Gość: cube666
IP: *.play-internet.pl
16.08.13, 08:15
Moja walka o kubeł trwała 5 dni.
1. Zadzwoniłem do Zakładu Komunalnego aby sprawdzić czy nie mają błędu w dokumentacji. Okazało się że jestem w systemie i wielkość kubła (360l) zgadza się. Poinformowałem ze nikt na moim osiedlu nie ma wymienionych pojemników (ulice: Deyny,Górskiego,Komara,Rutkiewicz). Obiecano że wysyłają informacje do firmy Remondis.
2. Dodzwoniłem się do firmy Remondis gdzie poinformowałem na jakich ulicach na moim osiedlu nie ma kubłów oraz zadałem pytanie o terminie wymiany kubła na większy. Zapewnili mnie że oddzwonią. Nie oddzwonili.
3. Na drugi dzień zadzwoniłem znowu do Remondisa gdzie przeprosili mnie że nie oddzwonili bo mieli mi przywieźć mi nowy kubeł ale się okazało że takiego kubła (360L) po prostu nie mają. Poprosiłem więc o kubeł inny większy co wprowadziło osobę która odbiera telefony w konsternację. Przełączono mnie do osoby decyzyjna w takiej sprawie. Osoba ta poradziła mi żebym sobie wyrzucał śmieci do worków 120L na moje pytanie kto mi je kupi skoro płacę od 2 miesięcy za śmieci nie umiał mi odpowiedzieć. Potwierdził także że firma Remondis nie posiada kubłów o pojemności 360L i nie wie kiedy one będą. W końcu przyznał ze skoro mam kubeł 120L to firma Remondis może mi podstawić tymczasowo kubeł 240L nawet tego samego dnia. Niestety żeby to zrobić muszę zadzwonić do innego pracownika Remondisu aby dowiedzieć się czy na pewno jestem na liście osób które wskazuje Urząd Miasta do wymiany pojemników.
4. Dodzwoniłem się w końcu do osoby posiadającej powyższą listę. Okazało się że na niej figuruję. Poprosiłem o przekazanie tej informacji osobie odpowiedzialnej za dostarczenie mi kubła.
5.Pojemnika nie otrzymałem.
6.Dodzwoniłem się do Zakładu Komunalnego gdzie opisałem moją walkę z Remondisem. Byli szczerze zdziwieni tym ze Remondis nie posiada kubłów. Obiecali interweniować.
7.Dwa dni później dostałem dodatkowy kubeł 240 L.
Na moim osiedlu dalej nie ma wymienionych kubłów. Mam chyba tylko ja, bo jestem bezczelnie awanturującym się klientem, który nie lubi być robiony w konia.
Pozdrawiam