Gość: Sowa IP: *.chello.pl 01.09.10, 18:14 To nam przyszłość narodu rośnie........... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lalecznik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.chello.pl 01.09.10, 18:24 ... w pozytywnym tego sensie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: redaktor Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.146.199.202.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.09.10, 18:44 No, i przyszłość rzetelnego dziennikarstwa nam kwitnie. To ważny głos w kwestii przyszłości religii w szkole. Następny artykuł z cyklu proponuję na temat, czy w ogóle powinno się zmuszać do chodzenia do szkoły. Ale proszę zrobić to z uczniami podstawówek. Przecież ich głosu także trzeba słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 01.09.10, 19:00 trzeba chodzić do szkoły, przecież oprócz religii są też inne przedmioty: np. 3 klasa gimnazjum Biologia 1 godzina w tygodniu Geografia 1 godzina Chemia 1 godzina Informatyka 1 godzina Religia 2 godziny ale fakt, po co nam mądre społeczeństwo ważniejsze żeby było religijne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: religia Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 22:34 religia w szkole jest bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katon Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.centertel.pl 01.09.10, 19:03 Wpowadzić marksizm! A potem jak kutas kopyta wyciagnie trzech kapłanów proszą o pogrzeb ! Brawo pokolenie zmywaczy garów W UE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tfuu Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.chello.pl 28.09.10, 21:51 kutas to by cię zrobil śmieciu, ale go kundel na schodach wyprzedził i wyrosło pokolenie liżące klechom rowy i oddające swoje dzieci do posuwania, dobrze, że mochersto wymiera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.chello.pl 01.09.10, 19:08 wprowadzić zasady obrony krzyża... jak kopać, krzyczeć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztubak Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 19:26 Praca dla biednych, szkoła dla głupich;-) Pytajcie po kolei ilu uczniów chce mieć w szkole matematykę, fizykę, geografię itd. Łatwo przewidzieć wyniki "plebiscytu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b.zły Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 19:57 religia to opium dla maluczkich i niech oni je niuchają.Byle nie wpadali w amok, jak to ostatnimi czasy ma miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
fajny_lisek18 Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 01.09.10, 20:09 Szkołe też powinni zrobić dobrowolną. Nich chodzi kto chce. Debilne wytłumaczenia kretynów z III LO. Religia uczy tego jak życ w społeczeństwie, uczy dobrych postaw, jak nie być sku...synem. Przedewszystkim rozwój duchowy powinien być rozwijany bo po kiego grzyba żyć tylko po to żeby żyć? Chyba chodzi o życie wieczne. Kto w to nie wierzy to ma pecha... nie zazna szczęscia nigdy. Kropka Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 01.09.10, 21:52 fajny_lisek18 napisał: > Szkołe też powinni zrobić dobrowolną. Nich chodzi kto chce. Debilne wytłumaczenia kretynów z III LO. Religia uczy tego jak życ w społeczeństwie, uczy dobrych postaw, jak nie być sku...synem. młodych ludzi, nie religia uczy tylko przykład z góry a jaki on jest nie trzeba przytaczać Przedewszystkim rozwój duchowy powinien być rozwijany bo po kiego grzyba żyć tylko po to żeby żyć? Chyba chodzi o życie wieczne. Kto w to nie wierzy to ma pecha... nie zazna szczęscia nigdy. Kropka współczuję Ci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 01.09.10, 21:55 to ty jestes dbilem i do tego ignorantem. wreszcie ktos odwazyl sie powiedziec nie spedalonym polskim politykom , watykanskim biznesmenom sprzedajacym zbawienie za prawdziwe pieniadze i takim jak ty przyglupom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b.zły Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 21:58 te "fajne postawy" najlepiej manifestują się pod "krzyżem", kupa smrodu, oszołomstwa i innych "fajnych_lisków" Odpowiedz Link Zgłoś
eliot_rosewater Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 01.09.10, 21:59 fajny_lisek18 napisał: > Szkołe też powinni zrobić dobrowolną. Nich chodzi kto chce. Debilne wytłumaczen > ia kretynów z III LO. Religia uczy tego jak życ w społeczeństwie, uczy dobrych > postaw, jak nie być sku...synem. To, jak żyć w społeczeństwie wynosi się z domu. Szkoła ma być od PRZEKAZYWANIA WIEDZY a nie od wychowywania. A jeśli komuś po drodze z religią, to są chyba jeszcze salki katechetyczne. Można je odkurzyć i będzie jak znalazł - dla chętnych. Dlaczego (skoro mamy rozdzielność państwa od kościoła) w publicznych szkołach naucza się tylko o katolicyzmie? Jedyna słuszna religia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: religia1 Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 22:35 religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensureligia w szkole jest bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.10, 07:44 Religia uczy jak żyć w społeczeństwie ? Masz na myśli te postawy sprzed pałacu prezydenckiego ? A o sk... ństwie nie decyduje fakt czy chodzisz do kościoła tylko jakim jesteś człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: 195.171.87.* 02.09.10, 08:05 Co ty p%^$&£*&sz? Religia w szkole nie ma nic wspolnego z rozwojem duchowym. Pietnascie lat temu gdy chodzilem do szkoly, przynajmniej mielismy dwie godziny matematyki i jedna religi, a nie odwrotnie jak to jest obecnie. Brawo dla licealistow! Walczcie o swoje przekonania! Odpowiedz Link Zgłoś
marfi Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 01.09.10, 21:28 O ile mi wiadomo religia nie jest przedmiotem obowiązkowym. Stawiam pytanie kto i w jaki sposób zmusza uczniów do obecności na owych "lekcjach"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 21:46 Rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 02.09.10, 19:53 Gość portalu: m napisał(a): > Rodzice. a raczej szkoła Ponieważ dziecko ma obowiązek chodzenia na religię. Zwolnić je z tego obowiązku może jedynie deklaracja woli rodzica bądź opiekuna, jeśli takiej deklaracji nie będzie, uczeń jest do chodzenia na religię zmuszany pod groźbą wpisania nieobecności - czyli ucieczki z lekcji co pociąga za sobą znacznie gorsze konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.chello.pl 02.09.10, 20:01 Młodzi Socjalisci chcą zmian i będą domogali sie aby uczniowie juz od 13 roku zycia mogli sami decydować czy na religię chodzić czy nie jako ze Kodeks Cywilny nadaje takim osobom tzw "ułomną zdolnośc do czynności prawnych" raczej przydatną w takim przypadku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczeń rodzice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 20:57 No pewnie że rodzice sama zapisałam mojego syna na religię. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 01.09.10, 22:11 marfi napisał: > O ile mi wiadomo religia nie jest przedmiotem obowiązkowym. zgadza się, dlatego ja zapytałem córki czy chce chodzić na religię... teraz ma dwa okienka między lekcjami, ale i tak inne dzieci jej zazdroszczą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golmark Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.lanet.net.pl 01.09.10, 22:03 Brawa za odwagę dla młodzieży. Nim religię wprowadzono do szkół, wiara była głębsza. Ech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racja Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 22:36 religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensu.religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensu,religia w szkole jest bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katolik quo vadis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 21:01 Kiedyś zabraniali chodzić do Kościoła więc ludzie garnęli się a teraz - szkoda gadać Dokąd zmierzasz narodzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czosa Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 22:04 Jestem ciekawy ilu z tych "przeciwników" religii za kilka pójdzie do kościoła ochrzcić swoje dziecko?? O ślubie kościelnym już nie wspominając.. Owszem można zrobić religie poza szkołą, ale tylko sumienne uczęszczanie na t lekcje powinno dawać możliwość sakramentów w kościele. Kościół tylko dla prawdziwych wierzących i praktykujących!! Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 01.09.10, 22:18 Gość portalu: czosa napisał(a): > Kościół tylko dla prawdziwych wierzących i praktykujących!! bardzo trafna uwaga dlatego powinien się utrzymywać ze składek tylko tychże wierzących i praktykujących. Włączając w to oczywiście koszty utrzymania katechetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mobber Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.chello.pl 01.09.10, 22:21 I tak oto akcja obrony krzyża doprowadzi do wyprowadzenia religii ze szkół Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.chello.pl 01.09.10, 22:34 Możesz mieć rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.10, 07:46 Pójdą bo tak wypada, bo tak chce babcia, bo co ludzie powiedzą itp. I na tym koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.chello.pl 02.09.10, 09:27 A propos ślubu: jeśli jesteś katolikiem to powinienieś wiedzieć że w kościele może wziąć ślub wierząca z NIEWIERZĄCYM!!!! Tak ciemniaki! Sprawdźcie to sobie i nie straszcie....wizją piekła. A młodzieży "dzięki" za zaprezentowanie swych poglądów, których nota bene i tak NIKT nie chce słuchać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czosa Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 22:35 Jestem jak najbardziej za takimi składkami np tak jak to jest zrobione w Niemczech. A religie mogli by prowadzić księżą bo to powinien być od nich obowiązek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyklerykałka Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 22:37 Religię do szkół wprowadzono w podzięce dla czarnuchów. Dzięki ustawie z budżetu rocznie wypływa oficjalnie 6 mld złotych dla księży (dla katechetów również). Religia - czysta demagogia, automatyczne wkuwanie modlitw - ocena wliczana do średniej. Nauka religii nie jest wcale dobrowolna. Moja córka idzie do gimnazjum. Nikt mnie nie zapytał czy chce zeby uczyla sie etyki. Dostałam wykaz podreczników i wsio. Pomijam fakt ze podrecznik do religii jest dwa razy grubszy od podrecznika z informatyki lub angielskiego. Czemu to ma słuzyc???? W pismie swietym nie ma nigdzie napisane ze chrzci sie niemowlaka. Tylko człek swiadomy, dojrzały powinien decydowac o tym w co wierzyc. Nasuwa sie jedno skojarzenie - uwiązanie maluczkich od narodzin. To co w tej chwili obserwujemy to nie jest wiara. To tradycja. To presja. Rzad szuka oszczednosci w budzecie ???? Wystarczy wywalic religie ze szkół :-) W sumie dziwne. Obecni rządzący a nawet ich przeciwnicy zagorzali obrońcy nie mieli religii w szkołach. I wyszli na ludzi ;-) To co w tej chwili sie dzieje to niestety zrażanie do wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech... Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.chello.pl 01.09.10, 22:48 kiepski dziennikarzu - imiona uczniów (respondentów) się zmienia. Niech pan poczyta jakiś podręcznik z metodologii badań społecznych i nauczy się zapewniać anonimowość respondentom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reader Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.tp.unicity.pl 01.09.10, 23:10 Religia nie jest przedmiotem obowiązkowym i takim być nie powinna, gdyż uderzałoby to w prawa każdego obywatela RP, jakie gwarantuje mu Konstytucja. Jeśli chodzi jednak o obowiązkową etykę (lub religię - do wyboru) to trzeba by się przede wszystkim zastanowić co takie zajęcia miałby przekazywać młodym ludziom i dobrze dostosować program nauczania do odpowiednich szczebli edukacyjnych. Oczywiście trzeba by także rozważyć na jakich szczeblach byłaby ona sensowna i czy w ogóle. Moim zdaniem, patrząć na nieudolność systemu edukacji w naszym kraju, byłby to prawdopodobnie kolejny "pusty" przedmiot - zupełnie nic dobrego nie wnoszący, a i marnujący czas uczniom. Uważam także, że trzeba by się nade wszystko zająć gruntownym wysprzątaniem tego bałaganu edukacyjnego, a nie dokładaniem kolejnych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 02.09.10, 20:14 Gość portalu: reader napisał(a): > Religia nie jest przedmiotem obowiązkowym i takim być nie powinna, > gdyż uderzałoby to w prawa każdego obywatela RP, jakie gwarantuje mu > Konstytucja. Mylisz się, Właśnie piszę córce zwolnienie z tych zajęć, gdybym tego nie zrobił byłaby zmuszona do uczęszczania na religię. Podobnie jak z innych przedmiotów, gdy np. dziewczyna nie czuje się dobrze piszę jej zwolnienie z w-f'u - czy w-f też nie jest obowiązkowym przedmiotem? Odpowiedz Link Zgłoś
alanta1 Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 06.09.10, 11:39 jamnnik napisał: > Właśnie piszę córce zwolnienie z tych zajęć, gdybym tego nie zrobił byłaby zmuszona do uczęszczania na religię. To Ty się mylisz :) Religia nie jest obowiązkowa, a szkoła nie ma prawa zmuszać uczniów do religii, jeśli rodzice nie zadeklarowali, ze dzieci mają w niej uczestniczyć. Zapisałeś córkę na religię ? Jeśli nie, to chodzić nie musi, a Ty zwolnień pisać nie musisz. Warto tylko uzgodnić z wychowawcą gdzie ma przebywać dziecko w czasie "okienka" albo czy może samo wracać do domu, jeśli religia jest na końcu zajęć. A jeśli zapisałeś córkę kiedyś, to w każdej chwili możesz ją wypisać. wolnemedia.net/edukacja/religia-w-szkolach/ Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 13.09.10, 14:56 alanta1 napisała: > jamnnik napisał: > > > Właśnie piszę córce zwolnienie z tych zajęć, gdybym tego nie zrobił byłab > y zmuszona do uczęszczania na religię. > > To Ty się mylisz :) > Religia nie jest obowiązkowa, a szkoła nie ma prawa zmuszać uczniów do religii, > jeśli rodzice nie zadeklarowali, ze dzieci mają w niej uczestniczyć. Ty piszesz o teorii, ja pokazałem Ci praktykę jaką się stosuje w szkołach, jeśli bym nie napisał zwolnienia byłaby zmuszana do uczęszczania na religię.... a ja przecież o taką pierdołę nie będę się sądził z kuratorium nigdy nie była wpisana na religię, zwolnienie piszę każdego roku, przez całą podstawówkę i gimnazjum. Odpowiedz Link Zgłoś
alanta1 Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 13.09.10, 23:20 jamnnik napisał: > Ty piszesz o teorii, ja pokazałem Ci praktykę jaką się stosuje w szkołach Znowu się mylisz, sprawę niechodzenia na religię znam doskonale z praktyki :) Albo Twoja córka chodzi do chorej szkoły, albo nie potrafisz tego uzgodnić w wychowawcą. Jeśli córka nie chodzi, nie zapisałeś jej, a mimo to dostaje nieobecności, to piszesz do wychowawcy uprzejme pismo z przywołaniem stanu prawnego z prośbą o pisemne wyjaśnienie sytuacji i anulowanie nieobecności, najlepiej z kopią do dyrekcji i kuratorium. Żadnej wojny nie musisz prowadzić, nauczyciel nie odważy sie odpisać niezgodnie z prawem, bo poniesie konsekwencje. > zwolnienie piszę każdego roku, przez całą podstawówkę i gimnazjum. To jaką ocenę dziecko ma na świadectwie ? Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 15.09.10, 16:45 alanta1 napisała: > Znowu się mylisz, sprawę niechodzenia na religię znam doskonale z praktyki :) > > Albo Twoja córka chodzi do chorej szkoły, albo nie potrafisz tego uzgodnić w wy > chowawcą. > Jeśli córka nie chodzi, nie zapisałeś jej, a mimo to dostaje nieobecności, to p > iszesz do wychowawcy uprzejme pismo z przywołaniem stanu prawnego z prośbą o [b > ]pisemne[/b] wyjaśnienie sytuacji i anulowanie nieobecności, najlepiej z kopią > do dyrekcji i kuratorium. Żadnej wojny nie musisz prowadzić, nauczyciel nie odw > aży sie odpisać niezgodnie z prawem, bo poniesie konsekwencje. takie są procedury w obu szkołach do których chodziła (żeby móc nie chodzić na religię trzeba napisać zwolnienie), musiałbym walczyć z dyrekcją a raczej z kuratorium (bo to dwie różne szkoły w tym samym mieście więc mniemam że zasada jest narzucona z góry), a nie mam na to ani czasu ani ochoty, wolę raz w roku napisać zwolnienie i mieć spokój niż narażać dziecko na możliwe szykany ze strony "grona" > > zwolnienie piszę każdego roku, przez całą podstawówkę i gimnazjum. > > To jaką ocenę dziecko ma na świadectwie ? ma kreskę Odpowiedz Link Zgłoś
alanta1 Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 15.09.10, 20:27 jamnnik napisał: > ma kreskę jeśli ma kreskę to jest nieklasyfikowana z tego przedmiotu. Znaczy nikt nie ma prawa żądać zwolnienia. Wypisując je sankcjonujesz łamanie prawa, ale w sumie to tylko twój problem ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 16.09.10, 16:10 alanta1 napisała: > jamnnik napisał: > > > ma kreskę > > jeśli ma kreskę to jest nieklasyfikowana z tego przedmiotu. Znaczy nikt nie ma > prawa żądać zwolnienia. Wypisując je sankcjonujesz łamanie prawa, to prawda > ale w sumie to tylko twój problem ;-P nie, ja problemu unikam wypisując zwolnienie, a problem tkwi w chorej demokracji tego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
nobobo Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 02.09.10, 01:10 No bo bo genialny artykuł, super! W kolejnym proponuję przeprowadzenie badań, po czym bardziej się głupieje: 1 - po wypiciu litra Wyborowej ? 2 - po przeczytaniu Gazety Wyborczej ? 3 - po wypaleniu "dozwolonej prawem" ilości marychy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 06:15 ksieza najczesciej wpisuja tematy lekcje sie nie odbywaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.09.10, 07:37 Moi młodzi Przyjaciele to w waszych rękach jest decyzja czy uczyć sie religi. Żadajcie etyki starzy tego Wam nie załatwią są tak spietrani o swoje stołki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klecha Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.chello.pl 02.09.10, 09:26 bardzo sie mylicie dzieciaki nam jest wrecz niezbedna kto da nam nie mala kapuche za friko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 09:30 Ktoś z Państwa napisał, że niektórzy nie chcą religii, a potem ubiegają się o chrzest dziecka i ślub kościelny. No a jak inaczej? Potępienie społeczeństwa, sąsiadów w małych miejscowościach, dzieci w szkole - bo córka nie ma komunii, a inne dzieci tak. Taką mamy małomiasteczkową mentalność, niestety... Trzeba wszystko zmienić odgórnie, zacząć nauczać społeczeństwo, może wtedy nie będą się pchać młodzi do kościołów, aby ładnie zaprezentować się przed ołtarzem i dobrze wypaść przed częścią świętej rodziny. Bo i tak w większości nie przyrzekają przed Bogiem, ale przed sobą. I dopóki to się nie zmieni, ja też wezmę ślub kościelny, bo inaczej teściowa mnie wyklnie i tyle będzie z mojej miłości. A na religię nie chodziłam, daremnych modlitw nie pamiętam, do serca żaden księżunio mi nie przemówił. Mam tylko nadzieję, że kiedy moje dzieci będą w okresie szkolnym, coś się zmieni. Ale do tego potrzeba młodych ludzi lewicy, kontrowersyjnych i zdecydowanych. A na razie takich ni ma:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mylink Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: 217.98.14.* 02.09.10, 11:22 Brałem ślub kościelny/konkordatowy, chrzciłem swoje dzieci. Nie przeszkadza mi to w tym, żeby pozostawić swojemu dziecku wolną drogę do wyboru swojej wiary, do światopoglądu. I jeżeli nie zechce - nie będzie chodzić na religję, która jest przedmiotem do nauczania - nie wiary, lecz formułek, prawa katolickiego. Jeżeli moje dzieci nie zechcą chodzić do Kościoła - nie będę ich do tego przymuszał ani zachęcał - obecnie towarzyszą mi na mszy i się okropnie nudzą ( nie mam ich z kim zostawić w domu). Do wiary nie jesteśmy w stanie nikogo przymusić. Czy można zachęcić? Nie wiem. Nie wiem, czy zachęta jest w zgodzie z wolną wolą, którą Bóg dał nam. Moją wiarę w Boga nie zakłócą księża, fanatycy katoliccy, ateiści, wyznawcy innych Bogów. I nie przeszkodzi mi w tej wierze fakt, że nie pójdę na mszę do Kościoła, że nie pójdę do spowiedzi (brrr...), czy nie przystąpię do komunii w każdą niedzielę. Takie sprawy m.in. jak: słuchanie kazania (prywatny pogląd człowieka, który dał sobie przywilej wypowiadania swoich myśli), spowiedź (nagabywanie ludzi do zwierzeń), zbieranie datków/pobieranie opłat (bez komentarza), czy też religia w szkole/przedszkolu, budynki kościelne co krok (szpecące niejednokrotnie krajobraz), są dla mnie powodem do nieliczenia się z prawem katolickim i zdaniem księży, ale nie są dla mnie powodem do zaprzestania wiary w Boga. Czekam na opodatkowanie instytucji Kościelnej i odłączenia raz na zawsze tej instytucji od Państwa Polskiego z niecierpliwością, choć mam świadomość tego, że może dopiero moje dzieci tego doczekają. Mam też obawy patrząc na wydarzenia spod Pałacu Prezydenckiego w Warszawie, że siła "inkwizycji" może mieć swoje odbicie nawet w Polsce - i obym się mylił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opole Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 20:48 A kto im każe chodzić na religię przecież nie jest obowiązkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.chello.pl 02.09.10, 19:44 akcja MS "Wolna szkoła ,religia do kościoła!" : www.mlodzisocjalisci.pl/pl/Wiadomosci/585,Wolna-szkola,-religia-do-kosciola! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mama Fajnie że jest w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 20:53 Ja chodziłam do kościoła na religie i wcale nie było dobrze - zimno i na dodatek w piątek po południu.A teraz moja córcia cieplutko wkomponowane w zajęcia i uczy się to co ma. A wy licealiści tacy dorośli a dziadków się boicie A Pan Boga to nie?. JESZCZE RAZ POWTÓRZE RELIGIA NIE JEST OBOWIĄZKOWA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LICEALISTKA Ja wolę w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 20:55 Przynajmniej nie muszę chodzić po południami na religię do salki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olesław Re: Ja wolę w szkole IP: *.chello.pl 02.09.10, 23:42 Gdy religii nie będzie w szkole tym samym nie będzie też przymusu chodzić do salki! Ale faktycznie patrzenie jest jednostronne. Z punktu widzenia Kościoła religia :pozwala wytresować młode pojętne organizmy w szacunku do księdza, w karnym płaceniu różnych danin, w niekwestionowaniu żadnych poleceń, pozwala przejąć na utrzymanie państwa 32 tys. katechetów. Mało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przyszłość Re: Ja wolę w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 09:50 Szacunek należy się i księdzu i nauczycielowi. Religia nie uczy też niczego złego. Przynajmniej 32 tyś osób ma pracę i podkreślam nie uczą nic złego. Dzieci mają wskazówki jak żyć - co do danin to sami ukształtują sobie światopogląd jak zaczną pracować i zarabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tao szatanski młody powiew wolności IP: *.nyc.res.rr.com 03.09.10, 11:15 brawo młodzi !!! moje pokolenie walnie się przyczniło że wyszliśmy z czerwonej dooopy ale banda cwaniaków wrzuciła nasz kraj w jeszcze gorszą - czarną dooope co nie znaczy, że i wy macie w niej siedzieć. jedni jak i drudzy to nic innego jak dobrze zorganizowane grupy przestępcze. żeby się od nich wyzwolić należy ich dobrze poznać. ociekające krwią 2000 lat. ba, obecnie na czele jednej z nich stoi były hitlerowski odpalacz armat. religia to idea jak każda inna. niektóre są fascynujące jak buddyzm bez osobowego stwórcy, tybetanski lamizm czy bliższy nam judaizm, i katolicyzm ma swoje perełki. bywają też śmieszne.idee. nieśmiertelność wymyślono ze strachu. coż poza nieświadomą energia po nas zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Do tao szatański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 16:55 Czytając takie wypowiedzi jak Twoja można się nieżle ubawić, ponieważ pobiłeś samego Laskowika.Każda wypowiedz aby nie była pozbawiona sensu musi posiadać argumenty by czytający ją mógł ewentualnie się do niej odnieść. W Twojej nie ma żadnych. Nawet nie miałeś odwagi napisać jakiego jesteś wyznania. W Polsce np. tylko 74% katolików wierzy w zmartwychwstanie a może Ty jesteś tym 75 procentem i stad taki punkt myślenia. Mi osobiście w drodze do wiary w Boga jako katolikowi nie potrzeba pośredników w postaci kościoła i osób duchownych abym mógł lepiej zrozumieć to co sam czuje jako człowiek ,dawno w średnim wieku , dlatego na msze chodzę raz na pewien czas.Jeśli wątpisz w istnienie Boga to co powiesz na objawienia.Czyż nie są one min. dla wątpiących właśnie ,takich jak Ty.Jak znam życie i z opowiadań starszych ludzi, którzy już od nas odeszli niejeden się zarzekał ,że Boga nie ma a wystarczyło tylko ,że podupadł na zdrowiu to bardzo szybko ugiął golana przed krzyżem,czego Tobie nie życzę do końca życia. P.S.Skoro o obecnym papieżu napisałeś w ten sposób to może się odważysz napisać podobnie o jego poprzedniku pod warunkiem że będzie to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalecznik Jak trwoga to do Boga IP: *.chello.pl 13.09.10, 23:45 Gość napisał: „Jak znam życie i z opowiadań starszych ludzi, którzy już od nas odeszli niejeden się zarzekał ,że Boga nie ma a wystarczyło tylko ,że podupadł na zdrowiu to bardzo szybko ugiął kolana przed krzyżem” Jest to typowy argument wierzących, zatem poanalizujmy go trochę. 1. Ja jestem niewierzący. Rodzina wierząca. Kiedyś umrę. Pochowają mnie tak jak chcą, zatem po katolicku. Oczywiście mógłbym testamentem zarządzić styl pochówku, ale tego nie zrobię. Dla mnie nie będzie to miało absolutnie żadnego znaczenia. Dla nich owszem. Nie chcę im robić przykrości. Po ludzku. W przeciwieństwie do wierzących nie uznaję za stosowane narzucać innym swoich poglądów ani uznawać je za najważniejsze. Dla Ciebie jako postronnego „przed śmiercią ugnę kolana przed krzyżem”. Myśl tak dalej. Nie ma jak komfort psychiczny. 2. Czyli: Jak trwoga, to do Boga. Dobra formuła na tych, którzy instrumentalnie traktują religię. Taka postawa budzi dezaprobatę tych „prawdziwie wierzących”. Tymczasem ja taką postawę cenię najbardziej. Osoba instrumentalnie traktująca religię dowodzi swojej podmiotowości. To zdrowe podejście. W mojej ocenie tacy ludzie stanowią większość społeczeństwa. Ich bierność nadaje religii jako idei znaczną bezwładność. I nie tylko religii, co warto zaznaczyć. Stanowią doskonały bufor dla wszelakich osób mających patent na prawdę. To dzięki nim, ludzie różnych poglądów czy wyznań, żyją i pracują obok siebie w zgodzie. Zawsze życzliwie będę traktował ludzi którzy w szpitalu nagle doznają nawrócenia, aby po wyjściu całkowicie o tym zapomnieć. Jakież to ludzkie! I cale szczęście :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc do lalecznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 19:31 Twoją wypowiedz można skwitować jednym zdaniem -mów do słupa a słup jak doopa. Nie ważne jest dla mnie,kto w co wierzy bo to nie mój biznes , ale jeśli odnosisz się do jakiejkolwiek wypowiedzi nie rób tego wybiórczo i nie pisz głupot robiąc z siebie w ten sposób analfabetę wtórnego. Z jednego zawsze u niewierzących chce mi się śmieć a mianowicie ,że potrafią podważyć wszystko w wyznaniu katolickim z objawieniami i zmartwychwstaniem łącznie. Znam kilu takich osobiście którzy na pytanie dlaczego obchodzą Wielkanoc i święta Bożego Narodzenia ,odpowiadają niezmiennie ,ponieważ taka jest tradycja w narodzie polskim.Jak niewierzący może obchodzić takie święta.Przecież to wbrew logice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalecznik Re: do lalecznik IP: *.chello.pl 14.09.10, 23:03 Jak niewierzący może obchodzić Wielkanoc i Boże Narodzenie? Ponieważ jest to tradycja. Tłumaczą przecież. Jest fajnie. Miło. Rodzinnie. Ludzie się uśmiechają. Wierzący się cieszą. Cóż więcej. W Izraelu mają Szabas. Taka ich tradycja. Aż 74% (jak ostatnio wyczytałem na Onecie) lubi ją obchodzić, ale nie odczuwa aspektu religijnego. Z tych samych powodów co wyżej. Wszystkich Świętych też jest fajne. Płonące znicze. W mroku. Uroczysta atmosfera. Super klimat. Niestety katolicy wyrzucili z ceremoniału ucztowanie na grobach. A szkoda. Chętnie bym przepił do dziadka. I rozgrzał się nieco przy okazji. Byłoby jeszcze milej. Nie jesteś tego w stanie zrozumieć? Nie wierzę. Jesteś inteligentną osobą, więc pewnie się zgrywasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: do lalecznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 20:48 Nigdy nie mogłem zrozumieć psycholi ale dzięki Tobie nie mam problemu. Od siebie dodam używając Twojego toku myślenia i chyba się nie mylę . że objawienia to zjawy wierzących a zmartwychwstanie ? A kto kto widział ? Tak naprawdę poza żartowaniem i śmianiem się z tego tematu tacy jak Ty nie mają żadnych argumentów na dowiedzenie swojej prawdy. P.S. Dziwię się ,że wielu takich psycholi w momencie zejścia z tego świata proszą księdza. Nie lepiej jak taki sobie pożartuje z osoby duchownej i w nieistnienie Boga. Tradycja o której wspominasz jest przecież ściśle związana z istnieniem Boga. Zapomniałem ,że wy niewierzący potraficie wszystko podważyć i to bezzasadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalecznik Drogi Gościu :) IP: *.chello.pl 17.09.10, 15:06 Wybacz mi mój lekki styl wypowiedzi, który błędnie uznajesz za żartowanie i śmianie się z religii. Ten styl jest formą odreagowania na Twój sposób wypowiedzi. Podczas naszej krótkiej rozmowy, zostałem już nazwany „psycholem”, „analfabetą wtórnym”, „piszącym głupoty”, „słupem-doopą”. Należy zauważyć Twoje oddanie moczu na szacownego Tao, któremu dałeś do zrozumienia, że nie z takimi dawałeś sobie radę. A może właśnie dałeś radę JEDYNIE dzięki temu? Czy nie przyszło Tobie na myśl, że osoby przestają z Tobą rozmawiać nie z racji uznania siły Twoich argumentów, ale pod naciskiem ilości epitetów jakie do nich kierujesz? Cóż w takiej sytuacji można zrobić? 1. Można machnąć ręką i przestać odpisywać. Tyle, że stanie się to co się zwykle dzieje: kolejna osoba zostanie zwymyślana i zakrzyczana. 2. Mogę odpowiedzieć w ten sam sposób. Cóż uzyskamy? Pyskówkę. 3. Mogę jednak odpowiadać Tobie tym uprzejmiej im Ty bardziej jesteś rozemocjonowany. Przecież używanie epitetów świadczy jedynie o poziomie emocji i nie dyskwalifikuje racji dyskutanta? Pewnie się ze mną zgodzisz :) Mam w tym konkretny cel. Piszesz: „Nigdy nie mogłem zrozumieć psycholi, ale dzięki Tobie nie mam problemu.” O to chodzi! Jesteś reprezentantem zjadliwej formy wierzących, zamkniętych w określonych schematach myślenia. Chcę abyś wyszedł poza ten sposób pojmowania. Nie chcę w żaden sposób zachwiać Twoją wiarą! Chcę natomiast abyś zrewidował te elementy Twojej postawy, które odpowiadają za sposób postrzegania odmiennie myślących jako „psycholi”, a nie jako ludzi. Z Twoich tekstów wynika, że objawienie i zmartwychwstanie są zasadniczym trzonem Twojej wiary, a stosunek niewierzących do tych spraw wzbudza Twoją irytację. Chętnie odniosę się do tego w innym poście. Muszę jednak najpierw zapytać, czy znasz chociaż na elementarnym poziomie historię starożytnego świata Egiptu, Grecji, Sumeru? Czytałeś Odyseję, Iliadę Homera, bądź podania greckie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Do lalecznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 15:41 Zapomniałeś napisać ,że człowiek\ w tym przypadku Ty jako niewierzący\ pochodzi od małpy.Jeżeli zaprzeczasz to jaki z ciebie niewierzący. P.S. A czytałęś Biblię , jedyną ksiegę którą można czytać w towarzystwie autora. A czy wiesz co to jest tekst święty? Na koniec powtórzę się jeszcze raz ,że Wy niewierzący nie macie żadnych ,ale to żadnych argumentów na nieistnienie Boga.W Twoim przypadku wspominasz Iliadę Homera itd. Jeśli tą drogą chcesz dowieść o nieistnieniu Boga to jesteś śmieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalecznik Szanowny Gościu IP: *.chello.pl 17.09.10, 18:30 Nooooooo, już zdecydowanie lepiej! W ostatnim poście określiłeś mnie jako śmiesznego. Biorąc pod uwagę poprzednie wpisy to miłe z Twojej strony :) Wspominając o starożytnym świecie nie chciałem dowieść nieistnienia Boga, a jedynie porozmawiać o koncepcji objawienia i zmartwychwstania. To zasadnicza różnica. Biblię czytałem. Ty natomiast nie napisałeś czy czytałeś np. Odyseję Homera i na ile się orientujesz w historii świata starożytnego. Bez tego nie ruszymy. Istnienie Boga jest kwestią wiary, a nie argumentów. Z kolei, argumenty ostatecznie się akceptuje, lub nie. Z tym pochodzeniem jest gorzej niż myślisz. Nie tylko Człowiek i małpy są ze sobą spokrewnione. Człowiek jest spokrewniony ze wszystkimi żywymi stworzeniami jakie do tej pory znamy. A zatem także z psem, muchą, a nawet tym robakiem co go Domestos zabija! Jesteśmy wszyscy WIELKĄ RODZINĄ i człowiek bez tej rodziny nie może istnieć. Jak widzisz teoria ewolucji ma głęboki wydźwięk. A ponieważ Ty także jesteś ze mną spokrewniony. Logicznym jest więc, że uważam, iż Ty także jesteś spokrewniony z małpą, psem, muchą, oraz tym robakiem od Domestosa. To jest dopiero smieszne:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Szanowny Gościu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 19:43 Miałeś mi za złe że nazwałem Cię psycholem ale kto jak nie psychol pisze takie bzdury myśląc przy tym jaki to jest mądry ,inteligentny a do tego ta Twoja dziecinna filozofia. Zdumiewające jest to ,że uważasz iż nie ma argumentów na istnienie Boga ,że to tylko kwestia wiary.Krótko mówiąc to co miało miejsce 2 tyś lat temu i póżniej nie wydarzyło się nigdy.Idąc tokiem Twojego rozumowania wszystkie objawienia Matki Boskiej to historie wymyślone.Cudowne uzdrowienia jakie miały miejsce to Twoim zdaniem także stek bzdur.Nie słyszałeś nigdy wypowiedzi lekarzy mówiących o całkowitym zaniku choroby śmiertelnej u pacjenta.Medycyna w wielu przypadkach była bezsilna a pomogła wiara ,ale nie taka o której piszesz i modlitwa z serca płynąca.W ten sposób znowu jesteśmy w punkcie wyjścia.Wy niewierzący nie macie żadnych argumentów na nieistnienie Boga w przeciwieństwie do mnie.Czy jesteś w stanie podważyć to co napisałem.To nie kwestia wiary ,lecz fakty z którymi możesz się zgodzić lub nie ,tylko dlatego ,że masz wolną i nieprzymuszoną wolę ,właśnie od Boga. P.S.Pisząc o starożytnym świecie nie chciałeś dowieść o nieistnieniu Boga a jedynie porozmawiać o koncepcji objawień i zmartwychwstania.Zycie i fakty na ten temat to rzeczy proste, tylko tacy właśnie jak Ty lubią niepotrzebnie filozofować i niepotrzebnie rozmyślać doszukując się własnego sensu zrozumienia sami nie wiedząc dlaczego i po co.Rozglądnij się lepiej wokół siebie a zobaczysz ile jest prawdy w tym co napisałem wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalecznik Re: Szanowny Gościu IP: *.chello.pl 19.09.10, 21:42 Jestem w stanie podważyć to co napisałeś. Podając przykłady z innych kultur i wierzeń, jestem w stanie wykazać, że wszystko to co napisałeś nie dotyczy wyłącznie chrześcijaństwa ani też religii monoteistycznej ani nawet wyłącznie religii. Ale po co? Nie o to chodzi aby Ciebie akurat tutaj do czegoś przekonywać. Ty nie odpowiedziałeś na moje pytania. Z tego wnioskuję, że Twój obraz świata jest bardzo skromny. Dlatego uważasz, że „niepotrzebnie filozofuję”. Tymczasem świat jest różnorodny, wieloraki. Dla Ciebie świat jest prosty, nie dlatego że taki jest, ale dlatego że taki jego obraz jedynie przyjmujesz. Jesteś osobą, na którą religia poprzez swoje pewne schematy tak wpływa, że uprzedmiotawia i uniemożliwia myślenie w innymi kategoriami. I to jest istota problemu. Nie rozumiesz dlaczego inni mogą myśleć odmiennie. Uważasz, że są w błędzie. Tymczasem, mogą być sposoby postrzegania świata lepsze czy gorsze, ale żaden nie jest idealny. Sposób myślenia decyduje, że niektóre rzeczy widzimy od razu, jasno, są wręcz dla nas oczywiste. Natomiast dziwimy się, że ktoś tego w ogóle nie zauważa. Widzisz to naocznie po naszej dyskusji. Odwróć proszę to do siebie. Skoro Ty coś widzisz i rozumiesz, a ktoś inny nie, to może też jest tak, że to Ty czegoś nie widzisz i nie rozumiesz, a dla tego drugiego jest to oczywiste. Dlatego różnorodność, odmienność poglądów jest istotną wartością danego społeczeństwa. W ten sposób ten obraz świata dla nas, jako grupy ludzi, jest pełniejszy niż wtedy gdyby wszyscy myśleli w ten sam sposób. A zatem jesteśmy mądrzejsi, łatwiej nam znaleźć rozwiązanie danej sytuacji i uniknąć poważnych błędów. Historia zna wiele przykładów, państw, narodów, społeczeństw, w których dominacja jednej ideologii (patrz sposobu myślenia) doprowadziła je do upadku. Dlatego chcę podkreślić, wracając do początku wpisu, że nie chodzi mi o narzucenie swoich racji ani tym bardziej nawracanie, ale o to abyśmy w dyskusji na dany temat brali pod uwagę wszystkie rozsądnie podane argumenty. I tutaj wracam do tematu religii w szkole. Czytałem list biskupów odnośnie nauczania religii. Dominuje w nim optymistyczny obraz wprowadzenia religii do szkoły jako wielkiego osiągnięcia. Ani jednego słowa o negatywnych aspektach. Nie widzą ich. I to wynika ze sposobu myślenia. Tymczasem nawet katoliccy publicyści nie widzą tego w różowych barwach. Za główny problem wskazują spadek duchowego charakteru lekcji religii prowadzonej w szkole jako kolejny przedmiot z uczniami, którzy nie bardzo chcą w niej uczestniczyć. Publicyści nie związani z kościołem, wskazują na społeczny przymus jaki towarzyszy odmowie uczęszczania na religię, szczególnie w małych społecznościach, oraz traumę samego dziecka, zwłaszcza w wieku wczesno szkolnym. Skoro uczniowie liceum, o których ten artykuł, oraz znaczna liczba wpisów, ma krytyczny charakter to trzeba to uwzględnić. Jaki stosunek do lekcji Religi będzie miał obecny licealista zniechęcony sposobem jej przeprowadzania, kiedy za naście lat pośle swoje dziecko do szkoły, a moje pokolenie (tak odmienne od obecnych starszych) będzie dziadkami? I to jest oczywiste dla kogoś kto myśli odmiennie niż biskupi. Obecna sytuacja jest szkodliwa zarówno dla wierzących jak i niewierzących. Wymaga dopracowania dla wspólnego dobra. I jest parę możliwości, wcale nie tak rewolucyjnych zmian. Jeżeli jednak hierarchia kościelna nie dostrzeże problemów widocznych dla innych, to będziemy mieli do czynienia z klasycznym Pyrrusowym zwycięstwem. Formalnie, wprowadzenie religii do szkół jest zwycięstwem. Jednak okupione będzie tak dużymi stratami, że w konsekwencji doprowadzi do spadku religijności społeczeństwa i klęski tej koncepcji. Pożyjemy 15-20 lat, przekonamy się. Odpowiedz Link Zgłoś
alanta1 Re: do lalecznik 15.09.10, 20:21 Gość portalu: gosc napisał(a): > Jak niewierzący może obchodzić takie święta.Przecież to wbrew logice. Boże Narodzenie zastąpiło pogański zwyczaj czczenia przesilenia zimowego, więc w zasadzie zostało ukradzione przez chrześciajan :))) www.boze-narodzenie.waw.pl/content/view/24/23/ Zresztą choinka też była kiedyś pogańską tradycją, więc niby dlaczego niewierzący nie mogą jej ustawiać :) Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Jak trwoga to do Boga 15.09.10, 17:11 i to jest sedno: "Jak trwoga to do Boga" najpierw straszy się człowieka już od dziecka jakimiś diabłami, mękami piekielnymi, wiecznym ogniem a jak już ten strach w nim osiądzie głęboko w podświadomości to potem daje się mu przed tymi okropnościami ratunek w postaci różnych posług i obrzędów - w większości płatnych.... no i biznes się kręci :) Pamiętasz jak w zeszłym roku straszyli nas świńską grypą i ile kasy różne państwa wydały na szczepionki niepotrzebnie? - dokładnie ta sama zasada :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalecznik Re: Jak trwoga to do Boga IP: *.chello.pl 15.09.10, 21:32 Drogi Jamniczku :) Pewnie można tak myśleć. Ja jednak uważam, że pojęcie „jak trwoga to do Boga” jest bardzo naturalne. Ludziom przytrafiają się w życiu paskudne rzeczy: śmierć bliskich, choroba, rozwody, utrata majątku, źródła utrzymania, czy wreszcie sam strach przed tym wszystkim, lub co gorsza wiele z nich jednocześnie. Człowiek w takich sytuacjach, czy nawet zagrożony takimi wypadkami pragnie mieć jakieś oparcie. Religia je oferuje. Czemu nie skorzystać? To dobry instrument. Bardzo skuteczny w tych sprawach. Ale równie naturalne jest, że ludzie zapominają o niej kiedy wracają do pełni sił. To tak jak z laską. Potrzebujesz, bierzesz i się podpierasz. Nie potrzebujesz, odstawiasz do schowka, ale nie wyrzucasz, bo może się jeszcze przydać. I to jest bardzo OK. Natomiast taki sposób traktowania religii strasznie oburza pewną grupę wyznawców, która jest w znaczącej mniejszości, ale poprzez fundamentalistyczną postawę i agresywne działania narzuca swoje racje wierzącej większości. I to z nimi jest generalnie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Jak trwoga to do Boga 16.09.10, 16:36 Masz rację tylko, że Ty piszesz o Religii a ja o Kościele z innej beczki, jeśli potrzebuję narkotyku zawsze się znajdzie jakiś dealer który mi go sprzeda a jeśli nie potrzebuję to nawet da mi go za darmo :D a jako wsparcie ja osobiście wolę przyjaciół bo przynajmniej mnie nie doją przy każdej okazji a jak metody straszenia poszły w dzisiejszych czasach do przodu znajdziesz na doomsdaytube com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tao szatanski gościu - jesteś cieńki ! IP: *.nyc.res.rr.com 14.09.10, 09:39 obecnie jestem tysiące kilometrów od Europy, w lapidarnym tekście postawiłem kilka esensjonalnych pytań. no tak. ludzie na poziomie kabaretu nie sa wstanie tego zrozumieć. gościu jeżeli chcesz ze mna polemizować musisz wyjsc z siebie i..., co też jest ważne, podpisać się prawdziwym imieniem i nazwiskiem. z widmem nie rozmawiam. tao szatanski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: gościu - jesteś cieńki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 19:50 Ty barani łbie, jak chcesz się bawić w szermierkę słowną to pisz na forum z enteligentami swojego pokroju.Na lepszych od ciebie hipokrytów szkoda było mi moczu ,chociaż wyszli z siebie. P.S. Tylko psychole lubią wirtualia. THE END Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: Ja wolę w szkole IP: *.punkt.opole.pl 13.09.10, 17:02 Do "Przyszłości": Ta "nauka" kosztuje nas, podatników, ponad miliard złotych rocznie. Efekty - żadne. Warto więc zastanowić się, czy pieniądze te wydawane są sensownie. Bo nie jest dla mnie argumentem, że zamiast wysłać 32 tysiące osób na bezrobocie, lepiej je uczynić katechetami (może by znalazły inna pracę?). Poza tym, przypomnę, nauka religii miała być bezpłatna. No i jeszcze to, ze w toku nauki - od podstawówki do matury - uczeń ma w sumie 24 godziny religii tygodniowo. Fizyki, chemii, biologii, geografii - raptem po 6 godzin. Czy to na pewno słuszne? O czym można opowiadać uczniom przez niemal tysiąc godzin (24 h/tydzień x 36-37 tygodni = 864-888 godzin)? Nie licząc przedszkola... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Do Oleslaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 17:08 Jestem ciekaw ile lat ma człowiek piszący takie bzdury. Jeśli dasz się wytresować\poddanie się słownej szermierce osób duchownych\ to będzie znaczyć ,żeś istota bezrozumna mażąca jedynie o inteligenci z duchowością nie mająca nic wspólnego. W końcu osoby duchowne z papieżem na czele to tylko tacy sami ludzie jak my -nieprawdaż ? Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Do Oleslaw 15.09.10, 16:51 Gość portalu: gosc napisał(a): > Jestem ciekaw ile lat ma człowiek piszący takie bzdury. > Jeśli dasz się wytresować\poddanie się słownej szermierce osób duchownych\ to b > ędzie znaczyć ,żeś istota bezrozumna mażąca jedynie o inteligenci z duchowością > nie mająca nic wspólnego. > W końcu osoby duchowne z papieżem na czele to tylko tacy sami ludzie jak my -ni > eprawdaż ? prawdaż, ale im człowiek młodszy tym tej inteligencji w nim mniej i łatwiej go wytresować.... dlatego takie parcie na religię już od przedszkoli, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewccia Re: Ja wolę w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.10, 19:52 Moi kochani wy nie wiecie co piszecie Pan Jezus nigdzie Ci nie powiedział że musisz , jeżeli chcesz ,a jak Cię coś przyciśnie naprzykład matura to gdzie lecisz albo choroba zapytaj się cz naprawdę jesteś taki genialny ,a może tylko w napisaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atybolszewik Vatykańczyków goń , goń , goń .. IP: *.chello.pl 05.09.10, 11:16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: religiabezsensu Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: 88.220.38.* 14.09.10, 14:18 religia w szkole jest bez sensu, nie religia jako taka ale RELIGIA W SZKOLE jest bez sensu :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: 188.33.122.* 15.09.10, 10:25 Tez zależy kto uczy i w jaki sposób - pare ladnych lat temu w I LO w Opolu - zajecia prowadził ks Dariusz - człowiek inteligentny, można było z nim prowadzić dyskusje na poziomie - ciekawe i konstruktywne debaty podobały się także tym którzy na religie chodzili z przymusu! Niestety w następnym roku religie prowadził jakiś ksiądz ze wsi który właśnie robił magisterium z bożej laski. To była tragedia...jego poziom wypowiedzi, rozumowania i dyskusji powodował tylko nasza irytacje i chęć opuszczania zajęć. Wtedy dostrzegliśmy jak wiele traci taka lekcja religii gdy prowadzona jest w nieciekawy sposób przez osobe slabo wykształconą i ograniczona... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Collonna Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.pool.mediaWays.net 16.09.10, 09:32 W USA religie wylano z szkoly- z prostego powodu-kazda sekta chciala tam uczyc tej swojej jedynej prawdy. Jest przeciez juz dawno udowodnione-co w takim wieku wbije sie w glowe to siedzi tam przewaznie na zawsze. Dopiero w starszym wieku przychodzi czas refleksji, ale wtedy tacy ludzie sa juz i tak nieatrakcyjni-bo swoje dzieci juz do tej samej sekty przypro- wadzili i biznes sie kreci dalej. Ale pranie mozgu ma tez swoje reguly.Przede wszystkim trzeba odizolowac takich delikwentow od innych , szkodliwych wplywow-a to w szkole jest, niestety, niemozliwe. Poniewaz religia jest tam jakby osamotniona i stoi nawet w sprzecznosci z wszystkimi przedmiotami-no moze historie mozna tez podfalszowac, wiec wyniki sa niespecjalne. To juz lepiej brac dzieci na jakies obozy, oazy-zamknac na miesiac i wbijac do glowy te objawjone prawdy. A potem pilnowac aby nie zaczeli samodzielnie myslec..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Collonna Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.pool.mediaWays.net 16.09.10, 11:26 Zapomnialem dopisac-dlaczego nie brac przykladow z szkolek koranowych? Tam robi sie to na 100%, bierze sie chlopcow przed dojrzewaniem, zamyka na caly czas w szkole, dzien i noc jedno i to samo-nauka swietego koranu i co tam kiedys Mahommet powiedzial i uczynil. Po paru latach sa tez wyniki. Oni ida za wiare na smierc - tesknia do tego ich raju i juz nic ich nie przekona , ze moze byc inaczej. Gdy tak sobie przypomniec-to w chrzescianstwie tez tak kiedys bylo. Ale to se ne vrati.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 09:18 Gratuluję licealistom odwagi! Nie podawać nazwisk, bo dziadkowie będą mieli pretensje. O co pretensje o wasz światopogląd? Ludzie, a czy wy w ogóle wiecie jaki jest wasz światopogląd? Mając kilkanaście lat jesteście już uformowani religijnie? No proszę... Teraz poważnie doskonale was rozumiem. W tym wieku też myślałam, że jestem uformowana i Bóg do niczego nie jest mi potrzebny, bo jestem samowystarczalna. Musiało minąć kilkanaście lat, żebym doświadczyła na własnej skórze, że ten Gość (czytaj Bóg) naprawdę jest, działać potrafi czynić cuda. Dzisiaj mam prawie pięćdziesiątkę i śmiało mogę powiedzieć: "Jezus jest moim Panem!" Czego i wam życzę i radzę nie walczcie z czymś o czym nie macie pojęcia, bo dyskutować można naprawdę tylko wówczas jeżeli ma się argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
wuzet21 Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 28.09.10, 09:53 Tobie droga Anno, coś się chyba pomyliło - piszemy tutaj o nauce religii w szkołach. W szkołach nauka - religia w kościołach czy salach katechetycznych - i to na zasadach wolnego wyboru. To samo dotyczy krzyży w szkołach - nie jest to miejsce dla krzyża. Notujemy ostatnio znaczny spadek zainteresowania kościołem (nie mylić z wiarą), a powodem tego są między innymi właśnie działania kościoła i ekspansja w sfery, gdzie być go nie powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 11:52 Wiara bez kościoła? Kościół bez wiary? Nic mi się nie pomyliło! Jeżeli jestem wierzący to zawsze i wszędzie. Nie mogę być wierzącym tylko w kościele, a ateistą w szkole. Tak się nie da. W szkole też nikt nikogo nie zmusza na chodzenie na religię. Lepiej religia w salce, bo co? Bo rodzice się nie dowiedzą, czy, że nie będzie obciachu przed rówieśnikami, którzy chodzą na religię? Dla mnie to wszystko zakłamane i fałszywa. Kościół wymyślił przykazania, czy Bóg, więc nie obwiniajcie, że się wcina w nie swoje sprawy, bo tylko przypomina co Bóg zabrania. Pokaż mi religię, w której jest napisane: kradnij, cudzołóż, nie obchodź dnia świętego, precz ze znakami wiary - znajdziesz? Tak na marginesie "Kościół" to budynek, a "Kościół" to ludzie, wszyscy, którzy kiedyś przyjęli chrzest i oficjalnie nie wypisali się z niego, nie wyrzekli swojej wiary. Mówiąc źle o Kościele, mówimy źle o sobie samym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Collonna Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu IP: *.pool.mediaWays.net 30.09.10, 13:17 Droga Anno-chyba wiesz co powiedzial Jezus-Dajcie cesarzowi co cesarskie.... Otoz szkola publiczna to jest taka cesarska rzecz, ktora kosciolowi sie nie nalezy. Bo do takiej szkoly chodza wszystkie dzieci i zadna religia nie ma tam nic do szukania. Jest to naduzycie, ktore sie dla takiej religi bardzo paskudnie zakonczy. Juz samo nauczanie religijnych prawd w tej samej klasie, gdzie za godzine uczy sie, ze te religijne prawdy to bajki i legendy-to jest sprzecznosc sama w sobie. Tak samo probowano robic za komuny z naukami spolecznymi czy filozofia marks.leninowska. To bylo zalosne i tak sie tez skonczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
alanta1 Re: Licealiści: religia w szkole jest bez sensu 30.09.10, 18:26 Gość portalu: anna napisał(a): > W szkole też nikt nikogo nie zmusza na chodzenie na religię. Wiele osób zmusza do tego ostracyzm społeczny, szczególnie w małych miejscowościach i wsiach. > Dla mnie to wszystko zakłamane i fałszywa. Szkoła jest od uczenia. Religia nie jest nauką, w przeciwieństwe do relizgioznawstwa. Mieszanie wiary z nauką to dopiero zakłamanie. > wcina w nie swoje sprawy, bo tylko przypomina co Bóg zabrania Ale niech sobie przypomina, ale na własnym terenie. A nie w przestrzeni publicznej, bo ateiści, agnostycy i innowiercy sobie tego nie życzą. Chciałabyś żeby wyznawcy Islamu czy Buddy przychodzili do ciebie w miejscu gdzie się uczysz/pracujesz i mówili ci, czego ich bóg zabrania ??? Odpowiedz Link Zgłoś