Kierowcy MZK nie liczą drobnych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 18:41
W Konstytucji jest napisane, że to Narodowy Bank Polski ustala i realizuje politykę pieniężną w Polsce. Natomiast ustawa o NBP jasno określa, że prawnymi środkami płatniczymi w Polsce są monety od 1 gr. Czyli MZK górą?
    • Gość: kl chamstwo wśród kierwoców MZK to norma IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 18:50
      to jakich chamów się tam zatrudnia to jakaś patologia ....
      • Gość: AZ Re: chamstwo wśród kierwoców MZK to norma IP: *.147.174.207.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.03.11, 19:35
        Za to forumowiczom cześć i chwała za ich krasomówstwo :)
    • Gość: Qabes W sumie ma MZK rację. Z drugiej jednak strony ... IP: *.play-internet.pl 28.03.11, 18:57
      ... MZK aż tak punktualne nie jest a nawet gorzej, gdyż często przyjeżdża na przystanek np o 2 min wcześniej niż przewiduje rozkład co jest jeszcze gorsze niż kilka minut po czasie!! Sam byłem nie raz świadkiem (jako pasażer) jak autobus opuszczał przystanek o parę minut za wcześnie zgodnie z zegarem na kasownikach - szczególnie na początkowych przystankach kierowcy nie czekają chcąc przebić się przez miasto zgodnie z rozkładem. Niestety niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę i przychodzą o czasie na autobus który już odjechał.
      • Gość: AZ Re: W sumie ma MZK rację. Z drugiej jednak strony IP: *.147.174.207.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.03.11, 19:40
        Kilkuminutowa tolerancja czasowa w stosunku do tego co jest przewidziane w rozkładzie jazdy, to coś normalnego. Nie tylko w Opolu. A że kierowcy nadganiają stracony czas, czasami awansem, wynika nie tyle z ich złej woli co z chaosu na ulicach Opola. Konia z rzędem temu, albo szklaną kulę, kto bezbłędnie dopasuje rozkład jazdy do warunków panujących na drodze. Silniejsi w tym kraju próbowali... z marnym skutkiem.

        Pozdrawiam, wyrazy uznania za jeden z nielicznych merytorycznych postów!
    • Gość: Pudelek Typowe IP: *.play-internet.pl 28.03.11, 18:58
      a czego się spodziewać po opolskim MZK? w innych miastach są automaty do sprzedaży biletów na przystankach, coraz częściej w autobusach - w Opolu to nadal jest coś niesamowitego, jak sci-fi. Tutaj zamiast wychodzić naprzeciw oczekiwaniom pasażera co roku się kombinuje jak go obskubać bardziej albo utrudnić życie dzięki jakimś "reorganizacjom".

      A reakcji kierowcy MZK też się nie dziwię - buraków i chamów za kółkiem jest tam masa; na rozmowę z kumplem (łamanie przepisów), stojącym obok kierowcy w przedniej części (kolejne łamanie przepisów) to mają zawsze czas, ale dla pasażera? A może po prostu kierowca nie umiał liczyć?
      • Gość: też pasażer Re: Typowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 19:11
        a czego się spodziewać po opolskim MZK? w innych miastach są automaty do sprzed
        > aży biletów na przystankach, coraz częściej w autobusach - w Opolu to nadal jes
        > t coś niesamowitego, jak sci-fi. Tutaj zamiast wychodzić naprzeciw oczekiwaniom
        > pasażera co roku się kombinuje jak go obskubać bardziej albo utrudnić życie dz
        > ięki jakimś "reorganizacjom".
        > A reakcji kierowcy MZK też się nie dziwię - buraków i chamów za kółkiem jest ta
        > m masa; na rozmowę z kumplem (łamanie przepisów), stojącym obok kierowcy w prze
        > dniej części (kolejne łamanie przepisów) to mają zawsze czas, ale dla pasażera?
        > A może po prostu kierowca nie umiał liczyć?
        Wyzywanieie kogos publicznie od buraków i chamów swiadczy "Pudelku" o twoim psim intelekcie. Zycze ci abys był pasazerem autobusu, w którym inny pasażer płaci za bilet np 1 groszówkami. 300 sztuk takich przeliczyc to drobnostka, ale zgodnie z zyczeniem pasazera. I oby sie ze dwa razy taki "cham i burak" pomylił przy np 276 monecie i liczył od poczatku Zycze wiecej wyrozumialości i ułatwiajmy sobie życie na wzajem.
        • Gość: kl Re: Typowe IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 19:38
          kierowcy MZK sami sobie zapracowali na opinię chamów i buraków! też tym jak się odzywają do ludzi i innych uczestników ruchu ...
          • Gość: AZ Re: Typowe IP: *.147.174.207.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.03.11, 19:43
            Pasażerowie wypracowali sobie być może nie gorszą opinię. Czyżby remis? Empatia, empatia... szkoda, że zamiast węgla do pieca wrzuca się słowniki :(
            • Gość: kl Re: Typowe IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 20:12
              Tylko pasażer nie jest w pracy i od niego się niczego nie wymaga. Pasażer to Twoj klient, zrozum to ...
              • Gość: AZ Re: Typowe IP: *.147.174.207.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.03.11, 20:34
                Od współpasażerów wymagam takiej samej kultury jak i od kierowcy! Mam w zwyczaju zwracać uwagę na zachowanie jednych i drugich. Nerwy puszczają i kierowcom i pasażerom. Tym pierwszym bo praca łatwa nie jest - odpowiadają w pracy za bezpieczeństwo pasażerów. Pasażerom bo mają inne, osobiste lub zawodowe powody. Praca to jeszcze nie niewola, a klient to nie dozorca. Zatem więcej wyrozumiałości i wstrzemięźliwości w niektórych komentarzach... i wszystkim będzie się żyło szczęśliwiej :)
              • Gość: oko Re: Typowe IP: *.252.26.124.internetia.net.pl 28.03.11, 21:31
                Ciekawe jak byś jechał autobusem i się na pociąg śpieszył i wsiadło by takich dwóch... pewnie też byś był zadowolony. Zawsze najwięcej mają pewnie Ci do powiedzenia co nigdy z komunikacji miejskiej nie korzystali.
        • Gość: Pudelek Re: Typowe IP: *.play-internet.pl 28.03.11, 20:28
          gdyby geniusze z MZK postawili automaty z biletami, to problemu by nie było. Idziesz na przystanek i kupujesz bilet za to co masz - pieniądz to pieniądz, niezależnie od tego czy drobny.

          a wyzywanie kierowców od chamów i buraków świadczy o moim częstym korzystaniu z opolskiego MZK - trzeba albo w ogóle autobusami w Opolu nie jeździć albo pracować w MZK i chronić kolegów przed "oskarżeniami"
          • Gość: AZ Re: Typowe IP: *.147.174.207.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.03.11, 20:38
            Wyzywanie kierowców od chamów i buraków świadczy zgoła o czym innym, i nieważne czy nazwie się to talentem oratorskim czy w jakikolwiek inny sposób.
          • Gość: też pasażer Re: Typowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:49
            gdyby geniusze z MZK postawili automaty z biletami, to problemu by nie było. Id
            > ziesz na przystanek i kupujesz bilet za to co masz - pieniądz to pieniądz, niez
            > ależnie od tego czy drobny.
            Jestes za mlody gowniarz i mamie za mleko zapłac najpierw, bo nawet nie wiesz, że takie automaty juz w opolu były w latach 80 ub wieku. Były dewastowane i zawodne. Może teraz niebyłyby zawodne, (postep technologiczny) ale na pewno jeszcze częściej dewastowane niż 30 lat temu. Pamiątka po jednym jest do dzisiaj przy przychodni na pl. Konstytucji 3 Maja. Mało wiesz o zyciu Pudelku. jak ktos tu napisał obys też wyplatę dostał w jednogroszówkach. Zresztą twój post w innym temacie świadczy o tobie.
            • przemo_opole Re: Typowe 28.03.11, 21:08
              Parkomaty jakoś stoją, nawet w bardzo odludnych i ciemnych miejscach i o masowych demolkach nikt nie wspomina.
              • Gość: tur Re: Typowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 08:39
                Parkomaty jakoś stoją, nawet w bardzo odludnych i ciemnych miejscach i o masowy
                > ch demolkach nikt nie wspomina.

                Strefa parkowania jest w centrum Opola to chyba nie są odludne miejsca? Po co chuliganowi bilet parkingowy, z którego nic nie ma, a który jest ważny np przez godzinę, co z nim zrobi? Ale bilet autobusowy to się przyda, jak nie dzisiaj to jutro, to jest warte demolki, wrzucenia rzeczy monetopodobnych itd itp. Pomyslałeś o tym?
            • Gość: Pudelek Re: Typowe IP: *.play-internet.pl 28.03.11, 21:29
              oczywiście w innych miastach w Polsce automaty mogą stać, a tylko w Opolu by je wszystkie zdewastowano?

              tak, ja mało wiem o życiu, ale przynajmniej czasem opuszczę tą wojewódzką wioskę, żeby widzieć, że gdzieś indziej się udało. Tylko Opole zawsze jest jakieś specjalne, że nigdy nic się nie udaje - a najmądrzejsi to zawsze ci, co przez całe swoje życie z tej dziury nosa nie wyściubili, ale cały świat znają

              Niestety, wypłaty nie dostanę w groszówkach, ponieważ jak każdy cywilizowany człowiek mam ją przelaną na konto. O groszówkach możesz sobie bełkotać do prezia Jarka albo innych oświeconych jego pokroju
              • Gość: tez pasażer Re: Typowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 08:35
                Niestety, wypłaty nie dostanę w groszówkach, ponieważ jak każdy cywilizowany cz
                > łowiek mam ją przelaną na konto. O groszówkach możesz sobie bełkotać do prezia
                > Jarka albo innych oświeconych jego pokroju
                Cywilizowany człowiek nie wyzywa innych ludzi. No to żebys stał w kolejce z zakupami, a przed tobą klient płacił w groszówkach za kosz zakupów. I na tym koncze dyskusje z toba, bo z koniem nie bedę sie kopał.
            • Gość: , Re: IP: *.opole.uw.gov.pl 29.03.11, 09:22
              Zawsze można automaty do sprzedaży biletów zamontować w autobusach - w innych miastach jakoś potrafią tego dokonać.
      • Gość: walczylem z nimi-p Re: Typowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 22:54
        walczyłem z nimi -przeciez zawadzki i jego prezio to ignoranci -probowałem w latach 2006-2010 cos im podpowiedziec i nic .o szefie mzk z malej ,,s" ktos napisal ,ze nie powinien zarzadzac 3 furmankami -ja dodam wiecej rower i to ten z czasow komuny -z kouchozu jest dla niego za bardzo skomplikowany !!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: text Typowe, ale myslenie IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.11, 12:57
        postawili by automaty to usłyszymy że "czemu znowu podnieśli ceny biletów??"
        kierowcy liczyli by drobne, wydawali resztę, inni będą się wkurzać że się spóźnią do pracy/szkoły rano.
        a o reakcji na kierowcę, czekającym na przystanku kilka sekund, mimo ze nikt nie wsiada to nawet wolę nie myśleć XD

        korzystając z tego typu usług mamy nie tylko prawa, ale tez pewne obowiązki.
    • Gość: AZ Re: Kierowcy MZK nie liczą drobnych IP: *.147.174.207.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.03.11, 19:34
      Jak rozumiem, w opinii "domorosłego konstytucjonalisty" przedmiotowa sprawa zakrawa o delikt przeciw art. 227 ust. 1? Ciekawa wykładnia poszerzająca. Jak rozumiem, automaty z kawą przyjmujące wyłącznie bilon, lub odmawiające jego przyjmowania to też naruszenie swobód obywatelskich?

      Pokłony wypada mi złożyć, zaiste śmiały wywód...
      • Gość: mm Re: Kierowcy MZK nie liczą drobnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 19:52
        Pewnie i domorosły ale starający się ;) Odnośnie kawy... porównanie nietrafne. Różnica jest taka, że kawy nie musisz pić a bilet musisz kupić. Zaraz pewnie się odezwą głosy, że autobusem nie trzeba jechać bo można iść pieszo ale nie tędy droga bo zawsze się będziemy budzić z palcem w d...ie.
        Tak z ciekawości wszedłem na stronę MZK. Ani w rozkładzie ani w cenniku biletów nie ma wzmianki o konieczności posiadania odliczonej kwoty na zakup biletu w autobusie. Skąd taka osoba jak ja, która jeździ autobusem raz na 5 lat, ma wiedzieć o ww warunku?
      • Gość: okobar Re: Kierowcy MZK nie liczą drobnych IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 19:54
        Panie z MZK
        jest różnica pomiędzy automatem a człowiekiem - kierowcą
        jeśli Pan tego nie widzi - to już wiemy dlaczego MZK jest takie jakie jest w oczach Opolan
        • Gość: AZ Re: Kierowcy MZK nie liczą drobnych IP: *.147.174.207.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.03.11, 20:28
          Praca w MZK byłaby nazbyt oczywista. Pudło! Ale w dobrym kierunku zmierza ta dyskusja, to znaczy co jeszcze można odczytać z oczu mieszkańców?

          Co do kierowcy, nie jego rolą zabawa w kiosk z gazetami, bo ma działać prawie jak automat! Ze względu na bezpieczeństwo pasażerów autobusu.

          Moim celem nie jest obrona kierowcy. Być może w tym jednym przypadku mógł skorzystać z prawa łaski. Może... Bo może to jednak pasażer ma coś na sumieniu? Zatem pluć trzeba jedni na drugich? Potrzebny podział na oni źli my ci dobrzy? Więc po co ten artykuł? Z braku laku? Podkręcanie emocji? Podsycanie nienawiści wobec kierowców zadziała z wzajemnością. O to autorowi chodziło? Temat MZK w Opolu rozwija się mniej więcej w tym samym kierunku co problem Warszawiaków i Warszawian w stolicy. Są tylko sami przegrani i żenada na forach internetowych. Rokoszem i szabelką zbyt wiele się dzisiaj nie zwojuje.

          Bilety za drogie, autobusy się spóźniają, brak biletomatów, zepsute przystanki, brud, smród, wysokie schody... zgoda! Czy to MZK, MPK, MZA czy też ZTM - niewiele to zmieni. Problemy są głębsze. Tylko błagam, niech dyskusja będzie merytoryczna, poparta faktami, literą prawa i odrobiną empatii.
    • Gość: jaro Kierowcy MZK nie liczą drobnych IP: *.opole.hypnet.pl 28.03.11, 19:35
      mialem podobne zdarzenie .Bilet kosztowal u Pana kierowcy 2,60zl.Dalem mu 2zl 50 gr i 2 po 5 gr.Godzina 5.17 na malince.Ja lekko zaspany a on karze mi czytac regulamin.Wielki Pan kierowca,ktory do niedawna jezdzil na taryfie starym citroenem i dziewczyny wozil
      • Gość: sebb Re: Kierowcy MZK nie liczą drobnych IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 20:17
        To co robi mzk to skandal porównują się do Wrocławia gdzie bilet N kosztuje 2,40 a za 80 zł można wszystkim jeździć na wszystkich trasach. Rzecznik MZK albo jest de..m albo myśli, że my jesteśmy. Dopóki będzie monopol w Opolu to będą nadal nas skubać. Rozumiem że prawo mzk nie obowiązuje bo ich prawnicy wiedzą lepiej. Podobny wpis w regulaminie miał inny przewoźnik w Polsce i musiał zmienić regulamin.
        Pozatym jak widzę codzienie te farbowane kanarki, i tego z wąsem na zaodrzu to mi się cofa śniadanie.
    • Gość: pasażer Re: Kierowcy MZK nie liczą drobnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:18
      Stanę w obronie kierowców. Proponuję Panu Łukaszowi wypłacić jego pensję w jednogroszówkach. Ciekawe czy były zadowolony. W krajach zachodnich np w Hiszpanii są ustalone pewne zasady. Kierowca przyjmuje co najwyżej banknoty 10 euro a u nas pasażerowie - szczególnie studenci - upodobali sobie kupowanie biletów szczególnie na ulicy Reymonta w poniedziałkowe poranki. Proponuje przejść się dziennikarzom Gazety Wyborczej w poniedziałek na przystanek Reymonta i obejrzeć jak się zachowują studenci. Na przystanku stoją i opowiadają o pierdołach lub palą papierosy zamiast pójść do kiosku lub za kioskiem Ruchu jest następny gdzie można kupić bilety - co jest nawet napisane dużymi literami. Ale nie - przyjeżdża 3 i się zaczyna - kolejka do kierowcy. W niedzielę podobnie wieczorami no ale tu są usprawiedliwieni bo oba kioski nieczynne... jednak powracając do dnia roboczego - jak mają kierowcy być punktualni jak brać studencka najczęściej kupuje tabunami bilety u kierowcy nim to zrobić w kiosku?
    • Gość: piotraszz Kierowcy MZK nie liczą drobnych IP: 213.195.186.* 28.03.11, 21:16
      Mniej więcej rok temu również zostałem podobnie potraktowany. Przy czym, nie dość, że nie sprzedano mi biletu, to jeszcze zostałem publicznie znieważony (niewybrednymi słowami), przez kierowcę i wyrzucony z autobusu. Po tym zajściu napisałem skargę do MZK. Otrzymałem odpowiedź następującą (przepraszam za ewentualne błędy przy rozpoznawaniu tekstu przez program)

      Cyt.:

      W odpowiedzi na pismo z dnia 06.03.2010 r. w sprawie skargi na kierowcę autobusu informujemy, iż co do zasady, normy i zwyczaje ogólnie przyjęte w komunikacji publicznej w Polsce i na świecie, traktują sprzedaż biletów w autobusie jako uzupełnienie sieci sprzedaży stacjonarnej (prowadzonej w przedsiębiorstwie oraz szeroko przez firmy zewnętrzne) i przeznaczona jest dla pasażerów, którzy korzystają z usług po raz pierwszy, są spoza miasta lub w innych wyjątkowych sytuacjach. Pasażer korzystający z komunikacji
      publicznej nawet bardzo sporadycznie, powinien zakupić sobie zapas np.2—3 biletów i posiadać je jako rezerwę (bilet nie ma terminu ważności).
      Jeśli jednak zdecydował się Pan na zakup w autobusie powinien Pan brać pod uwagę, iż dla właściwej realizacji każdej umowy konieczne jest współdziałanie obu jej stron. W Pana zachowaniu trudno dostrzec elementy tego współdziałania, bo przypadek nie mógł sprawić, iż przy zakupie posługiwał się Pan bilonem wyłącznie o najmniejszych nominałach.

      Pańskie działanie również wskazuje na istotne sprzeczność pomiędzy wskazanym przez Pana zamiarem punktualnego dotarcia na umówione spotkanie, a sposobem zachowania się w autobusie podczas zakupu biletu, które prowadziło przecież do ewidentnych opóźnień w realizacji rozkładu jazdy, szczególnie wrażliwego na zakłócenia w godzinach szczytu komunikacyjnego. Gdyby chętnych do zakupu w trybie, który Pan uznał za najwłaściwszy (bo przecież na przystanku przy ulicy Mikołajczyka miał Pan inne możliwości) było wielu, to skutecznie uniemożliwiło by to już nie tylko wyjazd z przystanku tego konkretnego autobusu, ale i wjazd na przystanek innym autobusom.

      W każdym wypadku należy brać pod uwagę realne możliwości sprzedaży. Autobusowy nie może być traktowany jak zwykły punkt handlowy, sklep, bank, itp. a kierowca ma zupełnie inne warunki pracy niż kasjerzy w ww. instytucjach chociażby w kwestii technicznej możliwości przeliczenia gotówki. Jego głównym zadaniem jest bezpieczne prowadzenie
      pojazdu i punktualna realizacja rozkładu jazdy.

      Reasumując, być morze miał Pan odliczona gotówkę, jednak w jaki sposób kierowca mógł szybko to zweryfikować nie powodując opóźnienia odjazdu. Istotnie bilon 1, 2, 5 groszowy jest środkiem płatniczym, ale zwracamy uwagę, iż nie bez przyczyny, te niskie nominały bardzośmy często wykluczane przy sprzedaży wielu usług powszechnie dostępnych np. w parkomatach i w innych automatach sprzedażowych. Jednak najwłaściwsza norma do
      zastosowania w tym wypadku jest po prostu zdrowy rozsądek.

      Z uwagi na powyższe argumenty uważamy Pańskie roszczenia za nieuzasadnione.

      Koniec cytatu.

      Jako wyjaśnienie dodam, że wcale nie płaciłem wtedy samymi 1, 2, 5 groszówkami. Z tego co pamiętam to było tam może kilka pięciogroszówek i parę dwugroszówek. Reszta to były nominały 50 groszowe i w wzwyż. Nie mniej jednak, jeśli nawet kierowca miał prawo (wtedy nie było tego w regulaminie) odmówić mi sprzedaży o tyle już jego agresywne i wulgarne zachowanie w stosunku do mnie oraz mojego znajomego ( po wyrzuceniu mnie z autobusu starał się w moim imieniu dowiedzieć o powody), takie postępowania było co najmniej nie na miejscu. Jednak, jak widać, nie jest to powód do postawy roszczeniowej w oczach zarządu MZK.
    • Gość: sebb Kierowcy MZK nie liczą drobnych IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 22:06
      (Dz. U. Nr 96, poz. 851)
      (...)
      Rozdział 3
      Wykonanie umowy sprzedaży
      (...)
      § 11. Sprzedawca nie może odmówić wydania konsumentowi oferowanego do
      sprzedaży towaru po złożeniu przez konsumenta oświadczenia o przyjęciu
      oferty. Konsumentowi powinien być wydany wybrany przez niego towar, chyba
      że żądany przez konsumenta sposób wydzielenia określonej części towaru z
      całości narusza interesy sprzedawcy.

      art. 32 ustawy o NBP

      "Znaki pieniężne emitowane przez NBP są prawnymi środkami
      płatniczymi na
      obszarze Rzeczypospolitej Polskiej"

      a tak to rozwiązali jak nie chciano im przyjąć bilonu płacąc za auto odholowane na strzeżony parking www.youtube.com/watch?v=Mzc8vS-ac-g&feature=player_embedded
    • Gość: g Kierowcy MZK nie liczą drobnych IP: *.ip.netia.com.pl 29.03.11, 07:40
      Bo kierowca jest KIEROWCĄ autobusu, a nie bankierem czy kioskarzem!
      Zastanawiam sie ile niektórzy ludzie zarabiają, skoro stać ich na codzienne (widzę osoby co codziennie kupują bilety w autobusie) wydawanie o te 30 groszy więcej.
      Co do innych miast, to nie mamy powodów do narzekań, na przykład w Olsztynie, gdzie oprócz miejskiej komunikacji autobusowej MPK funkcjonuje prywatna komunikacja przewożąca pasażerów busikami, tzw "OKEjka", bilety MPK Olsztyn w tamtym roku kosztowały 2,40 a w Opolu płaciło się 2,30
      • Gość: CCC Tylko w Olsztynie dalej 2.40 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.11, 08:27
        Tylko w Olsztynie dalej 2.40 a w Opolu 2.60
Inne wątki na temat:
Pełna wersja