Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
26.03.13, 10:21
U nas Marek, kumpel Penelopy czy może Jennifer, grubo przed Cyprem opodatkował wkłady oszczędnościowe i mimo sukcesu gospodarczego Jarka a i Donka ho,ho, ci co mają nie w banku ziemskim, czy w słoiku, to bulą. Przecież razem z cypryjczykami jesteśmy w jednej Unii i nie jest wykluczone, że mutter Merkel- Kazimierczak może też zechcieć nam udzielić (siostrzanej jest w pełni tu uzasadnione) pomocy. Bezrobocie rośnie, piłkarze przegrywają, poziom niezadowolenia wzrasta tak, że suflowane przez śniadania mistrzów i puszki pani P., czy Lisa na żywca, ekscytujące tematy nie są w stanie nawet zachęcić ludu do zakupienia euro po 4,2 pln. Posiadacze tej waluty (w sensie będącej u nich środkiem płatniczym) wydali już blisko 380 miliardów na ratowanie Grecji, Portugalii, Hiszpanii,Włoch, Słoweniji. Pamiętając czasy gdy za dolara trzeba było wysupłać po kilka tysięcy złotówek a dzis tylko trzy, czuję dumę z naszej złotówki. Często zastanawiamy się, jakim idiotami sa ludzie, którzy daja sie robić na wnuczka. Mało kto mówi, że oszuści są idiotami. Bo oni na ten sam numer kroja naiwniaków. Czy zatem Donek, Jarek, Leszek, i inni, są w stanie wykręcic Polakom numer na cypryjczyka? Doświadczenie podpowiada mi, że tak, zwłaszcza gdy zadłużenie ZUS-u zbliży się do 100 miliardów albo nawet wcześniej.