Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
09.01.13, 10:14
i by być w zgodzie z sumieniem nie powiem jak zwykle ale jak często ma swoim zwyczaju. Z nieudolnego sędziego czyniąc bohatera opisuje niecne praktyki Ziobry i Kamińskiego.
wyborcza.pl/1,75478,13165716,Konwejer_Anno_Domini_2007.html#MT
Próbuje wmówić lemingom, że wtedy byli źli funkcjonariusze a dziś wyłącznie dobrzy. Dziś zatrzymania,aresztowania, przesłuchania i całe śledztwo, to niezwykle miłe przeżycia, które powinny być udziałem każdego obywatela. Dziś nikt nie najeżdża obywatela o świcie bądź późnym wieczorem, zabiera go do aresztu a dzieci do rodziny zastępczej. Wielką pobłażliwością otacza się podejrzanych, jak choćby matkę z Sosnowca. Nikt nikogo nie męczy podwójnymi przesłuchaniami, nikt nikomu nie grozi, nie namawia do przyznania się To, że dziś są tylko dobrzy "policjanci", co próbuje wmówić gazeta, to pulpa dla naiwnych. Wystarczy posłuchac opowieści złodzieja złomu czy doliniarza a wczesniej Leszka Pogana. Nic się nie zmieniło w stosunku do zbrodniczych lat 2005 - 2007 w metodach działania aparatu ścigania. No, wykrywalność jakby mniejsza spraw o korupcję. Przecietnego czytelnika wcoorwia tez fakt, że o zbrodniczych działaniach aparatu ścigania dowiadujemy gdy dotyczą one skrzywdzonych prowadzonym sledztwem np. jak w tym przypadku lekarzy. O wspomnianych doliniarzy czy złomiarzy przesłuchiwanych po 23 nikt się nie upomni, bo to element szkodliwy i nie ma sie co nad zlodziejem rozczulać. No ale z lekarzem, adwokatem, politykiem,prokuratorem, czy uchowaj boże sędzią, no to już sprawa jest inna. Tu trzeba wiekszej delikatności, zdaniem gazety.