Gość: nuda
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
12.06.05, 13:40
Dawno nie oglądałam takiej kichy jak na wczorajszym wieczorze kabaretowym.
Stare skecze a artyści wyraźnie stremowani. Ani Mru Mru i Mumio-jeszcze jako
tako ale Halama to już pomyłka (szczególny rodzaj dowcipu, nie nadaje się
raczej na taką "masową" imprezę). A może to ja sobie za dużo wyobrażałam?
Myślałam że będę boki zrywać i rżeć dziko przed tiwi. Eh...