o.tisk
02.03.12, 14:35
Trasa, którą tak siermiężnie pokonuje pan Frelich jest idealną i łatwą dla nart skiturowych. Nie ma problemów z podchodzeniem (nawet pod duże stromizmy z powodu nakładanych fok na ślizgi), jak i z uwagi na ruchome wiązania w nartach skiturowych.
Zjazdy zaś na nich niczym się nie różnią od narciarstwa zjazdowego.
Duży opad, jak i nieprzetarte trasy w lasach również służą skiturom, mniej zaś, jeśli w ogóle biegówkom. Polecam ten kierunek raczej, sprawia on wiele więcej satysfakcji od tuptania w szeregu ... i po czyimś śladzie ...