pamejudd
17.05.12, 14:44
Sama sytuacja w ktorej partyjny kolega przestepcy (bo tak wlasnie: Ryszard Zembaczynski jest przestepca!) uzywa argumentu ze "wszyscy wiedzieli ze RZ ma zarzuty i nikomu to nie przeszkadzalo", jest kuriozalna.
Czym innym jest bowiem postawienie zarzutow jakiejs osobie (w sytuacji w ktorej ciezar dowodu wciaz spoczywa na oskarzeniu), A CZYM INNYM ustalenie winy tej osoby wyrokiem sadu.
To ze PO broni kolezki w stosunku do ktorego wydany zostal wyrok, pokazuje tylko dobitnie stosunek tej partii do uczciwosci, honoru i przede wszystkim: spoleczenstwa...