marmullo
14.07.05, 10:03
Wysokie temperatury,brak klimatyzacji w większości pojazdów powoduja nerwowe
zachowanie sie kierowców i to bez względu na wiek.
Zielone swiatło staje sie sygnałem do startu niczym w F-1.Często,też co
bardziej sprawni startuja już na końcówce żółtego,bo są w prawie.Większość z
nich nie myśli,że z prawej lub z lewej może zasuwać taki Montoya,który zechce
przelecieć skrzyżowanie na resztkach żółtego,bo też mu gorąco w samochodzie.I
co?I nic!
Więcej wyobrażni drodzy kierowcy.Mniej używania klaksonu dla tych co ruszaja
spod świateł,bo to przecież nie ćwiczenia refleksu.
Myślę,że wielu kierowców podzieli się tu swoim doswiadczeniem i obserwacjami.