Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
14.04.15, 21:02
a do nich dołączają jeszcze samochodziarze. Oczywiście liberały, multikulti, pożyteczni idioci,klienci Moskwy, tudzież śpiochy, szeroko otwierają ramiona i granice, przecież my wolny kraj, my demokraci, niech jadą nawet na gąsienicach. Mają niemieckie wizy (no bo Niemcy jeszcze bardziej niż my) to musimy ich przepuscić bo my z Schengen. A doopa tam. Uczmy się od Moskali jak konsekwentnie realizować swoje cele. Ruskie pogrywają sobie z nami jak chcą a my musimy doopy nadstawiać. Tu trzeba sprytu Zagłoby, Franka Dolasa, by kacapom grzecznie, stanowczo odmówić przejazdu przez Polskę. Ruskie sami mogą zgotować prowokację gdy zielone ludziki wpieprzą wołkom a my okrzyknięci zostaniemy matołkom, co nie potrafią rosyjskim obywatelom zapewnić bezpieczeństwa. A jak ci obywatele zakrzykną pomocy, bo w Polszy ruskich bijut ,to Kaliningrad nie pomoże? Już dziś słyszałem, jak generał policji wypowiadał się, że jesteśmy w stanie zapewnić bezpieczeństwo wszystkim odwiedzającym nasz kraj. W Czechach do dzis szukaja tego co list do Moskwy napisał z prośbą o pomoc. W Sarajewie arcyksięcia odpalili i też się zaczęło. Dlatego w trosce o braci słowian i z niemożności zapewnienia im bezpieczeństwa rząd polski rozumiejąc wilki i owieczki podstawi turystom, kombatantom, milośnikom armii pokoju, eszelony w dowolnej liczbie i przewiezie ich do dowolnie wybranego miejsca za zachodnia granicą. Krótko,węzłowato i w myśl "braterstwa broni". A ze względów bezpieczeństwa pojazdy na eszelonach mają być bez paliwa.