portal54
29.10.05, 14:27
Posunięcia gospodarcze, zmiany własności,brak planów rozwoju regionu -
wszystko pod dyktando UNII.Opolszczyzna stoi na krawędzi - młodzi uciekają
za EURO,nie stać Ich na opłaty w TBS-ach, nie stać na wybudowanie własnego
mieszaknia, nie ma miejsc pracy - tylko w marketach i za marny grosz u innych
wyzyskiwaczy. Nawet przedsiębiorcy niemieccy omijają opolszczyznę znając
realia tego rynku pracy.
W dniu wczorajszym przyjechało do Wrocławia 60-ciu buisnesmenów w celu
poszukiwania terenów na Dolnym Śląsku i robienia interesów.
Wszyscy boją się Opola, bo tutaj same afery, przekręty.Skansen.
Brakuje fachowych rąk do pracy, kto ma trochę oleju w głowie + dwie ręce -
ten wyjeżdża za granicę. O tym doskonale wiedzą w Europie - dlatego we
wszelkich rankingach - opolszczyzna na szarym końcu. Tylko może się pochwalić
w miarę ładnym ZOO i nowym nabytkiem - gorylami.
Co sądzisz przeciętny opolaninie o tej ziemi i jej gospodarzach???