Dodaj do ulubionych

Ależ qrwa jest gorąco..

IP: *.punkt.opole.pl 10.06.10, 21:30
25 stopni by wystarczyło w mieście zamkniętym z powodu remontu. No
wprawdzie mamy lato ale stwórca nie musiał tak dokładać do pieca.
Wodą, żarem i komarami nas razi a to dopiero 3 z pośród 10 plag
egipskich, aż strach myśleć czym nas potraktuje w pozostałych
siedmiu. W gębie sucho, w dekiel grzeje, a gruczoły potowe pracują w
tempie platformy przy obsadzie stanowisk lotniczych. Ileż razy w
ciągu dnia można zażywać kąpieli, zmieniać koszule? Macie może
jakieś pomysły jak sobie radzić, jakich prespirantów i cieczy
gaszących pragnienie używać?
Obserwuj wątek
    • raid.op Re: Ależ qrwa jest gorąco.. 10.06.10, 21:55
      Z cieczy to polecam wodę, tak po prostu, małymi porcjami i stosunkowo dużo.
      Dobrze też łyknąć sobie jakiś napój izotoniczny, na przykład Powerade, który
      pomoże organizmowi przywrócić odpowiedni poziom elektrolitów "wypłukiwanych" z
      organizmu przez większe spożycie wody. Żadnych syfów energetyzujących typu Red
      Bull, bo niepotrzebnie obciążają serce, co w upale jest zbrodnią na nie
      przystosowanym do gorąca organizmie.
    • Gość: wieśniak Re: Ależ qrwa jest gorąco.. IP: 194.29.180.* 10.06.10, 22:26
      Piwo, panie behemot, najlepiej ugasi pragnienie zimne piwo. Oczywiście po pracy.
      A najpierw - chłodny prysznic. Pal sześć niedobory wody. W ciągu dnia z naszych
      70% H2O zostaje może 40%, to trzeba jakoś uzupełnić:) Także moje rada: prysznic
      - piwo - prysznic:)

      Aha - po trzecim piwie komary już tak nie przeszkadzają;))


    • Gość: Piotr Badura Przede wszystkim chronić dekiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 11:50
      Szanowny Panie Behemocie
      Wydaje mi się, że w pierwszej kolejności trzeba chronić dekiel. Jeśli 10 czerwca
      pisze Pan "wprawdzie mamy lato", to chyba nie zabezpieczył Pan należycie swego
      dekla przed słońcem. Czy przyjmiemy podział na cztery pory roku, czy na sześć,
      to i tak 10 czerwca jest wiosna. Co najwyżej pogoda jest charakterystyczna dla lata.
      Także wielce szanowny pan Wieśniak mógłby trochę bardziej chronić swój dekiel.
      Napisał: "W ciągu dnia z naszych 70% H2O zostaje może 40%". Załóżmy
      optymistycznie, że ważę tylko 100 kg, czyli moja panawieśniakowa "woda" to 70
      kg. 40% z tego to 28 kg. Wg pana Wieśniaka w ciągu upalnego dnia moja waga
      spadła o 42 kg. Ważyłbym zaledwie 58 kg. To byłaby istna dieta cud.
      Gdyby nawet przyjąć, że panu Wieśniakowi nie chodzi o to, że zostało 40% wody,
      lecz o to, że zostało 40 punktów procentowych wody, to i tak dzienny spadek masy
      ciała wyniósłby 30 kg i też byłaby to dieta cud.
      Pozdrawiam Panów i pocieszam, że jutro podobno ma być chłodniej.
      Piotr Badura
      • Gość: gość Re: Przede wszystkim chronić dekiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 12:05
        i jak tu nie cenić powyższego Piotra? jak walnie to z grubszej
        rurki. A wystarczy tylko z ptaszkami się budzić (coś około 2,40)m,
        naspacerować się ile wlezie, zrobić co należy na komputerze i już o
        9,00 do łózia.
      • Gość: behemot Re: Przede wszystkim chronić dekiel IP: *.punkt.opole.pl 11.06.10, 16:45
        Mea culpa. Fakt z tym latem to walnąłem jak Badura z...Przepraszam
        zagalopowałem się, bez złośliwości za nieznajomość kalendarza. Moja
        wina. No ale niezawodny analityk wychwycił nieścisłości w mojej
        wypowiedzi a przyznam się, rad bym skorzystać z wiedzy i
        doświadczenia Piotrowego w radzeniu sobie z upałami na wiosnę. Że
        dekiel schować pod kapelusz lub czapkę już wiem. Ale może byś drogi
        Piotrze doradził jakie płyny wchłaniać?
        • Gość: Piotr Badura Z tym latem to był żart... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 18:58
          Szanowny Panie Behemocie
          Z tym latem to był tylko żart, a jeśli chodzi o radzenie sobie z upałami i
          doborem płynów do wchłaniania to pan Raid.op doradził już Panu zdrowo, a pan
          Wieśniak atrakcyjnie. Ja osobiście wolę atrakcyjnie niż zdrowo, ale nadzwyczaj
          szanuję tych, co mają odmienne preferencje.
          Pozdrawiam serdecznie i proszę trzymać się... zimno.
          Piotr Badura
          • Gość: gość Re: Z tym latem to był żart... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 19:23
            No ,ale gorąco.
            A na północy RPA to 14 stopni.
            Oglądałem mecz otwarcia Mundialu to z ekranu wiało takim fajnym chłodkiem.
            Dobrze ,że jeszcze dziś jeden mecz to się znowu trochę schłodzę.
            To mój sposób na ten upał.
            • Gość: bozia Re: Z tym latem to był żart... IP: *.chello.pl 11.06.10, 19:38
              Mam w nogach 39 km na rowerze.I nad jednym się zastanawiam ,że tylko
              jedna osoba dziś w pracy poczętowała mnie mineralną.brawo!!!Widać
              gościność zanika.No i jeszcze jedno bądzmy mili zwyczajnie.Fakt od
              takiej pogody można zwariować.
              • Gość: behemot Re: Z tym latem to był żart... IP: *.punkt.opole.pl 11.06.10, 22:53
                No jestem pod wrażeniem. 40 na bicyklu w taki upał, kobieta..no no.
                Mnie niestety padł suport i nigdzie nie mogę dostać klucza do korby
                a serwisy zawalone robotą. Zapas Staropolanki spływa jak woda w
                wannie.
            • Gość: bozia Re: Z tym latem to był żart... IP: *.chello.pl 11.06.10, 19:38
              Mam w nogach 39 km na rowerze.I nad jednym się zastanawiam ,że tylko
              jedna osoba dziś w pracy poczętowała mnie mineralną.brawo!!!Widać
              gościność zanika.No i jeszcze jedno bądzmy mili zwyczajnie.Fakt od
              takiej pogody można zwariować.
        • Gość: wieśniak Re: Przede wszystkim chronić dekiel IP: 194.29.180.* 11.06.10, 20:13

          Gość portalu: behemot napisał(a):

          > Mea culpa. Fakt z tym latem to walnąłem jak Badura z...Przepraszam
          > zagalopowałem się, bez złośliwości za nieznajomość kalendarza.

          E tam, kalendarze są passe. Obecnie nie sposób rozpoznać jaką mamy porę roku i
          kiedy. Wszystko się dokumentnie popierniczyło.
          Ale pewne rzeczy pozostają niezmienne, Żywiec robi różnicę, Żubr najlepiej
          podchodzi w piątek itd;)

          pozdrawiam znad kufla
          • Gość: Jagoda Re: Przede wszystkim chronić dekiel IP: *.punkt.opole.pl 11.06.10, 20:58
            Ja piwo pije rzadko ale polecam inny napój. Zaparzyć pół litra czarnej herbaty i
            schłodzić. Następnie wcisnąć do niej sok z trzech pomarańczy.Podawać z lodem,
            może być słodzona ale nie musi. Polecam na upały.
          • Gość: behemot Re: Przede wszystkim chronić dekiel IP: *.punkt.opole.pl 11.06.10, 23:01
            Odstawiłem Żywca na bok. Ledwie weszła mi Tatra przy męczarniach
            Francuzów. Zaprosiłem psa na spacer ale nawet nie doszliśmy pod
            parasolki na piwo. Może riesling z mineralną i lodem obniży
            temperaturę i pragnienie?
            • Gość: wieśniak Re: Przede wszystkim chronić dekiel IP: 194.29.180.* 11.06.10, 23:21
              Nie zaszkodzi spróbować, tylko proszę nie przesadzić z wodą i lodem;)
              • Gość: behemot Re: Przede wszystkim chronić dekiel IP: *.punkt.opole.pl 12.06.10, 06:25
                Jest chłodno i przyjemnie. Ciekawe do której?
                • Gość: bozia Re: Przede wszystkim chronić dekiel IP: *.chello.pl 12.06.10, 20:49
                  no do której tak było w Opolu???
                  • polnad Pić tylko kwas chlebowy 12.06.10, 21:44
                    W czasie upałów pić tylko kwas chlebowy - żadnych słodkich napojów,
                    czystej wody, bo wypłukujemy sole mineralne.

                    Natomiast:

                    Kwas chlebowy posiada wielowiekową tradycję. Pierwsze wzmianki o nim
                    znajdziemy w kronikach z 988r. Napoje z chleba, mąki i zbóż z
                    dodatkiem zaczynu i cukru był wytwarzane i spożywane już w
                    starożytnym Egipcie. W wiekach średnich kwas chlebowy był popularny
                    w całej Europie, w Rosji jest napojem narodowym od XVI wieku. W
                    Polsce był dość rozpowszechniony, szczególnie w okresie
                    międzywojennym, najbardziej popularny na terenach wschodnich.

                    Tradycyjny kwas chlebowy wytwarza się w procesie fermentacji
                    pełnoziarnistego chleba, po zmieszaniu go z wodą, z dodatkiem m.in.
                    cukru i drożdży.

                    Badania wykazały, że kombinacja napoju chlebowego ze sprawdzonymi
                    metodami leczniczymi, fitoterapią lub antybiotykami, może wpłynąć
                    znacząco na poprawę zdrowia, w tym także u chorych na nowotwory.
                    Kwas chlebowy doskonale gasi pragnienie, wpływa na poprawę
                    samopoczucia oraz stabilizację układu immunologicznego. Udowodniono,
                    że osoby regularnie pijące kwas chlebowy trzy razy rzadziej chorują
                    na grypę niż pozostali.

                    Napój kwasu chlebowego przede wszystkim reguluje działanie systemu
                    trawiennego. Zawiera witaminy, substancje mineralne oraz żywe
                    bakterie kwasu mlekowego, jest idealny na skórę, jelita i krew.

                    Jest skuteczny przy dolegliwościach związanych z cukrzycą,
                    schorzeniem jelit, stwardnieniem tętnic, chorobą Parkinsona, astmą,
                    hemoroidami, osteoporozą, prostatą, klimakterium, nowotworami,
                    grzybicą, stwardnieniem rozsianym, bólami mięśni, reumatoidalnym
                    zapaleniem stawów, migreną.



                    Smak - bardzo charakterystyczny, niektórym kojarzy się z ciemnym
                    piwem, innym z napojami typu cola: słodki, ale wyczuwalna jest
                    kwaśna nuta i lekka goryczka. Nie ma nic lepszego na upał! I nie
                    zalepia jak korporacyjne napoje gazowane.


                    • polnad Re: Pić tylko kwas chlebowy 12.06.10, 21:51
                      Oczywiście nasz przemysł nie stać na taki luksus, bo i nie potrafią
                      tak jak to się robi na Ścianie Wschodniej lub za wschodnią granicą.
                      Najlepszy jest świeży , schłodzony.
                      Sam doświadczyłem jego wspaniałości podczas pobytu latem w Tibilisi
                      dając się namówić gruzinowi na picie tylko tego napoju.
                      Żadne soki, cole, pepsi.
                      • Gość: behemot Re: Pić tequilę IP: *.punkt.opole.pl 12.06.10, 23:53
                        No jak pięknie jest nad Opolem. Jakiś opad nad głowę pada. No gdy
                        przyjdzie toastu chwila to najlepsza jest teqila. Amen.Szalom.
                        • opolak Re: Pić tequilę 13.06.10, 06:26
                          Zwłaszcza za wzorową organizację robót drogowych w Opolu.
                          Mają głowę nie od parady.
                          Super organizacja przy Ozimskiej - był stary wiadukt i już go nie
                          ma, a tak to TESCO chciało szybko wybudować razem z rondem.Ale Opole
                          powiedziało nie i cacuś.
                          Może wykonawca stracił pracowników - poszli na urlopy.
    • Gość: gosc Re: Ależ qrwa jest gorąco.. IP: 94.42.124.* 19.06.10, 21:02
      teraz masz chłodek. Chodź na piwo.
      • Gość: behemot Re: Ależ qrwa jest gorąco.. IP: *.punkt.opole.pl 20.06.10, 01:09
        Byłem i trochę się znietrzeźwiłem pijąc zimnego Smirnoffa pod
        kurczka w galantynie, karczek z grilla z sosem chrzanowym co hadko
        wzbrania gorzale wejść do głowy, jajka w majonezie i całą kupę
        żarcia co ledwie wlezie, kraby i insze pulardy ledwie mi weszły bez
        musztardy. Lecz ukochane me kobiety wrzasnęły społem basta i w
        cuglach zwiezły mnie do miasta. Bo masz być trzeźwy i gotowy by głos
        twoj był Jarkowy lub Bronkowy.
        • Gość: gość Re: Ależ qrwa jest gorąco.. IP: 94.42.124.* 20.06.10, 18:48
          a już nie nie grzesiowy, andrzejkowy albo januszowy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka