Dodaj do ulubionych

Pomagajmy zwierzętom

IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.12, 08:20
Ptaki nie radzą sobie podczas dużych mrozów. Jak można im pomóc?

- Podczas zimy warto dokarmiać ptaki, ale trzeba to robić regularnie. Do karmników najlepiej wsypywać nasiona słonecznika, dyni, lnu, proso, pszenicę czy owies - zalecają ornitolodzy z Towarzystwa Badań i Ochrony Przyrody w Kielcach.

Najlepszym pokarmem dla ptaków jest ziarno. Pokruszone białe pieczywo nie powinno być podstawą ptasiej stołówki. Sikory można karmić słoniną lub mieszanką nasion w stopionym łoju.

- Pokarm należy wykładać regularnie, w takich ilościach, jakie na bieżąco znikają w ptasich dziobach. Zepsute, przemoczone czy zamarznięte jedzenie może wyrządzić ptakom więcej szkody niż pożytku. Ptaki nie radzą sobie z solą, w żadnym wypadku nie częstujmy ich więc resztkami z naszych posiłków - wyjaśnia Joanna Przybylska, ornitolog.

Jak podkreśliła, przyzwyczajenie ptaków do stołówki to odpowiedzialność. - Jeśli mamy w planach wyjazd albo nie ufamy swojej pamięci, lepiej nie narażać ptaków na czekanie przy pustym stole - zaznaczyła.

Poza pokarmem warto zapewnić ptakom świeżą wodę, zwłaszcza kiedy mróz zetnie dostępne w okolicy zbiorniki. Ornitolog wyjaśniła, że ptaki wodne - w mieście są to głównie kaczki krzyżówki - dokarmiane jesienią nie odlatują w cieplejsze strony, gdzie znalazłyby pod dostatkiem naturalnego pożywienia. - Dokarmianie kaczek ma sens tylko zimą, podczas ostrych mrozów, kiedy ptaki rzeczywiście mogą nie poradzić sobie bez naszej pomocy. Pokarm - gotowane bez soli lub surowe, pokrojone warzywa, ziarna kukurydzy lub otręby - wysypmy na brzegu w spokojnym miejscu, gdzie ptaki nie będą musiały co chwilę uciekać przed przechodniami. Wrzucane do wody pieczywo szybko kwaśnieje i jest dla ptaków szkodliwe - zastrzegła.

Przybylska podkreśliła, że dla ptaków najzdrowszy jest różnorodny, naturalny pokarm, którego nie zapewni nawet najlepiej zaopatrzony karmnik. Warto o tym pamiętać, wybierając gatunki drzew i krzewów, do obsadzenia ogrodu czy skweru przed blokiem. Według przyrodników w naszym otoczeniu powinno więc znaleźć się miejsce na jarzębinę, głóg, czarny bez, ligustr, berberys, cis, aronię czy ognik. Ich owoce przez jesień i zimę wabić będą kosy, szpaki, jemiołuszki i kwiczoły.

Nasiona klonów i jesionów chętnie zjadają gile, orzechy laskowe i włoskie - sójki, kawki i gawrony, a drobne nasionka olszy - czyże i czeczotki. Warto też - jak przekonuje Przybylska - wygospodarować trochę miejsca, w którym niekoszone rośliny zielne zdążą wydać nasiona i zapewnić pożywienie wróblom, sierpówkom i dzwońcom.
Obserwuj wątek
    • Gość: Leśnik Re: Pomagajmy zwierzętom IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.12, 12:11
      Zwracam uwagę na kosy - jest ich coraz więcej i zamiast odlecieć zimują między blokami. Chętnie jedzą jabłka - obrać i pokroić drobno na jeden kęs ptasiego dzioba - wysypywać przy ścianie bloku, tam jest zawsze cieplej. Rzucać też większe kostki smalcu (zwykły, bez dodatków) ale tam gdzie nie pętają się zdziczałe gołębie domowe (konkurencja).
      Chociaż na parę minut dać pojemnik z wodą - ciepła woda na dłużej wystarczy, przynajmniej raz na dzień.
      • Gość: Leśnik Re: Pomagajmy zwierzętom IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.12, 12:16
        Warto też nie zapominać o gawronach, kawkach i tp. W każdym domu zostaje nie zjedzony chleb! Nie doprowadzajmy go do całkowitego zeschnięcia na kamień. Należy go pokroić (nigdy pełne bochenki!) i wynieść w miejsce gdzie pod spodem przebiega rura ciepłownicza. Tam zwykle nie ma śniegu a chleb nie będzie zamarzał.
        • przemo_opole Re: Pomagajmy zwierzętom 05.02.12, 12:39
          Strażacy powinni też rozkuć trochę lodu na Młynówce w okolicach zielonego mostku oraz na Bulwarze Musioła przy przystani. Jest tam dużo ptaków (na odrze m.in. 6 łabędzie, z czego dwa młode + chmara kaczek) a wody coraz mniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka