z powodu wiaduktów kolejowych, które są zbyt niskie,
                    aby pod nimi przejechać. Chodzi o wiadukt na ul. Powstańców Śląskich
                    oraz drugi na drodze biegnącej wzdłuż kanału ulgi od strony ul.
                    Spychalskiego. Trzecią drogą jest trasa ul. Krapkowicką i wjazd na
                    Bolko przez most nad kanałem ulgi. Obecnie jednak autobusy nie mają
                    prawa przejazdu przez ten most. Jednak nawet gdyby to się zmieniło,
                    dalsza droga do zoo jest zbyt wąska i autobusy nie mają szans minąć
                    się na niej z innymi pojazdami. Poza tym nie miałyby gdzie zawracać
                    przy zoo.
                    • przemo_opole Re: Pytanie o autobus do zoo 03.06.10, 20:44
                      Jest w tym niestety dużo racji. Nasze zoo jest położone tak, że
                      trudno dojechać.
                      Dla mnie problemem są wycieczki autobusowe z innych miast, które
                      parkują na Pasiece tamując skutecznie ruch oraz niszcząc zieleń
                  • przemo_opole Re: Wprowadzenie miejskiej linii do ZOO 03.06.10, 20:42
                    Wypowiadfam się za siebie, bo trudno mi ocenić preferencje innych.
                    Ale gdybym mieszkał na Malince czy ZWM to wolałbym dojechać do
                    dworca i zrobić sobie spacerek 1,5 km, może odrobinę więcej niż
                    przeciskać się dalej trzęsącym i głóśnym autobusem przez Zaodrze aby
                    dojechać do parkingu na Bolko, z którego też jest kawałek do
                    przejścia.
                • przemo_opole Re: Wprowadzenie miejskiej linii do ZOO 03.06.10, 20:35
                  Pomysł bardzo ciekawy, ale... ciuchcia chyba umarła śmiercią
                  naturalną. Poedjrzewam, że jakby nie było traktorem z dwoma
                  przyczepami nie można bezpiecznie wozić ludzi. A skręt w lewo pod
                  wiadukt na Powstanców Śl. to wielki problem dla kazdego autobusu.
                  Chyba, że puściliby takie krótkie. Ale z kolei pod mostem do zoo
                  byłby duży problem z przystankiem i pętlą.
                  Okaże się, że najlepsza byłaby... kolejka gondolowa :)
                  • polnad Re: Wprowadzenie miejskiej linii do ZOO 03.06.10, 20:40
                    kolejka gondolowa :) odpłynęła razem z powodzią - wodą z Karolinki
          • Gość: Gość Re: Do pk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 10:24
            przemo_opole napisał:

            > Jako mieszkaniec Centrum nie jesteś obiektywny w tej sprawie. Weź
            > pod uwagę, że wielu ludzi ma tu coś do załatwienia albo pracuje i
            > musi dojechać samochodem. Nie każdy ma czas by parkować na obrzeżach
            > a potem biegać po mieście. Zresztą, są różne przypadki i kombinacje,
            > ale zakaz wjazdu samochodów to jednak utopia.
            > Czego nie powiem o dbałości o zabytki i takich tekstów proszę mi w
            > usta nie wkładać.
            > Tak na marginesie: mieszkam na Pasiece. 30 lat temu było tu cicho i
            > spokojnie. Ale powstało parę instytucji, komuś wpadło do głowy
            > zbudować szkołę i jeszcze goryle kupili do zoo. I mamy pełno
            > samochodów w dni robocze, w weekendy studentów i gości zoo, którzy
            > nie wiedzą co to Kodeks Drogowy oraz własność prywatna. I jeszcze
            > autobusy z wycieczkami, które niszczą gałęzie drzew. I co? To może
            > też zakażmy wjazdu na Pasiekę?
            > Tym sposobem dochodzimy do nikąd. Ruch trzeba usprawniać na ile to
            > możliwe. Tylko aby to zrobić trzeba najpierw samemu mieć wizję a
            > potem do jej realizacji zatrudnić mądrych ludzi.


            Jesteś śmieszny z tym załatwianiem w centrum do którego jest potrzebny samochód
            by dojechać pod drzwi instytucji.Kiedy pomyśle o wyłączonym ścisłym centrum w
            Amsterdamie między innymi ze względu na zabytki i to lata temu a przecież
            Holendrzy też mają do załatwienia min.sprawy w urzędach to takie argumenty jak
            Twoje i innych na tym forum są śmieszne bo nieżyciowe w porównaniu z
            rozwiązaniami wprowadzonymi w wielu państwach starej Unii.Dlaczego więc nie
            skopiować sprawdzonych wzorców a wymyślać proch strzelniczy?
            • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 10:36
              Wbrew temu co piszesz ja chodzę po centrum wyłącznie pieszo. Ale mam
              blisko. A skoro i Ty tak robisz to co ci przeszkadza, że inni się
              będą męczyć w korkach, skoro chcą?
              • jureek Re: Do pk 04.06.10, 10:41
                przemo_opole napisał:

                > Wbrew temu co piszesz ja chodzę po centrum wyłącznie pieszo. Ale mam
                > blisko. A skoro i Ty tak robisz to co ci przeszkadza, że inni się
                > będą męczyć w korkach, skoro chcą?

                Jak po prostu chcą, to czemu piszą, że muszą, bo trzeba sprawy załatwiać itp.?
                Po co to wymyślanie konieczności?
                Poza tym wcale nie jest tak, że samochody w centrum pieszym nie przeszkadzają.
                Uliczki są wąskie, chodniki wąziutkie, że ledwo dwóch pieszych się minie - bez
                samochodów pieszym byłoby łatwiej.
                Jura
                • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 10:44
                  Sugerujesz same deptaki? To już skrajność. Pisałem wcześniej, że
                  liczba wyjątków byłaby tak duża, że to nie ma sensu.
                  A w ratuszu musieliby chyba osobny wydział zrobić do analizowania
                  wniosków i wydawania zezwoleń.
                  Poza tym, niektórzy naprawdę muszą, mimo że Tobie trudno to
                  zrozumieć.
                  • jureek Re: Do pk 04.06.10, 10:51
                    przemo_opole napisał:

                    > Sugerujesz same deptaki? To już skrajność.

                    A jakie znasz rozwiązanie nieskrajne ograniczające ruch samochodowy na wąskich
                    uliczkach starego miasta tak, żeby piesi nie musieli przemykac się pod scianami?
                    Jura
                    • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 11:18
                      Stoję na stanowsiku, że prawa jednych nie powinny ograniczać praw
                      drugich. A piesi nie mają tak najgorzej, wąskie chodniki są wszędzie.
                      Zresztą, najpierw komunikacja w stylu europejskim, potem parkingi a
                      potem możemy sobie kombinować.
                      • jureek Re: Do pk 04.06.10, 11:54
                        przemo_opole napisał:

                        > Stoję na stanowsiku, że prawa jednych nie powinny ograniczać praw
                        > drugich.

                        Otóż to. Tymczasem prawa samochodziarzy ograniczają prawa wszystkich innych - do
                        spokoju, do czystego powietrza, do przestrzeni. Samochód nieproporcjonalnie
                        korzysta z naturalnych zasobów, do których prawo powinni mieć wszyscy.

                        > A piesi nie mają tak najgorzej, wąskie chodniki są wszędzie.

                        Nie powiesz chyba, że na Ozimskiej koło pływalni jest tak samo wąski chodnik jak
                        na Osmańczyka. A ilu pieszych masz w jednym i drugim miejscu?

                        > Zresztą, najpierw komunikacja w stylu europejskim, potem parkingi a
                        > potem możemy sobie kombinować.

                        Pisałem już wiele razy, że komunikacja dla tych kilku hektarów starego miasta
                        nie ma znaczenia. Jaką komunikację miejską wyobrażasz sobie w obrębie tych paru
                        uliczek starego miasta? Chyba ruchome chodniki.
                        Widzę rozwiązanie kompromisowe bez zamieniania wszystkich ulic w deptaki.
                        Wystarczyłoby uznanie Starego Miasta za strefę zamieszkania, gdzie samochody nie
                        mogą przekraczać 20 km/h, mogą parkować tylko w wyznaczonych miejscach i
                        wszędzie muszą ustępować pieszym. Nie trzeba by żadnych administracyjnych
                        wyjątków, bo jeżeli ktoś naprawdę nie może inaczej niż samochodem, przystałby na
                        takie warunki, a wyeliminowano bo tych, którzy mogą na nogach, ale nie chcą.
                        Jura
                        • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 12:09
                          Każdy środek komunikacji ogranicza czyjeś prawa i coś zakłóca. Nie
                          ma na to rady.

                          Osmańczyka to skrajny przypadek. Jest jeszcze Ozimska od pl.
                          Wolności do Kołłątaja. Jest ciasno, da się przejść a że połowa
                          pieszych nie zna zasad kultury to inna sprawa. Czasem grzecznie
                          zwracam uwagę, ale to powoduje przeważnie tylko agresję a nie
                          zrozumienie.

                          Komunikacja musi być, żeby z tych parkingów pod miastem w godny
                          sposób dojechać do centrum. To co jest obecnie trudno wogóle nazwać
                          komunikacją.
                          Po centrum to chyba tylko riksze można puścić, bo przy obecnym ruchu
                          nic innego się tam nie zmieści.
                          • jureek Re: Do pk 04.06.10, 13:51
                            przemo_opole napisał:

                            > Każdy środek komunikacji ogranicza czyjeś prawa i coś zakłóca. Nie
                            > ma na to rady.

                            Problem w tym, że jedne środki komunikacji są bardziej uciążliwe od innych. Czy
                            rowerzysta zajmuje tyle samo miejsca, co samochód? Czy emituje tyle samo do
                            atmosfery?

                            > Osmańczyka to skrajny przypadek. Jest jeszcze Ozimska od pl.
                            > Wolności do Kołłątaja. Jest ciasno, da się przejść a że połowa
                            > pieszych nie zna zasad kultury to inna sprawa.

                            O właśnie. Na tym kawałku Ozimskiej też jest ciasno na chodnikach jak diabli,
                            ale na jezdnię wejść nie można, bo królują samochody. Ciekawe, czy ktoś robił
                            badania natężenia przepływu osób w stosunku do zajmowanej przez te osoby
                            powierzchni. Na Osmańczyka i tym kawałku Ozimskiej na pewno wyszłoby, że
                            samochody zabierają nieproporcjonalnie dużo powierzchni w stosunku do ilości
                            osób, które się nimi poruszają.

                            > Czasem grzecznie
                            > zwracam uwagę, ale to powoduje przeważnie tylko agresję a nie
                            > zrozumienie.
                            >
                            > Komunikacja musi być, żeby z tych parkingów pod miastem w godny
                            > sposób dojechać do centrum.

                            Przecież te parkingi nie muszą być wcale tak daleko od centrum, żeby nie można
                            było dojść.
                            Nie uważam wcale, że komunikacja miejska w Opolu jest idealna. Wręcz przeciwnie,
                            jest fatalna, ale nie ma to nic wspólnego z ograniczeniem ruchu samochodów na
                            Starym Mieście.
                            Jura
                            • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 14:08
                              Zaczynam zauważać, że masz nieco skrajne poglądy i dalssza dyskusja
                              w tej kwestii prowadzi donikąd.
                              Zacznijmy od tego, że Opole jest urbanistycznie niedostosowane do
                              dzisiejszych realiów. Tego jednak się nie da zmienić, chyba że
                              wyburzymy centrum i zbudeujemy od nowa.
                              Parkingi blisko? A gdzie konkretnie? Żeby było całkiem blisko na
                              piechotę. Ludzie nie mają czasu na takie atrakcje i to co
                              proponujesz jest dla większości niepraktyczne.
                              • jureek Re: Do pk 04.06.10, 14:19
                                przemo_opole napisał:

                                > Zaczynam zauważać, że masz nieco skrajne poglądy i dalssza dyskusja
                                > w tej kwestii prowadzi donikąd.

                                A gdzie jest napisane, że można mieć tylko poglądy centrowe?
                                Dlaczego ułatwianie życia pieszym, których na wymienionych przeze mnie ulicach
                                porusza się zdecydowanie więcej niż samochodów, jest skrajne, a ułatwianie życia
                                samochodziarzom skrajne nie jest?

                                > Zacznijmy od tego, że Opole jest urbanistycznie niedostosowane do
                                > dzisiejszych realiów. Tego jednak się nie da zmienić, chyba że
                                > wyburzymy centrum i zbudeujemy od nowa.
                                > Parkingi blisko? A gdzie konkretnie? Żeby było całkiem blisko na
                                > piechotę.

                                Jeden już jest. To parking Solaris. Inne podobne można by wybudować koło
                                skrzyżowania Ozimskiej z Reymonta, koło Urzędu Wojewódzkiego, Ronda i
                                skrzyżowania Reymonta z 1 Maja. Tyle, że póki co, to przy ulicach Oleskiej,
                                Ozimskiej, Grunwaldzkiej, Kośnego zawsze znajdę miejsce do zaparkowania, więc
                                nawet bez wybudowania tych wszystkich parkingów też mam blisko do centrum na
                                piechotę. Blisko - czyli do 10 minut marszu.

                                > Ludzie nie mają czasu na takie atrakcje i to co
                                > proponujesz jest dla większości niepraktyczne.

                                Za to jeżdżenie w kółko po wąskich uliczkach i szukanie miejsca na zaparkowanie
                                pod samymi drzwiami jest bardzo praktyczne. Tłoczenie się na wąskich chodnikach
                                też super praktyczne jest.
                                Jura
                                • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 14:54
                                  Nie powiedziałem, że nie można, Stwierdziłem jakie Ty masz.

                                  Co do ilości samochodów i pieszych: masz jakieś dane czy tak tylko
                                  Ci się wydaje. Bo się poświęcę w przysżłym tygodniu i postoję tam z
                                  godzinę albo dwie w szczycie.

                                  Parking Solaris jest prywatny i ma inne cele. Poza tym (tu ze mnie
                                  radykał wyjdzie) ten parking nie powinien być dopuszczony do ruchu
                                  bo jest niebezpieczny.
                                  Teren naprzeciws Galerii Opolanin jest niewielki, nie wiem jak z
                                  właśnością - można rozważyć. Koło UW i Ronda - gdzie konkretnie?
                                  Skrzyżowanie Reymonta z 1 Maja? Gdzie? ja tam placu nie widzę.
                                  Chyba, że masz na myśli Skrzyżowanie 1 Maja i Duboisa. Też nie wiem
                                  czyje to, czy aby nie PKS`u, ale i tak małe.
                                  Poza okolicamu Ronda (choć nie wiem gdzie) podane lokalizacje nie
                                  przyczynią się do zmiejszenia natężenia ruchu w centrum miasta!

                                  Co do reszty: straszny z Cienie radykał. Nie da się zakazać,
                                  zabronić, nbie wpuścić. Można najwyżej ulepszać. A ku temu
                                  możliwości są mocno ograniczone.
                                  • jureek Re: Do pk 04.06.10, 15:19
                                    przemo_opole napisał:

                                    > Parking Solaris jest prywatny i ma inne cele.

                                    Nie rozumiem. To nie wolno mi zostawić samochodu w Solarisie, żeby przejść się
                                    do banku w rynku?
                                    Pozostałe lokalizacje - jak się chce, to się da. Parkingi można budować wgłąb i
                                    wzwyż.

                                    > Co do reszty: straszny z Cienie radykał. Nie da się zakazać,
                                    > zabronić, nbie wpuścić. Można najwyżej ulepszać. A ku temu
                                    > możliwości są mocno ograniczone.

                                    Co tam na Starym Mieście można jeszcze ulepszyć? Przecież tych ulic nie
                                    poszerzysz. Chcesz wyburzać domy, żeby poszerzyć ulice? Jak nie ma warunków do
                                    ruchu samochodowego, to po prostu nie ma innego wyjścia niż zakaz lub ograniczenie.
                                    Jura
                                    • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 15:27
                                      Możesz sobie parkować w Solarisie, ale chyba stawki nie są przyjazne
                                      tego typu parkowaniu.

                                      Mówiąc o ulepszaniu miałem na myśli całość ruchu w mieście.
                                      Komunikację miejską, parkingi, ulice. Jeżeli chcesz dalej twierdzić,
                                      że zakaz rowiąże problemy, to skończmy tą gałązkę drzewka, bo nie ma
                                      sensu pisać w kółko tego samego:)
                                      • jureek Re: Do pk 04.06.10, 15:50
                                        przemo_opole napisał:

                                        > Możesz sobie parkować w Solarisie, ale chyba stawki nie są przyjazne
                                        > tego typu parkowaniu.

                                        No cóż. Jak się chce jeżdzić autem, to trzeba liczyć się z kosztami.

                                        > Mówiąc o ulepszaniu miałem na myśli całość ruchu w mieście.
                                        > Komunikację miejską, parkingi, ulice. Jeżeli chcesz dalej twierdzić,
                                        > że zakaz rowiąże problemy, to skończmy tą gałązkę drzewka, bo nie ma
                                        > sensu pisać w kółko tego samego:)

                                        Ja nigdzie nie twierdzę, że zakaz jazdy po Starym Mieście rozwiąże wszystkie
                                        problemy komunikacyjne Opola. Zakaz ten tylko ułatwi życie pieszym na Starym
                                        Mieście bez specjalnego utrudniania życia kierowcom, którzy mogą zostawić
                                        samochód poza tą strefą i dojść pieszo.
                                        Jura
                                        • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 15:55
                                          Piesi w centrum będą mieli łatwiej jak im rowery po chidnikach nie
                                          będą śmigały. Samochody będą i tak jeżdzić, najwyżej w mniejszej
                                          ilości, co i tak nie pozwoli chodzić po obecnych ulicach.
                                          • jureek Re: Do pk 04.06.10, 16:14
                                            przemo_opole napisał:

                                            > Piesi w centrum będą mieli łatwiej jak im rowery po chidnikach nie
                                            > będą śmigały.

                                            Pewnie, że tak będzie też lepiej dla pieszych. Nie rozumiem tylko, co
                                            ograniczenie ruchu samochodów na Starym Mieście przeszkadza w egzekwowaniu
                                            zakazu jazdy chodnikiem dla rowerzystów. Przecież jedno nie wyklucza drugiego.

                                            > Samochody będą i tak jeżdzić, najwyżej w mniejszej
                                            > ilości, co i tak nie pozwoli chodzić po obecnych ulicach.

                                            Tutaj masz definicję strefy zamieszkania:
                                            pl.wikipedia.org/wiki/Ruch_drogowy#Strefa_zamieszkania
                                            Nie wystarczy to, żeby pieszy mógł swobodnie korzystać z całej szerokości drogi?
                                            Jura
                                            • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 16:34
                                              Pisałem już wcześniej: będą potrącenia. Niestety, jak pieszy nie
                                              czuje "bata" to chodzi jak świeta krowa. To jest rozwiązanie
                                              niebezpieczne.
                                              • jureek Re: Do pk 04.06.10, 16:44
                                                przemo_opole napisał:

                                                > Pisałem już wcześniej: będą potrącenia. Niestety, jak pieszy nie
                                                > czuje "bata" to chodzi jak świeta krowa. To jest rozwiązanie
                                                > niebezpieczne.

                                                Po to właśnie jest strefa zamieszkania, żeby pieszy był tam u siebie. Jeśli w
                                                takiej strefie zdarzą się jakieś potrącenia, to nie dlatego, że piesi chodzą jak
                                                święte krowy, lecz dlatego, że kierowcy jeżdżą jak te przysłowiowe święte krowy,
                                                nie zważając na przepisy. Strefa zamieszkania jest obszarem, gdzie kierowca jest
                                                intruzem i może co prawda poruszać się samochodem w takiej strefie, jednak
                                                wszędzie musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu. Jeżeli uważasz, że jest to
                                                niewykonalne, bo polscy kierowcy nie nawykli do przestrzegania przepisów, to
                                                rzeczywiście nie pozostaje nic innego, jak bezwzględny zakaz. Ja jednak uważam,
                                                że polscy kierowcy potrafią dostosować się do sytuacji i potrąceń nie będzie, o
                                                czym swiadczy chociażby to, że na Krakowskiej nie ma przypadków potrąceń, a
                                                przecież i tam od czasu do czasu jakiś samochód przejedzie.
                                                Jura

                                                • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 19:02
                                                  Nie porównuj bardzo rzadkich samochodów na Krakowskiej do ruchu jaki
                                                  panuje w centrum, a mniejszy raczej nie będzie.
                                                  • jureek Re: Do pk 04.06.10, 19:18
                                                    przemo_opole napisał:

                                                    > Nie porównuj bardzo rzadkich samochodów na Krakowskiej do ruchu jaki
                                                    > panuje w centrum, a mniejszy raczej nie będzie.

                                                    Skąd wniosek, że ruch nie będzie mniejszy? Zapoznałeś się z przepisami
                                                    obowiazujacymi w strefie zamieszkania? Uważasz kierowców za debilów nie
                                                    potrafiących podejmować racjonalnych decyzji? Uważasz, że w sytuacji, gdy
                                                    pieszym wolno będzie chodzić całą szerokością ulicy i nie będą musieli ustępować
                                                    miejsca samochodom (tak jak teraz na Krakowskiej), kierowcom nadal będzie
                                                    opłacało się wjeżdżać w te uliczki bez abosolutnej konieczności? A może uważasz,
                                                    że nasi kierowcy to jakieś anarchistyczne święte krowy, które nic nie robią
                                                    sobie z przepisów?
                                                    Jura
                                                  • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 19:24
                                                    Zachowania anrchostyczne jak to określiłeś są bliskie znacznej
                                                    części wszystkich uczestników ruchu, od pieszych począwszy.
                                                    Piesi nie umieją dobrze się poruszać po chidniku, danie im pełnej
                                                    władzy na ulicach w centrum miasta wojewódzkiego nie jest dobrym
                                                    pomysłem. Takie jest moje zdanie i przy nim pozostanę.
                                                  • jureek Re: Do pk 04.06.10, 19:29
                                                    przemo_opole napisał:

                                                    > Zachowania anrchostyczne jak to określiłeś są bliskie znacznej
                                                    > części wszystkich uczestników ruchu, od pieszych począwszy.

                                                    Jakie anarchistyczne zachowania pieszych przewidujesz, gdy zgodnie z prawem
                                                    będzie wolno im chodzić po całej jezdni i nie będą musieli ustepować samochodom?
                                                    Zaczną chodzić po scianach? Na karakowskiej jakoś tego nie zauważyłem.
                                                    Jura
                                                  • przemo_opole Re: Do pk 04.06.10, 19:45
                                                    Ja już nie mam nic do dodania. Dla mnie pomysł nie jest dobry i nie
                                                    przyniesie oczekiwanego skutku. Gdyby go wprowadzić to wszyscy będą
                                                    na wszystkich wkurzeni. Auta będą jeździły pomiędzy pieszymi,
                                                    potrącając ich od czasu do czasu.
    • Gość: wieśniak proszę bardzo, ale najpierw... IP: 194.29.180.* 03.06.10, 20:44
      Nie miałbym NIC przeciwko zamknięciu okolic rynku dla ruchu samochodowego o ile
      najpierw zostałyby stamtąd usunięte obiekty użyteczności publicznej - Ratusz i
      jego instytucje oraz banki. Gdyby Rynek i okolice miały przeznaczenie wyłącznie
      kulturalno-rozrywkowe, to proszę bardzo. Mnie się wcale nie podoba, że muszę
      cisnąć się po tych wąskich i dziurawych uliczkach w celu załatwiania różnych
      spraw. A z kolei w piątkowy wieczór nie bardzo jest gdzie się podziać, no i
      jakoś tak pusto na Rynku, zwłaszcza poza sezonem letnim. Obecnie rozrywki na
      Rynku mogą szukać głównie rabusie napadający na placówki bankowe:(

      Natomiast uważam za ABSURD pomysł likwidacji miejsc parkingowych (np. na
      Reymonta i Kołłątaja). Co w zamian??? W Opolu jest problem w ogóle ze
      znalezieniem JAKIEGOKOLWIEK miejsca parkingowego w dzień powszedni. Jestem
      przekonany, że ludzie jeżdżący w kółko po centrum szukając miejsca do
      zaparkowania zwiększają natężenie ruchu w centrum o 1/3.

      Tragicznie jest też pod tym względem na ZWMie.

      Nie wiem, może przeszkodą są uwarunkowania geologiczne, ale może dobrym miejscem
      na duży, kilkukondygnacyjny parking podziemny byłby plac Kopernika? Wydaje się
      miejscem idealnym. Stamtąd jest wszędzie blisko. No i plac Kopernika już obecnie
      służy WYŁĄCZNIE do parkowania. Ale miejsc jest za mało.
      • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 20:48
        Problemem z parkingiem na pl. Kopernika są wyłącznie pieniądze.
        Miasto ich nie ma. A prywatnyu inwestor jak wybuduje to dla zysku.
        Aby się zwróciło to musi kosztować. A strefa parkingowa będzie w tym
        momencie konkurencją, więc trzeba by podnieść ceny, co spotka się z
        protestami bo i tak tanio nie jest.
        Sprawdza się to, że nie wszystko może i musi być prywatne i
        dochodowe. Autostrady i np. takie parkingi powinny należeć do
        państwa, gminy itp.
        • smerfix Wybudować parkingi na obrzeżach Opola 03.06.10, 20:55
          Wybudować parkingi na obrzeżach Opola i uruchomić autobusy –wahadła
          do centrum. Może to być autobus jadący od jednego parkingu przez
          centrum do drugiego. Przejazd będzie tańszy niż opłata za parking w
          centrum.
          • przemo_opole Re: Wybudować parkingi na obrzeżach Opola 03.06.10, 21:07
            Jeśli autobusy będą czyste, ciche i szybkie oraz często kursujące to
            czemu nie. Ale nie będą. Tabor mamy jeden z najgorszych w Polsce i
            to się szybko nie zmieni.
            Poza tym są ludzie, którzy i tak muszą dojechać samochodem. Bo potem
            w ramach pracy jadą w różne miejsca. Podobnych sytuacji jest wiele.
        • Gość: wieśniak Re: proszę bardzo, ale najpierw... IP: 194.29.180.* 03.06.10, 21:41
          przemo_opole napisał:
          > Problemem z parkingiem na pl. Kopernika są wyłącznie pieniądze.
          > Miasto ich nie ma. A prywatnyu inwestor jak wybuduje to dla zysku.
          > Aby się zwróciło to musi kosztować. A strefa parkingowa będzie w tym
          > momencie konkurencją, więc trzeba by podnieść ceny, co spotka się z
          > protestami bo i tak tanio nie jest.

          No pierwsze słyszę, żeby konkurencja powodowała PODNOSZENIE cen. Zazwyczaj
          najdrożej jest u monopolisty. W kwestii parkingów monopolistą jest miasto i
          dlatego może sobie bezkarnie podnosić opłaty parkingowe, bo nie ma alternatywy.
          Konkurencja akurat mogłaby spowodować jedynie obniżkę!!

          Drugie. Zawsze takie inwestycje się robi w partnerstwie publiczno-prywatnym.
          Inwestor oczywiście, że chciałby zarobić na swojej inwestycji (więc nie da
          wyższych cen niż w strefie parkowania bo nikt do niego nie przyjedzie!). Umowa
          na 20 lat (preferencyjny podatek, zwolnienie z opłat za dzierżawę), po 20 latach
          parking przechodzi na własność miasta.
          • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 21:49
            Nie czytałeś a było dużo na ten temat. Taki parking to bardzo duże
            koszty. Aby się zwróciły cena musi być odpowiednia i inwestor żąda
            od maist podniesienia cen w strefie. Było o tym wiele razy w GW i
            NTO.
            PPP to nie jest dobra metoda. Zawsze ktoś kogoś kantuje, niestety
            najczęściej peywatny publicznego. Przypomnę zbiornik retencyjny koło
            filharmonii.
            • Gość: wieśniak parking w Posen IP: 194.29.180.* 03.06.10, 22:53
              > Nie czytałeś a było dużo na ten temat. Taki parking to bardzo duże
              > koszty. Aby się zwróciły cena musi być odpowiednia i inwestor żąda
              > od maist podniesienia cen w strefie. Było o tym wiele razy w GW i
              > NTO.

              No jakoś mi umknęło, albo jeszcze tu nie mieszkałem, bom napływowy.
              Dla mnie taka postawa inwestora trąci zmową cenową, kartelem jakimś. To trzeba
              szukać innego inwestora. Albo środków unijnych, no na Boga, przecież na świecie
              buduje się duże parkingi i jakoś to się opłaca.

              Zresztą, co tam świat. Proszę bardzo:

              www.poznan.pl/mim/public/s8a/news.html?co=print&id=14183&instance=1010&lang=pl
      • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 21:21
        Gość portalu: wieśniak napisał(a):

        > Nie miałbym NIC przeciwko zamknięciu okolic rynku dla ruchu samochodowego o ile
        > najpierw zostałyby stamtąd usunięte obiekty użyteczności publicznej - Ratusz i
        > jego instytucje oraz banki.

        WOW! To Ty tyle gotówki bierzesz i tyle dokumentów do ratusza nosisz, że takie
        ciężkie to jest, że bez samochodu ani rusz? Czy Opole to miasto samych
        niepełnosprawnych, którzy nie są w stanie przejść parę metrów na nogach? Czy w
        tym centrum masz markety budowlane, gdzie kupujesz takie ciężkie rzeczy, że
        rzeczywiście bez auta się nie da? Mówi się, że ludziom na Zachodzie się w dupach
        przewraca, ale tam jakoś nie ma najmniejszych problemów z zamykaniem centrów
        miast dla samochodów.
        Jura
        • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 21:26
          Na Zachodzie komunikacja miejska działa nieco inaczej niż opolska.
          Innych argumentów już mi się nie chce nawet wymieniać.
          • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 21:51
            przemo_opole napisał:

            > Na Zachodzie komunikacja miejska działa nieco inaczej niż opolska.

            Centrum Opola jest tak małe, że komunikacja miejska nie ma tam nic do rzeczy.
            Wszędzie można dość najwyżej w 10 minut. Często przyjeżdżam do Opola samochodem,
            mam sprawy do załatwienia także w centrum, ale nigdy nie zdarzyło mi się
            wjeżdżać autem w wąskie uliczki starego miasta i stresować się, czy znajdę
            parking. Jeżeli samochód dowiezie mnie na odległość kilkuset metrów od celu, to
            jest OK. Nie mam ambicji, żeby wszędzie podjeżdżać pod same drzwi. Najczęściej
            zostawiam samochód na Oleskiej w okolicach uniwersytetu, a resztę załatwiam na
            nogach. Nie jestem inwalidą, więc nie muszę do ratusza dowieźć dupy autem.
            Jura
            • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 21:53
              Ja też chodzę do centrum pieszo bo szkoda mi czasu na parkowanie.
              Ale jak ktoś przyjeżdża z dalek i się spieszy to chce podjechać "pod
              drzwi".
              • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 22:12
                przemo_opole napisał:

                > Ja też chodzę do centrum pieszo bo szkoda mi czasu na parkowanie.
                > Ale jak ktoś przyjeżdża z dalek i się spieszy to chce podjechać "pod
                > drzwi".

                Ale podjechać "pod drzwi" wcale nie jest szybciej. Chodzi o ten czas na parkowanie.
                Pamiętam dyskusje sprzed 20 lat, gdy na Zachodzie zamykano centra dla
                samochodów. Padały argumenty, że padnie handel, że centra staną się pustynią
                itd. Jakoś się to nie sprawdziło. I nieprawdą jest, że nasze nawyki są
                niezmienne. Człowiek bardzo szybko potrafi się dostosować do zmienionych warunków.
                Jura
                • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 22:29
                  Jakoś za wiele tych zamkniętych centrów nie spotkałem. Możesz jakieś
                  przykłady wymienić?
                  • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 22:40
                    przemo_opole napisał:

                    > Jakoś za wiele tych zamkniętych centrów nie spotkałem. Możesz jakieś
                    > przykłady wymienić?

                    Wiesbaden, Moguncja, Giessen.
                    Jura
                    • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 09:42
                      Ta Europa jakoś się skurczyła do jednego Państwa...
                      • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 10:22
                        przemo_opole napisał:

                        > Ta Europa jakoś się skurczyła do jednego Państwa...

                        Skąd takie wnioski wyciągasz?
                        Jura
                        • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 10:37
                          Z podanych nazw miejscowości. Wszystkie 3 są w Niemczech, o ile
                          dobrze roszyfrowałem Moguncję jako Mainz.
                          • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 10:45
                            przemo_opole napisał:

                            > Z podanych nazw miejscowości. Wszystkie 3 są w Niemczech, o ile
                            > dobrze roszyfrowałem Moguncję jako Mainz.

                            Na polskim forum używam polskich nazw, więc nie żaden Mainz tylko Moguncja.
                            Wszystkie te trzy miasta leżą w Niemczech, ale czy ja zapowiadałem, że podam Ci
                            przykłady z całej Europy? Chciałeś przykładów, to podalem Ci te najlepiej mi
                            znane i wcale nie wynika z z tego, że Europa skurczyła się do Niemiec. Ktoś inny
                            podał przykład z Holandii - czy oznacza to, że Europa skurczyła się do Holandii.
                            Jura
                            • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 10:52
                              Ok, tylko w dalszym ciągu są to wyjątki a nie reguła...
                              • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 11:10
                                przemo_opole napisał:

                                > Ok, tylko w dalszym ciągu są to wyjątki a nie reguła...

                                Prosiłeś o przykłady, więc zrozumiałem, że nie muszę ich podawać kilkadziesiąt.
                                Skoro Twoim zdaniem regułą w Europie Zachodniej jest dopuszczenie ruchu
                                samochodowego na wąskich uliczkach starych miast to teraz poproszę Ciebie o
                                przykłady na potwierdzenie tej reguły.
                                Jura
                                • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 11:19
                                  a choćby Rzym, Wiedeń, Koeln.
                                  • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 11:42
                                    przemo_opole napisał:

                                    > a choćby Rzym, Wiedeń, Koeln.

                                    Miasta wielkością nieporównywalne z Opolem (z jednego końca starego miasta nie
                                    da się przejść pieszo na drugi w 10 minut). Poza tym nieprawdą jest, że w
                                    Kolonii możesz sobie jeździć swobodnie samochodem po starym mieście.
                                    Jura
                                    • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 11:48
                                      W Koeln są ulice stricte handlowe, ale są od "zawsze" czyli dla mnie
                                      od końca lat 70-tych. My też mamy deptak na Krakowskiej.
                                      • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 12:03
                                        przemo_opole napisał:

                                        > W Koeln są ulice stricte handlowe, ale są od "zawsze" czyli dla mnie
                                        > od końca lat 70-tych.

                                        Nie chodzi mi o deptaki handlowe, ale i uliczki starego miasta (okolice kościoła
                                        św. Marcina), które są zamknięte dla ruchu samochodowego.

                                        > My też mamy deptak na Krakowskiej.

                                        No i to wszystko. Na innych ulicach w centrum piesi muszą przemykać się pod
                                        ścianami. A na Osmańczyka na przykład ruch pieszych jest niemniejszy niż na
                                        Krakowskiej.
                                        Jura
                            • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 10:54
                              Jeszcze odnośnie nazw: chciałbyś aby Niemcy ciągle pisali Oppeln czy
                              Breslau?
                              • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 11:07
                                przemo_opole napisał:

                                > Jeszcze odnośnie nazw: chciałbyś aby Niemcy ciągle pisali Oppeln czy
                                > Breslau?

                                A dlaczego nie? Takie są niemieckie nazwy tych miast. Ja pisząc po polski używam
                                polskich nazw na miasta niemieckie (Lipsk, Monachium, Akwizgran, Ratyzbona
                                itd.), to dlaczego miałbym zabronić pisać Warschau, Breslau czy Krakau?
                                Jura
                                • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 11:21
                                  Akceptowalne są nazwy narodowe nie ingerujące w istotę nazwy
                                  oryginalnej. Czyli przykładowo Lipsk - Leipzig, Wiedeń - Wien ale
                                  już nie Moguncja czy Breslau.
                                  • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 11:40
                                    przemo_opole napisał:

                                    > Akceptowalne są nazwy narodowe nie ingerujące w istotę nazwy
                                    > oryginalnej. Czyli przykładowo Lipsk - Leipzig, Wiedeń - Wien ale
                                    > już nie Moguncja czy Breslau.

                                    Coś takiego. A skąd wytrzasnąłeś tę regułę?
                                    To po co w ogóle nazwy miast w językach narodowych, skoro nieakceptowalne jest
                                    ich używanie? I kto rozstrzyga, czy przekroczona została granica ingerencji? Czy
                                    np. Oppeln bardziej różni się od Opola niż Leipzig od Lipska, albo czy Vratislav
                                    jest dopuszczalny, ale Benátky już nie?
                                    Jura
                                    • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 11:53
                                      A ja Oppeln nie wymieniłem bo wynika z jakiegoś tam tłumaczenia.
                                      Oczywiście nikt nie rozstrzyga, ale niekoniecznie mieszkańcy danego
                                      kraju sobie życzą =, żeby zmieniać im nazwy miast. Co innego
                                      tłumaczyć na podobną wersję.
                                      Weź też pod uwagę, że na naszym terenie używanie nazewnictwa
                                      niemieckiego jest niepożądane ze względów historycznych.
                                      • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 12:24
                                        przemo_opole napisał:

                                        > A ja Oppeln nie wymieniłem bo wynika z jakiegoś tam tłumaczenia.
                                        > Oczywiście nikt nie rozstrzyga, ale niekoniecznie mieszkańcy danego
                                        > kraju sobie życzą =, żeby zmieniać im nazwy miast. Co innego
                                        > tłumaczyć na podobną wersję.

                                        No to mieszkańcy Wenecji muszą być bardzo wkurzeni na Czechów, że im nazwę
                                        zmienili na Benátky :)
                                        Zapytałem właśnie kolegę z pracy, mieszkańca Moguncji, co sądzi o tym, że w
                                        języku polskim jego miasto nazywa się Moguncja, a po czesku Mohuč. Odpowiedział,
                                        że cieszy się z tego, że jego miasto jest na tyle znane, że dorobiło się
                                        własnych nazw w obcych językach.

                                        > Weź też pod uwagę, że na naszym terenie używanie nazewnictwa
                                        > niemieckiego jest niepożądane ze względów historycznych.

                                        Ciekaw jestem, czy zawsze używasz nazwy Kaunas i Vilnius, żeby nie obrazić
                                        wrażliwości Litwinów. Bez przesady z tym obrażaniem się o wszystko i szukaniem
                                        wszędzie drogiego dna. Po to istnieją języki narodowe, żeby ich używać z całym
                                        ich bogactwem, w tym z nazwami gograficznymi.
                                        Jura
                                        • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 13:25
                                          Na miejscu mieszkańców Wenecji pewnie nie byłbym zachwycony, bo
                                          nazwa nijak się ma do oryginału. Ale to moje zdanie.

                                          Nazwy w Polsce powinny być pod szczególną ochroną z uwagi na
                                          zaszłości historyczne. I o ile mogę wybaczyć Czechom, Anglikom to
                                          Niemcy nie mają moralnego prawa do używania swoich starych nazw.
                                          • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 13:40
                                            przemo_opole napisał:

                                            > Nazwy w Polsce powinny być pod szczególną ochroną z uwagi na
                                            > zaszłości historyczne. I o ile mogę wybaczyć Czechom, Anglikom to
                                            > Niemcy nie mają moralnego prawa do używania swoich starych nazw.

                                            W takim razie jeśli chcesz być skuteczny, to będziesz musiał zwrócić się w tej
                                            sprawie do Duden, bo to jest instytucja wyznaczająca normy poprawności językowej
                                            dla języka niemieckiego. Póki co nazwy Warschau, Krakau, Danzig, Breslau są jak
                                            najbardziej poprawne językowo.
                                            Jura

                                            P.S. Przeoczyłeś chyba pytanie, czy mówisz Kaunas, czy Kowno, Vilnius czy Wilno.
                                            • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 14:10
                                              Duden ustanawia poprawność językową z niemieckiej prespektywy, ja
                                              pisze o naszej. To jest "prawie" to samo.
                                              O reszcie nie dyskutuję. Nie ma takich napięć na tej linii w
                                              przywołanym wyżej przypadku.
                                              • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 14:24
                                                przemo_opole napisał:

                                                > Duden ustanawia poprawność językową z niemieckiej prespektywy, ja
                                                > pisze o naszej. To jest "prawie" to samo.

                                                Ciekawe jakbyś się poczuł, gdyby ktoś z zewnątrz chciał w języku polskim
                                                narzucać normy poprawnościowe. To chyba naturalne, że normy poprawnościowe
                                                ustalane są przez przedstawicieli ludzi, którzy danego języka używają.
                                                Jura
                                                • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 14:56
                                                  Ależ ooczywiście, że to Niemcy mają stanowić o własnym języku. Ale
                                                  wybacz, choć do obecnych Niemców nic nie mam, używanie przez nich
                                                  wymienionych wcześniej nazw zawsze będzie budzić u mnie negatywne
                                                  odczucia. I niestety to oni na to zapracowali. Można wiele wybaczyć,
                                                  ale zapominać nie należy...
                                                  • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 15:14
                                                    przemo_opole napisał:

                                                    > Ależ ooczywiście, że to Niemcy mają stanowić o własnym języku. Ale
                                                    > wybacz, choć do obecnych Niemców nic nie mam, używanie przez nich
                                                    > wymienionych wcześniej nazw zawsze będzie budzić u mnie negatywne
                                                    > odczucia. I niestety to oni na to zapracowali.

                                                    Oni? Ci obecni Niemcy na to zapracowali?
                                                    U mnie to żadnych negatywnych odczuć nie budzi, wręcz przeciwnie - nie raz jest
                                                    mi głupio, gdy jakiś polit-poprawny Niemiec wiedząc o tym, że jestem Polakiem,
                                                    łamie sobie język, żeby wymówić trudny do wymówienia Wrocław. Aż chciałoby się
                                                    powiedzieć - "Stary, daj se siana, całkiem możliwe, że Twój dziad Polaków
                                                    mordował, ale to nie znaczy, że Ty musisz ze mną na kolanach rozmawiać tylko
                                                    dlatego, że Ty jesteś Niemcem, a ja Polakiem".
                                                    Po prostu nie doszukuję się antypolskiego nastawienia tam, gdzie go nie ma.
                                                    Jeżeli Niemiec mówi Breslau, to wcale nie znaczy, że chce nam to miasto zabrać i
                                                    do Niemiec przyłączyć.

                                                    > Można wiele wybaczyć,
                                                    > ale zapominać nie należy...

                                                    Czy ktoś Ci każe zapominać?
                                                    Jura
                                                  • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 15:17
                                                    Mam inne zdanie w tej kwestii. Nie dogadamy się.
        • Gość: wieśniak Re: proszę bardzo, ale najpierw... IP: 194.29.180.* 03.06.10, 21:50
          Nawyków ludzkich nie zmienisz. Jak idę na spacer to mogę iść nawet 20
          kilometrów. Jak załatwiam sprawy z użyciem samochodu to chciałbym podjechać nim
          pod drzwi instytucji. I każdy ma taką chęć. Niech rzuci kamieniem...

          Władza ma dostosować się do potrzeb ludzkich, a nie próbować zmieniać te nawyki
          i potrzeby administracyjnie, bo to się przez 50 lat komuny jak widać nie bardzo
          udało.

          Weźmy trawniki. Na pewno zauważyłeś w wielu miejscach na różnych osiedlach
          wydeptaną ścieżkę skroś trawnika. Oznacza to, że ludzie mają w tym miejscu
          naturalny nawyk/potrzebę skracania sobie drogi. Dobra władza przyzna ludziom
          rację i na wydeptanej ziemi położy chodnik. Zła władza natomiast postawi na
          środku ścieżki tabliczkę "Zakaz przejścia". Ludzie dalej będą łazić po ścieżce
          tylko, że teraz już z piętnem wandala. Chyba, że władza postawi przy tabliczce
          policjanta, albo kamerę. I wtedy już mamy państwo policyjne.

          Zachód... nie porównujmy 40-letnich autobusów MZK, braku ścieżek rowerowych i
          krzywych chodników z Londynem.


          • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 21:54
            Właśnie cały czas o tym piszę, że się nie zmieni. I nie porównuję,
            bo nie ma po prostu co porównywać.
          • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 21:55
            Gość portalu: wieśniak napisał(a):

            > Nawyków ludzkich nie zmienisz. Jak idę na spacer to mogę iść nawet 20
            > kilometrów. Jak załatwiam sprawy z użyciem samochodu to chciałbym podjechać nim
            > pod drzwi instytucji. I każdy ma taką chęć. Niech rzuci kamieniem...

            Dlaczego każdy? Dla mnie na przykład taka chęć jest absolutnie niezrozumiała i
            wręcz nieracjonalna.
            Jura
            • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 22:30
              Obawiam się, że jesteś w mniejszości...
              • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 22:42
                przemo_opole napisał:

                > Obawiam się, że jesteś w mniejszości...

                Nie twierdziłem, że takich jest większość. Zaprotestowałem jedynie przeciw
                stwierdzeniu, że każdy tak ma.
                Jura
              • Gość: wieśniak Re: proszę bardzo, ale najpierw... IP: 194.29.180.* 03.06.10, 22:47
                Dokładnie. Czas to jest pieniądz.
                Teraz marnuję czas, a więc pieniądz stojąc w korkach, szukając wolnego miejsca
                postojowego, zrywając się z roboty, żeby zdążyć do urzędu zamykanego o 15.30
                itd. Tak samo traciłbym czas latając z buta po mieście. Na jedno wychodzi.

                Nie ma żadnych sensownych rozwiązań zaproponowanych. Tabor autobusowy to jest
                skansen i do tego zaniedbany. Dominują wraki, truciciele powietrza. I jeszcze
                jeżdżą z niewielką jak na duże miasto częstotliwością. To ja już wolę stać w
                korku w moim aucie, niż stać w korku w rozpadającym się, rozklekotanym i
                śmierdzącym autobusie.

                Mnie jako obywatela interesuje rozwiązanie, które tanio i szybko pozwoli się
                przemieścić po okolicy. Rozwiązanie, które będzie mi się bardziej opłacało niż
                jazda autem. Nie zgadzam się po prostu z ideą, że można coś poprawić poprzez
                ZAKAZYWANIE.


                • jureek Re: proszę bardzo, ale najpierw... 03.06.10, 23:12
                  Gość portalu: wieśniak napisał(a):

                  > Dokładnie. Czas to jest pieniądz.
                  > Teraz marnuję czas, a więc pieniądz stojąc w korkach, szukając wolnego miejsca
                  > postojowego, zrywając się z roboty, żeby zdążyć do urzędu zamykanego o 15.30
                  > itd. Tak samo traciłbym czas latając z buta po mieście. Na jedno wychodzi.

                  Nie na jedno wychodzi, bo traciłbyś tego czasu mniej. Ile czasu zajmie przejście
                  piechotą z Uniwersytetu do Urzędu Wojewódzkiego, albo z dworca PKS do Katedry?
                  10 minut. To jest nic. Samo zaparkowanie samochody (znalezienie automatu,
                  wrzucenie monety, powrót do auta) to już jest parę minut, a dojechanie na
                  miejsce, znalezienie wolnego miejsca parkingowego? Opole jest na tyle małym
                  miastem, że na całe miasto rower jest idealny, a na centrum miasta z powodzeniem
                  wystarczą nogi. Po Opolu rowerem jeździ się wcale nie najgorzej. Ja mam problem
                  inny. Z mojej wioski do Opola mam 10 km, więc odległość dla roweru optymalna.
                  Trudno jednak dojechać do Opola rowerem bez narażania się na rozjechanie na
                  ruchliwej drodze dojazdowej, gdzie jesteś wyprzedzany przez samochody gnające
                  grubo ponad setkę bez zachowania bezpiecznej odległości. Nie wiem. Może
                  wypożyczalnie rowerów byłyby rozwiązaniem. Tak to działa we Frankfurcie -
                  płacisz przez komórkę i dostajesz kod na odblokowanie roweru, który możesz
                  zostawić w dowolnym miejscu.
                  Jura
                  • Gość: wieśniak Re: proszę bardzo, ale najpierw... IP: 194.29.180.* 04.06.10, 20:43
                    jureek napisał:

                    > Z mojej wioski do Opola mam 10 km, więc odległość dla roweru
                    > optymalna.

                    Ja mam 20:) Niestety, codziennie muszę obskoczyć w mieście 2 punkty plus
                    dojechać do pracy. Budowlanych lub Luboszycka codziennie. Także Piastowska i
                    1-go maja:D Ratuje mnie nienormowany czas pracy;))

                    A co do roweru. Rower to jest rozwiązanie dla kogoś, kto lubi i potrafi jeździć
                    rowerem po mieście. Ja nie lubię i nie potrafię, sądzę, że zabiłbym się operując
                    na kole po mieście. Rower jest rozwiązaniem połowicznym.

                    Wiesz, z Oleskiej do Ratusza to jednak jest dość spory kawałek na piechotę w
                    jedną i drugą stronę, jeśli komuś się spieszy. Staram się wybierać takie pory
                    dnia, kiedy ruch w mieście jest mniejszy i można zaparkować choćby na placu
                    Kopernika. Też na szczęście nie muszę tam być codziennie.

                    Stawiam tezę, że skuteczne(!) poprawienie nawierzchni w mieście, wymiana taboru
                    autobusowego i zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów, ustanowienie
                    terenu Starego Miasta strefą zamieszkaną, poprawa w zakresie działania
                    sygnalizatorów świetlnych - chociażby poprzez zwiększenie liczby tzw.
                    inteligentnych świateł - gdyby to wszystko zagrało to już byłoby o niebo lepiej.

                    Niestety, na to się nie zanosi.
                    • borus6 Opole to mieścina 04.06.10, 20:49
                      w której większość sklepów zamykana jest o 17-tej, poza
                      marketami.Instytucje mają czas pracy tylko dla bezrobotnych i
                      emerytów.
                      • Gość: wieśniak Re: Opole to mieścina IP: 194.29.180.* 04.06.10, 21:05
                        No z tymi instytucjami to racja. Nie rozumiem, dlaczego nie mogliby pracować na
                        dwie zmiany, choćby dwa dni w tygodniu!

                    • przemo_opole Re: proszę bardzo, ale najpierw... 04.06.10, 20:53
                      Rower przede wszystkim jest jako środek dojazdu do pracy mocno
                      niepewny z uwagi na pogodę i poza tym nie nadaje się zupełnie dla
                      osób, które w pracy muszą odpowiednio wyglądać.
                      • borus6 Polska to jest wolny kraj 04.06.10, 20:57
                        Polska to jest wolny kraj
                        Wolno buduje się drogi, autostrady, mosty, wały ppowodziowe,wolno
                        szykuje się obronę przed wysoką wodą .......
                        • borus6 Parkingi modułowe na obrzeżach miasta 04.06.10, 21:10
                          Hej Ci z podopolskich wiosek

                          www.epoznan.pl/index.php?section=news&subsection=news&id=14844
                          Miasto chce wybudować nowe parkingi w centrum. Miałyby to być
                          miejsca typu park&ride oraz park&go. Tego typu system, miałby
                          stanowić rozwiązanie na zakorkowane miasto oraz zmobilizowaniem
                          kierowców do pozostawienia aut na obrzeżach miasta.

                          Z powodu zakorkowanego miasta, większość kierowców nawet nie
                          podejmuje próby wjazdu do ścisłego centrum. Zostawiają oni pojazdy
                          na obrzeżach miasta, jednak nie rozwiązuje to ciężkiej sytuacji.
                          Powodem jest fakt, że kierowcy parkują w dowolnie wybranych przez
                          siebie miejscach. To ma zostać zlikwidowane przez wprowadzenie
                          nowego systemu zarządzania parkowaniem pojazdów.


                          System ten to popularny park&ride oraz park&go. Wprowadza on
                          wybudowanie parkingów modułowych w dalszych dzielnicach miasta.
                          Byłyby to: osiedle Jana III Sobieskiego, u zbiegu ulic
                          Szymanowskiego i Stróżyńskiego oraz na ulicy Poznańskiej.


                          Każdy kierowca, który zdecydowałby się skorzystać z parkingu
                          modułowego, miałby zapewniony bezpłatny przejazd do centrum miasta
                          komunikacją miejską. Biletem byłaby karta parkingowa.

                          • borus6 Parkingi na obrzeżach Berlina - P+R 04.06.10, 21:13
                            www.berlin.vel.pl/turystyka16-150.html
                            Parkingi typu P+R (PARK AND RIDE) znajdują się w całej Europie. W
                            niektórych miastach są płatne (bardzo małe kwoty), a w innych, tak
                            jak w Berlinie - bezpłatne.

                            W niemieckiej stolicy umiejscowione są na obrzeżach miasta, ale w
                            pobliżu komunikacji miejskiej. Tutaj można bezpiecznie zostawić
                            samochód i udać się w dalszą drogę metrem (U-Bahn) lub kolejką
                            podmiejską (S-Bahn).

                            Miejsca typu P+R są często wykorzystywane przez podróżnych, dla
                            których Berlin jest jedynie miejscem przesiadki na samolot, gdyż
                            parkingi przy samych lotniskach są bardzo drogie.

                            • opolak Parkingi na obrzeżach miast 06.06.10, 21:37
                              W Czechach w wielu miastach są takie parkingi i bardzo sprawnie
                              rozwiązany dojazd do centrum. Ale to jest Opole, które ma problemy
                              ze wszystkim.
                              Czy jest jakiś problem , który został rozwiązany z głową???
    • Gość: gość ogródki piwne IP: 94.42.124.* 20.06.10, 11:13
      wielu z parkujących w Rynku i okolicach zostawia tam autka ponieważ
      odwiedza ogródki piwne. Tak się zastanawiam czy oni piją piwo
      (mrugnięcie okiem) bezalkogholowe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka