Gość: przeglad_prasy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.01.05, 04:54
Polecam rozmowe z prof. Paczkowskim
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2499090.html
Szczegolnie intryguje ten fragment:
"Można im coś zarzucić?
- Nie. I choć ich akt nie znam, nie podejrzewam, abym się mylił. Zresztą SB w
pewnej kategorii osób, w elitach podziemia nie szukała współpracowników, bo
wiedziała, że ich nie znajdzie.
Przeglądałem wiele materiałów ubeckich z opolskiego. Było tam w rejestrach
sporo tajnych współpracowników (TW), którzy po jakimś czasie zostali
skreśleni. Największa grupa zawodowa to robotnicy wykwalifikowani. Mieli
donosić na kolegów, informować o sytuacji w zakładach.
Ścigacze teczkowi się rozczarują, myśląc, że to głównie elity znalazły się
wśród TW. Elity zawsze były elitarne."
---
Czyzby nasze wojewodztwo, wzorem opolskiej prokuratury, ktora sciga
przestepcow gospodarczych, mogloby byc tez pierwsze w ujawnieniu listy
wspolpracownikow SB?