Dodaj do ulubionych

Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborcji

IP: *.ekspres.net.pl 27.03.11, 14:22
lepiej pozbierać podpisy pod ustawą delegalizującą największą sektę religijną w Polsce
Obserwuj wątek
    • Gość: gj Re: Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborc IP: 194.29.181.* 27.03.11, 15:14
      Przypadek beznadziejny. Tym fanatykom religijnym już nawet psychiatra nie pomoże.
      Lepiej zbierać podpisy pod ustawą wymuszającą karanie pedofilów w sutannach i zakaz ich ukrywania pod płaszczykiem kleru.
    • Gość: skrobacz was trzeba wyskrobac IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.11, 16:12
      oddajcie kase i wypiieerdaalaac do watykanu czarne zlodziejskie scierwa!!
    • Gość: gość Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 19:43
      Dla mojego pokolenia to było jak wczoraj, kiedy trzynastego każdego miesiąca kościoły w całej Polsce pękały dosłownie w szwach ,ponieważ tego dnia odprawiana była zawsze msza święta za Ojczyznę.Ja osobiście nie jestem za tym projektem, ponieważ kościół katolicki wzorując się na Jezusie powinien co najwyżej wywierać na wierzącego nacisk moralny ale nigdy prawny !!! do czego zmierza po raz kolejny !!!.Natomiast obrażanie osób duchownych na forum jest nie na miejscu ponieważ wśród nich tak jak w każdej społeczności jest wiele wspaniałych ludzi , którym Wy nie dorastacie nawet do pięt.
      • Gość: lafirynda Re: Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborc IP: *.opole.hypnet.pl 27.03.11, 19:48
        no ja sie właśnie umawiam WYŁĄCZNIE z takimi co to im nie dorastają do pięt
      • Gość: Fateusz Re: Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborc IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 20:14
        Pod jakim względem? Wg mnie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Mamy listę najgłupszych ludzi w Polsce, teraz ich wyeliminować a uzyskamy za jednym razem i postęp i oszczędności! Na czele dać księży wszystkim będzie lżej!
        • genowefa_sz Re: Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborc 27.03.11, 23:21
          Nareszcie ! Ta ustawa już dawno powinna być w tym duchu zmieniona. Mam nadzieję, że w końcu prawdziwa wiara zwycięży.
    • Gość: Agnostyk Dotacje na kosciół IP: 217.173.202.* 28.03.11, 02:42
      5-7 mld. zł do odzyskania
      w budżecie RP rocznie:
      Pytanie 1: Ilu katechetów w polskich szkołach jest na etatach? Jaki jest ich koszt utrzymania w skali roku?

      - Z danych spisu kadrowego nauczycieli EWIKAN, dokonanego na dzień 1 października 2002 r., wynika, iż ogółem we wszystkich szkołach i placówkach w kraju zatrudnionych było 42.770 osób (w tym niepełnozatrudnieni) nauczających religii jako głównego przedmiotu. Należy podkreślić, iż w tej liczbie mieszczą się nauczyciele religii różnych wyznań (osoby duchowne i świeckie). Z uwagi jednak na fakt, że powyższa informacja określa liczbę nauczycieli religii, z którymi został nawiązany stosunek pracy, a nie rzeczywisty czas ich pracy (co pozwoliłoby ustalić liczbę pełnych etatów), nie jest możliwe na jej podstawie oszacowanie kosztów zatrudnienia tej grupy nauczycieli.
      Dop. własny:Koszt zatrudnienia ponad 42 tys. katechetów w szkołach,to ponad 1,5 mld zł rocznie z budżetu państwa.
      A nauczanie religii w szkołach miało być za darmo.

      Źródło:Interpelacja poselska nr.9766/2005 do prezesa RM.21.03.2005 poseł Jan Orkisz.

      Pytanie 2: Ilu kapelanów w rozbiciu na poszczególne dziedziny jest na etatach? Ile to kosztuje budżet państwa?

      Z informacji przekazanych przez MON wynika, że obecnie w strukturach resortu obrony narodowej pełni służbę lub jest zatrudnionych 173 kapelanów wojskowych, z tego:
      - w Ordynariacie Polowym (Kościół Katolicki) 131, w tym 111 żołnierzy zawodowych,
      - w Prawosławnym Ordynariacie Wojska Polskiego (Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny) 19, w tym 14 żołnierzy zawodowych,
      - w Ewangelickim Duszpasterstwie Wojskowym (Kościół Ewangelicko-Augsburski) 14, w tym 9 żołnierzy zawodowych.

      Z tytułu utrzymania kapelanów resort ponosi następujące wydatki (w skali rocznej):
      - w Ordynariacie Polowym ok. 6,8 mln zł,/czyli śr.4.320 zł/m-c/
      - w Prawosławnym Ordynariacie Wojska Polskiego ok. 1,1 mln zł,/czyli śr.4.820 zł/m-c/
      - w Ewangelickim Duszpasterstwie Wojskowym ok. 0,8 mln zł./czyli śr.4.760 zł/m-c/

      W Biurze Ochrony Rządu służbę pełni trzech księży kapelanów wyznania rzymsko-katolickiego. W 2004 r. Biuro Ochrony Rządu wypłaciło kapelanom należności w łącznej kwocie 160.202 zł brutto./czyli śr.4.440 zł/m-c/

      W Straży Granicznej jest 16 kapelanów, których łączny koszt uposażeń, świadczeń i innych należności w 2004 r. wyniósł 909.188 zł. Spośród 16 kapelanów 10 jest wyznania rzymsko-katolickiego, 4 wyznania prawosławnego i po jednym wyznania ewangelicko-augsburskiego i greko-katolickiego./czyli śr. 4730 zł/m-c/

      W jednostkach organizacyjnych Państwowej Straży Pożarnej zatrudnionych jest 16 kapelanów. Łączny koszt świadczeń wypłaconych kapelanom w 2004 r. wyniósł 545.355,59 zł./czyli śr.4090 zł/m-c/

      Informacje odnośnie do kapelanów w Policji przedstawia tabela stanowiąca załącznik do niniejszej odpowiedzi (załącznik nr 1)*)./zał.niestety nie do odtworzenia-dop. własny/

      Ponadto uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 19 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 30.8.1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 91, poz. 408 z późn. zm.) pacjent przebywający w zakładach opieki zdrowotnej przeznaczonych dla osób wymagających całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych ma prawo do opieki duszpasterskiej. W 28 zakładach opieki zdrowotnej MSWiA posług duszpasterskich udziela 26 kapłanów zatrudnionych na 14,65 etatu. Placówki ponoszą z tego tytułu miesięcznie łącznie koszty w wysokości 26.553,41 zł (koszty wynagrodzeń oraz pozostałe koszty leżące po stronie pracodawcy).

      Źródło:Interpelacja poselska nr.9766 do prezesa RM,21.03.2005,poseł Jan Orkisz

      Pytanie 5: Ile środków z budżetu państwa wpływa w ciągu roku na Fundusz Kościelny?

      Dochody, w tym nakłady budżetu państwa, oraz wydatki Funduszu Kościelnego w latach 1990-2005 z podziałem na środki służące finansowaniu składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne osób duchownych oraz dotacje udzielane kościelnym osobom prawnym na remonty i konserwację zabytkowych obiektów sakralnych oraz roboty remontowo-budowlane obiektów, w których prowadzona jest kościelna działalność charytatywno-opiekuńcza i oświatowo-wychowawcza, a także zakup rzeczowych środków trwałych stanowiących wyposażenie tych obiektów przedstawia tabela stanowiąca załącznik do niniejszej odpowiedzi (załącznik nr 2)*).

      W ostatnich trzech latach przeznaczane na omawiany cel środki budżetu państwa[Fundusz kościelny] wyniosły 78.333.000,00 zł rocznie, z czego 85%-90% to środki przeznaczone na finansowanie składek na ubezpieczenia zdrowotne i społeczne (emerytalne, rentowe i wypadkowe) części osób duchownych, które nie podlegają tym ubezpieczeniom z innych tytułów, stosownie do przepisów ustaw o systemie ubezpieczenia społecznego oraz zmieniających się ustaw o ubezpieczeniu zdrowotnym.
      Źródło:Interpelacja poselska nr. 9766 do prezesa RM,21.03.2005,poseł Jan Orkisz.

      Pytanie 6: Ile budynków, budowli, gruntów i innych nieruchomości otrzymały kościoły i związki wyznaniowe w Polsce od 1990 r.? Jaka jest ich szacunkowa wartość?

      W okresie od 1990 r. do chwili obecnej/2005 r./ w toku regulacji spraw majątkowych kościołów i innych związków wyznaniowych na podstawie i w trybach określonych ustawami regulującymi stosunki miedzy Państwem a poszczególnymi kościołami i innymi związkami wyznaniowymi oraz ustawą z 17.5.1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania (t.j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 26, poz. 319 z późn. zm.) kościelnym osobom prawnym zwrócono i przekazano nieruchomości o łącznej powierzchni 97.123 ha. W tym, w wyniku postępowań administracyjnych prowadzonych przez ministra właściwego do spraw wyznań religijnych oraz właściwych wojewodów, kościelnym osobom prawnym potwierdzono nabycie z mocy prawa własności nieruchomości pozostających w ich władaniu, przywrócono własność oraz przekazano na własność nieruchomości, głównie nieruchomości rolne, o łącznej powierzchni 39.490 ha. Ponadto działające na podstawie wspomnianych ustaw parytetowe, kościelno-rządowe komisje regulacyjne: Komisja Majątkowa (do spraw Kościoła Katolickiego), Komisja Regulacyjna (do spraw Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP), Komisja Regulacyjna do Spraw Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, Komisja Regulacyjna do Spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskich oraz Międzykościelna Komisja Regulacyjna (do spraw pozostałych kościołów i innych związków wyznaniowych) w wyniku zakończonych do chwili obecnej postępowań regulacyjnych zwróciły i przekazały kościelnym osobom prawnym własność nieruchomości, również nieruchomości rolnych, o łącznej powierzchni 57.633 ha. Wśród tych nieruchomości 701 to nieruchomości zabudowane.

      MSWiA nie posiada informacji o wartości nieruchomości, których własność nabyły w opisany wyżej sposób kościelne osoby prawne, bowiem w zdecydowanej większości przypadków w toku postępowań regulacyjnych i administracyjnych nie zachodziła potrzeba dokonywania ich wyceny.

      Ponadto z informacji przekazanych przez MON wynika, iż z zasobów wojskowych zostało przekazanych 71.366 ha gruntów oraz 9 budynków i budowli o łącznej wartości szacunkowej 16,6 mln zł. Szczegółowe dane zostały przedstawione w załączniku do niniejszej odpowiedzi (załącznik nr 3)*).
      Źródło:Interpelacja poselska nr.9766 do prezesa RM.21.03.2005,poseł Jan Orkisz

      Pytanie 4: W jakiej wysokości są dotowane uczelnie katolickie i które?

      Na podstawie § 5 umowy podpisanej 1.7.1999 r. między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Konferencją Episkopatu Polski w sprawie statusu prawnego szkół wyższych zakładanych i prowadzonych przez Kościół Katolicki, w tym uniwersytetów, odrębnych wydziałów i wyższych seminariów duchownych, oraz w sprawie trybu i zakresu uznawania przez Państwo stopni i tytułów nadawanych przez te szkoły wyższe (Dz. U. Nr 63, poz. 727) studenci szkół wyższych Kościoła Katolickiego mają prawo do pomocy materialnej finansowanej z budżetu państwa, o której mowa w art. 152 ustawy z dnia 12.9.1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65, poz. 385 z późn. zm.).

      W celu realizacji
      • Gość: Agnostyk Dotacje na kosciół c.d. IP: 217.173.202.* 28.03.11, 02:43
        W celu realizacji uprawnień studentów uczelni kościelnych, wynikających z powyższego przepisu, uczelniom tym, na ich wniosek, przyznawana jest przez Ministra Edukacji Narodowej i Sportu dotacja na pomoc materialną dla studentów (zgodnie z obowiązującymi przepisami świadczenia pomocy materialnej w postaci stypendium socjalnego, stypendium za wyniki w nauce lub sporcie, stypendium specjalnego dla osób niepełnosprawnych oraz zapomogi przyznawane są w uczelniach).

        W 2004 r. kościelne szkoły wyższe Kościoła Katolickiego w ramach dotacji na pomoc materialną dla studentów otrzymały ogółem 4.252,5 tys. zł. Poniżej przedstawiam listę tych uczelni:
        - Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu,
        - Papieski Wydział Teologiczny Sekcja św. Andrzeja Boboli ˝Bobolanum˝,
        - Wyższa Szkoła Filozoficzno-Pedagogiczna ˝Ignatianum˝ w Krakowie,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Towarzystwa Salezjańskiego w Łodzi,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Towarzystwa Salezjańskiego w Lądzie n. Wartą,
        - Wyższe Seminarium Duchowne w Łomży,
        - Archidiecezjalne Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi,
        - Gdańskie Seminarium Duchowne w Gdańsku-Oliwie,
        - Wyższe Seminarium Duchowne oo. Franciszkanów w Łodzi-Łagiewnikach,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Pelplińskiej,
        - Wyższe Seminarium Duchowne w Kielcach,
        - Wyższe Seminarium Duchowne w Przemyślu,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Najświętszego Serca Pana Jezusa w Drohiczynie,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Zgromadzenia Księży Misjonarzy w Krakowie,
        - Wyższe Seminarium Duchowne w Rzeszowie,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Karmelitów Bosych w Poznaniu,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Małego Dzieła Boskiej Opatrzności Orioniści,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Zgromadzenia Ducha Świętego w Bydgoszczy,
        - Wyższe Seminarium Duchowne oo. Franciszkanów w Krakowie,
        - Wyższe Seminarium Duchowne w Łowiczu,
        - Wyższe Seminarium Duchowne im. Jana Pawła II Diecezji Siedleckiej w Siedlcach,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Warszawsko-Praskiej w Warszawie,
        - Wyższe Metropolitalne Seminarium Duchowne św. Jana Chrzciciela w Warszawie,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej,
        - Wyższe Seminarium Duchowne Polskiej Prowincji Zmartwychwstańców Collegium Resurrectianum w Krakowie,
        - Instytut Teologiczny im. św. Jana Kantego w Bielsku-Białej,
        - Archidiecezjalne Wyższe Seminarium Duchowne w Białymstoku.
        Źródło:Interpelacja poselska nr.9766 do prezesa RM.21.03.2005,poseł Jan Orkisz
    • Gość: CAPI DI TUTTI Nauka kościoła jest sprzeczna z pismem świętym IP: *.ip28.fastwebnet.it 28.03.11, 02:49

      320 - Za cesarza Konstantyna chrześcijaństwo stało się oficjalną religią Imperium Rzymskiego. Wtedy do Kościoła weszło wielu połowicznie nawróconych pogan, którzy czcili dalej pogańską Królową Niebios (Izyda, Diana, Kali), tyle że pod imieniem Maryi, celebrowali pogańskie święta pod chrześcijańskimi nazwami, czcili dalej obrazy, posągi i bożki, ale pod imionami świętych (męczenników), np. kult Dionizosa przeniesiono na św. Dionizego, a kult Izydy na św. Izydora. Wszystko to nie miało oparcia w Piśmie Świętym, co otwarcie przyznaje ksiądz W. Zaleski pisząc: "W Nowym Testamencie nie mamy świadectw potwierdzających cześć wizerunków".1 Przykazanie Boże zakazuje takiego kultu: "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu... oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył" (Wyj.20:4-5). Pan Jezus polecił nam oddawać cześć Bogu wyłącznie w duchu i prawdzie, nie zaś poprzez przedmioty wykonane ludzką ręką (Jan 4:23-24). Czasem usprawiedliwia się to mówiąc, że święte przedmioty tylko symbolizują Boga, ale poganie, którzy je czcili też tak wierzyli, a jednak Bóg nazywał ich praktyki bałwochwalstwem (Iz.44:9-20).

      321 - Konstantyn Wielki, którego rodzina czciła bożka słońca zwanego Sol Invictus, gdy zaczął przewodzić soborom chrześcijańskim, wywyższył specjalnym edyktem pogańskie święto słońca - niedzielę: "W czcigodny dzień Słońca [venerabili die Solis], niech urzędnicy i mieszkańcy miast wypoczywają, zaś wszystkie sklepy i warsztaty niech będą pozamykane."2 Prof. Aleksander Krawczuk trafnie zauważył: "Można rzec bez przesady, że edykt Konstantyna obowiązuje w większości krajów świata aż po dzień dzisiejszy; ów bowiem ' dies Solis' to oczywiście nasza niedziela."3 Do kultu słonecznego wciąż nawiązuje nazwa niedzieli w niektórych językach (np. ang. Sunday, niem. Sonntag). W pierwszych wiekach chrześcijanie święcili siódmy dzień tygodnia - sobotę, zgodnie z IV przykazaniem Bożym (Wyj.20:8-11). Z czasem wielu z nich zaprzestało tego (zwłaszcza w Rzymie), ale nie ze względów teologicznych, lecz aby uniknąć prześladowań skierowanych przeciw Żydom, którzy byli znani ze święcenia sabatu, dlatego też Rzymianie mylili z nimi chrześcijan. Drugą przyczyną była popularność dnia słońca wśród pogan, których Kościół chciał za wszelką cenę pozyskać. Jeszcze jednak w V wieku historyk chrześcijański napisał: "Mimo, że wszystkie kościoły na całym świecie mają nabożeństwo co tydzień w sabat, to chrześcijanie w Aleksandrii i Rzymie, na podstawie jakiejś starodawnej tradycji, zaprzestali tego."

      431 - Sobór w Efezie przemianował Maryję z Christotokos, a więc "matka Chrystusa", na Theotokos - "Matka Boska".5 Tytuł ten jest niestosowny, gdyż sugeruje, że Maryja urodziła Boga, zaś człowiek nie może urodzić Boga - stworzenie nie może urodzić Stworzyciela. Słowo Boże mówi, że Jezus "chociaż był w postaci Bożej" wyparł się boskości (Flp.2:6-7) i narodził jako człowiek. I tak jak Jego ludzka natura nie miała ojca, tak też Jego boska natura nie miała matki! Co znamienne, Efez, gdzie uchwalono ten dogmat, był stolicą kultu Królowej Niebios - Diany. Poganie stawiali jej kapliczki przy drogach, a jej wizerunki umieszczali w domach na długo zanim zwyczaje te powiązano z kultem Maryi.

      500 - Duchowni Kościoła rzymskiego zaczęli wyróżniać się ubiorem od innych wierzących, choć wcześniej ubierali się tak jak urzędnicy państwowi, a więc podobnie jak reszta społeczeństwa.

      508 - Pierwszy katolicki król Franków - Chlodwik pokonał resztki Wizygotów, co pozwoliło papiestwu podporządkować sobie niemal całą Europę Zachodnią. Odtąd władze świeckie podlegały Kościołowi.6 Prorocy Boży nazywali zawsze taki związek między Kościołem a władzą świecką "nierządem" (Jer.2:20-31; Ez.16:17-19; Oz.2:5) i "obrzydliwością" (Apok. 18:9). Daniel zapowiedział, że ten stan przetrwa 1290 lat (Dan.12:11), a więc do 1798 roku. I faktycznie, ta sama Francja, której wojska w 508 roku pomogły papiestwu uzyskać wpływ na władze świeckie Europy, dokładnie w 1290 lat później, w 1798 roku, zlikwidowała państwo papieskie, zadając mu tzw. "śmiertelną ranę" (Apok.13:3), a Rewolucja Francuska wprowadziła rozdział Kościoła od państwa, który w wielu państwach świata trwa do dziś z korzyścią dla państwa i dla Kościoła.

      538 - Dzięki odsunięciu ariańskich Ostrogotów z Rzymu wszedł w życie dekret cesarza Justyniana, który stawiał biskupa Rzymu ponad innymi biskupami. Biskupi rzymscy, aby wzmocnić swe roszczenia do władzy nad całym chrześcijaństwem powoływali się na sukcesję apostolską, wywodząc ją od Piotra, choć pierwszym biskupem Rzymu nie był Piotr, lecz niejaki Linus. Apostoł Piotr nigdy nie był biskupem Rzymu. Sukcesja apostolska jest czystą spekulacją, której Biblia nie potwierdza, zaś historia ją podważa, gdyż czasem dwie, trzy osoby naraz piastowały urząd papieża, ekskomunikując się nawzajem, nabywając lub sprzedając tron papieski za pieniądze, jak na przykład papież Benedykt IX (1032-45), który sprzedał swój urząd Grzegorzowi VI (1045-6). Nie sposób więc mówić o jakiejkolwiek sukcesji apostolskiej w Rzymie.

      538 - Podczas synodu w Orleanie, Kościół rzymski wydał bardziej rygorystyczne prawo niedzielne niż edykt Konstantyna z 321 r. zakazując w niedzielę wszelkich prac.7 Prorok Daniel zapowiedział, że odstępcza moc religijna poważy się w średniowieczu na zmianę IV przykazania Bożego, a więc tego, które wiąże się z czasem: "Będzie zamierzał zmienić czasy i Prawo" (Dn.7:25). Kardynał J. Gibbons przyznaje to otwarcie: "Oczywiście, Kościół katolicki twierdzi, że zmiana sabatu na niedzielę była jego dziełem."8 Przykazanie IV w przekładzie ks. Jakuba Wujka brzmi tak: "Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty... Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go." (Wyj.20:8-11).

      590 - Pierwsi chrześcijanie modlili się wyłącznie do Boga. W późniejszych wiekach jednak zaczęto modlić się i szukać pośrednictwa u świętych i Maryi. Biblia uczy jednak wyraźnie, że jedyną osobą przez którą możemy przyjść do Ojca jest Jezus Chrystus: "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (1Tym.2:5). Jezus sam powiedział: "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze Mnie" (Jan 14:6). Słowa "tylko przeze Mnie" wykluczają pośrednictwo żywych (np. kapłanów), zmarłych (np. świętych czy Maryi), niebiańskich istot czy duchowych przewodników (np. aniołów). Jezus przestrzegł nas przed innymi pośrednikami: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą... Ja jestem drzwiami dla owiec" (Jan 10:1.7).

      593 - Papież Grzegorz I zaczął nauczać o czyśćcu - miejscu gdzie dusze zmarłych cierpią, dopóki nie spłacą długu lub nie zostaną wykupione przez ofiary żywych. O czyśćcu nie ma jednak żadnej wzmianki w Piśmie Świętym. Kardynał N. Wiseman w swym wykładzie doktryn katolickich przyznaje to, pisząc, że w Piśmie Świętym czytelnik "nie znajdzie ani słowa o czyśćcu."9 Zamiast o czyśćcu czytamy w nim: "Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd" (Hebr.9:27). Ludzie otrzymają nagrodę lub karę przy zmartwychwstaniu, a nie zaraz po śmierci, jak wierzyli poganie. Pan Jezus powiedział: "Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku." (Apok.22:12). 595 - Papież Grzegorz I jako pierwszy nakazał represje wobec chrześcijan święcących siódmy dzień tygodnia - sobotę, a wielu z nich żyło między innymi w Alpach oraz na Wyspach Brytyjskich, gdzie długo nie sięgała moc Kościoła rzymskiego.

      600 - Grzegorz I narzucił łacinę jako jedyny język używany do nabożeństwa, mimo że łacina nie była wówczas wszystkim znana. Nakaz ten był sprzeczny z Biblią, która zaleca, aby do na
      • Gość: CAPI DI TUTTI nauka kościoła jest sprzeczna z pismem świętym 2 IP: *.ip28.fastwebnet.it 28.03.11, 02:53
        600 - Grzegorz I narzucił łacinę jako jedyny język używany do nabożeństwa, mimo że łacina nie była wówczas wszystkim znana. Nakaz ten był sprzeczny z Biblią, która zaleca, aby do nabożeństwa używać tylko języka powszechnie zrozumiałego (1Kor.14:9).

        709 - Papieże każąc całować ludziom swe stopy wprowadzili pogański zwyczaj, niezgodny z naukami i duchem Ewangelii (zob. Dz.Ap.10:25-26; Apok.19:10; 22:9).

        787 - Sobór w Nicei dopuścił kult krzyża, relikwii i obrazów świętych, choć jeszcze synod w Elwirze (306 r.) orzekł, że "nie należy czcić obrazów, ani modlić się przed nimi". Dopuszczając kult obrazów i relikwii anulowano II przykazanie Boże, które go zakazuje (Wyj.20:3-6). Aby jednak wciąż zgadzała się liczba przykazań Bożych (dziesięć) ostatnie przykazanie na dwie części, dlatego w katechizmach katolickich nie ma ono nawet podmiotu i brzmi: "Ani żadnej rzeczy, która jego jest". Następstwem tej zmiany w przykazaniach Bożych był trwający do dziś kult relikwii i obrazów.

        1079 - Papież Bonifacy VII, który wywodził się z kręgów zakonnych, wprowadził celibat, który przedtem obowiązywał tylko zakonników. Do XI wieku duchowni mieli żony i dzieci, gdyż i apostołowie byli żonaci, np. Piotr (Mat.8:14-15; 1Kor.9:5). Pismo Święte naucza bowiem, że duchownym czy biskupem może być tylko ten, kto się wcześniej sprawdził jako głowa rodziny: "Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony... dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości" (1Tym.3:1-4).

        1090 - Podczas pierwszych krucjat chrześcijanie przejęli na Wschodzie różaniec. Służył on poganom do zmawiania modlitw ku czci bogini Kali, czczonej na Wschodzie jako Dziewica i Królowa Niebios, dlatego większość pacierzy różańcowych skierowanych jest do Królowej Niebios. Różaniec rozpowszechnił rodzaj mechanicznej modlitwy, gdzie modlący się powtarza w kółko te same słowa, czasem i bezmyślnie, jak to czynili poganie, którym chodziło o ilość pacierzy, a nie o ich jakość. Pan Jezus przestrzegł przed taką modlitwą, mówiąc: "A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani" (Mat.6:7).

        1163 - Sobór w Tours prowadzony pod wodzą papieża Aleksandra III nakazał władzom świeckim więzić ludzi uznanych przez Kościół rzymski za heretyków. Konfiskata mienia oskarżonych była dla władz świeckich dodatkową motywacją, aby więzić i palić na stosie jak największą ilość oskarżonych.

        1184 - Papież Lucjusz III zażądał na rzecz Kościoła części dobytku oskarżonych o herezję.11 Wraz z cesarzem niemieckim Fryderykiem Barbarossą wydał nakaz prześladowania i uśmiercania heretyków za pośrednictwem władz świeckich, co oznaczało formalny początek inkwizycji jako instytucji kościelno-państwowej. Kościelni inkwizytorzy przekazywali władzom państwowym osądzonych z klauzulą, aby nie karać ich śmiercią, co było jednak obłudną formalnością, gdyż byli obecni, aby dopilnować wykonania wyroku śmierci, a gdy nie zapadał, oskarżali urzędników odpowiedzialnych za jego wykonanie o wspomaganie heretyków. Nietolerancja i prześladowania zrodzone przez ten związek Kościoła i państwa były sprzeczne z duchem Ewangelii. Pan Jezus i apostołowie nigdy nie narzucali nikomu swoich przekonań, ani nie posługiwali się siłą czy władzą świecką, aby narzucać swe doktryny społeczeństwu.

        1190 - Kościół zaczął sprzedawać odpusty za grzechy, choć Nowy Testament uczy, że zbawienie jest darem Bożym w Chrystusie i nie można go nabyć za pieniądze: "Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił" (Efez. 2:8-9); "Jeżeli zaś dzięki łasce, to już nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby łaską" (Rzym. 11:6). Zbawienia nie można nabyć, gdyż jest owocem doskonałej ofiary Jezusa, do której nie można dodać niczego. Można ją tylko przyjąć lub odrzucić. Gdybyśmy mogli zbawić się z grzechów sami, np. cierpieniem czy ofiarami, Chrystus nie musiałby przychodzić, aby umrzeć za nas. Zbawienie z łaski nie neguje oczywiście dobrych uczynków, tyle że są one rezultatem przyjęcia zbawienia, a nie środkiem do niego (Gal.5:22-23).

        1200 - Do XII wieku chrzczono przez zanurzenie, gdyż tylko taki chrzest mógł symbolizować śmierć Chrystusa i Jego zmartwychwstanie oraz pogrzebanie starego człowieka i wynurzenie nawróconego. Nowotestamentowe słowo "chrzczę" (gr. baptidzo) znaczy "zanurzam" (Mat.3:16; Dz.Ap.8:38-39). Do dziś w Gnieźnie czy w południowej Europie, gdzie zachowały się wczesne kościoły, można zobaczyć baptysteria, w których chrzczono przez zanurzenie. Kardynał J. Gibbons przyznał: "Najstarszą formą Chrztu św. było zanurzenie. Jest to widoczne nie tylko z lektury Ojców Kościoła i wczesnych rytuałów łacińskich oraz wschodnich, lecz także z listów św. Pawła, który pojmuje Chrzest jako kąpiel (Efez.5:26; Rzym.6:4; Tyt.3:5)."12 Biblijnym warunkiem chrztu jest pouczenie o zasadach wiary, wiara w Jezusa oraz pokuta (Mat.28:19; Mar.16:16; Dz.Ap.2:3. Niemowlę nie może spełnić żadnego z tych trzech warunków, dlatego w pierwszych wiekach chrzczono tylko dorosłych i to przez zanurzenie. Dopiero sobór w Kartaginie w 418 r. opowiedział się za chrztem dzieci.

        1215 - Grzegorz VII (1073-85) chciał wprowadzić spowiedź uszną, gdy stał się papieżem, ale dogmat w tej sprawie wydał dopiero IV sobór laterański.13 Tymczasem Pismo Święte nie zawiera ani jednego przykładu spowiedzi usznej! Mówi o spowiedzi serca, do której nie trzeba pośrednictwa człowieka (Ps.51:1-11). Zachęca do wyznawania grzechów Bogu, gdyż "każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów" (Dz.Ap.10:43). Pan Jezus uczył spowiadać się bezpośrednio do Boga, gdyż tylko On może odpuścić: "Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego... Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie... przebacz nam nasze winy." (Mat.6:6-12). Apostołowie, gdyby otrzymali autorytet odpuszczania grzechów korzystaliby z niego, bo okazji nie brakowało, np. gdy Szymon z Samarii popełnił grzech, Piotr zamiast go wyspowiadać, polecił mu, żeby wyznał grzech Bogu: "Odwróć się od tej nieprawości swojej i proś Pana, czy nie mógłby ci być odpuszczony zamysł serca twego" (Dz.Ap.8:22).

        1215 - Najważniejszą ceremonią Kościoła rzymskiego jest ofiara mszy świętej, a więc przeistoczenie chleba i wina w ciało i krew Chrystusa, które następnie ofiarowane jest za grzechy. Z teorią o przeistoczeniu wystąpił mnich Radbertus Paschasius (800-865), ale napotkał na sprzeciw teologów katolickich. Dopiero sobór laterański IV zatwierdził ją jako dogmat w 1215 roku. Według podręcznika dla duchownych katolickich: "Sam Bóg posłuszny wypowiedzianym przez kapłanów słowom B Hoc est corpus meum ("To jest ciało moje") - zstępuje na ołtarz, przychodzi gdzie go zawołają, ilekroć go zawołają, oddając się w ich ręce, choćby byli jego nieprzyjaciółmi. Gdy już przyjdzie, pozostaje całkowicie w ich gestii; przesuwają Go z miejsca na miejsce jak im się podoba, mogą też, jeśli sobie życzą, zamknąć Go w tabernakulum, zostawić na ołtarzu lub usunąć na zewnątrz kościoła, mogą też, jeśli tak postanowią, spożyć Jego ciało lub podać innym jako pokarm."14 Według katechizmu katolickiego w czasie mszy "ofiaruje się prawdziwe ciało i krew Chrystusa, a nie ich symbol."15 Dogmat mówi, że "msza święta jest prawdziwą i dosłowną ofiarą składaną Bogu"16 Zaprzecza to jednak ostatnim słowom Jezusa: "Wykonało się!" (Jan 19:30. Pismo Święte mówi o ofierze Jezusa: "Złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęceni... gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy." (Hebr.10:12-14. 1. Ofiara Jezusa Chrystusa była doskonała i nie wymaga powtarzania. Ofiara mszy świętej jest wię
        • Gość: CAPI DI TUTTI nauka kościoła jest sprzeczna z pismem świętym 3 IP: *.ip28.fastwebnet.it 28.03.11, 02:56
          Ofiara mszy świętej jest więc nie tylko zbędna, ale kwestionuje doskonałość i wystarczalność ofiary Chrystusa.

          1220 - Papież Honoriusz nakazał, aby ludzie oddawali hostii taki sam kult, jaki należy się tylko Bogu (łac. latria). Parafianie oddają opłatkowi taką cześć żegnając się, gdy przechodzą obok kościoła lub gdy wchodzą do niego, czy też na widok hostii obnoszonej w procesji. Opłatek jest jednak wytworem ludzkiej ręki, dlatego oddawanie mu czci należnej tylko Bogu jest bałwochwalstwem, sprzecznym zarówno z II przykazaniem Bożym (Wyj.20:4-6), jak i z duchem Ewangelii (Jan 4:24).

          1229 - Sobór w Tuluzie zakazał pod karą śmierci wszystkim z wyjątkiem duchownych posiadania a nawet czytania Pisma Świętego, nie tylko w językach narodowych, ale i w łacińskim!17 Bóg natomiast zalecał, aby wszyscy wierzący czytali, rozumieli i znali Słowo Boże: "Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany" (2Tym.3:16-17). 1252 - Papież Innocenty IV zatwierdził bullą Ad extirpanda użycie tortur i głodu wobec posądzonych o herezję.18 Inkwizytorzy, zwykle dominikanie, torturowali ludzi m.in. przy pomocy: wykręcania i łamania kości, wyrywania paznokci, miażdżenia palców i głowy, oślepiania, przypiekania rozpalonym żelazem.19

          1414 - Sobór w Konstancji zabronił laikatowi spożywania wina w czasie komunii, choć Pismo Święte nakazuje spożywać komunię pod dwiema postaciami: chleba i wina - zarówno na pamiątkę przebitego ciała Chrystusa, jak przelanej przez Niego na krzyżu krwi (Mat.26:27; 1Kor.11:24-26).

          1439 - Wprowadzona przez Grzegorza I nauka o czyśćcu (593 rok) wywołała wiele kontrowersji, ale dobrze płatne odpusty i msze za dusze zmarłych okazały się dla Kościoła tak intratnym biznesem, że sobór we Florencji uchwalił dogmat, według którego można nabyć zbawienie cierpieniem w czyśćcu i ofiarami. W ten sposób, ludzkimi uczynkami (odpustami i ofiarami), zakwestionowano doskonałość ofiary Chrystusa, która wystarcza, aby zbawić każdego pokutującego grzesznika (Tyt.2:11; 1Jana 1:9; 2:1-2). Sobór watykański II utrzymał ten dogmat, wyjaśniając: "Od najwcześniejszych czasów w Kościele dobre uczynki ofiarowano Bogu za zbawienie grzeszników".10 Pismo Święte nazywa zbawienie z ludzkich uczynków " tajemnicą bezbożności", przeciwstawiając mu "tajemnicę pobożności", a więc Dobrą Nowinę o zbawieniu dzięki ofierze Jezusa Chrystusa: "Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił" (Efez. 2:8-9). Kupczenie odpustami praktykowane przez Kościół rzymski wywołało Reformację i przyczyniło się do powstania kościołów protestanckich. Trwa ono niestety do dziś.

          1441- Sobór florencki wydał formalny zakaz obchodzenia soboty, jako dnia świętego.11 Sobota święcona była przez wielu chrześcijan jeszcze w XV wieku (jak wynika m.in. z zapisków soboru w Bergen22), zwłaszcza przez waldensów i anabaptystów, a za ich sprawą przez wielu chrześcijan m.in. na terenie Czech, Moraw, Słowacji i Śląska.23

          1545 - Sobór w Trydencie uznał ludzkie tradycje przyjęte przez Kościół za autorytet w sprawach wiary przynajmniej równy Pismu Świętemu! Pan Jezus zaś tak powiedział o niebiblijnych tradycjach religijnych: "Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym jest daleko ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji" (Mar.7:6-.

          1546 - Sobór w Trydencie dodał do kanonu Pisma Świętego kilka ksiąg, a mianowicie: Tobiasza, Judyty, 1 i 2 Machabejską, Mądrości, Syracha, Barucha, modlitwę trzech młodzieńców i dwa rozdziały w księdze Daniela.24 W katolickich wydaniach Biblii nazywa się je "drugokanonicznymi". Uznanie ich za natchnione jest błędem, gdyż po pierwsze zawierają błędy chronologiczne, historyczne i teologiczne, a po drugie, Słowo Boże przestrzega przed dodawaniem czegokolwiek do swej treści: "Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarał: nie uznał za kłamcę" (Prz.30:6). Jezus zapowiedział: "Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze" (Apok.22:1. 1846 - Papież Grzegorz XVI (1831-46) potępił w encyklice Mirari Vos ideę rozdziału kościoła od państwa, wolność sumienia nazwał "zgubnym błędem, który przywodzi państwa do ruiny",25 a wolność prasy "zaraźliwym błędem".26 Pius IX (1846-7 powiedział: "Doktryny czy brednie w obronie swobód sumienia to absurd i najzaraźliwszy błąd, straszliwa plaga, której należy się wystrzegać jak ognia."27 Papież Leon XIII (1878-1903) napisał: "Bezprawiem jest domagać się, bronić, czy nadawać ludziom bezwarunkową wolność myśli, mowy, pióra, czy nabożeństwa."28

          1854 - Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi. Nie wszyscy wiedzą, że nie chodzi w nim wcale o to, że Maryja poczęła Jezusa jako dziewica, lecz o to, że Maryja urodziła się bez grzechu, a więc tak samo jak Jezus. Nie wszyscy wiedzą na czym polega dogmat o Niepokalanym Poczęciu Marii. Otóż nie chodzi w nim bynajmniej o to, że Maria poczęła Jezusa, jako dziewica, bo z tym zgadzają się wszyscy chrześcijanie. Dogmat ten głosi, że Maria urodziła się bez tzw. grzechu pierworodnego, tak samo jak Jezus, a więc, że matka urodziła Marię w sposób nadprzyrodzony. Implikacje tej doktryny są poważne, bo sugerują, że Jezus nie jest jedynym, który narodził niepokalany, jak naucza Słowo Boże (Rzym.3:23-24). Maryja była wzorem czystości i posłuszeństwa, ale nie była bez grzechu, gdyż wszyscy ludzie rodzą się w grzechu (Ps.51:7; Rzym.3:10). Maryja potrzebowała Zbawiciela, dlatego powiedziała: "Raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy" (Łuk.1:47) i złożyła ofiarę ustanowioną za grzech (Kpł.12:7-8; Łuk.2:22-24).

          1870 - Pius IX ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej, de facto zrównując papieża z Bogiem, gdyż tylko Bóg jest nieomylny. W ten sposób papiestwo wypełniło jeszcze jeden element biblijnego proroctwa zapowiadającego odstępczą moc, która miała prześladować ludzi w średniowieczu wprowadzić związek Kościoła i państwa (Dan.8:11), próbować zmienić przykazania Boże (Dan.7:25), zasiąść w Kościele Bożym (2Tes.2:2-12), odwrócić uwagę ludzi od ofiary Chrystusa i od Jego pośrednictwa Chrystusa, a zwrócić ją na swoje ofiary i na ludzkich pośredników (Dan.8:11-12), przypisywać sobie Boże atrybuty, takie jak nieomylność czy prawo do odpuszczania ludziom grzechów (Mk.2:7). Biblia nazywa tę moc "antychrystem". Słowo "antychryst" (gr. antichristos) oznacza tego, "który stawia siebie w miejscu Chrystusa". Takie znaczenie ma zaś oficjalny papieski tytuł Vicarius Filii Dei, a więc "ten, który stoi w miejscu Chrystusa". Tytuł ten w języku łacińskim ma liczbę 666, zaś zgodnie z Apokalipsą liczba imienia Antychrysta miała wynosić 666 (Apok.13:1: V I C A R I U S F I L I I D E I 5 1 100 1 5 1 50 1 1 500 1 = 666

          1950 - Pius XII ogłosił dogmat o wniebowzięciu Maryi, wynosząc jej kult jako "Orędowniczki", choć Pismo Święte mówi, że "jedynym orędownikiem między Bogiem i człowiekiem" ma być Jezus Chrystus (1Tym.2:5). Apostoł Jan napisał: "Jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze" (1Jana 2:1-2). Pan Jezus przestrzegał przed innymi pośrednikami: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą... Ja jestem drzwiami dla owiec" (Jan 10:1.7). Watykan od lat czyni przygotowania do kolejnego dogmatu maryjnego, tym razem o współudziale Maryi w odkupieniu ludzkości (łac. Coredemptrix), choć Pismo Święte mówi, że imię Jezusa jest jedynym przez które ludzie mogą być zbawieni (Dz.Ap.4:12).
          • Gość: CAPI DI TUTTI nauka kościoła jest sprzeczna z pismem świętym 4 IP: *.ip28.fastwebnet.it 28.03.11, 02:57
            Wiele dogmatów maryjnych powstało pod wpływem objawień maryjnych, ale objawienia mogą być diabelskim zwiedzeniem, gdyż według Pisma Świętego diabeł bez trudu potrafi podrobić postać zmarłych, Maryi, anioła, a nawet Chrystusa: "I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości" (2Kor.11:14). Kościół rzymski wywodzi swe pochodzenie od apostołów, twierdząc, że się nie zmienia, a jednak wiele jego praktyk i dogmatów nie znajduje potwierdzenia w naukach apostolskich, a weszło do Kościoła z pogaństwa dopiero w średniowieczu. Kardynał J. H. Newman przyznał to pisząc, że "świątynie, kadzidło, świece, ofiary, woda święcona, święta, procesje, błogosławienie pól, szaty kapłańskie, habity, rzeźby i obrazy mają pogańskie korzenie".29 Bóg ma swój lud także w kościołach, które dopuściły się duchowego nierządu, a więc wymieszały nauki Boże z pogańskimi. Apeluje jednak, aby wyjść z nich i przyłączyć się do chrześcijan, którzy trzymają się nauk Pisma Świętego: "Ludu mój wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli"(Apok.18:4).
            • Gość: ... Re: nauka kościoła jest sprzeczna z pismem święty IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 10:19
              Kościół walczy o każdą istotę bo to kasa - chrzest, I komunia, ślub i pogrzeb.

              Ale skoro żyjemy w kraju demokratycznym, gdzie jest rozdział Państwa od Kościoła, to Kościół może sobie swoją opinie na temat aborcji wsadzić w d...

              Mój brzuch, moja sprawa!!!
              • Gość: Agnostyk Re: nauka kościoła jest sprzeczna z pismem święty IP: 217.173.202.* 28.03.11, 13:28
                to tak jakby niewidomy chciałby być snajperem-sukienkowcy są bezczelni
            • Gość: gość Do CAPI DI TUTTI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 15:47
              Jak widać koleś Ciebie wypieprzyli wcześniej z seminarium ,to teraz na forum piszesz swoją pracę naukową .
              Ja przyznaję Tobie i to bez namysłu tytuł idioty pierwszego kwartału - 2011r. tego forum.
              Moje głębokie wyrazy współczucia.
              P.S. Moja rada -zgłoś się do najlepszego psychiatry w Polsce !!!
              • Gość: Agnostyk Re: Do CAPI IP: 217.173.202.* 28.03.11, 17:14
                fakty bolą??typowe dla katoli-ślepi i oporni na konkretne argumenty ,plujący jadem dookoła i obrażając oraz snując w swoich niewielkich mózgach teorie na temat przeszłości przedmówcy ,niczym nie popartymi argumentami.żal,na szczęscie jest ich coraz mniej...
                • Gość: biskup polowy Re: Do CAPI IP: *.pool.mediaWays.net 28.03.11, 19:13
                  Jest przeciez oczywiste, ze religia caly czas sie zmienia i dopasowuje do otaczajacej rzeczywistosci.
                  Te wszystkie opowiadania i cuda to w tej chwili takie prymitywne jarmarkowe sztuczki i bardzo
                  sie dziwie, ze KK tak jeszcze probuje zbijac tu punkty i tak rozpaczliwie wzywa do meldowania
                  cudow JPII. Wychowli kaste chorych ludzi , ktorych napuscili na spoleczenstwo, zmusili do ukrycia
                  ich naturalnych potrzeb aby lepiej nimi operowac a potem mamy takie wypadki jak w Blachowni
                  czy akurat w Gdansku. I to trzymanie reki na narzadach rodnych kobiety-to pielegnuje sie najbardziej
                  tu jeszcze mozna lud udupic, bo kazdy ma potrzeby seksualne i kazdy broni sie przed nieodpowie-
                  dzialnym dzieciorobstwem.
                  • Gość: gość Do biskup polowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:24
                    Powiadasz sztuczki jarmarczne a dzienniki siostry Faustyny to Twoim zdaniem też jarmark ?

    • Gość: biskup polowy Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborcji IP: *.pool.mediaWays.net 28.03.11, 21:09
      Ta biedna siostra miala gruzlice i tym samym zyla permamentnie w stanie podgoraczkowym.
      Takie kobiety czy dziewczyny sa inne-dalej nie bede o tym pisac. Akurat w tym czasie byla
      spoleczna potrzeba takiego hasla "Jezu, ufam tobie"-bo jak pisal Broniewski byl to "czas glodu,
      kryzysu, faszyzmu". Jezeli dodac do tego bardzo spolecznego aktywnie ksiendza, to juz mamy
      caly obraz sytuacji.
      Oczywiscie , nigdy nie posadze tej siostry o swiadome oszustwo-ona chyba na pewno te przezycia
      duchowe miala. To nie byl ten kaliber co ten oszust Pio.
      • Gość: gość Re: Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 21:15
        Amen.
        • Gość: Agnostyk cuda wg KK IP: 217.173.202.* 29.03.11, 03:06

          > ateiści mówią że my wymyśliliśmy sobie Boga,
          > a nie umiemy wytłumaczyć Jego istnienia, a
          > naprawdę to oni nie umieli wytłumaczyć
          > nie istnienia Boga i powiedzieli że my sobie
          > wymyśliliśmy...

          1. Wiedza o początkach ludzkich cywilizacji udowadnia nam że ludzie MAJĄ W ZWYCZAJU wymyślać sobie bogów, boginie, duchy i potwory. Zabobon był obecny w każdym zamieszkałym zakątku kuli ziemskiej. To po prostu nieodłączna część naszej natury.

          Religie rozwijały się w warunkach wzajemnej izolacji (z przyczyn geograficznych) i dlatego różnią się od siebie. Bywa że drastycznie. Lecz mimo to, można w nich znaleźć wspólne schematy. To jest efekt tego, że religie opierają się na podobnych mechanizmach socjologicznych i psychologicznych. W prawie każdej religii możesz znaleźć:
          - wiarę w życie po śmierci
          - wiarę w bajki, czyli rozbudowaną mitologię (w tym mit o "stworzeniu" świata), personifikacje sił natury
          - wiarę w istnienie potężnych istot których "nie widać", lub są w inny sposób niedostępne (nie tylko bogowie, także duchy, anioły, diabły, itp)
          - układy z bogami: "coś za coś", czyli wiara w możliwość wynegocjowania sobie pomocy u bogów (np. w zamian za ofiarę)
          - rytuały, modlitwy, świątynie, ofiary, magiczne przedmioty, magiczne gesty, magiczne słowa, magiczna numerologia
          - kastę funkcjonariuszy religijnych: szamanów, kapłanów, mnichów, księży, pastorów, popów, imamów, rabbinów, itp.
          - wpływ na system prawny, na obyczajowość, na dzieła sztuki, na architekturę, itp.

          Wobec tych faktów stawianie żydowskiego bożka w centrum świata jest dowodem braku wyobraźni:
          - wasz bóg, którego piszecie przez duże "B", jest tylko jednym z tłumu 2500 innych.
          - naród żydowski to tylko jeden z tysięcy innych
          - Izrael i okolice to tylko niewielki skrawek zamieszkałej powierzchni Ziemi.
          - wasz bóg jest dokładnie tak samo niewidzialny jak inni bogowie i boginie.
          - modlitwa do waszego boga daje dokładnie taki sam skutek, jak modlitwa do innych bogów i bogiń (czyli żaden).

          Brak zdolności do tej trzeźwej oceny to skutek indoktrynacji oraz moralnego szantażu (pierwsze przykazanie).

          To był argument dotyczący wszystkich religii. Teraz argumenty specyficzne dla waszego boga.

          2. Mam 100% pewności że żydowski bóg nie istnieje, bo jest ABSURDALNY.

          - absurd celu istnienia Boga
          - absurd celu stworzenia świata (100 miliardów galaktyk, po to by urządzić Big Brother'a w Izraelu)
          - absurd celu stworzenia człowieka (wg. Ks.Rodzaju Bóg potrzebował ogrodnika w rajskim ogrodzie)
          - absurd Boga faworyzującego jeden naród.
          - absurd Boga "nieśmiałego", którego wolą jest ukrywać swoje istnienie przed większością ludzi.
          - absurd Boga "doskonałego", który odczuwa potrzeby (np. potrzeba stworzenia świata i człowieka, potrzeba kultu i posłuszeństwa ze strony człowieka)
          - absurd Boga "doskonałego", który sam o sobie mówi, że jest zazdrosny (Dekalog w oryginale)
          - absurd Boga "doskonałego" i "miłosiernego", który stworzył świat w którym organizmy żywe muszą pożerać się wzajemnie by przeżyć.
          - absurd Boga "wszechmogącego", który potrzebuje aniołów do pomocy.
          - absurd Boga "wszechmogącego", który czegoś chce, ale jakoś mu nie wychodzi (np. rażąca niedoskonałość Pisma Św.)
          - absurd Boga "wszechmogącego", który potrzebuje kooperacji ze strony człowieka do realizacji swoich planów (np. ucieczka Żydów z Egiptu)
          - absurd Boga "wszechwiedzącego", który popełnia pomyłki, zmienia zdanie, a nawet negocjuje z człowiekiem (Mojżesz)
          - absurd Boga "ponadczasowego", który zmienia zdanie na temat tego co jest dobre, a co złe (np. dopuszczalność rozwodów, traktowanie wrogów)
          - absurd Boga "wszechobecnego", pod którego nieobecność gadający wąż spiskował z Ewą.
          - absurd Boga "kochającego" ludzi, który przygląda się biernie ich cierpieniu.
          - absurd Boga "kochającego" ludzi, który popiera ludobójstwo i niewolnictwo
          - absurd Boga "sprawiedliwego", który zaleca karę śmierci za takie "zbrodnie" jak nieposłuszeństwo dziecka, zatajenie braku dziewictwa przed ślubem, homoseksualizm, praca w "dzień święty", itd.
          - absurd Boga "sprawiedliwego", który stosuje karę nieskończonych tortur.
          - absurd Boga "sprawiedliwego", który stosuje odpowiedzialność zbiorową.
          - absurd Boga "sprawiedliwego", który stosuje odpowiedzialność dziedziczną.
          - absurd grzechu pierworodnego (gadający wąż wyrolował "wszechwiedzącego" Boga)
          - absurd odpowiedzialności Adama i Ewy (przed rzekomym spożyciem owocu "Drzewa poznania dobra i zła" byli z definicji niepoczytalni)
          - absurd koncepcji zbawienia (słowo "zbawienie" oznacza "ocalenie". Tylko przed czym?)
          - absurd Boga "księgowego", który sam sobie musiał zapłacić okup.
          - absurd "konieczności" narodzin Boga jako człowieka ("wszechmogący" Bóg nie mógł sprawy załatwić inaczej)
          - absurd Boga będącego "jednocześnie" człowiekiem (Bóg jest "wszechmogący", człowiek nie)
          - absurd arytmetyczny Trójcy (3 = 1)
          - absurd genezy Szatana (sensowność buntu wobec istoty "wszechmogącej", "wszechobecnej", "wszechwiedzącej" itd.)
          - absurd tolerowania istnienia Szatana przez Boga (podtrzymywanie nonsensownego konfliktu przez istotę "wszechmogącą")
          - absurd opętań ludzi przez Szatana (przyzwolenie Boga, rzekome ostrzeżenie przed Szatanem jako przesłanie dla ludzi)
          - absurd Boga kuszonego przez Szatana (Jezus kuszony na pustyni: pertraktacje z bogiem "wszechmogącym", próba manipulacji bogiem "wszechwiedzącym")
          - absurd Boga który oczekuje od człowieka wiary w rzeczy niewiarygodne
          - absurd Boga który oczekuje od człowieka wiary pod szantażem kary nieskończonych tortur.
          - absurd Boga który sam wybiera kto wierzy ("wiara jest łaską"), ale za brak wiary karze.
          - absurd Boga który chciał się "objawić" ludziom, ale usłyszała o nim tylko garstka Żydów (Indianie na przykład musieli czekać aż do odkrycia Ameryki pod koniec 15 wieku)

          3. Mam 100% pewności że żydowski bóg nie istnieje, bo jego prymitywne cechy są ODBICIEM prymitywnej cywilizacji która go stworzyła:

          a) Odbiciem jej prymitywnej wiedzy o świecie:
          Kosmologia:
          - geocentryzm
          - ignoranckie rozróżnienie między słońcem a gwiazdami
          - niebo to "sklepienie", a gwiazdy i planety są na nim "zawieszone"
          - gwiazdy mające pospadać na Ziemię w dzień końca świata
          - ruchoma gwiazda która "wskazała" miejsce narodzin Jezusa (absurd geometryczny)
          Geologia:
          - mit globalnego potopu
          - niewiedza o kształcie, wielkości i wieku Ziemi (Ziemia jest płaska, stoi na filarach, itp)
          Biologia:
          - opanowanie przez "złe duchy" jako przyczyna chorób (np. Jezus egzorcyzmami leczy epileptyka i trędowatego)
          - niewiedza o formach życia niewidocznych gołym okiem (np. bakterie wywołujące trąd)
          - niewiedza o gatunkach zwierząt żyjących poza okolicami Izraela (mit Arki Noego)
          - niewiedza o ewolucji (zwierzęta wyczarowane z niczego: rybki w czwartek, ptaszki w piątek)
          - elementarna niewiedza zoologiczna: np. nietoperz to rzekomo ptak

          b) Odbiciem jej prymitywnej moralności, dzisiaj zupełnie nie do zaakceptowania:
          - poparcie dla niewolnictwa
          - poparcie dla ludobójstwa
          - poparcie dla rasizmu
          - poparcie dyskryminacji kobiet
          - poparcie dyskryminacji kalek i chorych
          - poparcie kary śmierci za błahe przewinienia

          Wszystko to razem stanowi NIEZBITY dowód działania mechanizmu, którego przedstawiłem w punkcie 1. Jeśli zadamy sobie pytanie "czy to Bóg stworzył człowieka, czy to człowiek stworzył Boga?", to w świetle powyższej wiedzy odpowiedź może być tylko jedna.

          4. Mam 100% pewności że żydowski bóg nie istnieje, bo jedyne informacje o nim pochodzą z literatury, którą należy zakwalifikować do BAJEK:

          (ćwiczenie dla czytelnika: porównaj to z Harr
          • Gość: Agnostyk Re: cuda wg KK-2 IP: 217.173.202.* 29.03.11, 03:07
            (ćwiczenie dla czytelnika: porównaj to z Harrym Potterem)

            a) magiczne zwierzęta i rośliny:
            - gadający wąż
            - gadający krzak
            - gadający osioł
            - jednorożec (koń z pojedyńczym rogiem)
            - manna spadająca z nieba

            b) potwory:
            - wielka ryba, w której brzuchu połknięty Jonasz spędził 3 dni
            - olbrzymy Nefilim (spłodzeni przez "synów bożych" z ziemskimi kobietami)
            - Moloch
            - Behemot
            - Lewiatan
            - satyr (pół człowiek, pół kozioł)
            - bazyliszek (ang. cockatrice, skrzyżowanie koguta ze smokiem)
            - baran z siedmioma rogami i siedmioma oczami (postać Boga w dzień apokalipsy)
            - lew z sześcioma skrzydłami (towarzysz Boga w sali tronowej w Niebie)
            - siedmiogłowy smok

            c) ludzie posiadający niezwykłe właściowości:
            - ludzie żyjący 900 lat (Adam i jego rodzinka)
            - dziewica która magicznie zaszła w ciążę
            - zombie, które powstawały z grobów i rozlazły się po mieście (Jerozolima w dzień ukrzyżowania Jezusa)
            - włosy Samsona jako źródło nadludzkiej siły

            d) ludzie posiadający magiczną władzę nad siłami natury:
            - zatrzymanie słońca w ruchu, na czas bitwy
            - wpływ na losy bitwy poprzez uniesienie rąk do góry
            - rozstąpienie się morza
            - woda wypływająca ze skały po uderzeniu w nią kijem
            - chodzenie po wodzie
            - uleczenie ślepoty za pomocą błota ze śliny

            e) czary zamiany czegoś w coś innego:
            - woda zamieniona w wino
            - kij zamieniony w węża
            - kobieta zamieniona w słup soli (żona Lota)
            - Adam ulepiony z gliny

            f) inne cuda:
            - świat wyczarowany z niczego w ciągu 6 dni
            - samica gatunku homo sapiens wypączkowała z żebra zabranego samcowi.
            - globalny potop, mający za zadanie uśmiercić wszystkie lądowe formy życia.
            - drewniany statek o rozmiarach lotniskowca, zdolny pomieścić po parce zwierząt z wszystkich gatunków, wybudowany przez człowieka mającego 600 lat
            - pojedynek na czary magików egipskich z magikiem żydowskim (Izrael-Egipt 1:0)
    • Gość: biskup polowy W religi logika nie gra roli.... IP: *.pool.mediaWays.net 29.03.11, 07:13
      ....wiec nie mozna tam nikogo przekonywac racjonalnymi argumentami .Z tym sie nalezy pogodzic i tylko pilnowac, aby jakies oszolomy nie probowali narzucac nam ich regul. Oni beda to zawsze
      probowac-jak nie ci , to inni. Demokracja jest dla nich tylko narzedziem i pojmuja ja bardzo jednostronnie. Dlatego gonic ich do kosciolow-tam niech pielegnuja te pozaziemskie kontakty-
      obojetnie z jakimi Bogami.
      Dlatego nie mam nic przeciw podpisywaniu czegos w kosciolach , ale to ma tam zostac i niech to
      obowiazuje tylko wyznawcow tej doktryny.
      • genowefa_sz Re: W religi logika nie gra roli.... 29.03.11, 16:34
        I znowu ci sami. Tak, tak. Znamy was. Masoneria i żydostwo. Tfu !
    • Gość: jaga Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborcji IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.11, 22:37
      WSTYD!
      Najpierw zadbajmy o życie juz istniejące a potem wyżywajmy sie na innych!Nikt nie interesuje sie ubogimi rodzinami czy chorymi dziećmi nie wspomnę o tych ,które urodziły sie chore !I przepraszam ale wtedy kościół tez sie odwraca mam tego przykłady w swoim otoczeniu !
      ŻADNYCH PODPISÓW NIE ZŁOŻĘ JA ANI MOI ZNAJOMI !!!Dodam ze jestem wierząca i nie mam prawa ani ja ani nikt nikogo oceniać zrobi to za nas ktoś inny ...
      • Gość: ale jaja Re: Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborc IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 18:51
        no i o co ten szum? przecież nie od dziś wiadomo, że kobieta w kk to gorsza istota, dla nich jak widać ma robic za inkubator i tyle, co tam, ze może umrzeć, co tam, ze będzie musiała nosic płóg gada, który ją zgwałci, a byc moze jego pomiot będzie robił to samo? to nic najważniejsze , ze dzieciak wyladyje w bidulu a matka być moze na cmentarzu
        ps. wiecie że za komuny nie było aborcji, a rodziło sie najwiecej dzieci, a zgadnijcie kto sie tak ostro wtedy skrobał jak nie te dzisiejsze świetojebliwe
        • Gość: ale jaja Re: Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborc IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 18:52
          nie było zakazu aborcji, o to mi chodziło, jakis chochlik sie wkradł
          • Gość: Agnostyk O czym 95% katolikow nie wie? IP: 217.173.202.* 14.04.11, 11:37
            Bardzo mroczna historia kosciola cz.1:
            II wiek
            - Rzymski filozof Celsus poswiadcza falszowanie pism chrzescijanskich, mowiac o rewizjonistach: "przerabiali Pisma Swiete z ich pierwotnej postaci i usuneli wszystko, co pozwalalo im na odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutów."
            - Uczeni wykazali, ze wszystkie cztery uznane przez Kosciol Ewangelie zostaly przerobione i poprawione.

            III wiek. Az do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie slyszeli o wieczystym dziewictwie Maryji. Ewangelia Mateusza informuje , iz Jozef "nie zblizal sie do Maryji, az porodzila syna"."Zblizenie sie" oznacza w Biblii malzenskie wspolzycie.
            (Fakt wspolzycia Jozefa z Maryja po narodzinach Jezusa bedzie oczywisty dla kazdego, komu koscielne dogmaty nie zakazuja logicznego wnioskowania.)

            312 r. Bitwa pod mostem mulwijskim - Chrzescijanstwo staje sie jedna z religii panstwowych Rzymu. Powstanie Instytucji Kosciola Katolickiego. Poczatek przesladowania i mordowania przedstawicieli innych wyznan.

            319 r. Cesarz Konstantyn ustanowil prawo zwalniajace kler od placenia podatkow i sluzby w armii.

            321 r. Cesarz Konstantyn nakazuje swiecic niedziele zamiast dotychczasowej soboty.

            325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma "swietego" i "dwojce swieta" awansujac Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem ma zastapic dotychczas czczonego Mitre.
            -Narodziny Boga Mitry przypadajace na dzien 25 grudnia, staja sie data przyjscia na swiat Jezusa.
            -Wniebowziecie Mitry w okresie rownonocy wiosennej staje sie chrzescijanskim swietem wielkanocy.
            -W Rzymie na Wzgorzach Watykanckich, chrzescijanie przejmuja swieta grote Mitry, czyniac z niej siedzibe Kosciola katolickiego
            -Wystepowanie wyraznych podobienstw do mitryzmu, ojcowie chrzescijanstwa tlumacza dzialanoscia diabla.

            330 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia zmarlych ("swietych") i ich relikwii

            355 r. Biskupi zostaja uwolnieni spod nadzoru sadow swieckich.

            360 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniolow

            381r. Do obowiazujacej dotychczas konstantynskiej "Dwojcy Swietej" cesarz Teodozjusz dolaczyl trzecia osobe tzw."Ducha Swietego". Dzialo sie to na soborze w Konstantynopolu

            391 r. W Aleksandrii Chrzescijanie spalili najwieksza na Ziemi biblioteke, w ktorej przechowywano okolo 700 000 starozytnych zwojow. Zamknieto starozytne akademie, skonczylo sie nauczanie kogokolwiek poza murami kosciolow.

            431r. Wyrazenie "Xristo Tokos" - Matka Chrystusa - zostalo zastapione na "Teo Tokos" - Boga Rodzica.

            539 r. Ustanowiono wladze papiezy oraz ofiare mszy swietej.

            - Na soborze w Macon biskupi glosowali nad problemem, czy kobiety maja dusze.

            593 r. Papiez Grzegorz I wprowadzil wiare w czysciec, dla uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaz odpustow od kar czyscowych.

            600 r. Wprowadzono lacine do liturgii.

            715 r. Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz swietych.

            726 r. W Rzymie zaczeto czcic obrazy.

            - Kosciol rzymski z Dziesieciu Boskich Przykazan usunal drugie, ktore brzmi:
            "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani zadnej podobizny tego, co jest na niebie w gorze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, ktore sa w wodach pod ziemia. Nie bedziesz sie im klanial ani sluzyl"
            - Otwarlo to droge do handlu obrazami, szkaplerzami, krzyzami, posagami itp. Przykazan jednak musialo pozostac dziesiec. Podzielil wiec kosciol ostatnie przykazanie, mowiace o niepozadaniu ani zony, ani osla, ani wolu, na dwie czesci i odtad katolicy maja tez Dziesiec Przykazan, tak jak i Zydzi.

            783 r. Nastal zwyczaj calowania nog papieza.

            813 r. Ustanowiono Swieto Wniebowziecia Maryji

            993 r. Papiez Leon III zaczal kanonizowac zmarlych.

            X wiek - Cala Europa znalazla sie pod panowaniem Kosciola.Zalamuje sie aktywnosc na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Rozpoczyna sie mroczny okres w historii Europy.

            1000 r. Ustanowiono Uroczystosc Wszystkich Swietych i Dzien Zadusznych.

            1015 r. Wprowadzono celibat dla duchownych aby rozwiazac problem przejmowania spadkow przez ich rodziny .(Przedtem duchowni mieli zony i dzieci).

            1077 r. Papiez Grzegorz VII ustanowil "klatwe"

            1095 r. Papiez Urban II wezwal rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolime. Zainicjowal w ten sposob pierwsza wyprawe krzyzowa.
            Papiez oglosil, iz "Wyklety bedzie ten, kto powstrzyma swoj miecz przed rozlewem krwi".

            1099 r. Masakra Muzulmanow i Zydow w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund pisal:
            "Na ulicach lezaly sterty Glow, rak i stop. Jedni zgineli od strzalow lub zrzucono ich z wiez; inni torturowani przez kilka dni zostali w koncu zywcem spaleni. To byl prawdziwy, zdumiewajacy wyrok Boga nakazujacy, aby miejsce to wypelnione bylo krwia niewiernych."

            XII wiek - Uczony i filozof, swiety Tomasz z Akwinu glosil, ze zwierzeta nie maja zycia po smierci ani wrodzonych praw, oraz ze "przez nieodwolalny nakaz Stworcy ich zycie i smierc naleza do nas".

            1116 r. Sobor Lateranski ustanowil spowiedz "na ucho". Taka forma spowiedzi pozwalala na sprawowanie wiekszej kontroli nad ludzmi, oraz na "wywiad srodowiskowy".

            1140 r. Ulozono i przyjeto 7 sakramentow swietych.
            • Gość: Agnostyk O czym 95% katolikow nie wie? c.d IP: 217.173.202.* 14.04.11, 11:39
              1204 r. Zaczela dzialac Swieta Inkwizycja. Sludzy kosciola zameczyli i spalili zywcem miliony ludzi. Spalanie ludzi, praktykowane w XX wieku przez nazistow, po raz pierwszy zastosowane bylo na skale masowa przez chrzescijanska inkwizycje.
              Majatki "heretykow" przejmowane byly przez kosciol i inkwizytorow. Jak na ironie inkwizytorzy wybierani byli najczesciej sposrod dominikanow i franciszkanow, ktorzy slubowali zycie w ubostwie...
              -Nawet w XXI w Watykan nie dopuszcza nikogo do archiwow dotyczacych inkwizycji.

              "Encyklopedia katolicka" twierdzi,iz inkwizycja "duzo zdzialala dla rozwoju cywilizacji".

              1208 r. Papiez Innocenty III zaoferowal kazdemu, kto chwyci za bron, oprocz boskiego zbawienia, rowniez ziemie i majatek heretyków. Rozpoczela sie Krucjata Albigenska, ktorej celem bylo wymordowanie Katarow. Szacuje sie, ze Krucjata Albigenska pochlonela milion istnien ludzkich, i dotknela wieksza czesc populacji poludniowej Francji. Przeor, dowodzacy wojskami krucjaty, gdy mu sie skarzono, ze trudno jest odroznic wiernych od heretyków, odpowiedzial: "Zabijac wszystkich. Bog ich odrozni".

              - Papiez Innocenty III twierdzi: "Kazdy kto probuje stworzyc wlasny wizerunek Boga niezgodny z dogmatem Kosciola musi byc bez litosci spalony".

              1229 r. Papiez Grzegorz IX zakazal czytania Biblii pod sankcja kar inkwizycyjnych.

              1231 r. Nakaz papieski zalecal palenie heretyków na stosie. Pod wzgledem technicznym pozwalalo to uniknac rozpryskiwania sie krwi.

              1252 r. Tortury zostaja prawnie dozwolone przez Kosciol (zostaly ustanowione przez
              papieza Innocentego IV)
              - Tortury obejmowaly : lamanie na kole, wieszanie za rece z ciezarami u nog, sciskanie czulych czesci ciala, sadzanie na goracych weglach lub zelazie, wylamywanie stawow, gotowanie zywcem itp. Byla to "ludzka" - jak zapewnia kosciol - metoda badan.
              -Na narzedziach tortur umieszczano motto: "Chwala niech bedzie panu"...

              1263 r. Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacia.

              1264 r. Ustanowiono uroczystosc Bozego Ciala.

              1275 r. Pojawily sie dyskusje na temat placenia daniny. W odpowiedzi papiez ekskomunikowal cale miasto, Florencje.

              XIV wiek Wybucha epidemia czarnej smierci, Kosciol wyjasnial, ze wine za ten stan rzeczy ponosza Zydzi, zachecajac przy tym do napasci na nich.

              1311 r. Papiez Klemens V jako pierwszy ukoronowal sie potrojna korona wladcy.

              1326 r. Niezgodnosc przesadnie bogatej organizacji Kosciola z gloszonymi
              przez nia ideami Jezusa Chrystusa ,doprowadzila do ogloszenia bulli papieskiej "inter nonnullos", w ktorej uwazano za herezje twierdzenia, jakoby Jezus i Jego apostolowie nie posiadali zadnej wlasnosci w postaci dobr materialnych.

              1378-1417 r. Dochodzi do tzw. "Wielkiej Schizmy". Wladza jest podzielona miedzy dwoch papiezy - jednego urzedujacego w Rzymie,
              drugiego w Avignon. Spory nie dotyczyly religii, ale polityki i wladzy

              1450-1750 r. Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zameczono setki tysiecy kobiet posadzanych o czary.
              - Dzieci mozna bylo rowniez oskarzac o czary: dziewczynki po ukonczeniu 9,5 lat, chlopców po ukonczeniu 10 lat. Mlodsze dzieci torturowano w celu uzyskania zeznan obciazajacych rodzicow. W procesach o czary brane byly pod uwage "zeznania" dwulatków
              -Tortury obejmowaly : lamanie kolem, wieszanie za rece, biczowanie, przypiekanie, gotowanie w oleju, wbijanie kolcow w oczy,
              wyrywanie obcegami piersi i narzadow plciowych.

              1484 r. Papiez Innocenty VIII oficjalnie nakazal palenie na stosach kotow domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten byl praktykowany przez trwajacy setki lat okres polowan na czarownice.
              - Wiara, ze zwierzeta sa posrednikami diabla, doprowadzila do zalamania sie naturalnej kontroli liczebnosci populacji gryzoni. Celem ataku gorliwych chrzescijan najczesciej byly koty, wilki, weze, lisy, i biale koguty. Poniewaz wiele z tych zwierzat polowalo na roznoszace choroby gryzonie, ich eliminacja wzmogla wybuchy epidemii.

              1492 r. Kolumb odkryl Ameryke . Inkwizycja szybko postepuje sladami odkrywcow.

              1493 r. Bulla papieska uprawomocnila deklaracje wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Poludniowej, ktore odmowily przyjecia chrzescijanstwa.

              - Rozpoczela sie kolejna bestialska rzez w imie Boga.Wbijano ciezarne kobiety na pale, cwiartowano zywcem indianskie niemowleta, przywiazywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem, rozrywano ludzi przy pomocy koni, mordowano, gwalcono, ucinano rece, nosy, wargi, piersi.

              -Jezuita Jose de Anchieta, twierdzil:"Miecz i zelazny pret to najlepsi kaznodzieje". Ten oto barbarzynca, zostal beatyfikowal w 1980 r. przez papieza, ktory nazywal go "apostolem Brazylii, wzorem dla calej generacji misjonarzy". Bandyta, ktory w bestialski sposob unicestwil tysiace ludzkich istnien, uznany zostal za swietego...

              - Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, zylo tam okolo 11 milionów Indian, a po stu latach juz tylko 1,5 miliona. Slowo Boze zawiezione w tamte rejony "pieknie zaowocowalo".

              - Podczas pobytu na tamtych ziemiach, papiez nazwal ta zbrodnie przeciwko ludzkosci "dzielem ewangelizacji i pokoju".

              1563 r. Ustalono, ze tradycja Kosciola jest wazniejszym zrodlem objawienia od Slowa Bozego.

              1572. We Francji 24 sierpnia zamordowano 10 000 protestantów. Papiez Grzegorz XIII napisal potem do krola Francji Karola IX: "Cieszymy sie razem z toba, ze z Boska pomoca uwolniles swiat od tych podlych heretykow"

              1543 r. Kopernik publikuje teorie heliocentryczna.Jego dzielo trafia na koscielny indeks ksiag zakazanych i pozostaje tam az do 19 wieku. (Czyli az do 19 wieku kosciol uznaje, iz ziemia tkwi nieruchomo w centrum Wszechswiata).

              1584 r. Giordano Bruno twierdzi iz gwiazdy sa innymi Sloncami, wokol ktorych moga krazyc inne planety, a na nich zyc inne istoty. Za swoje poglady zostaje spalony zywcem na stosie. Egzekucje opozniono o dwa lata z rozkazu papieza Klemensa VIII. Papiezowi zalezalo, by stos na Campo dei Fiori stal sie jedna z atrakcji dla pielgrzymow.
              • Gość: Agnostyk O czym 95% katolikow nie wie? c.d IP: 217.173.202.* 14.04.11, 11:40
                1633 r. Galileusz probuje rozpowszechniac teorie heliocentryczna. Zostaje zatrzymany przez Inkwizycje i pod grozba tortur zmuszony do odwolania swych pogladow.Inkwizycja skazuje go na dozywotni areszt domowy.

                - Poglady swietego Augustyna odzwierciedlaly "naukowe" podejscie Kosciola do swiata: "Jest to niemozliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali sie ludzie,
                gdyz w Pismie Swietym nie ma wzmianki o takim rodzie wsrod potomkow Adama."

                1854 r. Wprowadzono dogmat o Niepokalanym Poczeciu Najswietszej Maryji Panny.

                1855 r. Sprzeciw Kosciola wobec Konstytucji Stanow Zjednoczonych. Kosciol glosil iz "wolnosc to bluznierstwo, wolnosc to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolnosc to mowienie klamstw w imie Boga".

                1870 r. Wprowadzono dogmat o nieomylnosci papieza.

                -Poczatek XX wieku - Papiez Leon XIII nadal udowadnia, ze najwyzsza kara daje sie uzasadnic nastepujaco: "Kara smierci jest niezbednym i skutecznym srodkiem dla osiagniecia celu Kosciola, gdy buntownicy wystapia przeciw niemu i narusza jednosc duchowa".

                1917 r. Tortury byly prawnie dozwolone przez Kosciol od roku 1252, w ktorym zostaly ustanowione przez papieza Innocentego IV, az do roku 1917,
                w ktorym to zaczal obowiazywac nowy Codex Juris Canonici.

                1931 r. Papiez Pius XI wydaje encyklike "Non abbiamo bisogno", w ktorej jest mowa o wdziecznosci kosciola dla faszyzmu za zlikwidowanie wroga - socjalizmu.

                1933 r. Hitler oswiadczyl, ze w chrzescijanstwie widzi "niezachwiany fundament moralnosci; dlatego "obowiazkiem naszym jest utrzymanie i rozwijanie
                przyjaznych stosunkow ze Stolica Apostolska".W czasie II Wojny Swiatowej papiez Pius XII przyjmowal na codziennych audiencjach niemieckich zbrodniarzy wojennych, udzielajac im blogoslawienstwa.

                1950 r. W petycji do Watykanu, katolicy prosza o dogmatyzacje fizycznego wniebowziecia Maryji. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzieciu Najswietszej Maryji Panny (w Ewangeliach nie ma slowa o tym).

                1965 r. Dopiero w 1965 roku kosciol niewaznil potepienie Galileusza.

                1968 r. Papiez Pawel VI oglasza encyklike "Humanae vitae", z ktorej skutkami rodziny katolickie borykaja sie do dzisiaj. Jedynymi srodkami regulacji urodzin
                dopuszczonymi przez kosciol pozostaje wstrzemiezliwosc plciowa i metoda kalendarzyka, a kazdy stosunek plciowy ma miec na celu poczecie zycia. Encyklika papieska nie przeszkadza jednak Watykanowi na posiadanie udzialow i czerpanie zyskow z produktow firmy "Instituto Farmacologico Serono", ktora wypuszcza na rynek niezwykle dochodowy srodek antykoncepcyjny o nazwie "luteolas".

                1971 r. FBI wpada na trop sfalszowanych przez nowojorskich gangsterow papierow wartosciowych na sume 14 milionow dolarow.
                Odbiorca okazuje sie Bank Watykanski. FBI ustala ze byl to zabieg probny przed docelowa operacja na kwote 1 miliarda dolarow.

                1977 r. Papiez Pawel VI wyjasnia, ze kobieta ma zakazany wstep do kaplanstwa, poniewaz "nasz Pan byl mezczyzna".

                1978 r. Papiezem zostaje Albino Luciani , czlowiek niezwykle skromny,postepowy i uwielbiany przez masy , ktorego pontyfikat trwal tylko 33 dni.
                Zgadzal sie na stosowanie srodkow antykoncepcyjnych, dopuszczal kaplanstwo kobiet, sprzeciwial sie celibatowi.
                Postanawia zniszczyc mafijne struktury watykanskich finansow, a nastepnie oczyscic Watykan i Kosciol z oszustow i
                aferzystow. Sporzadza liste 121 purpuratow watykanskich do natychmiastowego zdymisjonowania. Tuz przed rozpoczeciem zaplanowanych czystek umiera 28 wrzesnia po "zjedzeniu niestrawnego posilku" (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwlok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznosciach.
    • Gość: Agnostyk O czym 95% katolikow nie wie? część II IP: 217.173.202.* 14.04.11, 17:59
      O czym 95% katolikow nie wie? Bardzo mroczna historia kosciolacz.2:
      120 r. - Pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do "wypędzania duchów" nieczystych

      Co znaczy informacja umieszczona pod datą 120? To zarzut, że zaczęto używać wody święconej, czy ze wypędzano złe duchy? Bo jeśli to drugie, to trzeba przypomnieć, że już Jezus i Apostołowie wypędzali złe duchy... Jeśli rzeczywiście istnieje taka pierwsza wzmianka o wodzie święconej, to trzeba zauważyć, że jest bardzo wczesna. Po pierwsze bowiem `pierwsza wzmianka' nie oznacza, że dopiero wtedy zaczęto wody święconej używać. Po drugie to czasy bardzo bliskie Apostołom... Ostatni z nich, św. Jan zmarł przecież niewiele wcześniej...

      157 r. - Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty

      Druga wzmianka. Cóż autor ma na myśli? Że pierwsi chrześcijanie nie znali sakramentu pokuty? Przecież już w Ewangelii Jana jest mowa o odpuszczaniu grzechów przez Apostołów (J 20, 2-23)... O co więc chodzi? Chyba tylko o podstępne zasugerowanie czytelnikowi, że sakrament pokuty wmyślono w 157 roku... A to wierutna bzdura. Proszę zajrzeć choćby do artykułu zamieszczonego na stronie www.mateusz.pl/ksiazki/pdzsims/przewod nik_01_p2.htm

      I wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał, "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, ze jest kobieta".

      Nie podano źródła. Może chociaż tytuł dzieła?

      Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie pism chrześcijańskich, mówiąc o rewizjonistach: "przerabiali Pisma Święte z ich pierwotnej postaci i usunęli wszystko, co pozwalało im na odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutów."

      Odpowiadający ma w tym wypadku ochotę zapytać w jakim swoim dziele Celsus tak napisał. Prosiłby o podanie miejsca i roku wydania, a także strony. Wie bowiem, że `Słowo prawdy' Celsusa nie zachowało się do naszych czasów i jest znane jedynie z `Przeciw Celsusowi' Orygenesa. Owszem, jak wynika ze słów Orygenesa, Celsus taki zarzut postawił (jak zresztą wiele innych). Tyle, że Orygenes już się do niego odniósł. Słowa Celsusa nie są żadnym poświadczeniem fałszowania Pisma Świętego, ale złośliwym zarzutem wobec chrześcijan. Jak zresztą całe jego dzieło. Widzimy więc, jak autor naszego paszkwilu przez zabawę słowami próbuje wypaczyć sens tego, co zrobił Celsus. `Rzymski filozof Celsus poświadcza' brzmi bardzo poważnie i wiarygodnie. Tymczasem to co zrobił Celsus, to jedynie postawienie niczym nie popartego zarzutu. Oddajmy głos samemu Orygenesowi (Contra Celsus, księga II, rozdział 27):

      Powiada dalej, że `niektórzy chrześcijanie, niczym ludzie, którzy po pijanemu działają na własną zgubę, zmienili trzy, cztery razy oryginalny tekst Ewangelii i sfałszowali go, aby mieć odpowiedź na stawiane zarzuty'. Nie znam innych ludzi, którzy zmieniali oryginalny tekst Ewangelii, poza zwolennikami Marcjona, Walentyna i może Lukana (to tacy starozytni heretycy - przyp. red). A zatem zarzut Celsusa nie stanowi oskarżenia nauki, lecz oskarżenie tych, którzy się odważyli sfałszować Ewangelię. Jak nie stanowią powodu oskarżenia filozofii sofiści, epikurejczycy, perypatetycy i ci wszyscy, którzy tkwią w błędzie, tak nie mogą być przyczyną atakowania prawdziwej religii chrześcijańskiej ludzie, którzy zmieniają teksty Ewangelii i tworzą herezje obce nauce Jezusa.

      Pomimo zakazania przez Kościół prowadzenia jakichkolwiek dalszych badań dotyczących pochodzenia Ewangelii, uczeni wykazali, ze wszystkie cztery uznane przez Kościół Ewangelie zostały przerobione i poprawione

      To zarzut podobny do Celsusowego: kto i kiedy takie badania przeprowadził; gdzie można o nich przeczytać? Oczywiście chodzi o pisma starożytnych, a nie `prawdy' spłodzone bujną wyobraźnią dzisiejszych autorów...

      Na kolejne dwa zarzuty odpowiedział już na forum Saxon. Dlatego przejdźmy dalej.

      220 r. - Przyjęto dogmat o konieczności pewnych czynności kościelnych, niezbędnych do zbawienia.

      O jakie pewne czynności kościelne chodzi? O jaki dogmat? Autor chyba celowo tak to sformułował, by nikt nie mógł się domyślić o co chodzi....

      250 r. - Wprowadzono naukę o wiecznych mękach

      Odpowiadający domyśla się, że chodzi o męki piekielne... Znów nie podano kto gdzie i kiedy coś takiego napisał, ale jest to tutaj mniej istotne. Otóż w Ewangelii Mateusza (25, 41) czytamy:
      `Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!'
      Ewangelia Mateusza powstała znacznie wcześniej. Oczywiście można twierdzić, że została sfałszowana. Tylko brakuje na to dowodów...

      312 - Bitwa pod mostem mulwijskim - Chrześcijaństwo staje się jedna z religii państwowych pogańskiego Rzymu. Powstanie Instytucji Kościoła Katolickiego. Początek prześladowania i mordowania niechrześcijan.

      Mamy tu informację prawdziwą, nieprawdziwą i półprawdę. Chrześcijaństwo za Konstantyna rzeczywiście staje się religią państwową. Nie jest jednak prawdą, aby wtedy powstał Kościół katolicki. Oprócz relacji z państwem nic się wtedy praktycznie nie zmieniło. Na pewno twierdzenie to ubodłoby także prawosławnych. Dlaczego katolicki, a nie prawosławny?
      Co do mordowania niechrześcijan. Odpowiadający nie para się na co dzień historią, więc nie zna mających poświadczyć tę tezę faktów. Szkoda, że autor owego `pracowania' nie podał konkretów. Chciałby jednak zwrócić uwagę, że informacja ta ma w sobie mniej więcej tyle prawdy, ile miałoby stwierdzenie: `W czasie i po drugiej wojnie światowej Polacy zamordowali wielu Niemców'. Czegoś istotnego w obu informacjach brakuje. Mianowicie pokazania różnicy między planową eksterminacją prowadzoną przez władze, a wybrykami motłochu...

      321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty. (na pamiątkę zmartwychwstałego rzymskiego boga Mitry)

      Po pierwsze Mitra nie był bogiem rzymskim, a perskim (zobacz TUTAJ . W Rzymie jedynie pojawił się jego kult, ale widocznie autor paszkwilu niewiele na ten temat wie. Po drugie chrześcijanie świętowali w niedzielę już w czasach Nowego Testamentu. Zob. np. Dz 20, 77 `W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba, Paweł, który nazajutrz zamierzał odjechać, przemawiał do nich i przedłużył mowę aż do północy'. Wyraźnie napisano, że na łamaniu chleba spotykano się po szabacie, czyli w niedzielę. Chrześcijanie świętowali nie ku czci mitycznego zmartwychwstania Mitry, ale Jezusa Chrystusa, o czym zaświadczyli świadkowie tamtych wydarzeń. Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ

      325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma "świętego" i "dwojcę świętą" awansując Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę.

      To zdanie jest kwintesencją tego, co uprawia autor naszego `dzieła'. Rzeczywiście, w 325 roku odbył się Sobór w Nicei. Nie jest jednak prawdą, jakoby zajmował się on kanonem ksiąg świętych. Tak wcześnie jednolity kanon nie został ustalony. Zajmował się za to sprawą bóstwa Chrystusa. Tyle, że nikogo na Boga nie `awansował', a jedynie potwierdził prawdę, którą chrześcijanie wyznawali już dawniej. Dobitnym tego dowodem jest pierwsze zdanie Ewangelii Jana: `Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo' oraz wiele innych tekstów biblijnych. Znów jakieś fałszerstwo Biblii? Więcej na temat świadectw Pisma świętego dotyczących tego, że Jezus jest Bogiem znajdziesz TUTAJ

      330 r. - Wprowadzenie czczenia zmarłych "świętych" i ich relikwii

      Znów bzdura, bo męczennikom i ich relikwiom oddawano cześć już dawniej. Zobacz np. TUTAJ

      360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów

      Trudno się do takiej informacji ustosunkować, bo nie wiemy do jakiego dokumentu autor nawiązuje. Ciekawe jednak dlaczego tutaj, podobnie jak wcześniej przy męczennikach, jest mowa o czci. Kościół widzi bowiem w Aniołach i świętych raczej pośredników, tych, którzy mogą wstawiać
      • Gość: Agnostyk O czym 95% katolikow nie wie? część II IP: 217.173.202.* 14.04.11, 18:06
        360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów

        Trudno się do takiej informacji ustosunkować, bo nie wiemy do jakiego dokumentu autor nawiązuje. Ciekawe jednak dlaczego tutaj, podobnie jak wcześniej przy męczennikach, jest mowa o czci. Kościół widzi bowiem w Aniołach i świętych raczej pośredników, tych, którzy mogą wstawiać się za nami do Boga. Chyba tylko po to, by zasugerować, że chrześcijanie zaczęli czcić wielu bogów obok Boga prawdziwego...

        381r. - Do obowiązującej dotychczas konstantynskiej "Dwójcy Świętej" cesarz Teodozjusz dołączył trzecią osobę tzw." Ducha Świętego". Działo się to na soborze w Konstantynopolu

        Znów bzdury. Przecież o Trójcy Świętej jest mowa w przedostatnim zdaniu Ewangelii Mateusza: `Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego'. O Duchu Świętym jest także mowa np. w Ewangelii Jana:

        `Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie'. (J 15, 26)

        `Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe' (J 16, 13).

        391 r.- W Aleksandrii Chrześcijanie spalili największą na świecie bibliotekę, w której przechowywano około 700 000 starożytnych zwojów. Zamknięto starożytne
        akademie, skończyło się nauczanie kogokolwiek poza murami kościołów.

        Zobacz co na temat biblioteki aleksandryjskiej i jej zniszczenia napisano w encyklopedii. Znów mamy tu do czynienia z poważną manipulacją...

        wiem.onet.pl/wiem/008337.html

        Odpowiadającemu nie chce się już pisać dalej, bo wobec takich zarzutów ręce opadają... Skoro ich autor, jak wykazano, dopuścił się na początku tylu nadużyć, to naprawdę nie warto się nimi przejmować...

        Ale trud podjęli inni na forum.wiara.pl. Pójdźmy więc dalej.

        431r. - Wyrażenie Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostało zastąpione na Teo Tokos - Boga Rodzica.

        Problem, który podzielił wiernych w Konstantynopolu na dwa zażarcie zwalczające się obozy, obracał się wokół tytułu `Bogurodzica' (Theotokos). Pewna grupa odrzucała ten tytuł: Maryja zrodziła tylko człowieka, w którym oczywiście zamieszkuje Bóstwo. Spór o ten tytuł poddawał w wątpliwość pobożność przede wszystkim mnichów, w szeregach których wzywanie Theotokos od dawna było czymś normalnym.

        Nestoriusz zastał już ten spór, gdy w 428 roku stał się patriarchą Konstantynopola. Nie rozniecił go, a raczej próbował załagodzić, proponując zamiast terminów `Bogurodzica' lub `Rodzicielka człowieka (Jezusa)' (anthropotokos) wyrażenie `Rodzicielka Chrystusa' (Christotokos). Jego zamiarem było przy tym uniknięcie mieszania Bóstwa i człowieczeństwa Chrystusa. Właśnie dlatego przeciwstawiał się on takim wyrażeniom jak: `Bóg narodził się z niewiasty', `Bóg cierpiał'. Zamiast tego zaproponował formułę: `Maryja zrodziła człowieka, narzędzie Bóstwa'.

        Więcej na temat tego sporu: www.apologetyka.katolik.pl/czytelnia/k siazki/ks28/1.php

        Tak więc było dokładnie na odwrót - to nie termin Christotokos został zastąpiony terminem Theotokos - lecz Soborze w Efezie w 331 r. oficjalnie zatwierdził termin Theotokos, którego używanie od dawna było czymś normalnym, a który Nestoriusz chciał zastąpić terminem Christotokos. Tak jak w wielu przypadkach, również i tutaj Kościół ogłosił jako dogmat prawdę wiary, która wcześniej była powszechnie wyznawana i niekwestionowana - w momencie kiedy ktoś zaczynał ją podważać.

        W związku z tym i późniejszymi `zarzutami' dotyczącymi Maryi warto poczytać kim była dla pierwszych chrześcijan:
        www.apologetyka.katolik.pl/czytelnia/ksiazki/ks18/ks-starowieysk i/index.php

        449 r. - Papież Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu.

        oraz:

        539 r. - Ustanowiono władze papieży oraz ofiarę mszy świętej
        Tutaj nie za bardzo rozumiem, na czym polega różnica między `wprowadzenie prymatu biskupa Rzymu' a `ustanowieniem władzy papieży'. Podobnie daty mi się nie zgadzają - jak zwykle nie podano żadnych dokumentów.

        Temat prymatu papieskiego jest zbyt obszerny, aby wyjaśnić go w kilku zdaniach. Bardziej zainteresowani tym problemem mogą poczytać:

        www.apologetyka.katolik.pl/czytelnia/k siazki/ks03/18.php
        www.apologetyka.katolik.pl/czytelnia/k siazki/ks03/19.php
        www.apologetyka.katolik.pl/polemiki/ateizm/jl_kontra_racjonalist a/ jl_prymat_papieski/index.php

        Poza tym nie rozumiem również, czego dotyczy zarzut, że `ustanowiono ( ) ofiarę mszy świętej'

        - tego, że wcześniej jej nie sprawowano?
        - tego, że wcześniej nie była uznawana za ofiarę?
        - tego, że wcześniej nie składano ofiar za Mszę?

        Przy takim braku sprecyzowania zarzutu trudno jest go odeprzeć - tym niemniej każdy z tych wariantów jest nieuzasadniony.

        VI wiek. Chrześcijański filozof Boethius, pisał "Kobieta jest świątynią zbudowana na bagnie". W VI wieku na soborze w Macon biskupi glosowali nad problemem, czy kobiety maja dusze, a w X wieku Odo z Cluny głosił, ze "Obejmować kobietę to tak jak obejmować wór gnoju..."

        Przestawię troszkę tę wypowiedź i rozpocznę od:

        W VI wieku na soborze w Macon biskupi glosowali nad problemem, czy kobiety maja dusze

        Co do owej słynnej, choć mitycznej dyskusji teologów na temat, czy kobieta ma duszę, mistyfikacja ma następujące źródło. W potocznej łacinie, używanej we wczesnym średniowieczu w Galii, wyraz "homo" zaczął jednocześnie znaczyć "człowiek" i "mężczyzna" (w języku francuskim, wyraz homme zachował po dziś dzień to podwójne znaczenie). Otóż na synodzie w Macon w roku 585, jeden z 62 uczestników synodu podniósł bardziej językowy niż teologiczny problem, czy kobietę można nazywać homo. Widocznie słowo to w jego odczuciu znaczyło raczej mężczyznę niż człowieka. Ponieważ problem był głównie językowy, więc odpowiedziano mu takimiż argumentami.

        Na synodzie w Macon był to epizod na tyle mało znaczący, że nie znalazł żadnego śladu w uchwałach synodalnych (a te zachowały się w całości
        • Gość: Agnostyk Re: O czym 95% katolikow nie wie? część II IP: 217.173.202.* 14.04.11, 18:08
          Krótko mówiąc, wśród paruset tysięcy stron literatury starochrześcijańskiej ktoś znalazł tę jedną stronicę z Historii Franków. A na tej jednej stronicy jest mowa nie tyle o ścieraniu się poglądów, co o wątpliwościach jednego człowieka, który "uspokoił się jednak", gdyż gremium zareagowało jednoznacznym zdziwieniem. Na dodatek problem dotyczył czegoś zupełnie innego, niż twierdzi się w owej mistyfikacji. Całą zaś sprawę uczestnicy synodu uznali za tak błahą, że nie zaszczycili jej nawet wspomnieniem w aktach synodalnych.

          Co do:

          VI wiek. Chrześcijański filozof Boethius, pisał "Kobieta jest świątynią zbudowana na bagnie".

          oraz:

          w X wieku Odo z Cluny głosił, ze "Obejmować kobietę to tak jak obejmować wór gnoju..."

          to wystarczy poczytać:

          www.mateusz.pl/wdrodze/nr366/14-wdr.ht m
          www.mateusz.pl/wdrodze/nr343/14-wdr.ht m

          593 r. - Papież Grzegorz I wprowadził wiarę w czyściec, dla uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaż odpustów od kar czyśćcowych.

          Dogmat o istnieniu czyśćca przyjęto na soborach Florenckim (XV w.) i Trydenckim (XVI w.).

          Pośmiertna kara oczyszczająca jest obecna w naukach m.in. Tertuliana, Cypriana, Efrema Syryjczyka, Jana Chryzostoma, św. Augustyna (za encyklopedią WIEM)

          (1 Kor 3.15) "ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę, sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień." Św. Paweł, nawiązując do stanu po śmierci, mówi o trzech możliwościach, czyniąc alegorię do budowy domu. Budowniczy chce budować, ale buduje źle, dlatego ogień zniszczy budowlę, choć budowniczego nie zabije. Może nawet przez pożar zrozumie coś i zmieni się.

          (2 Mch 12, 45) Juda Machabeusz złożył ofiarę przebłagalną za zmarłych. Gdyby nie było czyśćca, ta ofiara byłaby bez sensu, bo nie byłoby za kim prosić. Jedni bowiem byliby w niebie, a drudzy bezpowrotnie w piekle. Podobnie rzecz się ma z synami Hioba.

          więcej na ten temat:
          www.mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_1 3.htm
          www.mateusz.pl/pow/pow_981208.htm
          www.wmsd.edu.pl/~arka/teksty/bednarski /rozdz27.html

          600 r. - Wprowadzenie "godzinki" do M.B. oraz łacinę do liturgii.

          Nie rozumiem na czym miałby polegać ów zarzut. Skoro - jak piszę o tym niżej - modlono się do Maryi od pierwszych wieków chrześcijaństwa to dlaczego właśnie taka forma modlitwy jak `godzinki miałaby być czymś złym? Zresztą w Antiochii już w IV w. miały miejsce tzw. niedziele maryjne, tzn. zabarwione treścią maryjną.

          Stosunkowo nie tak dawno wprowadzono do liturgii język polski - jakoś tego zarzutu tutaj nie widzę. No chyba, że ktoś uważa, że do dzisiaj powinien w liturgii obowiązywać język aramejski.

          715 r. - Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz świętych.

          Kolejna nieprawda. Źródła pozwalają stwierdzić cześć oddawaną Maryi już w II wieku po Chr.
          Najstarszy zachowany tekst modlitwy `Pod Twoją obronę' pochodzi z około 300 roku i najprawdopodobniej była ona znana już wcześniej.
          Natomiast w `Liturgii Bazylego' (IV/V wiek) czytamy o tym, że w Modlitwie eucharystycznej wspomina się `przede wszystkim przenajświętszą, najwspanialszą, niepokalaną, pełną łaski, naszą Panią, Bożą Rodzicielkę i zawsze Dziewicę Maryję; świętego Chrzciciela i męczennika Jana; świętego Szczepana i świętego Marka'

          Cyryl, biskup Aleksandrii (zm. 444 r.):

          `Witaj nam, Maryjo, Bogarodzico, czcigodny klejnocie całego świata, lampo, która nie zgasa, korono dziewiczości, berło prawowiernej nauki, niezniszczalna świątynio, miejsce Tego, którego ogarnąć się nie da, Matko i Dziewico [...] Witaj! Tyś w świętym dziewiczym łonie ogarnęła Nieogarnionego. Dzięki Tobie wielbimy Trójcę, dzięki Tobie raduje się niebo, dzięki Tobie radują się aniołowie i archaniołowie, dzięki Tobie pierzchają szatani, dzięki Tobie diabeł kusiciel spadł z nieba [...] Któż zdoła wysławić przechwalebną Maryję? Ona jest matką i dziewicą. Co za dziw! Cud ten wprawia mnie w zdumienie.'

          Poza tym ciekawe zestawienie: w 600 roku wprowadzono `godzinki' a dopiero ponad 100 lat później modlitwy do NMP? A czym są godzinki jak nie jedną z form modlitwy?

          726 r. - W Rzymie zaczęto czcić obrazy.

          - Kościół rzymski z Dziesięciu Boskich Przykazań usunął drugie, które brzmi:
          "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemia. Nie będziesz się im kłaniał ani służył"

          - Otworzyło to drogę do handlu medalikami, obrazami, szkaplerzami, krzyżykami, posagami itp. Przykazań jednak musiało pozostać dziesięć. Podzielił więc kościół ostatnie przykazanie, mówiące o nie pożądaniu ani żony, ani osła, ani wolu, na dwie części i odtąd katolicy maja tez Dziesięć Przykazań, tak jak i Żydzi.

          I znowu kompletne bzdury.
          Po pierwsze - co takiego stało się akurat w 726 roku w Rzymie, że zaczęto tam czcić obrazy? Wydano jakiś dokument, który to niby nakazuje?
          Po drugie - czy ma to oznaczać, że poza Rzymem ich jeszcze nie czczono?
          Po trzecie - mozaiki, obrazy, ikony, symbole religijne istniały od pierwszych wieków chrześcijaństwa
          Po czwarte - na temat przykazań już odpowiadałem na forum (ostatni post na 1 stronie):
          forum.wiara.pl/viewtopic.php?p=11561&highlight=przykazania#11561

          783 r. - Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.

          No i co niby ma z tego wynikać? `Zarzut' tak śmieszny, że nawet nie odpowiem

          813 r. - Ustanowiono Święto Wniebowzięcia N.M.P.

          W połowie V wieku dzień 15 sierpnia staje się świętem Wniebowzięcia, a cesarz Maurycjusz ( 602) ustanawia ten dzień świętem dla całego Cesarstwa.

          993. r. - Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.

          Kanonizować? - czyli co to oznacza? - ogłaszać jako świętych?
          Jak się to zatem ma do tego o czym pisałem wyżej:

          Natomiast w `Liturgii Bazylego' (IV/V wiek) czytamy o tym, że w Modlitwie eucharystycznej wspomina się `przede wszystkim przenajświętszą, najwspanialszą, niepokalaną, pełną łaski, naszą Panią, Bożą Rodzicielkę i zawsze Dziewicę Maryję; świętego Chrzciciela i męczennika Jana; świętego Szczepana i świętego Marka'

          X wiek. Cała Europa znalazła się pod panowaniem papieży. 95 procent ludności nie umiało ani czytać, ani pisać; ludzie żyli w ciemnocie i brudzie; wodę uważano za szkodliwą dla zdrowia; kwitły przesady i gusła. Załamuje się aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu.
          Rozpoczyna się mroczny okres w historii Europy.

          Jak zwykle niestety trudno tutaj zrozumieć, o jakie fakty konkretnie chodzi autorowi zarzutów, postawionych kolejny raz bez ładu i składu. Jest to dosyć wygodne, ponieważ utrudnia ich odparcie. Spróbujmy jednak:

          X w.

          Chodzi zatem o lata 901-1000. Dlaczego właśnie te? Zapewne dlatego, że rzekomo wówczas:

          Cała Europa znalazła się pod panowaniem papieży.

          Ma to sugerować, że papieże w tym okresie sprawowali faktyczną władzę polityczną nad całą Europą. Pomijając już bezbrzeżne zdumienie, które na taką informację ogarnęłoby chociażby Symeona I, władcę imperium bułgarskiego, czy też Ottona I koronowanego na Cesarza Rzymian - należałoby zadać pytanie: a co w takim razie ze Słowianami Połabskimi: Obotrytami (Obodrzycami), Wieletami i Serbołużyczanami, co z Prusami czy wreszcie z Litwinami na których w XIV w. zakończyła się chrystianizacja Europy? Jakąż to władzę, czy to polityczną, czy jakąkolwiek inną mogli mieć papieże nad nimi w X w.?

          95 procent ludności nie umiało
          • Gość: Agnostyk Re: O czym 95% katolikow nie wie? część II IP: 217.173.202.* 14.04.11, 18:10
            95 procent ludności nie umiało ani czytać, ani pisać; ludzie żyli w ciemnocie i brudzie; wodę uważano za szkodliwą dla zdrowia; kwitły przesady i gusła.

            Poniekąd to prawda. Jednakże powyższe zestawienie sugeruje jakoby stało się tak na skutek rzekomego objęcia władzy przez papieży w Europie - co jest ewidentną bzdurą. Wystarczy poczytać trochę na jakim stopniu rozwoju były ludy tzw. `młodej Europy' w tamtym okresie. W X w. w północnej i wschodniej Europie, tzn. na terytorium części Niemiec, w Skandynawii, Polsce, Czechach, na Węgrzech i na Rusi ludy w sferze rozwoju materialnego i kulturowego odznaczały się znacznym zacofaniem w stosunku do przestrzeni kulturowych wyrosłych na dziedzictwie antycznym. Dążenia do wyrównania różnic kulturowych były nieustanne i niekiedy bardzo intensywne. Jednakże zacofanie udało się nadrobić w średniowieczu i epoce nowożytnej tylko częściowo i w niektórych regionach.

            Załamuje się aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu.

            Dla przykładu - a jakaż to była aktywność `na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu' plemion słowiańskich przed przyjęciem chrztu?

            Rozpoczyna się mroczny okres w historii Europy.

            No i pięknie. Tyle, że jak wspomniałem, autor jak zwykle nie raczył podać dlaczego akurat wtedy (czyli w X wieku), ani też kiedy ten okres się skończył. Być może zatem sugeruje, że trwa on po dziś dzień.
            Przypuszczam jednak, że chodzi tutaj najprawdopodobniej o średniowiecze, które wszelakiej maści antyklerykałowie, a przy tym ignoranci historyczni usiłują co rusz przedstawiać jako czas ciemnoty i zacofania. Tyle, że ten kto postawił powyższy zarzut jakby zapomniał, że za początek średniowiecza przyjmuje się rok 576, w którym nastąpił upadek Cesarstwa Zachodniorzymskiego. Koniec średniowiecza wiąże się z wydarzeniami XV wieku: w roku 1453 nastąpił upadek cesarstwa bizantyjskiego (zburzenie Konstantynopola), a w 1492 Kolumb odkrył Amerykę oraz w tymże wieku odkryto druk (a ściślej maszynę drukarską).
            Nie wdając się tutaj w szczegółowe rozważania na temat tego okresu - napisano bowiem na ten temat bardzo wiele - jedynie kilka `sygnałów':

            Podobno załamuje się nauka i edukacja - a tymczasem powstają uniwersytety w Bolonii, Paryżu, Oksfordzie, Cambridge, Padwie, Krakowie, powstają szkoły klasztorne, katedralne, miejskie - zaczątek powszechnej edukacji.

            Podobno załamuje się sztuka - tymczasem tej epoce zawdzięczamy zarówno styl romański jak i gotycki w architekturze. Czy zatem patrząc na te wspaniałe katedry, zwłaszcza gotyckie może ktokolwiek twierdzić, że tworzyli je średniowieczni, ciemni, nieokrzesani barbarzyńcy bez talentu i smaku?

            O sztuce Bizancjum: www.wiara.pl/tematcaly.php?idenart=103 5382692

            A literatura - rycerski epos, sławiący wartości drogie przecie i dla nas, współczesnych? Taka Pieśń o Rolandzie? Pieśń o Nibelungach? Pieśń o wyprawie Igora? Edda poetycka? Miłosna poezja trubadurów, goliardów, minnesingerów? Tristan i Izolda? Pieśń o róży?

            A muzyka Gwidona z Arezzo, Leoninusa, Perotinusa? Chorał gregoriański?

            A malarstwo Giotta, Memlinga, van der Weydena, von Eycków, Boscha?
            Całkiem nieźle, jak na "załamanie się sztuki", nieprawdaż...?

            A technika:
            600 r. - PŁUG LEMIESZOWY
            Pierwotny pług był w stanie obrabiać piaszczyste gleby basenu Morza Śródziemnego, ale nie był odpowiedni do ciężkich, gliniastych ziem Europy północnej. Przed VII w. Niemcy wynaleźli cięższy, skuteczniejszy pług. Zaprzężony do pary wołów, pług lemieszowy przyczynił się bardzo do ukształtowania krajobrazu Europy północnej. Stworzył podstawę dwóch jednostek długości : furlonga, będącego długością ornego pasa ziemi (ok. 201 m), na którego końcu woły odpoczywają, oraz akra (ok. 4056 m2), tj. pola zaoranego w jednym dniu.

            674 r. - OGIEŃ GRECKI
            Wynaleziona przez Kallinikusa łatwopalna mieszanina nie dająca się ugasić wodą, pierwowzór napalmu. Produkcja i skład mieszanki otoczone były ścisłą tajemnicą. Prawdopodobnie składał się z oleju, siarki i saletry. Używany był w miotaczach ognia i do nasycania pocisków zapalających. Powszechnie przypisuje się greckiemu ogniowi ocalenie Bizancjum podczas arabskich ataków na to miasto

            1065 r. - WITRAŻE
            Pierwotnym zadaniem witraży była osłona przed ciepłem światła słonecznego, wpadającego do budynku. Dokładna data pierwszego zastosowania witraży nie jest znana, ale najstarszy istniejący egzemplarz pochodzi z roku 1065 z katedry w Augsburgu w Niemczech, gdzie na pięciu witrażach są zilustrowane wersety z Biblii.

            1180 r. - STER
            Od wynalezienia łodzi, marynarze sterowali swoimi statkami za pomocą wiosła, czyli "deski sterowej". Sterowanie stało się łatwiejsze wraz z wprowadzeniem steru przytwierdzonego do rufy okrętu i połączonego z rumplem, poziomym drągiem w góry. Dokładna data tego wynalazku nie jest znana, ale stosowanie steru można zobaczyć na rysunkach wypraw krzyżowych z końca XII wieku.

            1200 r. - SZKŁO POWIĘKSZAJĄCE
            Biskup Lincoln, Robert Grosseteste, był pierwszym, który zaproponował użycie soczewek szklanych do powiększania obrazu małych przedmiotów. Wyprzedził również, prawie o 350 lat, wynalezienie teleskopu, pisząc, że chciałby "widzieć małe przedmioty umieszczone w oddali, w dowolnej wielkości".

            Ok. 1250 r. - POWLEKANIE CYNĄ
            W połowie XIII wieku w Czechach były regiony przodujące w obróbce metali. Czescy metalurgowie byli pierwszymi, którzy stosowali powlekanie żelaza cyną, w celu ochronienia go przed rdzą. Używali tej technologii przy wytwarzaniu zbroi.

            1250 - 1300 r. - ŁUK tzw. DŁUGI
            Pod koniec XIII wieku łucznicy walijscy nadali tradycyjnemu łukowi większą moc czyniąc go dłuższym. W walce dawał się szybciej ładować i użyć do strzału niż kusza ; był też silniejszy od łuku krótkiego
            Ok. 1250 r. - POWLEKANIE CYNĄ
            W połowie XIII wieku w Czechach były regiony przodujące w obróbce metali. Czescy metalurgowie byli pierwszymi, którzy stosowali powlekanie żelaza cyną, w celu ochronienia go przed rdzą. Używali tej technologii przy wytwarzaniu zbroi.

            1250 - 1300 r. - ŁUK tzw. DŁUGI
            Pod koniec XIII wieku łucznicy walijscy nadali tradycyjnemu łukowi większą moc czyniąc go dłuższym. W walce dawał się szybciej ładować i użyć do strzału niż kusza ; był też silniejszy od łuku krótkiego.

            1286 r. - OKULARY
            Pierwsze okulary służyły do czytania ; weneccy wytwórcy szkła, szlifujący soczewki, nazywali je "małymi krążkami do oczu".

            Ok. 1290 r. - WCZESNA PERSPEKTYWA
            Technika tworzenia realistycznej głębi i przestrzeni nie była znana dawnym artystom., których obrazy były dwuwymiarowe, a którzy chcieli pokazać na przykład wierzch stołu pod kątem, zniekształcającym naczynia. Zmieniła to dopiero twórczość malarza Giotta. Zbliżając swe obrazy do realnego świata stosował światło, cień i barwę.

            Ok. 1300 r. - ZEGAR WYCHWYTOWY
            Aby regularnie mierzyć czas, zegar musi posiadać mechanizm dokładnie wyznaczający równe odstępy. Pierwsze takie zegary zaczęły pojawiać się około roku 1300 . Odmierzały one dokładny czas przy zastosowaniu wrzeciona, tj. poziomego pręta wychylającego się w przód i w tył. Ruchy wrzeciona przytrzymywały i zwalniały koła zębate zegara w stałych odstępach czasu. Te pierwsze zegary nie były całkiem dokładne ; Każdego dnia trzeba było je nastawiać według zegara słonecznego, i nie miały wskazówek minutowych.

            1300 - 1350 r. - KORONKA
            Przedmioty przypominające zwoje koronki znaleziono w pozostałościach rzymskich, jednak nie istnieją żadne zapiski na ten temat rzymskiego koronkarstwa. Rzemiosło koronkarskie miało swój początek prawdopodobnie w XIV wieku we Flandrii (dzisiejsze pogranicze francusko - belgijskie), a użycie 12000 szpilek na wyprawę ślubną jednej z angielskich księżniczek w roku 1347 sugeruje, że jej stroje były przybrane koronkami. Koronka była luksusem aż do wynalezienia odpowiednich maszyn w XIX wieku.
            • Gość: Agnostyk Re: O czym 95% katolikow nie wie? część II IP: 217.173.202.* 14.04.11, 18:11
              1300 - 1350 r. - KORONKA
              Przedmioty przypominające zwoje koronki znaleziono w pozostałościach rzymskich, jednak nie istnieją żadne zapiski na ten temat rzymskiego koronkarstwa. Rzemiosło koronkarskie miało swój początek prawdopodobnie w XIV wieku we Flandrii (dzisiejsze pogranicze francusko - belgijskie), a użycie 12000 szpilek na wyprawę ślubną jednej z angielskich księżniczek w roku 1347 sugeruje, że jej stroje były przybrane koronkami. Koronka była luksusem aż do wynalezienia odpowiednich maszyn w XIX wieku.

              1350 - 1400 r. - BUDZIK
              Wkrótce po wejściu w użycie zegarów wychwytowych, zegarmistrze niemieccy rozpoczęli pracę nad budzikami mechanicznymi. Nie jest niczym dziwnym, że wśród pierwszych odbiorców znaleźli się zakonnicy, którzy musieli wcześnie wstawać na modlitwy. Zegar klasztorny z Norymbergii w Niemczech, wykonany około roku 1380, podnosił klocki do tarczy, co pozwalało zakonnikom dotykiem odczytywać czas w nocnych ciemnościach. Budzik dzwonił o nastawionej godzinie, dokładnie tak jak budziki współczesne.

              Ok. 1400 r. - MALOWANIE OLEJNE
              Użycie oleju lnianego do nakładania farby na płótno nie było wynalazkiem XV wieku, jednak traktat Włoch a Cennina Cennininiego z roku 1390 o malowaniu farbami olejnymi posłużył do spopularyzowania tej techniki około roku 1400. Spośród wielu artystów, eksperymentujących z farbami olejnymi, Jan van Eyck z Bruges był pierwszym, który opanował malowanie olejne, wykorzystując je do stworzenia bogatego detalu.

              1405 r. - ŚRUBA
              Istnieją pewne dowody na użycie już w 1405 roku śrub drewnianych, ale nie były one powszechnie stosowane przez następne dwa stulecia. Pierwsze śruby musiały być drogie, gdyż wykonywano je ręcznie. Upowszechniło się ich użycie do łączenia elementów drewnianych dopiero wtedy, gdy produkcja masowa obniżyła ich cenę w XVIII stuleciu.

              Ok. 1450 r.- SOCZEWKI WKLĘSŁE
              Soczewka wklęsła jest cieńsza w środku niż na obwodzie. Niemiecki uczony i filozof Mikołaj z Kuzy był pierwszym, który uświadomił sobie, że takich soczewek można używać do korygowania krótkowzroczności.

              1450 r. - PRASA DRUKARSKA
              Jan Gutenberg i jego pomocnik odegrali wielką rolę w udoskonaleniu technologii ruchomej czcionki. Przeciągając po czcionkach wałkiem nasyconym farbą drukarską, wydrukowali pierwsze europejskie książki. Do przełomowych wynalazków w technice druku należy zastosować prasy. Zaadaptowali oni prasę olejarską do dociskania arkuszy papieru do składu czcionki.

              1472 r.
              Robert Valturius (inżynier wojskowy z Wenecji) w książce De ve militari przedstawia rysunek okrętu podwodnego.

              I tak można by wymieniać jeszcze wiele.

              Zainteresowani bardziej tym tematem znajdą wiele artykułów również w Internecie. Dla przykładu:

              wiara.pl/tematcaly.php?idenart=1086353 456
              arc.wiara.pl/tematcaly.php?idenart=108 9285497
              arc.wiara.pl/tematcaly.php?idenart=109 1699520
              mateusz.pl/goscie/wdrodze/nr334/08-wdr .htm
              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,42786,215 0340.html
              www.cyf-kr.edu.pl/~zykalino/majka_4.ht m

              1000 r. - Ustanowiono Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny.

              Kolejna nieprawda. Ponieważ męczenników bezimiennych było bardzo wielu, dlatego Kościół w Antiochii wpadł pierwszy na pomysł, aby razem w jednym dniu obchodzić ich wspomnienie. Już od IV wieku poświęcono tam ku ich czci pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Była to więc pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych Męczenników, którzy oddali życie dla Chrystusa, a których nie wspominano ani w martyrologiach miejscowych, ani w kanonie Mszy świętej.

              Na Zachodzie myśl ta znalazła urzeczywistnienie, kiedy papież św. Bonifacy IV, starożytną świątynię rzymską, poświęconą czci wszystkich bóstw (Panteon) dnia 13 maja 609 roku poświęcił jako świątynię katolicką ku czci Matki Bożej i świętych męczenników. W wieku VIII poszerzono ten tytuł na kościół Matki Bożej, męczenników i wszystkich sprawiedliwych. Wreszcie papież Jan XI w 835 roku ustanowił osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając na dzień im poświęcony 1 listopada.

              Odnośnie kultu świętych i modlitwy za zmarłych pisałem już przy okazji wcześniejszych `zarzutów'. Tym niemniej w ramach uzupełnienia:

              W początkach chrześcijaństwa nie oddawano czci publicznej nikomu ze stworzeń ani ludziom, ani nawet aniołom. W obawie bałwochwalstwa kierowano jedynie kult do Pana Boga i Jezusa Chrystusa, Syna Jego. Uderza ten rys charakterystyczny przede wszystkim w księgach Nowego Testamentu.
              A jednak nawet już tam można dostrzec pewne ślady początku czci świętych Pańskich. Pochwały, jakie daje sam Jezus Chrystus św. Janowi Chrzcicielowi (Mt 11,7-15), cześć, z jaką św. Paweł wyraża się o Abrahamie (Rz 4,18-22) i Melchizedeku (Hbr 5,7;7,1-4), genealogia Dawida jako prarodzica Jezusa Chrystusa (Mt 1,1-17; Łk 3,23-3, podziw dla bohaterskiej śmierci św. Szczepana (Dz 6-7) - wszystko to naprowadza na wiarę pierwotnego Kościoła, że osoby te są nie tylko zbawione i cieszą się chwałą w niebie, ale że mają także moc wspierania braci swoich na ziemi przez orędownictwo za nimi.
              Wizerunki Najświętszej Maryi w katakumbach przedstawiające Ją w aureoli, w postawie siedzącej na tronie są pierwszym wyraźnym śladem Jej kultu w chrześcijaństwie. Prawda, że nimbem otaczano także osoby cesarzy, ale właśnie dlatego, że przypisywano im władzę pochodzącą od Boga. Sobór powszechny w Efezie (431), zwołany w obronie tytułu Boskiego Macierzyństwa Maryi przyczynił się w konsekwencji do rozszerzenia i pogłębienia kultu Maryi. Od tego czasu Kościół zaczyna obchodzić święta ku Jej czci i stawiać świątynie ku Jej chwale. Poeci chrześcijańscy układają hymny i publiczne modlitwy, które wchodzą także do liturgii.

              Spośród świętych Pańskich na pierwszym miejscu doznają czci męczennicy. Pilnie spisuje się okoliczności ich śmierci w tak zwanych Aktach męczeństwa, stawia się im nagrobki, sprawuje się na ich grobach obrzędy liturgiczne, wzywa się ich pośrednictwa.
              Od wieku IV natrafiamy na wyraźne ślady kultu wyznawców. Do pierwszych, którzy zasłużyli sobie w Kościele na kult publiczny, należeli św. Hilary z Poitiers (+368), św. Ambroży (+397) i św. Marcin (+ok. 397-401) na Zachodzie, a na Wschodzie: św. Paweł Pustelnik (+342), św. Antoni Pustelnik (+356), św. Efrem (+373) i św. Bazyli (+379).

              1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem przejmowania spadków przez ich rodziny.(Przedtem duchowni mieli żony i dzieci)

              No to jeden z `ulubionych' tematów co poniektórych. Ponieważ jest przy tym dosyć obszerny odsyłam zatem do:
              www.mateusz.pl/czytelnia/rys-celibat.h tm , a w konsekwencji do wspominanej tam książki.

              1077 r. - Papież Grzegorz VII ustanowił "klątwę"

              Kolejna bzdura, pojęcie `klątwy' istniało już o wiele wcześniej:

              - Pismo Św.:
              `Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia.' (Ks.Rodzaju 3:14)
              `Przyjdź więc, proszę, i przeklnij mi ten lud, bo jest silniejszy ode mnie. Być może, uda się go pokonać i z kraju wypędzić. Wiem bowiem, że kogo ty błogosławisz, będzie błogosławiony, a kogo ty przeklniesz, będzie przeklęty.' (Ks.Liczb 22:6)
              `Ale wy strzeżcie się rzeczy obłożonych klątwą, aby was chęć nie ogarnęła w
              • Gość: Agnostyk Re: O czym 95% katolikow nie wie? część II IP: 217.173.202.* 14.04.11, 18:12
                1077 r. - Papież Grzegorz VII ustanowił "klątwę"

                Kolejna bzdura, pojęcie `klątwy' istniało już o wiele wcześniej:

                - Pismo Św.:
                `Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia.' (Ks.Rodzaju 3:14)
                `Przyjdź więc, proszę, i przeklnij mi ten lud, bo jest silniejszy ode mnie. Być może, uda się go pokonać i z kraju wypędzić. Wiem bowiem, że kogo ty błogosławisz, będzie błogosławiony, a kogo ty przeklniesz, będzie przeklęty.' (Ks.Liczb 22:6)
                `Ale wy strzeżcie się rzeczy obłożonych klątwą, aby was chęć nie ogarnęła wziąć coś z dobra obłożonego klątwą, bo wtedy uczynilibyście przeklętym sam obóz izraelski i sprowadzilibyście na niego nieszczęście.' (Ks.Jozuego 6:1
                `Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!' (Ew.Mateusza 25:41)
                `Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!' (List do Galatów 1:
                Do tego nawiązuje również pośrednio:
                `Gdy brat twój zgrzeszy , idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!' (Ew.Mateusza 18:15-1

                - najstarsze Sobory
                Niektóre ich orzeczenia zakończone są formułą `anathema sit', gdyby ktoś głosił coś przeciwnego. Anathema - (gr. `przekleństwo' albo `rzecz lub osoba przeklęta') Uroczysta forma wyklęcia lub wyłączenia ze wspólnoty. Św. Paweł posługuje się tym wyrazem przeciw każdemu, kto głosi fałszywą Ewangelię (Ga 1, albo nie miłuje Chrystusa (1 Kor 16, 22).

                - 1054 r.
                Michał Ceruliusz, patriarcha kościoła wschodniego i Leon IX (pośrednio) rzucili na siebie nawzajem anatemy

                1095 r. - Papież Urban II wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwsza wyprawę krzyżową.

                Historycy odrzucający chrześcijański punkt widzenia, omawiając przyczyny wypraw krzyżowych zazwyczaj poprzestają na opisaniu splotu procesów ekonomicznych i politycznych, czasem wspomną o przemianach w świadomości społecznej, czyli fanatyzmie. Oczywiście całkowicie tych przyczyn negować nie można. Warto jednak przypomnieć, że najważniejszymi przyczynami krucjat był wzrost religijności w Europie oraz powtarzające się prośby o pomoc nadchodzące z Bizancjum.
                Głównym motywem przemówienia papieża w listopadzie 1095 r. w Clermont we francuskiej Owernii była katastrofalna sytuacja polityczna Cesarstwa Bizantyjskiego, zagrożonego agresywnymi działaniami Turków w Azji Mniejszej i powtarzającymi się najazdami pogańskich, koczowniczych plemion ciągnących znad Morza Czarnego. Mówiły o tym kolejne apele wysyłane do papieża i zachodnioeuropejskich feudałów przez cesarza Aleksego. Papież mówił o powtarzających się prześladowaniach pielgrzymów przez Turków i hańbie spotykającej wschodnich chrześcijan.
                Zapał zgromadzonych - zarówno prostego ludu jak i możnych - przeszedł najśmielsze oczekiwania. `Europa wystąpiła ze swoich brzegów i runęła potężną falą na Wschód'. Chesterton pisał: `Pierwsza zwłaszcza wyprawa krzyżowa była w znacznie większej mierze jednomyślnym powstaniem ludu niż większość tzw. rozruchów i rewolucji'.

                O pierwszej wyprawie krzyżowej:
                pl.wikipedia.org/wiki/I_wyprawa_krzy%C 5%BCowa

                1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund pisał: "Na ulicach leżały sterty głów, rak i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych."

                Chodzi tutaj zapewne o pozycję `Historia Francorum qui ceperunt Jeruzalem', Rajmunda d'Aguilers - był on członkiem orszaku biskupa Ademara, kapelana Rajmunda z Tuluzy. Kronika zaczyna się oblężeniem Antiochii i kończy się w 1099 roku, koncentruje się na historii wyprawy hrabiego Tuluzy. Krytyczny również wobec swego zwierzchnika, wrogi Grekom, jednak dobrze poinformowany i rzetelny w miarę swoich możliwości.

                Więcej na temat źródeł o pierwszej krucjacie:
                www.templariusze.org/1krucjata_zrodla. htm

                Trudno jest w kilku zdaniach skomentować to co się działo podczas wypraw krzyżowych, uwzględniając wszystkie ich aspekty. Oczywiście nie można usprawiedliwiać zła ani okrucieństwa, tym niemniej nie wolno nam przy tym pomijać realiów tamtej epoki, sposobów prowadzenia wojen i mentalności żyjących wówczas ludzi. Jeśli chcemy być obiektywni nie możemy przykładać naszej miary i sposobu patrzenia na świat do ludzi żyjących tysiąc lat temu.
                Poza tym oburzamy się niekiedy tak bardzo na czyny ludzi, żyjących w dawnych czasach, tak jakbyśmy sami dzisiaj ich nie dokonywali. Ciekawe bowiem jak za tysiąc lat ludzie ocenią rzezie dokonane w XX w.: w obozach koncentracyjnych, w Hiroszimie, Nagasaki, Jugosławii, miliony pomordowanych w Rosji w imię `cywilizowanych' i `humanitarnych' idei ateizmu oraz wiele, wiele innych.
                Bardziej zainteresowanych tematem zachęcam do przeczytania opracowań na ten temat - m.in. można je znaleźć w książce `Czarne karty Kościoła', Vittorio Messori, Księgarnia św. Jacka, Katowice 1998

                XII wiek. Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu głosił, że zwierzęta nie maja życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz ze "przez nieodwołalny nakaz Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas".

                Nie rozwodząc się nad samą przedstawioną tezą warto zauważyć, że w całej historii Kościoła zdanie poszczególnego teologa, nawet jeśli został ogłoszony Ojcem, Doktorem Kościoła czy nawet świętym nie ma mocy dogmatycznej i nie jest ani nieomylne ani obowiązujące. To właśnie na skutek sporów teologicznych i rozbieżności zdań w wielu sprawach dochodzono do prawdy.

                1116 r. - Sobór Lateranski ustanowił spowiedź "na ucho"

                Ciekawe Kolejny przykład `fachowości' i `rzetelności' autora - wprawdzie soborów o nazwie Laterański odbyło się pięć, jednakże pierwszy miał miejsce dopiero w 1123 roku.

                Poza tym spowiedź uszna rozprzestrzeniła się w Europie za sprawę mnichów irlandzkich w VI wieku - do tego czasu spowiedź na ogół odbywano publicznie i to bardzo rzadko w ciągu całego życia.

                W KKK o spowiedzi czytamy m.in. (Kanon 1447):

                `W ciągu wieków w sposób zasadniczy zmieniła się konkretna forma, w jakiej Kościół wykonywał tę władzę otrzymaną od swego Pana. W pierwszych wiekach pojednanie chrześcijan, którzy popełnili po chrzcie szczególnie ciężkie grzechy (na przykład bałwochwalstwo, zabójstwo czy cudzołóstwo), było związane z bardzo surową dyscypliną, wymagającą od penitentów odbycia publicznej pokuty za grzechy, często trwającej przez długie lata, zanim otrzymali dar pojednania. Do tego "stanu pokutników" (który obejmował jedynie popełniających pewne ciężkie grzechy) można było zostać dopuszczonym bardzo rzadko, a w niektórych regionach tylko raz w życiu. W VII wieku, pod wpływem tradycji monastycznej Wschodu, misjonarze irlandzcy przynieśli do Europy kontynentalnej "prywatną" praktykę pokuty, która nie wymagała publicznego ani długotrwałego pełnienia dzieł pokutnych przed uzyskaniem pojednania z Kościołem. Od tego czasu sakrament urzeczywistnia się w sposób bardziej dyskretny między penitentem a kapłanem. Nowa praktyka przewidywała możliwość powtarzania sakramentu pokuty i otwierała w ten sposób drogę do regularnego przystępowania do tego sakramentu. Umożliwiała - w tej samej celebracji sakramentalnej otrzymanie przebaczenia grzechów ciężkich i powszednich. Jes
                • Gość: Agnostyk Re: O czym 95% katolikow nie wie? część II IP: 217.173.202.* 14.04.11, 18:13
                  Jest to zasadnicza forma pokuty, którą Kościół praktykuje do dzisiaj.'

                  www.mateusz.pl/ksiazki/pdzsims/przewod nik_01_p2.htm

                  1140 r. - Ułożono i przyjęto 7 sakramentów świętych.

                  Hmmm - czy to oznacza, że wcześniej np. nie udzielano chrztu, nie sprawowano Eucharystii czy nie zawierano małżeństw?

                  1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy kościoła zamęczyli lub spalili żywcem setki tysięcy ludzi. Piece służące do palenia ludzi, takie jakie były budowane w XX wieku przez nazistowskich Niemców, po raz pierwszy stosowane były przez chrześcijańską inkwizycję.

                  "Encyklopedia katolicka" twierdzi, że inkwizycja "dużo zdziałała dla cywilizacji".

                  Kolejny antyklerykalny mit niewiele mający wspólnego z rzetelnymi badaniami historycznymi. Temat również wymaga szerokiego omówienia - tak więc można poczytać:

                  arc.wiara.pl/tematcaly.php?idenart=108 7298657
                  okiem.boo.pl/okiem/index2.html
                  mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_54.htm

                  1204 r. - Papież Innocenty III wysłał armie krzyżowców do Konstantynopola: Żołnierze Chrystusa zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i mordując mieszkańców. Następnie plądrują i palą miasto. Według relacji kronikarza Geoffrey'a Villehardeuin'a, nigdy przedtem, od stworzenia świata, nie wywieziono z miasta tylu bogactw.

                  No tak, stosując skróty myślowe i pisząc część prawdy - można uzasadnić wszystko. Kolejny raz radziłbym poczytać trochę więcej - np.
                  www.mikolaj-bydgoszcz.home.pl/historia_kk/rozdzialy/tom2/hkk067. htm

                  Poza tym - kto to jest Geoffrey Villehardeuin? Bo poza omawianym i powielanym w necie tekstem z `zarzutami' raczej nie jest znany

                  1208 r. - Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za bron, oprócz prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków i ich sprzymierzeńców, rozpoczęła się Krucjata Albigenska, której celem bylo wymordowanie katarów. Szacuje sie, ze Krucjata Albigezjanska pochlonela milion istnien ludzkich, nie tylko katarów, ale dotknela wieksza czesc populacji poludniowej Francji.
                  - Przeor, dowodzacy wojskami krucjaty, gdy mu sie skarzono, ze trudno jest odróznic wiernych od heretyków, odpowiedzial: "Zabijac wszystkich. Bóg ich odrózni".

                  Garść wątpliwości Skoro Krucjata Albigenska to czemu celem było wymordowanie katarów? Przecież Albigensi to ruch religijno-społeczny rozwijający się w XII w. w Langwedocji (południowa Francja) wokół Tuluzy, Béziers i Albi (stąd nazwa). Większość stanowili w nim katarzy, ale skupiał też m.in. waldensów, zwolenników Arnolda z Brescii oraz henrycjan i radykalnych petrobruzjan (wzywali do burzenia kościołów i niszczenia krzyży). Tak więc - albo nie tylko o katarów chodziło, albo krucjata powinna być `katarska' a nie `albigeńska'.

                  `Szacuje się .' - kto i gdzie?, jak zwykle bez podania źródła

                  `Przeor, dowodzący wojskami krucjaty ' - zapewne hrabia Simon de Montfort-l'Aumaury z Ile-de-France, rzeczywisty dowódca krucjaty, byłby niepomiernie zdziwiony dowiadując się, iż ktoś uważa go za przeora

                  Poza tym:
                  - Zwykle przywoływany jest przykład wymordowania mieszkańców miasta Beziers. Tymczasem odpowiedzialnym za to był hrabia Tuluzy, Rajmund VI, który po wcześniejszym tolerowaniu heretyków i ekskomunice pojednał się z Kościołem i zgłosił na wodza krucjaty. Hrabiemu Tuluzy chodziło o podporządkowanie sobie zbuntowanego wasala, Rogera z Beziers. Skierował więc krucjatę przeciw niemu, nadając jej od początku charakter polityczny. Zdobył Beziers (1209), wymordował ludność miasta, nie oszczędzając kobiet i dzieci oraz starców w katedrze. Wówczas ponownie został obłożony ekskomuniką. Kiedy kolejny raz chciał się pojednać z Kościołem, postawiono mu warunki: zwolnić wszystkich żołnierzy, wypędzić heretyków, zburzyć twierdze, dać krzyżowcom swobodny pobyt w hrabstwie Tuluzy, a samemu udać się jako krzyżowiec do Ziemi Świętej. Odrzucił je, a warunki, wtedy krzyżowcy Montforta zdobyli Tuluzę. Papież natomiast potępił ekscesy krzyżowców, dostrzegając w ich walkach rozgrywki polityczne między rycerstwem północnej Francji, a rycerstwem południowej Francji.

                  - Ciekawe czy współczesne akcje policji, FBI itp. na sekty szczególnie niebezpieczne i zagrażające porządkowi społecznemu, a nawet życiu innych ludzi traktowane są przez niektórych jako przejaw nietolerancji i okrucieństwa?

                  Więcej na ten temat:
                  www.mikolaj-bydgoszcz.home.pl/historia_kk/rozdzialy/tom2/hkk066. htm

                  1229 r. - Papiez Grzegorz IX zakazal czytania Biblii pod sankcja kar inkwizycyjnych.

                  Na początek mała dygresja. Jeden ze wcześniejszych zarzutów brzmiał:
                  Cytat:

                  X wiek. Cała Europa znalazła się pod panowaniem papieży. 95 procent ludności nie umiało ani czytać, ani pisać

                  Tak więc czegoś tu nie rozumiem Skoro tylko 5 % ludności umiało czytać to jaki stanowili problem, że trzeba było pod sankcją kar inkwizycyjnych zakazywać im czytania Biblii? Jeśli jednak było to znacznie więcej niż 5 % oznaczałoby to, że III wieki `panowania' Kościoła wcale nie były takie `ciemne i zacofane' skoro przyczyniły się do masowego rozwoju umiejętności czytania.

                  Wracając jednak do postawionego zarzutu. Znane są i przez wrogów Kościoła wykorzystane dokumenty Urzędu Nauczycielskiego, zabraniające czytania Pisma świętego: jak to, Kościół zabronił czytać Słowo Boże? Przywódcy Kościoła katolickiego nie tylko ograniczają działania Bożego w swoim Słowie, ale także nie pozwalają wiernym czytać Pisma św., aby tym lepiej go dla własnych celów przekręcać.

                  Jednak krótki rzut oka na historię ukazuje ww. zakazy w ich właściwym sensie i kontekście: w r. 1199 biskup z Metzu zwrócił się do papieża Innocentego III w sprawie potajemnych zebrań wiernych dla czytania Pisma świętego. Interwencja biskupa do Stolicy Apostolskiej była spowodowana tym, że wśród czytających, którzy nie rozumieli dobrze słów Bożych i niezgodnie z nauką Kościoła je tłumaczyli, zaczęły szerzyć się błędne poglądy, godzące wprost w nauczanie i praktykę kościelną. W odpowiedzi Stolica Apostolska nakładała na biskupów obowiązek, aby powstrzymali swawolę wiernych co do tłumaczenia Ksiąg świętych
                  W tym czasie mnożyły się na Zachodzie Europy różne sekty, uprawiające niezgodny z prawdą wykład Pisma św. Powstają waldensi, albigensi, a najbardziej posunął swoją śmiałość pod tym względem Wyclif, który przetłumaczył Księgi św. na język angielski i starał się przekonywać wiernych, że z wyraźnej woli Chrystusa Pana obowiązani są czytać Pismo św. w języku narodowym. Przekład Wyclifa, jako zawierający liczne błędy, został potępiony przez synod w Oksfordzie (1408) a równocześnie ten sam synod wydał rozporządzenie, aby tylko przekłady zatwierdzone przez władzę duchowną dawane były wiernym do czytania.

                  W uroczysty sposób Magisterium ustosunkowuje się dopiero do protestantyzmu, który głosił, że czytanie Pisma św. nie tylko jest godziwe dla wszystkich, lecz i konieczne, i że Kościół nie ma żadnego prawa ograniczać czytania. Równocześnie powstały przekłady błędne, wyrządzające duże szkody wiernym. Na III sesji Sobór Trydencki wydał dekret o zasadach właściwej interpretacji Pisma świętego: `Dla powściągnięcia zuchwałych umysłów [Sobór] oświadcza, by nikt, kto polega na własnej roztropności w rzeczach dotyczących wiary i moralności, a wchodzących w skład nauki chrześcijańskiej, i kto nagina Pismo św. do swoich poglądów - nie ośmielił się dawać objaśnień Pisma św. wbrew sensowi, któr
                  • Gość: Agnostyk Re: O czym 95% katolikow nie wie? część II IP: 217.173.202.* 14.04.11, 18:16
                    W uroczysty sposób Magisterium ustosunkowuje się dopiero do protestantyzmu, który głosił, że czytanie Pisma św. nie tylko jest godziwe dla wszystkich, lecz i konieczne, i że Kościół nie ma żadnego prawa ograniczać czytania. Równocześnie powstały przekłady błędne, wyrządzające duże szkody wiernym. Na III sesji Sobór Trydencki wydał dekret o zasadach właściwej interpretacji Pisma świętego: `Dla powściągnięcia zuchwałych umysłów [Sobór] oświadcza, by nikt, kto polega na własnej roztropności w rzeczach dotyczących wiary i moralności, a wchodzących w skład nauki chrześcijańskiej, i kto nagina Pismo św. do swoich poglądów - nie ośmielił się dawać objaśnień Pisma św. wbrew sensowi, który utrzymywała i utrzymuje święta Matka Kościół. Rzeczą bowiem Kościoła jest sądzić o prawdziwym sensie i tłumaczeniu Pisma św. Niech nikt także nie komentuje Pisma świętego wbrew powszechnej zgodzie Ojców, chociażby jego komentarze nie miały ujrzeć światła dziennego. Tych, którzy by się temu opierali, niech ordynariusze wytkną i ukarzą karami przewidzianymi przez prawo'.

                    W Trydenckim Wyznaniu Wiary zawarte są te słowa: `Przyjmuję Pismo św. według tego znaczenia, w jakim je pojmowała i pojmuje święta Matka Kościół, do którego należy wydanie sądu o prawdziwym znaczeniu i wyjaśnianiu Pisma św. Nigdy nie będę go pojmował i wyjaśniał inaczej, jak zgodnie z jednomyślnym przekonaniem Ojców'

                    Janseniści odnowili błędy protestanckie, stąd też Klemens XI w bulli Unigenitus (1713) potępił niektóre ich zasady. Do tych samych błędów odnosił się także Pius VI, potępiając w swej bulli Auctorem fidei jansenistyczny synod w Pistoi (1794).

                    Po raz kolejny Kościół zabrał głos w sprawie czytania i tłumaczenia Ksiąg świętych, gdy z jednej strony na początku XIX wieku rozmaite protestanckie stowarzyszenia biblijne zaczęły tłumaczyć Pismo św. na języki współczesne i rozszerzać pomiędzy chrześcijanami, z drugiej strony zasady racjonalizmu rozpowszechniały się wśród liberalnych katolików.

                    Przeciw herezjom modernistów, szczególnie Alfreda Loisy ego, papież Leon XIII napisał w 1893 r. pierwszą swą encyklikę, Providentissimus Deus, poświęconą całkowicie problemom związanym z nowoczesną nauką biblijną. Św. Pius X w Dekrecie Lamentabili (1907) uroczyście potępił następujące twierdzenie: `Jakkolwiek nie należy pogardzać interpretacją Ksiąg świętych, jaką daje Kościół, to jednak podlega ona dokładniejszym osądom i poprawkom egzegetów'. W 1920 r. Benedykt XV wydał encyklikę Spiritus Paraclitus z okazji 1500-lecia śmierci św. Hieronima. Zachęcał w niej duchowieństwo i wiernych do czytania Pisma świętego, jednak pod warunkiem `najpilniejszego przestrzegania zasad' wyżej wymienionych. W 50-lecie encykliki Providentissimus Deus Pius XII wydał nową encyklikę, Divino afflante Spiritu - O właściwym rozwoju nauk biblijnych, w której napomina komentatorów, aby przede wszystkim wykazywali `jaka jest teologiczna nauka poszczególnych ksiąg i tekstów odnośnie do spraw wiary i moralności. Dzięki temu ich komentarz do Pisma św. okaże się pożyteczny (...) wszystkim wiernym, ucząc ich wieść życie święte, odpowiadające godności chrześcijanina'

                    Na koniec życze katolikom i nie tylko, miłej lektury i propagowania faktów a nie mitologii.pozdrawiam i miłego dnia życze
    • Gość: ojej Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborcji IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.11, 22:26
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,9437821,Prof__Czapinski__Sposob_myslenia_Kaczynskiego_ma_zwolennikow.html
    • Gość: oberszef Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborcji IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.11, 11:24
      Posel(!) z sekty pis:

      www.tvn24.pl/-1,1699599,0,1,posel-pis-pod-palacem-przydalaby-sie-pepesza,wiadomosc.html
    • mojagazeta_3 Re: Zbiórka podpisów w kościołach przeciwko aborc 15.04.11, 21:59
      Dużo majątku dla Kościoła, dużo dzieci dla rodzin - wtedy dobrze się rządzi, a raczej trzyma w garści ludzi siedząc w wygodnym fotelu w ciepłej plebani.
      Myślę, że nadchodzący największy kryzys - zawarty w słowach - bogaci i biedni - który nadchodzi wymiecie śmiecie!
      A co do aborcji - niech zbieracze zbierają podpisy na tę i inną okoliczność.
      I jeszcze odnośnie aborcji - najlepsze intencje mają starsze panie i nabywcy prezerwatyw!
      • Gość: Prawdziwy Polak Do forumowicza "Agnostyk" IP: *.252.16.35.internetia.net.pl 17.04.11, 13:02
        Pisz sam do siebie na forum ile chcesz. Pluj ile wlezie. My i tak zrobimy swoje.
        • Gość: Agnostyk Re: Do forumowicza "Agnostyk" IP: 217.173.202.* 18.04.11, 16:28
          "My" czyli kto??plucie??w którym miejscu??jak na razie to przedstawiłem fakty historyczne i nic ponad to-ale przyzwyczaiłem się do "Waszego" typowego rozumowania.kto przeczytał i myśli racjonalnie to wie co z tą wiedzą zrobić a "Wy" róbta co chceta,interesuje mnie to tyle co zeszłoroczny śnieg... :)
    • Gość: Agnostyk Chrzest łonowy IP: 217.173.202.* 18.04.11, 16:32
      Chrzest łonowy w katolicyzmie wygląda dość makabrycznie, chociaż ocena ta,

      może zależeć od punktu widzenia. Biegły w omawianym temacie, profesor

      Uniwersytetu Warszawskiego, ks. dr Antoni Borkowski, poucza swoich

      konfratrów:
      ”Pamiętać należy o tym, że chrzest łonowy nie będzie ważny, gdy woda obmyje

      tylko błonę doczesną czy kosmówkę: aby woda oblała bezpośrednio płód,

      wypadnie przedrzeć te błony.”
      “W nowszej dobie do chrztu łonowego używa się strzykawki.” – kontynuuje ks.

      Borkowski, informując, że wynaleziono już ”nowocześniejszy” sposób

      przeprowadzenia chrztu nienarodzonego jeszcze dziecka! Otóż można udzielić

      chrztu płodowi ”już dość rozwiniętemu w łonie matki (przynajmniej od połowy

      okresu ciężarnego), za pomocą cienkiej igły, opatrzonej szprycą”, wprowadziwszy

      ją poprzez powłokę brzuszną, aż do główki płodu. Ksiądz Borkowski zapewnia, że

      zabieg ten jest ”podobny do wszelakiego zastrzyku, nie jest zbyt bolesny, a

      przekłucie nie wywołuje dotkliwego krwawienia i nie naraża na odpływ płynu

      owodnej.”
      “Chrzest wśród maciczny, (...) dokonany z zamoczonym w wodzie palcem, jest w

      każdym razie natury bardzo problematycznej, gdyż na palcu się znajdująca woda

      przy wprowadzeniu palca do części miękkich narządów porodowych zwykle z

      niego bywa startą, a przynajmniej znacznie zmieszaną śluzem lub innymi

      nieczystymi domieszkami.”
      Ze stanowiska lekarskiego chrzest na pomocą strzykawki bez wszelkiej

      wątpliwości może być przedsięwzięty, skoro błony płodowe same się przedarły i

      woda płodowa już odpłynęła. W ogólności ze względu na dziecko jako i na matkę,

      należy zachować wszelka ostrożność w przedarciu błon płodowych, do czego

      wolno nam jest zabrać się dopiero wtedy, jeśli się przekonamy, że życie dziecka

      jest mocno zagrożone.”
      W innym miejscu, czytamy: „Każdy chrzest wśródmaciczny według przepisów

      kościoła musi być »sub conditione«, powtórzony, tak samo jeżeli chrzest

      dokonany został na urodzonej już części ciała nie była jeszcze urodzoną.”
      Nasuwa się tu nieodparcie pytanie: gdzie i na kim ci “święci”

      celibariusze-ginekolodzy praktykowali bardzo specyficzną, katolicką formę chrztu

      płodu?! W jakich miejscach nabywali stosownej wprawy?! W klasztorach żeńskich

      czy w szpitalach?!
      Pamiętajcie: ”Pan Bóg żąda, abyśmy środkowe części ciała zawsze zakrywali.

      Kto je bez potrzeby odkrywa i ogląda, popełnia grzech nieczystości i bardzo

      Pana Boga obraża.” Wyjątkiem jest tu “chrzest łonowy”.
      W książce “O duchu liturgii”, ksiądz Guardinii w podrozdziale o wielce

      sugestywnym tytule: “Liturgia jako gra” autorytatywnie stwierdza, czym jest

      odgrywanie komedii podczas tak zwanej mszy. Dowiadujemy się również, że

      komunia zawiera się w niewielu słowach, a cała budowa mszy, jest igraniem

      przypominającym dziecko i artystę:
      “W igraniu swoim dziecko nie dąży bynajmniej do osiągnięcia jakiegoś celu.

      Pragnie ono jedynie rozwinąć swoje młode siły, rozprzestrzenić swobodnie swoje

      życie w postaci ruchów, słów i gestów, nie mających żadnego celu

      pozytywnego...”
      Katolicyzm ma jeszcze inne, bardzo atrakcyjne ”niespodzianki”, a jedna z nich jest

      możliwość kupienia skierowania na ołtarze, i to w randze ”świętego” lub

      beatyfikowanego.
      Święta lub święty w Kościele rzymskim to persony, które na skutek różnych

      okoliczności dostawały się na salony niebieskie. Niejednokrotnie lokowano ich

      tam za pieniądze, bowiem w katolicyzmie nimb świętości można po prostu kupić…
      W latach dwudziestych naszego stulecia w Europie, (ale nie w Polsce!) była

      bardzo głośna sprawa beatyfikacji małego Francuza, Wita de Fontgalland’a,

      zmarłego w roku 1925 w wieku 11 lat. Ten chłopiec również został

      przeszmuglowany do nieba via ołtarze.
      Do końca XIX wieku Kościół katolicki zarejestrował w niebie 3090 świętych, w tym

      tylko 519 kobiet. Panteon bóstw pogańskich, dosłownie nawet razem wzięty ze

      wszystkich wierzeń i religii świata jest bez porównania mniejszy liczebnie od

      rzymskiego. A to już mieści się tylko w kategoriach totalnego obłędu i manii

      “sacroporóbstwa”..
      Tertulian (ok. 160- ok. 240) łaciński pisarz chrześcijański w swoim ciemnym

      “Apologetyku”, wspierając Pawła, pisze: “Przypuśćmy, że nauki, których uczymy,

      są fałszywe i rzeczywiście urojone, to jednak są konieczne; choćby niedorzeczne,

      to jednak pożyteczne - bo przecież ci, którzy w nie wierzą, z konieczności muszą

      stać się lepszymi z obawy przed wieczną karą i w nadziei na wieczną radość.

      Dlatego nie opłaci się nazywać fałszywym i uważać za głupstwo to, co opłaci się

      przyjąć za prawdę. Żadną miarą nie można w czambuł potępiać tego, co przynosi

      pożytek.”

      • Gość: nikolai Re: Chrzest łonowy IP: *.comtelnetworks.eu 20.04.11, 18:39
        normalnie jak w sredniowieczu-horror

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka