Dodaj do ulubionych

Sędziego pokonał PRL

IP: 194.145.229.* 17.01.06, 08:14
masakra... śmiech przez łzy...
Obserwuj wątek
    • k100 Re: Sędziego pokonał PRL 17.01.06, 09:16
      Wcale sie nie dziwie na taka sytuacje. Caly ten kraj jest domem wariatow na
      czele z milosciwie nam panujaym kaczorem pierwszym. Jakie mamy elity polityczne
      takie mamy zycie. W metnej wodzie najlepiej czuja sie roznego rodzaje menty i
      cwaniaki. Dla nich jedyny problem to chapnac jak najwiecej ile sie da.
      • Gość: Opolanin Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 10:05
        Cóz ma powiedzieć zwykły obywatel z założenia "znający" prawo w tym chorym
        państwie produkującym setki kg. aktów prawnych rocznie w walce o
        sprawiedliwość. Jakąż on ma szansę jeżeli sędzia prawnik nic nie wskórał. To
        jest przyczynek do stwierdzeń iż nie ma sprawiedliwości dla zwykłego obywatela
        i nie tylko.
        • zibiwrocek Sędziego pokonał POST-PRL 18.01.06, 12:12
          który zafundował nam okrągły stół z odmową reprywatyzacji, dekomunizacji itd..
          Mieszanie do tego Kaczyńskich - zwalczających ten układ od co najmniej "wojny na
          górze" to paranoja.
          Włąśnie "kaczoryzm" ma przywrócić obywatelom szansę na sprawiedliwość bez
          przymiotników. I dlatego ta informacja wkrótce zniknie z GW
          • mihau2000 Wszechwładza urzędników... ? 18.01.06, 12:32
            Ten artykuł dowodzi, że urzędnik może wszystko np. zawrzeć umowę najmu w domu
            należącym do osoby prywatnej.

            "Kaczyzm" rozumiem jako dodatkowe rozszerzenie tej władzy.

          • Gość: zdegustowany Obywatelu, nie pieprz bez sensu! IP: 82.160.244.* 18.01.06, 15:13
      • Gość: as Co szuka ten lodzki news na opolskije stronie!!! IP: *.ing.uj.edu.pl 17.01.06, 10:37
        • Gość: prawdziwy_Opolanin Re: Co szuka ten lodzki news na opolskije stronie IP: *.toya.net.pl 18.01.06, 12:25
          No właśnie. Tu jest Opolskie forum dla Opolan i obcym od nas wara!
    • Gość: opolanin2 Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.wcm.opole.pl 17.01.06, 11:10
      znam sędziego Wojteczka.To prawy człowiek.A nasze Państwo-choć chciałoby się
      szanować jest obrzydliwe.Także z powodu klasy próżniaczej-polityków i urzędników.
      • alex-alexander Re: Sędziego pokonał PRL 18.01.06, 14:50
        Gość portalu: opolanin2 napisał(a):

        > znam sędziego Wojteczka.To prawy człowiek.A nasze Państwo-choć chciałoby się
        > szanować jest obrzydliwe.Także z powodu klasy próżniaczej-polityków i
        urzędników.

        A SKAD POCHODZI PROZNIACZA KLASA POLITYKOW I URZEDNIKOW? SPADLA NAM Z NIEBA?
    • Gość: przychylny Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.06, 12:50

      No cóż krzywda ludzka uprawiana przez sędziów uprawiana, nie znajduje żadnej
      pomocy.Nareszcie i dobry sędzia poznał nadprawo POlskie.To cieszy.Nie będa spac
      ci panowie na rozprawie bo wszystko maja ukartowane dla dobra swojej kariery
      kosztem zwykłych obywateli których nie stać choćby na pomoc prawną.
      • Gość: BRO Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 14:07
        Artykul utrzymany jest w troche sensacyjnym tonie ale takich spraw jest tysiace.
        Roznia je jedynie szczegoly. Prawda jest, ze w PRL-u tzw kamienicznicy byli
        rownie znienawidzeni co wykorzystywani. Z jednej strony musieli zawierac umowy
        najmu z lokatorami przysylanymi im przez miasto (tak dzialo sie w calym
        kraju)ale wysokosc czynszu tez ustalaly przepisy panstwowe. Wysokosc tego
        czynszu nie pozwalal nawet na biezace utrzymanie budynku a co dopiero na remonty.
        Po roku 89-tym odroczono zalatwienie sprawy czynszow w prywatnych domach na po
        roku 2004. Budynki niszczaly. Przez ten czas czesc lokatorow wymarla, czesc
        kamienicznikow tez. Pozostali spadkobiercy jednych i drugich.
        Tylko stosunek panstwa do jednych i drugich sie prawie nie zmienil.
        Ilekroc lokator nie placil czynszu i wlasciciel chcial go eksmitowac podnosil
        sie rwetes, ze to nieludzkie a kamienicznik krwiopijca. Publikatory maja w tym
        swoj udzial. Gazeta tez.
        Jak PO zapowiadala liberalizacje przepisow w ogole, w tym i dotyczacych kwestii
        mieszkaniowych, PiS kzryczal o solidaryzmie. Spadajace pluszaki to parafraza
        tego samego problemu. Budynki niszczeja dalej a ich wlasciciele maja wciaz
        ograniczone mozliwosci dysponowania wsoja wlasnoscia. Radza sobie jedynie ci co
        maja mentalnosc mafiozow.
        Problem nie jest prosty. Tzw. waaaadza zamiast zajac sie rzeczywistymi
        problemami takiego ulozenia prawa by ludzie mogli realnie odzyskac swoja
        wlasnosc a lokatorzy mieli mozliwosc znalezienia lokum odpowiedniego dla ich
        kieszeni zajmuja sie ukladaniem koalicji. Tak sie tym zajeli, ze juz na nic
        innego nie maja czasu.
        Bo p. Jarek poki nie bedzie mial calej waaaadzy nie bedzie w stanie zrobic
        niczego. A jak juz bedzie mial to bedzie oczywiste, ze jest doooooobrze.

        Zamiast sie wiec dziwic, ze jest tak zle moze warto pomyslec jak sie wrzuca
        karteczke do urny.

        Pozdrawiam
        BRO
        • mx4 Re: Sędziego pokonał PRL 17.01.06, 16:56
          No i faktycznie trzeba wyciągać takie sprawy to na forum międzynarodowe
        • k100 Re: Sędziego pokonał PRL 17.01.06, 17:33
          Niestety chyba tylko zagranica moze zmusic tych nieudacznikow do ztrobienia
          porzadku w papierach. Ale i zagranica nie bedzie rozumiala myslenia urzednikow
          panswowych.
        • Gość: bor Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 17:45
          Jarosław nie ma tu nic do rzeczy. To czysta demagogia i harce pseudopolityczne
          w temacie, którego geneza sięga czasów, gdy zarówno Jarosław jak i jego brat
          strzelali z procy. Winni tej sytuacji mieszkają sobie spokojnie w
          wyremontowanych zapewne ( i to jeszcze w czasach PRL) domach i prawdopodobnie
          cierpią na zaniki pamięci.
          • Gość: Łopolanin Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.airnet.opole.pl 17.01.06, 19:01
            Biestety wypowiedź BRO być może emocjonalna jest jednak do bólu prawdziwa. Od
            upadku PRLu mineło już kupę lat ale w dziedzinie jakości prawa, dostepu do
            prawa i poszanowania własności prywatnej (zwłaszcza włascicieli kamienic)oraz
            sposobu działania administracji państwowej niewiele się zmieniło. I
            przedkładanie solidaryzmu nad sprawiedliwością i zdrowym rozsądkiem wzmacnia te
            tendencje. Cała kampania obu Kaczyńskich niestety ale wzmocniła pozycję tych co
            chcą solidarnie a nie zgodnie z prawem.
            • Gość: BRO Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 22:28
              Wbrew ocenie Łopolanina daleki jestem od poddawania sie emocjom.
              Po prostu znam problem. Rzecz jest nielatwa zarowno po stronie wlascicieli jak i
              lokatorow. Co winien jest czlowiek, ze zostal skierowany tzw. nakazem
              mieszkaniowym do lokalu w prywatnym budynku? Czynsze w PRL-u byly regulowane a
              budynki komunalne dotowane. Tylko prywatne pozostawaly poza wszelkimi dotacjami
              i niszczaly. Wlasciciel zas czesto bywal wywlaszczany nie bedac tego swiadomy. W
              latach, chyba 1987-9, na fali ogolnego rozluznienia w schylkowym okresie
              panowania komunizmu, otwarto na jakis czas mozliwosc odzyskiwania budynkow przez
              wlascicieli ale ustawa nie byla powszechnie znana a czas krotki i wielu
              wlascicieli nie bylo swiadomych rzeczy. Zwrot wlasniosci niewiele zreszta dawal
              bo lokatorzy pozostawali a czynsz byl znikomy.
              Jak juz wspomnialem sejm kontraktowy odlozyl uwolnienie czynszow na po 2004.
              Jednoczesnie nowobogaccy inwestorzy budujacy domy wielorodzinne z przeznaczeniem
              na podnajem lokali, korzystali w tamtym czasie, z ogromnych niskooprocentowanych
              kredytow. To byla taka zacheta dla tych co chcieli inwestowac w budownictwo.
              Czytaj przekret sejmowy. W tym samym czasie chcialem adaptoac strych i kredytu
              nie dostalem.
              Tak wiec to jest powazny problem zarowno po stronie wlascicieli budynkow - nie
              moga dysponowac swoja wlasnoscia, jak i po stronie lokatorow - czesto mieszkaja
              tam najbiedniejsi ludzie nie majacy gdzie sie podziac.

              Ale problem jest do rozwiazania. Wystarczylo odpowiednio skonstruowac przepisy
              zachecajace do zamiany mieszkan, przejmowania na wlasnosc mieszkan komunalnych
              przez lokatorow po preferencyjnych cenach a uzyskane srodki kierowac zwolnienie
              lokali w budynkach prywatnych. Trzeba bylo to zrobic na poczatku lat 90-tych.
              Potem w miare jak sytuacja stawala sie coraz bardziej skomplikowana niewielu
              bylo zainteresowanych przejmowaniem mieszkan komunalnych na wlasnosc.

              Na poczatku lat 90-tych glos kamienicznikow ginal w solidarnej wrzawie przeciwko
              krwiopijcom. Teraz sytuacja pana sedziego wydaje sie wrecz groteskowa ale
              jeszcze kilka lat temu nawet nie bylaby opisana jako temat niestosowny.

              Odnoszac sie do glosu, ze Kaczynscy doszli do wadzy dopiero trzy miesiace temu
              powiem tak: Co bylo to bylo, ale teraz jest czas by liberalizmu gospodarczego
              nie traktowac jak tradu. Liberalizm z oczywistych wzgledow mosi uwzgledniac
              spoleczne zapekty funkcjonowania gospodarki bo inaczej te spoleczne aspekty beda
              hamowac gospodarke. Jak widac nawet p. Zyta moze zostac ministrem finansow u
              Marcinkiewicza nie zmieniajac przekonan. Ale Leppera w rzadzie chyba juz by nie
              byla w stanie zniesc. Rzecz w tym by byly to sensowne kroki a nie populistyczne
              ustawy becikowe, sady kapturowe czy postulowane przez srodowiska ultrakatolickie
              ustawy antysektowe.

              Uff. Chyba za duzo napisalem. Ale com napisal tom napisal.
              Pozdrawiam
              BRO
              • Gość: krotki słuszna analiza IP: *.torun.mm.pl 18.01.06, 15:26
                najwyraźniej jesteś "w temacie" kamienicznikowskim . Dlatego z czystej
                życzliwości uścisle jedynie parę kwesti
                W latach, chyba 1987-9, na fali ogolnego rozluznienia w schylkowym okresie
                > panowania komunizmu, otwarto na jakis czas mozliwosc odzyskiwania budynkow
                prze> z> wlascicieli ale ustawa nie byla powszechnie znana a czas krotki i wielu
                > wlascicieli nie bylo swiadomych rzeczy. Zwrot wlasniosci niewiele zreszta dawal
                > bo lokatorzy pozostawali a czynsz byl znikomy.

                Prawdopodobnie chodzi cio o dwie rzeczy
                1/zwrot nieruchomosci przejtych na "cele" ale on traw do dziś nie było nigdy
                żadnego ograNICZNIKA ZWROTU
                2/ zminę przepisów w 1887 roku umożliwiajaca właścicielom zwolnione lokale
                wynajmowąc za czynszem wolnym- bedz samemu zajmowac

                To są problem w dwóch "beczek" pan sedzia wyraźnie ma kłopoty z usatleniem czy
                był włascicilem czy nie argument o córce zmarłej lokatorki świadczy dośc kiepsko
                o autorze wówczas i dziś działało 691 k.c. ( przrwa na czas ustawu z 1994 roku
                zatem nie było innej możliwosaści jak przejecie najmu. Pisanina o nieprzejeciu
                zarzadu świadczy o kompletnej ignorancji albo zatwardości pana sedziego - jak on
                sobie to wyobraża, że oddadzą mu pusty budynek? na jakim świcie on żyje - albo
                dzienikarz?
                Sprawa jest oczywista jest właąciclem przejmuje zarzad i dziś ma tyle
                instrumentów, że lokatorów wykurza w kilka lat - O co tu w ogóle chodzi?? O
                pokazanie racji? Jak tak to niech czeka az sie mu buda rozsypie



                > Jak juz wspomnialem sejm kontraktowy odlozyl uwolnienie czynszow na po 2004.


                odłożył na 10 lat w 1994 roku nie sejm kontrktowy a złożony z lewicy bo.....
                przez 5 lat wolne sejmy polskie NIC nie zrobiły!!!!


                Pozdrawiam

                PS zapraszam na
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096
                • Gość: Dr Tommy Re: słuszna analiza IP: *.skarb.neta / *.neta-si.pl 18.01.06, 17:07
                  Dla ścisłości powinienem nadmienić, iż - jak dotąd - nie było (po 1989) w naszym
                  pięknym kraju takiego sejmu, który by nie był zdominowany przez lewicę. Raz
                  przeważała lewica bezbożna, raz pobożna, jednak - co do zasady - zawsze była to
                  lewica.
                  Zatem naprawdę nie ma się czemu dziwić.
                  • Gość: krotki hmmmmmmmmm IP: *.torun.mm.pl 18.01.06, 22:28
                    okrótny jesteś ale chyba masz rację
                    Pozdrawiam
        • zibiwrocek Kto korzystał na złodziejstwie? i tyle 18.01.06, 12:28
          Jak wrzucam karteczkę to myślę - kto w tym układzie jaki był od 89 r. miał się
          dobrze, a kto źle. Kto korzystał na braku reprywatyzacji a kto nie. I wychodzi
          mi, że SLD, PSL, UW, UD, obecni działacze PO, zyskiwali a ci którzy mieli inne
          poglądy a obecnie skupieni wokół PiS nie. Jak tamten układ był złodziejski to
          należy głosować na jego przeciwników i tyle.
        • Gość: maro Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 12:36
          od zawsze władza mieszkaniowa ma moralną powinność zabrania sobie lokatorów których poza wolą właścicieli do ich mieszkań wcisnęła. Poza wolą tych lokatorów tez. Obecne wypowiedzenia 3-letnie są opóżnioną pseudospłatą właścicieli, tyle że kosztem lokatorów którzy w gminnym a nie immym najmie winni być zasiedleni. Nie poruszam patologii najmu, to na inny temat.Gdy właściciel zamierza zamieszkać (i to wystarczy), wtedy loakotr ma 3-lata na wyjście - i ani słowa dyskusji, tyle że prawa nabyte najmu od państwa nabył w trybie administracyjnym, a właściciel został tu na siłe przez tę władzę wciśniety tym że w jego mieszkaniu zamiast w gminnym ten najem został ustanowiony. Teraz więc lokator wydając mieszkanie pozbawia sie najmu, i moze zacząć biegać po rynku i szukać mieszkania -100-200 tysięcy nie jego, a gdyby najem został POPRAWNIE ZREALIZOWANY I PROWADZONY, wtedy lokator ma prawo preferencyjnego pierwokupu danego lokalu. Prosze przeliczyć różnicę kosztów.
          Na taką kwotę władza mieszkaniowa (lokalnie i szerzej) jest "do przodu", a lokator do "tyłu".
          Wartość prawa najmu lokalu komunalnego sytuuje się jako prawo materialne inne.

          Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 24.5.2002 r., III CZP 28/02 wartość prawa najmu lokalu komunalnego, objętego majątkiem wspólnym małżonków, kwotowo stanowi różnica między czynszem wolnym a czynszem regulowanym z uwzględnieniem (w konkretnych okolicznościach sprawy) okresu prawdopodobnego trwania stosunku najmu, np.,30 lat.
          -i ta wartość jest zagrabiana.
        • Gość: kojarek Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 14:21
          Masz całkowitą rację. Tylko zwróć uwagę, że tak skonstruowana "ochrona
          lokatorów" jak u nas jest instytucja nie tylko głupią ale wręcz zbrodniczą.
          Bowiem rujnuje życie szczystkim. Nie tylko właściciel jest traktowany podobnie
          jak byli traktowani za Hitlera niemcy pochodzenia żydowskiego ale również
          lokatorzy znajdują się w pożałowania godnej sytuacji - nieszkają w ruinie a
          jedyną realną mozliwoscią wyprowadzki jest kupno mieszkania na wolnym rynku.
          Tymczasem obie strony, własciciel i lokatorzy płacą podatki, między innymi na
          to aby mieszkańcy domów komunalnych płacili śmieszne czynsze i mogli kupic
          mieszkanie za 10% wartości. Obie zaś strony są skutecznie na siebie napuszczane.
          Interes w tym ma jedynie lobby budowlano-bankowe bo sytuacja skutecznie nakręca
          koniukturę na rynku mieszkaniowym. Dom się musi rozpaść a w tym wypadku 4
          rodziny (właściciel i trzech lokatorów) musi sobie kupić mieszkania na rynku.
          (np za dotowane z budżetu kredyty jak to obecny rząd wymyślił) To jest właśnie
          polityka solidaryzmu społecznego w polskim wydaniu - po wierzchu populistyczne
          hasła o obronie ubogich lokatorów a w rzeczywistości realne interesy finansowe
          tych którzy mają coś do powiedzenia. A jeżeli właściciel dostanie w
          międzynarodowym trybunale odszkodowanie, co mu się słusznie należy, to i tak
          zapłacą podatnicy.
    • Gość: anka Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.01.06, 10:01
      to tam sa wieksze jaja niz w opolu
    • Gość: Noel Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 10:18
      Rozpacz ogarnia człowieka w jakim kraju żyjemy. Kto żyw niech stąd ucieka, oby
      jak najdalej.
    • 4bani JAKOSC SADOWNICTWA. 18.01.06, 11:30
      Jakos mnie to specjalnie nie martwi, bo poziom przygotowania sedziów jest
      zenująco niski.Jaki pan taki kram.
    • Gość: H5N1 Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.pronet.lublin.pl 18.01.06, 11:30
      ... bez komentarza.
      • Gość: BRO Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 11:39
        Jeszcze pare slow odnosnie atykulu.
        Nic sie nie mowi na temat przyczyn takich wyrokow sadow.
        Podejrzewam, ze zaistnialy jakies uchybienia formalne (terminy?).
        Z tego co wiem w latach 90 i pozniej sady dosc latwo orzekaly na korzysc bylych
        wlascicieli jesli tylko byly po temu przeslanki.
        Przypuszczam, ze artykul zostal tak przygotowany by byl interesujacy
        niekoniecznie rzetelny pod wzgledem merytorycznym.
        Istota sprawy moze tkwic w jakichs szczegolach.

        Pozdrawiam
        BRO
        • Gość: kojarek Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 17:50
          A ja widzę sytuacje tak: Własciciel ma szanse odzyskać lokal w dwu wypadkach
          - stosuje wypowiedzenie trzyletnie
          - różnymi sposobami i metodami prowokuje sytuacje w której ma pretekst by np
          odciąć lokatorom wodę czy prąd ect.. na pograniczu prawa.
          Stosując się do obowiązujących przepisów właściciel jest bezradny szczególnie
          jeżeli nie chce się natychmiast wprowadzać do domu.
          Zadzierając z lokatorami ma się pewność (przyznaje obecnie już nie pewność)
          rozgłosu w mediach.
          Otóż jeżeli bohater artykułu jest sędzią to znaczy na wysoki status społeczny i
          zapewne ładne mieszkanie. Zatem metoda na wypowiedzenie trzyletnie odpada.
          Mając zawód sędziego jest się na świeczniku i nie można bez szkody dla pozycji
          zawodowej balansować na granicy prawa. Pozostaje to co zrobił: dać się
          maksymalnie skrzywdzić absurdalnym przepisom by tym pewniej sięgać po
          odszkodowanie w Trybunałach Europejskich - co powinno się doświadczonemu
          prawnikowi udać. Droga prawna w Polsce została wyczepana więc wrota do
          Strasburga stoją otworem.
    • stachu44 Czy jest ktos w III RP komu sedzia pomogl? 18.01.06, 11:35
      Pytam z ciekawosci.
    • Gość: Dużo starszy Tego nawet Bareja by nie wymyślił... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 11:42
      Facet, który sam jest sędzią nie jest w stanie zrobić nic przez 40 lat, poza
      placeniem za nic. Horror! Weszliśmy do Unii Europejskiej z PRL - em w
      rozkwicie. Panu sędziemy życzę wytrwałości i ogromnego odszkodowania z naszych,
      czyli podatników kieszeni. Może bici po kieszeni podatnicy w końcu rozbiją
      mafię urzędników rodem z PRL - u i zniosą upiorną komunistyczną instytucję
      meldunku, która w imieniu komunisztycznego państwa przejmowała kontrolę nad
      cudzą nieruchomością umieszczając w niej element ideologicznie właściwy - np.
      lumpenproletariad, będący fundamentem tamtego ustroju.
    • steku Re: Sędziego pokonał PRL 18.01.06, 11:48
      taaaaa... poziom polskich prawnikow i sedziow... i ich slynna inteligencja ja
      jebie ale w sumie nie ma sie co dziwic widzac jacy ludzie ucza i studiuja prawo
      i jeszcze jacy je stanowia. ale przynajmniej jest smiesznie i kabareciarze u
      nas zawsze znajda zajecie. szkoda ze takim kosztem
    • Gość: maro Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 12:14
      może człek pojmie kogo normalnie reprezentuje i czyje za tym idąc prawa i wartości ma bronić i chronić. Tzw. litery czy czyjegoś losu i życia, by dla prawa stanowić sądem prawo. Doświarczył, więc wie o czym mowa.
    • Gość: ;)) Hochsztapler i oszust ! IP: *.cable.satra.pl 18.01.06, 12:20
      Hochsztapler i oszust ! Cudze mienie chciał zagarnąć !
      Na szczęście jest jeszcze w tym kraju
      prawo isprawiedliwość... .
    • renebenay Re: Sędziego pokonał PRL 18.01.06, 12:23
      Zycze panu Wojteczkowi zeby zrobil wszystko aby dojsc do Strasbourga i
      przedstawic do jakiego stopnia nasz Kraj jest chory.
    • bopin komuna 18.01.06, 12:41
      jak sie czyta takie teksty, to aż dziw, że komuna upadła, jak to sie mogło stać.
      Sędzia nie może legalna droga obalic jej prawa, a ona upadła.
      • kolter Re: komuna 18.01.06, 13:17
        Ten tak zwany sędzia w 2001 tak zasądził mi sprawe,ze rzecznik praw
        obywatelskich w 10 minut obalił to idiotyczne uzasadnienie
    • henryk.tubacki Właściciele - właścicielom 18.01.06, 13:13
      Polecam www.kamienice.info.pl ,
      proszę Pana sędzie go o maila na mojego priv., lub o przekazanie Panu sędziemu
      by skontaktował się ze mną.
      Pozdrawiam Henryk Tubacki
    • Gość: mon.dan Re: Sędziego pokonał PRL IP: 85.219.135.* 18.01.06, 13:20
      to wcale nie jest jednostkowa sprawa. odzyskanie mienia za kazdym razem jest
      droga przez górę wzajemnie wykluczajacych sie decyzji i morze urzedniczej
      niecheci (urzednicy czesto pomeldowali znajomych/rodzine w kamienicach w
      "mieszkaniach komunalnych", a owi ludzie maja np. piękny dom z ogrodem).
      Zainteresowanym - np. redakcji służę równie ciekawym konkretnym przykładem
      10letniej walki o kamienicę zabranej już po wojnie.
    • Gość: Kopytko I to jest właśnie Polska IP: 81.210.38.* 18.01.06, 13:42
      Wrogie dla obywateli państwo.
    • Gość: scyzorro Sędziego z PRL pokonał PRL IP: *.aster.pl 18.01.06, 13:50
      No i niech ktoś powie że nie żyjemy w Pierre Dolony-m kraju.
    • Gość: xp Po prostu paragraf 22, ale to bardzo gorzki dowcip IP: *.swan.ac.uk 18.01.06, 14:02
    • Gość: gość Chciwość pokarana, he, he... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.06, 14:06
      jw
    • Gość: zly sedzia i jak się czujemy w kraju Prawa i Sprawiedliwości? IP: *.zab.nat.hnet.pl 18.01.06, 14:45
      Jak Panie Sędzio jest od tej drugiej strony? Dobry sędzia będzie dobrze stosował
      nawet prawo złe - zły sędzia źle zastosuje także prawo dobre...
    • alex-alexander Re: Sędziego pokonał PRL 18.01.06, 14:47
      Jezyk polski jest za ubogi, zeby to opisywac. Brak mi slow.
    • Gość: Klara Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 14:59
      Przykro mi to stwierdzić, ale właśnie sędzia doświadczył na własnej skórze, jak
      działa organ sprawidliwości - niezależny i niezawisły, a więc nieomylny jak
      sekretarz PZPR.

      To państwo w państwie, przez nikogo nie kontrolowane i nie sprawdzane!

      Panie Sędzio przykro mi stwierdzić, ale z sytuacją niesprawidliwości i
      ewidentnego bezmózgowia obywatele stykają się na codzień. Moze wreszcie ktoś się
      weźmie za tą organizację!
      • Gość: Iga Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 15:06
        Polcecam www.upadloscian.org.pl, o którym żadna instacja wymiaru sprawiedliwości
        nie chce nawet słyszeć. Udają, że nie ma problemu, a osoby, które powinny dawno
        być rozliczone uczą innych: www.zi.com.pl/index.php?news=200507181262,
        www.zi.com.pl/index.php?news=200406302134 lub awansują.
        Czy nikt nie zauważa, że jest to patologia ?
      • Gość: Dr Tommy Re: Sędziego pokonał PRL IP: *.skarb.neta / *.neta-si.pl 18.01.06, 17:12
        Tak, tak, po trzykroć tak.
        Sądy w naszym pięknym kraju niezbyt często kierują się rozumem w orzekaniu,
        dlatego też mnie osobiście zawsze cieszy, kiedy po tyłku dostaje reprezentant
        tego środowiska.
        Nazwijcie to egoizmem, wieśniacką Schadenfreude albo czymś równie złym, proszę
        bardzo, w moim jednak mniemaniu w ten sposób powiększa się grono ludzi
        wyzbywających się złudzeń w kwestii jakości naszego wymiaru sprawieliwości (ale
        tandetny rym!).
        Osobiście temu sędziemy życzę jak najlepiej, bo - na ile można wirzyć relacji
        prasowej - ma rację, jednak ciesz mnie też swego rodzaju lekcja działania
        bezmyślności sędziów w praktyce.
    • bronimir Pan Sędzia powinien wiedzieć, że wyroków sądu 18.01.06, 15:18
      się nie komentuje. Wreszcie orzekali wychowankowie Pana sędziego, a przez 40 lat
      wychował ich sporo. A stare przysłowie mówi "Nie rób drugiemu co tobie niemiło"
      • Gość: Dr Tommy Re: Pan Sędzia powinien wiedzieć, że wyroków sądu IP: *.skarb.neta / *.neta-si.pl 18.01.06, 23:25
        A niby dlaczego ma się ich nie komentować? Głupota zawsze pozostanie głupotą a
        bezmyślność bezmyślnością, choćby taki wyrok wydał w pałnym składzie TK i SN i
        jeszcze NSA na dokładkę.
      • Gość: :) A taki byłes cwaniak Wojteczek jako sędzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 23:28
        przynosiłes wstyd Złoczowowi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka