Gość: Nihil-novi!
IP: *.opole.dialup.inetia.pl
17.08.04, 10:58
To,że nasze służby nie reagują na apele mieszkańców nie jest niczym nowym!
Mieszkam na ul Ozimskiej tuż koło sklepu Żabka (Ozimska 44-oficyna), gdzie
często na podwórku odbywają się libacje wraz z obscenicznymi scenami i...NIC!
Policja była wzywana wielkorotnie, mieszkańcy prosili o częstsze patrole
Policji i S.M. i...libacje trwają, i trwają...A nasza dzielna Policja szczyci
się jaka to ona jest skuteczna;-)A to wszystko często na oczach malutkich
dzieci bawiących się w pobliskiej piaskownicy.A Straż Miejska przyjeżdża,
kupuje sobie napój chłodzący i...dzielni chłopcy odjeżdżają szybciej niż
przybyli! I czy my,szaraczki, możemy się w Naszym Domu czuć bezpieczni???