Dodaj do ulubionych

Czy są jeszcze jakieś szanse dla opolszczyzny???

29.10.05, 14:27
Posunięcia gospodarcze, zmiany własności,brak planów rozwoju regionu -
wszystko pod dyktando UNII.Opolszczyzna stoi na krawędzi - młodzi uciekają
za EURO,nie stać Ich na opłaty w TBS-ach, nie stać na wybudowanie własnego
mieszaknia, nie ma miejsc pracy - tylko w marketach i za marny grosz u innych
wyzyskiwaczy. Nawet przedsiębiorcy niemieccy omijają opolszczyznę znając
realia tego rynku pracy.
W dniu wczorajszym przyjechało do Wrocławia 60-ciu buisnesmenów w celu
poszukiwania terenów na Dolnym Śląsku i robienia interesów.
Wszyscy boją się Opola, bo tutaj same afery, przekręty.Skansen.
Brakuje fachowych rąk do pracy, kto ma trochę oleju w głowie + dwie ręce -
ten wyjeżdża za granicę. O tym doskonale wiedzą w Europie - dlatego we
wszelkich rankingach - opolszczyzna na szarym końcu. Tylko może się pochwalić
w miarę ładnym ZOO i nowym nabytkiem - gorylami.
Co sądzisz przeciętny opolaninie o tej ziemi i jej gospodarzach???
Obserwuj wątek
    • Gość: ciapek Re: Czy są jeszcze jakieś szanse dla opolszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 14:40
      No nie jest tak zupełnie jak piszesz !
      Jeżeli ktoś ma trochę oleju w głowie to.... robi własnie tu na opolszczyżnie
      interesy!
      Ja jakoś tu mieszkam i jakoś żyję .. i raczej mi sie powodzi dobrze , choć nie
      mam wyższego wykształcenia.
      • mx4 Re: Czy są jeszcze jakieś szanse dla opolszczyzny 29.10.05, 16:30
        Opolszczyzna jest rządzona przez koalicję SLD i MN. Opole jest rządzone przez
        PO. Jedno i drugie wygląda tak jak wygląda. Wybory samorządowe za niecały rok.
        • Gość: ;-) Re: Czy są jeszcze jakieś szanse dla opolszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 17:07
          " ...Wybory samorządowe za niecały rok..."
          na szczęście ...

          ;-)
          • Gość: Johann Ciagle to biadolenie IP: *.ipt.aol.com 29.10.05, 21:54
            Bzdurne jest twierdzenie ze nie ma pracy to mlodzi wyjezdzaja a w drugim zdaniu
            pisanie ze inwestorzy nie przychodza bo jest zly rynek pracy.
            Opolszczyzna a raczej ta czesc Gornego Slaska miala zawsze taki swoj "urok".
            Opole stalo wapnem i cementem a pozatym to male firmy rzemieslnicze i tam gdzie
            jest duza czesc Slazakow ta tradycja rzemieslnicza istnieje,choc trzeba
            przyznac, patrzac po wioskach ze "najlepsze glowy" wyjechaly.
            A wyjazdy do pracy byly juz zawsze ,jak pisze taki urok regionu.
            Problem regionu to ludnosc naplywowa w ktoryms tam pokoleniu ktora na ziemie te
            nie przyniosla zadnych tradycji rzemieslniczych czy wytworczych a wykazuje
            postawy rozszczeniowe np. ze ktos przyjdzie i da prace .

            Inna sprawa to przekonanie ze ludnosc naplywowa jest swietnie wyksztalcona a
            Slazacy to ta czesc spolecznosci mniej rozgarnieta najwyzej po zawodowce.
            Zawsze rodzi sie wtedy pytanie jesli jest tak dobrze dla Polakow to dlaczego
            jest tak zle?`Dlaczego z tego wyksztalcenia nie ma pracy ,pieniedzy ?
            Dlaczego wyksztalconym Polakom nie wiedzie sie duzo lepiej niz zle
            wyksztalconym Slazakom?
            Czy Polacy zyja, mieszkaja lepiej dlatego ze sa lepiej wyksztalceni?
            W czym to pomaga ,jesli wyksztalcenie nie daje chleba?
            Czy Polacy nie oklamuja samych siebie jesli sa tacy dumni z wyksztalconego
            spoleczenstwa?

            A teraz na serio ,Opole powinno stac sie miastem rozrywkowy w Polsce .
            Choc to politycznie obecnie nie do przeprowadzenia.Opole powinno sexem i
            erotyka stac.Powinna powstac czerwona dzielnica.W tym kierunku napewno znalezli
            by sie szybko inwestorzy.I jest to branza ktora zawsze bedzie potrzebna.
            To bylby napewno powod zeby zjechac z autostrady do miasta ,bo tak szczerze po
            co ma ktos przyjechac do Opola?Zeby mieszkac w "zuzytych" zbyt drogich trzech
            hotelikach?Opole powinno czyms przyciagac i to cala Polske i nie tylko.
            A jak wiecie biznesmeni lubia sie bawic wiec zawsze bylaby nadzieja...
            Uwazazam ze lotnisko w Kamieniu to dobra inwestycja,moze udaloby sie sciagnac
            kazdy weekend samolot pijanych albo trzezwych Anglikow ktorym Praga sie juz
            znudzila.

            Nie wiem czy to ma cos wspolnego z wyksztalceniem,ale Polki w sprawach sexu
            sa europejska czolowka sam probowalem i wiem to.Wiec dlaczego nie sprobowac?






            • opolak Re: Ciagle to biadolenie 29.10.05, 22:08
              No teraz to już obraziłeś kobiety ze Śląska Opolskiego, ładne są ale nie do
              tych celów.Wiele jest Ich w uczelniach opolskich.Oczarowują europejczyków,
              kiedy wyjadą poza granice.Nie takich doradców potrzebuje Opole.
            • Gość: ;-) Powtarzam ten tekst, ale warto ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 14:39
              P.Zembaczynski jest swietny jedynie w roli gospodarza spotkan z emerytami
              i "diamentowymi" malzenstwami bo niedowidza, niedoslysza, nie kumaja niczego
              i uszczesliwia ich widok usmiechnietego harcerza...

              Samo sedno bez ubarwień ...

              ;-)
            • xs550 Re: Ciagle to biadolenie 31.10.05, 04:05
              Gość portalu: Johann napisał(a):

              > Problem regionu to ludnosc naplywowa w ktoryms tam pokoleniu ktora na ziemie te
              >
              > nie przyniosla zadnych tradycji rzemieslniczych czy wytworczych a wykazuje
              > postawy rozszczeniowe np. ze ktos przyjdzie i da prace .

              Jak sa problemy to trzeba je na kogos zwalic, np. na taka ludnosc "naplywowa". :) Tylko dziwnym trafem migracja jest raczej Z a nie NA Opolszczyzne. Wiec ilu jest tych "naplywowych"? Jednostki zapewne.
    • Gość: olo Re: Czy są jeszcze jakieś szanse dla opolszczyzny IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 30.10.05, 00:12
      przeciez doskonale wiecie kto jest za to odpowiedzialny, wybraliscie pana Z.
      wiec miejcie do niego pretensje i do jego zastepcy ds inwestycji pana Karbowiaka
      • Gość: Kita jak to mówi Andrew " Balcerowicz musi odejść" .... IP: *.atol.com.pl 30.10.05, 15:31
        proponuję hasło "opolska władza musi odejść" Opole stoi, region stoi, albo
        uciekać albo wybrać liberałów jak w innych dynamicznie rozwijających gminach
        • mx4 Re: jak to mówi Andrew " Balcerowicz musi odejść" 30.10.05, 16:51
          W Opolu właśnie od 3 lat liberałowie (PO) mają władę. Na szczęście wybory już
          za niecały rok
          • jawor10 Johan pisze:... 30.10.05, 21:07
            Bzdurne jest twierdzenie ze nie ma pracy to mlodzi wyjezdzaja a w drugim zdaniu
            pisanie ze inwestorzy nie przychodza bo jest zly rynek pracy.
            Opolszczyzna a raczej ta czesc Gornego Slaska miala zawsze taki swoj "urok".
            Opole stalo wapnem i cementem a pozatym to male firmy rzemieslnicze i tam gdzie
            jest duza czesc Slazakow ta tradycja rzemieslnicza istnieje.

            Chyba jeszcze spisz w okresie lat 90-tych.Rzemiosło upada bo nie ma następców.
            Opolscy wykonawcy nie mają fachowców - nabór z Ukrainy , Mołdawii
            W WCM -ie pielęgniarki z Ukrainy. Poszukaj dobrego kafelkarza lub murarza.
            Zejdź na ziemię i nie podważaj rankingów europejskich - Oni juz dobrze
            zlustrowali nasz rynek pracy i wiedzą gdzie jeszcze mozna zrobić dobry interes
            na taniej sile roboczej. Dlatego pchaja się wszędzie - poza opolszczyzną.
            • Gość: wew czy jest szansa? IP: *.os.kn.pl 31.10.05, 16:04
              Mam nadzieję, że już nie ma żadnej szansy, dość marnowania czasu zlikwidować
              ten twór i przy okazji trochę stołków.
              • borus6 Oj Johan, Johan 31.10.05, 18:03
                Piszesz, że """"Problem regionu to ludnosc naplywowa w ktoryms tam pokoleniu
                ktora na ziemie te
                nie przyniosla zadnych tradycji rzemieslniczych czy wytworczych a wykazuje
                postawy rozszczeniowe np. ze ktos przyjdzie i da prace ."""

                Tylko, że dla tej ludności napływowej inwestorzy zagraniczni szykuja na Dolnym
                Śląsku mnóstwo inwestycji, miejsc pracy - wkrótce będą rywalizować o
                pracowników.
                Miejscowi jeżdżą do Reichu - przywożą EURO i który zainwestował, zrealizował
                inwestycję produkcyjną. Natomiast na Dolnym Śląsku - popatrz na TVP3 - godz
                17:15 - program o Pracy - miejscach pracy, inwestorach miejscowych. Tam życie
                kipi, coś się dzieje.Tam nie czekają na inwestorów - sami korzystają z kredytów
                unijnych.
                Opole śpi i chyba czeka na trzęsienie ziemi, które powstanie po zmianie władzy.
                Żadnych realnych planów, przygotowania gruntów przez miasto dla budownictwa,
                inwestycji. Nawet porządnej obwodnicy, żeby obcy nie wkraczali do tego skansenu.
                • borus6 Re: Oj Johan, Johan 31.10.05, 18:04
                  Oczywiście TVP3 ale Wrocław godz 17:15 - 17:30.Dzisiaj
            • Gość: Johann Re: Johann pisze:... IP: *.ipt.aol.com 31.10.05, 19:49
              Ale co znaczy tania sila robocza?Jesli chcesz fachowca i jak fachowcowi placic
              to go znajdziesz.Tylko ze przekonanie ze ktos bedzie u ciebie robil za kazde
              pieniadze bo jest bezrobocie akurat w rejonie opolskim nie funkcjonuje.
              Bo gdzies jest ta granica zaplaty od ktorej oplaca sie komus jechac 1000km do
              pracy .Ale jak sie chce tanio to przychodzi Ukrainiec.
              To tyle jesli chodzi o czesc "slaska"

              A co jest z Opolem ?Czy fachowcy z zachodu stwierdzili ze w 130000 miescie
              wszyscy maja lewe rece ?
              Opole jest takie jacy sa jego mieszkancy a ci mieszkancy wybrali sobie taka
              wladze.I nie jest ona ani gorsza ani lepsza jak srednia w Polsce.I mysle ze
              Opole tez bedzie mialo te swoje inwestycje,oczywiscie jesli nowi zwyciescy nie
              oglosza nowych wielkich lowow a zwierzyna lowna bedzie MN.


              • jawor10 Re: Johann pisze:... 31.10.05, 20:03
                No Johann zaczynasz pisać jak należy - zaczynasz mi się podobać.
                Masz rację - głównym problemem jest stawka płacy - to przykre, że dla
                utrzymania rodziny musi jej głowa wyjeżdżać za granicę jak w okresie
                międzywojennym. Stajemy przed faktem, że nawet jeżeli zostanie ujęty w budżecie
                krajowym plan wybudowania 3 mln mieszkań, to kim to zrobimy. Cała gospodarka
                musiałaby drgnąć, cementownie, huty, fabryki mebli - do tego potrzeba dużo
                fachowców. Nikt nie weźmie bezrobotnych młodych ludzi.Na przygotowanie potrzeba
                kilku lat. I dlatego wszystko na krawędzi.
                Ukrainiec wkrótce pojedzie dalej - na zachód i kim zapchamy luki?
                Tak jest w każdej branży naszej gospodarki.
                Hej sokoły.
                • Gość: Johann Re: Johann pisze:... IP: *.ipt.aol.com 31.10.05, 21:07
                  Mysle ze zle jest ze postanowiono za wszelka cene podniesc procent ludzi z
                  matura.Jesli nastapi brak fachowcow to tylko dlatego ze powstaje armia ludzi
                  ktorzy nie chca sobie rak zbrudzic.Juz dzis Polska ma chyba procentowo wiecej
                  ludzi zdajacych mature niz Niemcy.I nie wiem czy winika z tego jakas korzysc
                  poza tym ,ze ludzie uczacy sie nie sa w statystyce bezrobotnych.
                  Zamiast duzej liczby licei-uw(?),nalezalo pozostac przy szkolach ksztalcacych
                  na kierunkach zawodowych z ulepszona mozliwoscia dalszego ksztalcenia.

                  A z tymi 3 mln mieszkan to zapomnij, to jest tylko stwierdzenie zapotrzebowania.
                  Jest tak ze jak dlugo statystycznego obywatela nie stac na placenie czynszu
                  pokrywajacego koszty budowy mieszkania i jego biezacego utrzymania nie bedzie
                  sie wiecej budowac.
                  No chyba ze nowa wladza postanowi ze wiezniowie ,jako darmozjady moga za darmo
                  pracowac na budowach,ty bylaby sprawa zeby MS masowo karala wiezieniem murarzy
                  i innych budowlancow.Do tego mozna wprowadzic dla mlodzierzy miedzy 18-25 lat
                  kwartal bezplatnej "sluzby ojczyznie":)
                  Po prostu wszystko jest za drogie w stosunku do portfela normalnego obywatela.
                  Do tego patrzenie na zachod i porownywanie standardow-a wtedy wszystko rozwija
                  sie za wolno.
                  • jawor10 Re: Johann pisze:... 31.10.05, 22:06
                    Jak sam widzisz tylko my prowadzimy ta polemikę - reszta śpi.
                    No cóz matura jest tym oknem na dalsza naukę, bo sama nic nie daje.
                    Jednak jest wielki problem "tych którzy są tacy jacy są " i nie uda Im sie
                    zaliczyc matury.
                    Ale Oni mogą być bardzo dobrymi rzemieślnikami, fachowcami w branzy budowlanej.
                    Brakuje szkół przyzakładowych,szkół uczących zawodu - takiego jakiego teraz
                    brakuje na zachodzie i nastąpił drenaż fachowców.Oczywiście wyższymi zarobkami.
                    Polikwidowano szkoły górnicze przyzakładowe,licea medyczne - jak mówi nowy
                    Premier - należy dokonać naprawy RP.Ale kim, czym i za ile?
                    Każdy zatrudniony płaciłby jakis podatek w zależności od zarobków.Dobrze byłoby
                    gdyby to płacili wszyscy bez wyjątków , ulg, zwolnień.Ale żeby wszyscy mieli
                    pracę. Czesi śmieją sie z nas.Oni po roku 90-tym pozostali w tyle - teraz my
                    ciągniemy się w ogonie Europy. Ale cyrk będzie jak wprowadzą EURO na naszym
                    rynku.Tak jak biadolili Niemcy, to my już inaczej.UNIA zrobiła dobry interes.
                    No cóz żeby ktoś zarobił , ktoś musi stracić. My tracimy wszystko - zwłaszcza
                    ludzi wyszkolonych, fachowców - pozostaja emeryci, renciści i reszta
                    bezrobotnych.Mamy armię skazańców z wysokim kosztem ich utrzymania, a nie ma
                    kto posprzątać placu wokół Rynku. A tak łapówkowicz chodziłby cały dzień w
                    fartuszku z napisem i dbał o wygląd płyty Rynku. Każdy wiedziłby za co to robi.
                    Zamiast płacenia - mandatów odpracowanie na rzecz miasta ileś godzin.
                    Za każdy przekręt, przestepstwo przelicznik i dieta w domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka