Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wtopa w pracy- z igły widły

    IP: *.chello.pl 18.06.07, 19:40
    zrobiałam cos straszanegooo! tzw wtope, parę błędów stylistycznych gdzieś
    zostało w tekscie, zdarzyło sie to raz, naturalnie ze swojej strony obieca,lam
    poprawę, skruchę itd, co mnie totalnie wkurza to to ze szef niemal kazdego
    dnia do tego wraca! zartując lub upominając mnie po raz enty- to tym jednym
    razie nie powtórzyła sie sytuacja kiedybym zrobiła błąd.
    moj szef i inny pracownicy robą błędy stanadardowo- choc nie długo tam pracuję
    pamiętam wiele sytuacji kiedy należało cos odkręcać, i były to powazniejsze
    sytuacje.
    co tu duzo gadac- poprawiam po moim szefie- miałby takich wtop więcej gdyby nie ja
    A w moim przypadku widze ze szef po mnie jeżdzi, czy mam sie ukrzyzowac z błąd?
    Troche sie obudziłam ze snu o bajkowej pracy wszystko jest slicznie, tylko nie
    rób błędów- zadnych, nikt nie doceni ze jestes zaangazowany, ze widzisz błędy
    u innych, ze robisz coś dużo szybciej niż inni.ze wkładasz w nudną robotę duszę.
    Czy wy tez tak macie w pracy?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Lena Re: wtopa w pracy- z igły widły IP: *.jachpol.net 18.06.07, 21:04
        Każdy ma tak w pracy ale na róznym poziomie. Przypuszczam,że gdybym miała
        pracownika kóry poprawia po mnie a on miałby dużą wpadkę to niestety
        straciłabym do niego zaufanie. Myslę,że to czuje twój szef. Ty masz wrażenie,że
        gdyby nie ty to on takich wpadek miałby więcej ale on po to cię zatrudnia by
        tych wpadek w ogóle nie miał. Gdymój pracownik ma wpadkę to mam oko na niego
        przez jakiś czas i choćby zębami zgrzytał podpowiem jakieś rozwiązanie,
        sprawdzę zanim podpadnie naprawdę.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka