Dodaj do ulubionych

Opolska debata prezydencka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 22:13
WWW.JAKI.PL - proszę to zaplecze obecnego Prezydenta/ czyli młodzi i durni!!!
Z radą "głowną w Opolu" - heheheeh
Obserwuj wątek
    • Gość: Opornik2 Opolska debata prezydencka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 22:17
      To właśnie dobrze, że stawia na młodych! Zresztą chciałby Ci zakomunikować
      bałwanie, że młody nie jest synonimem durny!
    • Gość: emigrant Re: Opolska debata prezydencka IP: 87.102.7.* 20.10.06, 22:49
      ale lipa zadnego sesownego kandydata plota trzy po trzy i obiecuja co tylko
      ludzie zechca a i tak nic nie zrobia jak zembaczynski. Pisze mala litera bo to
      maly czlowiek bez wizji miasta widzi tylko fotel inni to samo ja zostaje za
      granica na tych ludzi nie mozna liczyc zal mi tylko ze moje miasto przez nich i
      ich zasrane partie nigdy sie nie rozwinie bo oni beda dbali tylko o interes ich
      zasranych nic nie wartych partyjek.Jak Opole zacznie sie rozwijac to ja
      przyjade jako jeden z pierwszych na stale!ale ci kandydaci skazuja mnie na
      dluga emigracje szkoda.
      • Gość: chello Re: Opolska debata prezydencka IP: *.centrum.punkt.pl 20.10.06, 23:41
        Żal mi Ciebie emigrancie, że wyjechałeś z Kraju. Żal, że wyjechałeś z Opola.

        I żal, że mimo wyjazdu nie pozbyłeś się tego frajerskiego, polskiego
        malkontenctwa, charakteryzujacego cioty i nieudaczników wszelkiej maści.
        Nie chodzi o to, aby błyskotliwie biadolić, ale błyskotliwie WYGRYWAC!!!!!

        Wracaj i walcz! Wracaj i pokaż co potrafisz!
        Tak naprawdę nic nie wiesz o Zembaczyńskim. Wejdź chociaż na jego stronkę.
      • Gość: baba Re: Opolska debata prezydencka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 01:50
        a moze wlasnie sie rozwinie, a Tobie zabraklo determinacji i sily przebicia, i
        teraz boli Cie to, co powiedzial Zebaczynski (pisze duza litera, bo to nie ma
        nic wspolnego z obiektem, o ktorym pisze, lecz z zasadami ortografii, ktore
        znam!) Wiec juz gdy zarobisz te swoje pierwsze 10.000 czy 100.000 euro, to
        przyjiżdżej chopie ku nom, tukej to Ty bydziesz gosc, a tam tylko Polok
    • Gość: emigrant Re: Opolska debata prezydencka IP: 87.102.7.* 21.10.06, 00:11
      drogi kolego walczylem w Opolu w kilku zakladach pracy 20 lat i nic z tego nie
      mialem.teraz przez 4 lata mam wiecej niz przez te 20.Co roku jestem w MOIM
      MIESCIE i przez tych nieudacznikow co roku musze stac w kolejkach w realu i
      patrzec na smutnych ludzi brudne miasto i kompletny brak inwestycji.Jedyne
      inwestycje to biedronki i dyskoteka w zakladach miesnych.Aty kolego jestes
      pewnie ze sztabu wyborczego i liczysz na kariere jak niejaki kowalski staraj
      sie moze nadejdzie twoje 5 minut bedziesz przy korycie i zdolasz cos wyrwac dla
      siebie powodzenia.
      • Gość: chello Re: Opolska debata prezydencka IP: *.centrum.punkt.pl 21.10.06, 00:30
        Emigrancie - bardzo dobrze Cię rozumiem. Wszyscy moi koldzy i koleżanki z
        którymi mieszkałem na stancji (cooltowa komuna studencka) - już dawno
        wyjechali. Mnie też namawiali wielokrotnie. Mieszkają teraz w Dublinie,
        Londynie, Bristolu, Edynburgu, Amsterdamie, Barcelonie...Idzie im świetnie!
        Jesteśmy w stałym kontakcie.
        Zostałem w Opolu i walczę o lepszą Polskie, o lepsze Opole.
        Z różnym skutkiem:-( - ale twardziele nie poddają sie nigdy.
        Cieszę się, ze sobie radzisz. A z tym brakiem inwestycji w Opolu, to nie jest
        tak jak myślisz. Naprawdę. Wejdź kiedyś proszę na stronę:
        www.ryszardzembaczynski.pl
        Jeśli nie wejdziesz, to Twój wybór i nie wiesz co tracisz. 3M sie. Pozdrooffka.
        • Gość: tytujszy Re: Opolska debata prezydencka IP: *.atol.com.pl 21.10.06, 00:49
          Jakie inwestycje? Remonty, zresztą konieczne, to nie inwestycje, dzięki którym
          młodzi, dobrze wykształceni mogą znaleźć ciekawą pracę!
          • Gość: emigrant Re: Opolska debata prezydencka IP: 87.102.7.* 21.10.06, 01:19
            problem zembaczynskiego polega na ty zy jest tylko zwyklym urzednikiem i obawia
            sie podejmowac odwazne decyzje i ryzyko z tym zwiazane przyklad ladowiska to
            kliniczny obraz.ale dotyczy to wszystkich kandydatow byle wygrac wybory potem 3
            i pol lata luzu i nastepne wybory a OPOLE to dla nich tylko temat do
            opowiadania bajek by osiagnac stolek i posadke i tak dla tych nieudacznikow
            najwazniejsza jest partia zrobia co im rozkaze i oni na te rozkazy czekaja a
            ja bym chcial prezydeta ktory sam wydaje decyzje ma wizje nowoczesnego miasta i
            nie bedzie sie bal je zrealizowac by MOJE NASZE MIASTO MIALO PRZYSZLOSC
            • Gość: matadore Re: Opolska debata prezydencka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 01:57
              No i niby żeś emigrant a czytasz wszystko na temat Opola, założe się, że wiesz
              więcej ode mnie, a ja nigdzie nie wyjeżdżałem, nie masz chopie swego życia, ze
              musisz sie zjamowac takimi sprawami? Zarabiej to se dziolcha gryfna nojdziesz,
              i przestonie Cie grzoc, dzie jest lundowisko, przeca tu niy mieszkosz, pra? To
              CO CIE TO OBCHODZI???!!! CHOPIE ŻYJ SWOJIM ŻYCIEM!!!
              • Gość: monika Re: Opolska debata prezydencka IP: *.atol.com.pl 21.10.06, 02:12
                Przez takie poglądy jak matadore Opole jest bez szans. To jest po prostu
                zapyziały prowincjonalizm w najgorszym wydaniu. Zamiast cieszyć się, że
                emigranta ciągle jeszcze obchodzą sprawy jego rodzinnego miasta, podobnie jak
                moją ulubioną Rozalię R., to pisze jak urażony "patriota". Pewnie prawdziwy
                Polak nigdzie nie wyjeżdża, tylko siedzi w Opolu i pobiera zasiłek. Drugi
                wariant: ma posadę w ratuszu.
                Drogi emigrancie nie przejmuj się takimi popisami zaściankowości. Ucz się,
                pracuj, odnoś sukcesy i potem wracaj! Wykorzystaj zdobytą wiedzę i
                doświadczenie, pracując tu w Opolu.
                Matadore nigdzie nie wyjeżdżał, to nie wie nic o Opolu. Nie wie, jak wygląda
                dobrze zarządzane miasto. Nie wie, jak mogą funkcjonować miejskie słuzby, nie
                wie, jak mozna obsługiwać obywatela w urzedzie. Dlatego matadore jest
                zadowolony. Mamy przecież wspaniałą inwestycję: klatkę dla goryli.
    • Gość: emigrant Re: Opolska debata prezydencka IP: 87.102.7.* 21.10.06, 02:32
      matadore ja pisze wyraznie OPOLE TO MOJE MIASTO I ZAWSZE BEDZIE W MYM SERCU I
      ZAWSZE BEDE SIE MOIM MIASTEM INTERESOWAL.Niestety w OPOLU sa tacy jak ty a
      popatrz na wroclaw on wszystkich zaprasza do siebie i wspaniale sie rozwija a w
      OPOLU niestety sa u wladzy tobie podobni napisz petycje o zakazie powrotu
      emigrantow zbierz pare podpisow i idz do prezydenta on zawsze popiera
      obywatelskie inicjatywy wiec do dziela matador!!!
      • Gość: leonard Re: Opolska debata prezydencka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 05:27
        A miało być o wyborze prezydenta a jest o tym czy i dlaczego emigrować za
        robotą. I jeszcze słowo do Emigranta - na jakim stanowisku pracujesz ? Mam
        nadzieję, że należysz do tych 3% ludzi z Polski, którzy nie wykonują prac,
        obligatoryjnie przeznaczonych od wieków na Wyspach do najgorszej części
        tamtejszego społeczeństwa.
    • Gość: PIS-iak Re: Opolska debata prezydencka IP: 89.64.58.* 21.10.06, 07:03
      żenujące, że żaden z kandydatów po pierwsze nie ma porządnego planu, tylko same frazesy a po drugie to po kiego pchaja się na stołki.

      Nie czas oodać władze młodszym zdolniejszym z poza układów ?
      • Gość: Wyborca Zembaczyński to niemota. IP: *.atol.com.pl 21.10.06, 08:05
        Cały czas to udowadnia. Fundamentem dla Opola są inwestycje. Więc pytam kto i
        kiedy prowadził z kim rozmowy? Jakie są planowane? Jakie pomysły ma Rysio na
        ściągnięcie inwestorów - oczywiście wyłązcnie PRODUKCJI!!!! Koło produkcji
        powstana usługi i handel. Prócz tego Zembaczyński jest człowiekiem
        nieodpowiedzialnym, a nade wszystko niekonsekwentnym - 4 lata tem z Kowalskim
        leżeli jak Rejtan przed Tesko obok hurtowni porcelany, a dziś? Ryszard
        Zembaczyński jest człowiekiem wyokiej kultury osobistej, człowiekiem
        zastraszonym, bojaźliwym, bojącym się niekonwencjonalnych i konwencjonalnych
        decyzji, jest człowiekiem tchórzliwym wobec postawienia się nawet osobom
        podległym sobie ale silniejszym psychicznie, jest łamagą i niemotą - i
        głosujcie sobie sami na tego Pana.
        • Gość: Przemek Re: Zembaczyński to niemota. IP: *.zwm.punkt.pl 21.10.06, 08:44
          Ładne podsumowanie kandydata. Wiele prawdy...
          Może coś na temat p. Namysły?
    • Gość: Andrew Opolska debata prezydencka IP: *.zaodrze.punkt.pl 21.10.06, 09:42
      TYLKO ANDRZEJ NAMYSŁO!!!! ŻADNYCH POPISÓW, ZADNYCH OSZOŁOMÓW. CZAS ODSUNĄĆ OD
      WŁADZY PARTIĘ AFERZYSTÓW I PEDOFILI ORAZ LUDZI KWESTIONUJACYCH TEORIE EWOLUCJI.
      TYLKO LEWICA I DEMOKRACI!!!
      • Gość: docent Namysło, bo? IP: *.atol.com.pl 21.10.06, 10:12
        Wiele mozna o Zembaczynskim powiedziec, ale aferzysta nie jest. To jest chyba
        jeden z jego glownych problemow - tak bardzo chcial nie byc drugim Poganem czy
        Synowcem, ze z obawy o powtorzenie losu poprzednikow nie podejmowal juz zadnych
        decyzji. I szczerze mowiac nie mam powodu, zeby drugi raz na niego zaglosowac.
        To byly cztery zmarnowane lata. Nie pogorszylo sie, ale tez nic sie w Opolu nie
        zmienilo na lepsze. Nie przybylo jedno miejsce pracy w produkcji (i zgadzam sie
        z jednym z przedmowcow, ze to wlasnie podstawa - bedzie produkcja, pojawia sie
        uslugi, kultura a i nauka sie rozwinie, choc to nieco bardziej zlosony problem).
        Ale naprawde nie mam pojecia, z jakich powodow powinienem zaglosowac na Namysle
        czy Smagale czy Sawickiego. Obiecywac mozna naprawde wszystko, ale sensownego
        programu jakos nie widze. Mieszkania dla profesorow? To spycha uniwersytet do
        rangi dosc posledniej, sensowny profesor nie przyjdzie dlatego, ze jest
        mieszkanie, tylko dlatego, ze dobre warunki do pracy i do badan. Jesli w ogole,
        to na mieszkanie bedzie patrzyl w ostatniej kolejnosci. A "mieszkania dla
        zasluzonych" sa mocno korupcjogenne.
        Naprawde mam twardy orzech do zgryzienia. Jak zreszta - tak mysle - wiekszosc
        wyborcow w Opolu.
        • Gość: abx Re: Namysło, bo? IP: 217.197.79.* 21.10.06, 10:55
          Zgadzam się z docentem. Tyle tylko, że wbrew temu, co mówi pan prezydent,
          profesorowie na ogół nie są "zamożnymi ludźmi"Zależy to zresztą od tego, z kim
          ich porównywać. Na pewno jednak zarabiają znacznie mniej, niż pan prezydent,
          często także mniej od świeżo upieczonych, podejmujących pracę absolwenów
          informatyki. No, chyba że pracują na kilku etatach. Tyle, że praca naukowa wtedy
          kuleje. W tej sytuacji podjęcie decyzji o przeprowadzeniu się do innego miasta,
          co wiąże się z koniecznością kupna mieszkania (1 metr kwadratowy = 1 pensja
          brutto) jest naprawdę ryzykowną decyzją. Problemem jest zresztą i to, że staramy
          się przyciągnąć nowych, nie zapewniając warunków do pracy "starym" - już z
          założenia gorszym (o ile nie pełnią funkcji administracyjnych).
          Wypowiedź pana prezydenta o braku patriotyzmu młodych ludzi, wyjeżdżających po
          studiach pracować za granicą, jest skandaliczna. Wahałem się, czy z braku
          lepszych kandydatów nie zagłosować na pana Z. - teraz już się nie waham. Trudno
          też jednak zdecydować się na innych kandydatów - zbyt wyraźnie stoją za nimi
          różne partie, którymi akurat się nie zachwycam.
          I na koniec - czy w dyskusji nie brał udziału kandydat Smagała? Czy może jakiś
          "układ" już przesądził, że liczą się tylko ci trzej kandydaci?
          • Gość: remix Re: Namysło, bo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 11:13
            Jakie to opolskie i kunktatorskie.Słabi kandydaci,nie ma lepszego,nie mają nic
            do zaproponowania,żs\adnych inwestycji,złaszcza produkcyjnych no i
            najważniejszeTRZEBA NAM DUTKIEWICZA!
            W tym chyba tkwi największy opolski problem,że nie mamy ochoty
            powalczyć,wesprzeć takiego który choćby wykazuje zadatki na Dutkiewicza tylko
            czekamy NA GOTOWE.
            Ooo,podwiesić się pod Dutkiewicza i czerpać profity z rozwoju, o na taki
            wysiłek nas stać.
            Nie będę taki ostrożnicki jak większość dyskutantów.Też mam problem z wyborem
            prezydenta,zwłaszcza po rezygnacji Wójcika,ale w tej sytuacji nie pozostaje nic
            innego,jak Zembaczyński.Tak,tak i tylko dlatego,że jest to wybór mniejszego
            zła.Pozostali swoje kandydatury traktują jedynie jako drogę do zapewnienia
            sobie mandatu radnego i diety a nie po to by zdynamizować rozwój miasta,tego
            szerzej przecież wyjaśniać nie trzeba.
            • Gość: docent Re: Namysło, bo? IP: *.atol.com.pl 21.10.06, 11:30
              > W tym chyba tkwi największy opolski problem,że nie mamy ochoty
              > powalczyć,wesprzeć takiego który choćby wykazuje zadatki na Dutkiewicza tylko
              > czekamy NA GOTOWE.

              Czytalem kilka razy (jak mysle, ze zrozumieniem) ale jakos nie dostrzegam
              glownej mysli. Jesli sie dobrze domyslam chodzi Ci o to, ze Zembaczynski
              wykazuje zadatki na Dutkiewicza? No to albo Ty znasz innego Zembaczynskiego albo
              ja innego Dutkiewicza. Ale poniewaz z Dutkiewiczem jak raz widzialem sie
              przedwczoraj i nie wydawal mi sie jakos specjalnie odmieniony, to sadze ze
              problem lezy w Twoim postrzeganiu Zembaczynskiego.
              Zembaczynski byl moim kandydatem w poprzednich wyborach. Ale powtorze - ostatnie
              cztery lata uwazam w Opolu za zmarnowane przez permanentna niemoc decyzyjna. Nie
              chce juz wspominac o skandalicznych wypowiedziach w obronie Karbowiaka. I nie
              mam ochoty trwac w tym przez dalsze cztery lata. A problem ktory mam dotyczy
              tego, ze zaden z pozostalych kandydatow jak na razie nie przekonal mnie do
              swoich racji. Swiadomie nie uzylem sformulowania "swojego programu" bo tego tez
              jeszcze w zadnych wypowiedziach kandydatow nie dostrzeglem. I stad moj, choc
              pewnie nie tylko moj, problem.
              Mowisz o walce. Pal szesc retoryke, ale z kim tu walczyc? Kogo mam wspierac? Jak
              ten kretyn pisalem do Zembaczynskiego listy w trakcie jego kadencji. Nie
              wspomne, ze nie otrzymalem odpowiedzi, ale nie dostrzeglem w nim nawet cienia
              zastanowienia sie nad swoimi decyzjami (a konkretniej ich brakiem). I pozwol,
              ale biorac to wszystko pod uwage nie moge inaczej zareagowac na propozycje
              glosowania na Zembaczynskiego jak tylko smiechem. Gorzkim, bo to byl kiedys moj
              kandydat.
              • Gość: gajowy No Prezydencik zyskał punkcik.... IP: 217.197.79.* 21.10.06, 12:33
                bo nie posłużył się kiełbaską wyborczą.Czerwony z pisiakiem już budują getta
                willowe dla profów, bo nauka dżwignią jest rozwoju wszelakiego i materialnego i
                duchowego.A jak się na teologię, politologię, filologię, psychologię,
                martylologię, pomologię i inną ogię a nawet zofię zakidnapinguje drugi garnitur
                z pierwszej ligi to będzie dzielenie i rządzenie.Wszyscy mamy utrzymać
                uniwersytet - to sprawa lokalnych ambicji. Belwederski i namiestnikowski - willa
                140m2 z działką i garażem, a po piętnastu latach możliwość wykupu na własność po
                cenach wolnorynkowych.Habilitowany, bliżniak 100m2 z wykupem po uzyskaniu profa,
                nie wcześniej jak za 15 lat.Dr, mieszkanie w apartamentowcu 70m2 z możliwością
                wskoczenia na bliżniak lub willę, gdy wyżsi stopniem walną w kalendarz przed
                wykupem lub nie wywiążą się z umowy.Nic tak nie łączy z zakładem pracy jak kasa
                zapomogowo-pożyczkowa i zakładowe mieszkanie.Ale koorwa grzecznie pytam, czemu
                to ma być za kasę gminy?
                Co kilkanaście lat wracają takie pomysły.Wybudowali dom asystenta przy Oleskiej
                dla Kowalczyków, po 30 latach oddali gminie i mieszkający tam od sprzątaczki po
                tytularnego kupili mieszkania w cenie garażu.Póżniej po preferencyjnych cenach
                powstała dzielnica domków profesorskich i trza następną budować, bo zniknęły
                powody dla których mieszkańcy owych domków byli przywiązani do
                uczelni.Poumierali, przeszli na emerytury, zmienili pracę. I we łbach czerwonych
                i po czerwonemu myślących co jakiś czas roją się takie pomysły. I choć
                Zembaczyński nie jest najlepszy, to jak słyszę takie pomysły czerwonego i
                czarnego, no to jak nie przyznać mu racji.
                • Gość: SCh Re: No Prezydencik zyskał punkcik.... IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.06, 13:14
                  Puknij się w łeb!!! To nie na tym polega !!! Spójrz na inne miasta i ośrodki
                  akademickie, gdzie przyznaje się mieszkania dla najlepszej kadry - żeby ich
                  tylko ściągnąć do siebie i zatrzymać. Ale Ząbek do tego nie dorósł. Żyje wciąż
                  strachem i jakąś manią, która nie pozwala mu opędzić się od tępych myśli
                  prześladowczych nt. korupcji. Facet jest tragiczny, a do tego wygląda jak po
                  najcięższej odmianie gruźlicy!!! Wolę nawet Namysłę, mimo pewnych obiekcji.

                  Boje się tylko, że wielu Opolan, trzymając w ręku kartę do głosowania, popatrzy
                  i stwierdzi: "kurdę, nie znam ich, to już może zagłosuję na tego
                  Zembaczyńskiego, bo przynajmniej go znam, a może w końcu się obudzi... dam mu
                  ostatnią szansę"

                  Oby ten scenariusz nigdy się nie ziścił !!!!!!!
                • Gość: Pani Eliza Re: No Prezydencik zyskał punkcik.... IP: 217.197.79.* 21.10.06, 15:45
                  Panie gajowy! Na pewno wielu obywateli, nie tylko naszego miasta, chciałoby
                  sensu w naszym systemie płac. Profesor wyższej uczelni powinien jednak zarabiać
                  więcej od aparaturowego w elektrowni. Inaczej działa selekcja negatywna i z
                  pokolenia na pokolenie elity z założenia intelektualne będą coraz bardziej
                  cherlawe. No, ale to kwestia wyborów politycznych państwa - naszego państwa.
                  Co zaś do pańskich propozycji. wykup domu czy mieszkania po cenach
                  wolnorynkowych po 15 latach pracy trudno uznać za przywilej. Co do wykupu kiedyś
                  tam pobudowanych domków czy mieszkań - myślę, że większość ich lokatorów
                  spłaciła swój dług wobec uczelni, pracując w niej po kilkadziesiąt lat za
                  niewygórowane pensje i przyczyniając się do podniesienia jej poziomu, co w końcu
                  zaowocowało utworzeniem uniwersytetu. I niech się panu żółć nie burzy, gdy
                  rozmyśla pan o ludziach, którzy wykupili mieszkania "w cenie garażu". Ja również
                  wykupiłem mieszkanie (spółdzielcze - nie uniwersyteckie) za niewielkie
                  pieniądze. Taka była możliwość i takie przepisy, bodajże na początku lat
                  90-tych. Proszę też nie zapominać, dbający o miasto panie gajowy, że te 40
                  tysięcy studentów lepiej przyczynia się do rozwoju Opola niż prezydent miasta.
                  I o tym powinniśmy mówić, a nie o propozycjach czy obietnicach, z których - jak
                  zwykle - po wyborach nic nie zostanie. Oceniajmy więc minioną kadencję, nie
                  zapominając o dokonaniach innych kandydatów do bycia pierwszą osobą w mieście.
                • Gość: chello Re: No Prezydencik zyskał punkcik.... IP: *.centrum.punkt.pl 21.10.06, 18:12
                  Brawo Gajowy! Nieźle pojechałeś. Podoba mi się Twoja wypowiedź.
                  Nic dodać nic ująć. Trzeba tępić czerwone myślenie, które pozostawiło nas w
                  ogonie Europy. Nie zgadzam się na rozdawnictwo dóbr uprzywilejowanym.
                  Nie za kasę gminy!!!
              • Gość: remix Re: Namysło, bo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 12:33
                To jeszcze raz z polskiego na nasze.
                Zembaczyńsk i Dutkiewicz????? dobry człowieku to wyczytałeś z mego postu?Gdzie?
                Wspomniałem o Dutkiewiczu jako o swego rodzaju przykładzie i oczekiwaniu Opolan
                (wypowiadających się na forum.Zembaczyński ma mniej więcej tyle wspólnego z
                Dutkiewiczem co np Leper z prawem(nie wszystko jeden knoci a i drugi nie zawsze
                łamie prawo).
                Istotą jest to,że Opolanie boją się chyba ryzyka. Ty też.Dużo się mówi o tym
                kogo się nie poprze,kto ma jakie wady a nic o tym kogo warto poprzeć.Ty też nic
                dobrego o Zembaczyńskim( niestety zaslużył sobie), ale też nic o tym kogo byś
                poparł nie mówiąc już,dlaczego.
                Wskazałem Wójcika bo z całego grona kandydatów miał zadatki na
                Dutkiewicza.Aktualny problem to ten,że miał bo zrezygnował.
                I na koniec: zagłosuję na Zembaczyńskiego nie dlatego,że byłby dla Opola
                przydatny,oj nie, ale dlatego,że pozostali są beznadziejniiiiii!
                • Gość: docent Re: Namysło, bo? IP: *.atol.com.pl 21.10.06, 13:42
                  > Istotą jest to,że Opolanie boją się chyba ryzyka. Ty też.

                  No to maly rewanzyk - gdzie Ty to wyczytales i po czym wnosisz? Akurat w mojej
                  opinii czas dla Opola jest taki, ze nalezy ryzykowac, nawet sporo, byleby cos
                  robic. Jesli wsrod decyzji prezydenta 10 procent, nawet 20, bedzie nietrafionych
                  - trudno, straty sa zawsze. Ale Zembaczynski nie podejmuje zadnych decyzji, a
                  jesli juz, to mocno po czasie, kiedy ich konsekwencje sa juz malo oplacalne.
                  Ja wlasciwie w Opolu tylko spie, nawet w czesc weekendow jestem we Wroclawiu bo
                  tam pracuje. Mam zatem okazje porownac zarzadzanie obiema aglomeracjami. Nie
                  jestem szalencem - wiem, ze Opole nigdy nie bedzie sie rozwijalo tak dynamicznie
                  jak Wroclaw, bo ma na to za maly potencjal (infrastrukturalny, spoleczny,
                  naukowy). Ale mogloby sie rozwijac w ogole, to byloby juz cos.
                  Co do domow i mieszkan dla profesorow - jestem przeciwny, choc pewnie nie
                  powinienem, bo dzialam przeciw sobie. Ale nie wydaje mi sie, zeby byly
                  jakiekolwiek powody dla wyrozniania akurat tej grupy spolecznej. Jesli powodem,
                  dla ktorego mialbym sie przeniesc na jakis uniwersytet, byloby mieszkanie, to
                  raczej nie swiadczyloby to specjalnie dobrze o tym uniwersytecie. Profesorowie
                  nie sa spolecznie uposledzeni, raczej sami powinni sobie na mieszkania zarabiac.
                  I Ci, ktorych znam, nie maja z tym problemu. I jakos godza zarabianie pieniedzy
                  z praca naukowa - choc jasno trzeba powiedziec, ze nie zawsze jest to latwe.
                  Tego, ze Wojcik sie wycofal na pewno nie zaluje - jego wczesniejsze postepowanie
                  i akcje zwiazane z kandydowaniem kaza mi watpic w jego zrownowazenie psychiczne.
                  Namysle pamietam z dzialanosci w samorzadzie sprzed kilku lat - nie sa to
                  wspomnienia dobre. Sawickiego musze odrzucic przez partie, ktora reprezentuje -
                  naprawde po ostatnim roku nie jestem w stanie zaufac nikomu z PiS. Smagaly nie
                  znam. Stad problem z wyborem. Powazny.
                  • Gość: remix Re: Namysło, bo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 13:55
                    A Ty dalej swoje.Tyle tekstu i nic pozytywnego.Nawtykałeś wszystkim kandydatom
                    i mówisz,że masz problem.Więcej powiem, nie tylko Ty masz problem i być może
                    dlatego Wójcik też miał problem,choć chyba innego rodzaju i dlatego innym
                    zrobił problem.
                    I co zamierzasz z tym problemem zrobić? dalej dumać i wytykać wady ciągnących
                    do prezydentury czy poszukać wreszcie zalet a przypomnę,że masz jeden głos.Ja
                    wyboru dokonałem.
                • Gość: emigrant Re: Namysło, bo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 14:07
                  A ja nie zagłosuję na Zembaczyńskiego. Przez jego nieudacznictwo musiałem
                  wyjechać z Opola. Ale wciąz jestem tam zameldowany i przyjadę na te cholerne
                  wybory i oddam głos na kogoś innego. Jak czytam o tajfunach intelektu z
                  Platformy - Patryk Jaki.
                  www.bip.um.opole.pl/?id=3438 czy czasem to nie jest jego tatuś - Asystent
                  Prezydenta Miasta Opola. Zaplecze jak się patrzy. Pamiętajcie wybierzcie
                  Zembaczyńskiego a już niedługo staniecie się zasraną prowincją z zasranym i
                  wszystkiego bojącym się Prezydentem. Naprawdę żal mi Was. A szkoda to było takie
                  ładne miasto :-(
                  • Gość: Reani B JAKI PATRYK??? IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.06, 02:51
                    A masz jakieś konkretne zarzuty na młodego Jakiego ?! - czy tylko sprawdzasz
                    jego rodzinę, dziadków i ciotkę?? - Sprawdź może jego dziadek był w wermachcie
                    a wojek w NKWD.....asystenetm TRockiego..............Żenada!
                  • Gość: opolanin Re: Namysło, bo? IP: 217.173.202.* 22.10.06, 02:54
                    Te emigrant skad masz neostrade, skoro nie mieszkasz w Polsce? Zembaczynski OK
              • Gość: chello Re: Namysło, bo? IP: *.centrum.punkt.pl 21.10.06, 18:05
                Drogi Docencie, to przykre, że tak zawiodłeś się na Zembaczyńskim. Widocznie
                Twoje oczekiwania były znacznie większe.
                To fakt, z takim nazwiskiem jak Zembaczyński, można naprawde wiele zrobić!
                Zapewniam Cię jednak, że pan Zembaczyński nie zmarnował tych czterech lat.
                Przez te 4 lata ciężko harował (nawet nie wiesz jak), aby przygotować grunt pod
                inwestycje, rozwój miasta i konsumpcję sukcesu. Tak, konsumpcję . Ty
                oczekiwałeś konsumpcji od razu, a tu jeszcze trzeba było posprzątać - wiesz po
                kim.
                Jakie to małostkowe i polskie. Wstydź się Docencie...Wstydź się.
                Najpierw jest orka, a potem żniwa i w takiej i tylko takiej kolejności!
                • Gość: docent Re: Namysło, bo? IP: *.atol.com.pl 21.10.06, 19:58
                  Mam uwierzyc, ze to byly cztery lata chude a teraz przyjda cztery tluste?
                  Chetnie to zrobie, jesli uslysze jakis sensowny argument. Jesli Zembaczynski tak
                  ciezko pracowal a tak niewiele z tego wyszlo, to znaczy, ze jest cos nie tak z
                  jego efektywnoscia pracy. Szkoda.
                  Konsumpcja sukcesu. Rozumiem, ze juz mamy ten grunt pod sukces, tak? Gdzie? Co
                  jest tym gruntem? Nawet fabryki gumy do zucia nie udalo sie tutaj sciagnac. To
                  dlaczego mam wierzyc, ze uda sie to z innymi inwestorami? Doslownie chce mi sie
                  wymiotowac jak slysze przechwalanie sie ostatnim fragmentem obwodnicy. Tak sie
                  akurat sklada, ze wiem, kto zalatwil pieniadze na jej dokonczenie - nie
                  Zembaczynski tylko Jarmuziewicz. Zembaczynski nie ma w tym akurat wzgledzie
                  zadnych zaslug.
                  Chello, wskaz mi w moim mysleniu malostkowosc, naprawde chetnie sie jej
                  przyjrze. Moglbys mnie o nia oskarzac tylko wtedy, gdybym czepial sie
                  szczegolow. Niestety - mnie idzie o generalia.
    • Gość: Prowincjusz Ktory z kandydatow ma pojecie o Zarzadzaniu ?... IP: 88.156.70.* 21.10.06, 14:50
      przez duze ,,Z,, obawiam sie , ze zaden . A to powinno byc podstawowym
      kryterium przy wyborach na Prezydenta - chyba , ze tylko liczy sie stolek .
      Namyslo jest dalej pracownikiem WSI /obecnie podobno Politechniki/ ? - no to
      jak bedzie takim Prezydentem jakim byl w latach 70-ych ,,wykladowca,, to
      Opolanom nie zazdroszcze - beznadzieja...
      • Gość: gosc Re: Ktory z kandydatow ma pojecie o Zarzadzaniu ? IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.06, 15:25
        problem polega na tym, ze w debacie nie dano szansy wszystkim kandydatom, ja
        zdaje sobie sprawe, ze jest to trudne bo tych kjandydatow jest sporo, ale GW nie
        musi zwolywac wszystkim, wystarczy podzwonic zadajac kandydatom kilka
        konkretnych pytan i wydrukowacd zestawienie, albo podsumowanie odpowiedzi, niech
        wyborcy zdecyduja. Dzisiaj mam wrazenie, ze czesc kandydatow (pomijajac ta
        debate) jest faworyzowana przez nasze media.
        • Gość: jerzyk Re: Ktory z kandydatow ma pojecie o Zarzadzaniu ? IP: *.zaodrze.punkt.pl 21.10.06, 17:38
          no własnie skoro gw tak bardzo lubi sie sugerowac sondazami to czemu nie
          zaprosili do debaty Adama Dery skoro ma znaczna przewage w sondazu internetowym
          nad reszta kandydatów?
      • Gość: Kika Re: Ktory z kandydatow ma pojecie o Zarzadzaniu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 23:47
        A czy ktoś wie, jak Pan Namysło zrobił doktorat?
    • Gość: :) Stadnina Zembaczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 23:23
      Karierowicze i ślepe narzędzia w jego ręku
      • Gość: leonard Re: Stadnina Zembaczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 07:41
        Kryteria doboru uczestników debaty dziennikarze GW podali i przyznam, były one
        logiczne (% poparcia w sondażach). Przeczytałem Wasze powyższe wpisy i jestem
        mile zaskoczony, że tak ostra dyskusja obchodzi się bez zbędnych epitetów pod
        adresem adwersaży ( z małymi wyjatkami) co nie jest na tym Forum zjawiskiem
        częstym. Gratulacje. Po drugie zadałem sobie pytanie - na kogo i dlaczego
        zagłosuję ? Otóż jednak na Zembaczyńskiego. Dlaczego ? - bo z definicji "nie"
        na lewicę oraz ze względu na to , że PiS wystawił b. słabego kontrkandydata.
        Pozostali kandydaci nie mają praktycznie żadnego poparcia ze strony liczących
        się ugrupowań politycznych i co by nie mówić o poziomie polityków i ich
        partii , to bez takiego poparcia ciężko i nieskutecznie jest rządzić miastem.
        No i w ten sposób po niedosycie minionych 4 lat zagłosuję ponownie na pana
        Zembaczyńskiego, mimo wielu krytycznych opinii jakie mam do niego za mijającą
        kadencję. Pozdrawiam. (niedziela, 7.40 rano - chyba jestem chory :)
        • Gość: remix do docenta i i nnych malkontusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 21:26
          W narzekaniu i obśmiewaniu jesteście niezrównani(Zembaczynskiego).
          Ze wskazaniem następcy macie nieustające problemy.
          Jedynym usprawiedliwieniem waszym jest to,że całe Opole oblepione jest
          narzekactwem i dlatego wszelkie próby wyjścia z marazmu i na początek
          postawienie na następcę Zembaczyńskiego są z gOry skazane na niepowodzenie.(
          musiałby przyjechac np. Dutkiewicz,zorganizować was i pogonić do roboty może
          coś by z tego było)
          Skoro nikt nie przyjechał,nie zorganiziwał,nie obiecał to nie marudźmy i
          głosujmy na Zembaczyńskiego.
          • Gość: docent Re: do docenta i i nnych malkontusi IP: *.atol.com.pl 22.10.06, 22:25
            Chlopie, jak Ci Zembaczynski odpowiada, to na niego glosuj. I nie wpieraj, ze
            skoro nie ma lepszego wyjscia, trzeba wybierac mniejsze zlo. Ja wybieram
            mniejsze zlo od mniej wiecej 17 lat i troche mi sie znudzilo.
            • Gość: wyborca Re: do docenta i i nnych malkontusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 20:46
              W tej debacie obecny prezydent pokazal się z jak najgorszej strony.Potwierdził
              moje obawy co do oddania głosu na niego-totalny hamulec.Czas na zmiany Panie
              prezydencie.
              • Gość: Porażony Re: do docenta i i nnych malkontusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 20:40
                Obecny prezydent zdecydowanie zaskoczył wszystkich odpowiedzią. - Jeśli ktoś nie
                kocha kraju, to nie ma siły, żeby go nie pociągał świat. Za ten kraj ginęli nasi
                ojcowie, dziadowie i jeśli ktoś opuszcza ojczyznę, nie jest patriotą. Wyjeżdżają
                nie najbiedniejsi, ale ci, co mają dużo i chcą mieć więcej - zauważył.
                • Gość: v Re: do docenta i i nnych malkontusi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 20:06
                  Przed ostatnimi wyborami media informowały że ugrupowania opozycyjne chcą po
                  wejściu do Ratusza min. uporządkować sprawy zarządców lokali komunalnych i
                  niewykluczone jest że spółki wybrane przez SLD-owskie władze stracą to zajęcie;
                  Wbrew gromkim zapowiedziom Miasto nie odebrało tym spółkom zarządu nad mieniem
                  komunalnym (za wyjatkiem "Entera" mającego najwieksze "konfitury") Jednak dla
                  właścicieli mieszkań na tym terenie nic się nie zmieniło. Miasto zostawiło ich z
                  dotychczasowym zarządcą, który do tamtej pory nawet nie zadbał o sformalizowanie
                  swoich czynności (pewnie z pewności siebie i o przyszłość brakowało
                  jakiejkolwiek umowy).Na zwolnione miejsce zarządcy mieniem komunalnym weszła
                  inna, siostrzana spółka; ta jednak nie zaproponowała właścicielom zarządu –
                  wiadomo „kruk krukowi...” UM nie przeszkadzało ani w 2002 ani teraz, że w jednym
                  budynku jest dwóch zarządców ! Ci "liberałowie" mają gdzieś zasady wolnego
                  rynku, gdzie na zasadach wolnej konkurencji konsument wybiera produkt najlepszy.
                  Naturalnym stało się postawienie pytania : z jakich powodów gmina rozwiązała
                  umowę o zarządzanie mieniem komunalnym z tą jedną firmą ? Czy będąc
                  niewiarygodnymi dla gminy starzy zarządcy mogą być wiarygodni dla innych
                  właścicieli ?
                  Chciałem otrzymać informacje na ten temat w UM Opola; wizyta w referacie
                  odpowiedzialnym za współpracę z zarządcami zaowocowała napastliwą rekacją
                  urzędniczki, która zaraz wyjaśniła , że niegdyś pracowała w ZGM-ie. (to wszystko
                  tłumaczy).
                  Ostatecznie napisałem pismo do UM w Opolu - i co? Dostałem odpowiedź pisaną
                  jakby przez „Enter” (a nawet bardziej pogardliwe w tonie ) ! Te same argumenty -
                  „...tut. Urząd nie jest zobowiązany…”(...) te informacje nie są przeznaczone dla
                  osób trzecich ...Pan sie myli" etc.
                  Urzędnicy pochodzący z wyborów, żyjący z naszych podatków z taką nonszalacją
                  odmawiają informacji o sprawach jawnych, bo prowadzonych przez władze miasta w
                  naszym imieniu. To aroganckie pismo podpisał wiceprezydent Kwiatkowski.
                  Cztery lata temu czekałem na tamte wybory - przecież PO miała uzdrawiać to
                  Miasto ... a tu jej przedstawiciel traktuje zwykłego mieszkańca jak niesławnej
                  pamięci poprzednicy... Dalej do funkcjonowania swojej firmy wystarcza „opieka”
                  władz miasta. Dzisiaj widać ,że ta formacja (PO) w "gębie" się twórczo
                  „rozwinięła” . Nie mam już więcej pytań- ZNIKAJCIE !
    • Gość: tao szatanski Re: Opolska debata prezydencka IP: *.nyc.res.rr.com 30.10.06, 02:19
      wspolczuje Wam mieszkancy opola, ze ponownie musicie, ze smieci wybrac smiecia
      na najwyzszy urzad w miescie a pocieszajace a zarazem tragiczne jest to, ze
      podobnie jest w wiekszosci miast miedzy odra a bugiem i to jest najwiekszym
      dramatem naszego kraju i nie wiem czy cokolwiek mozna zmienic dopoki nie
      wyzwolimy sie ze swojej smieciarskiej natury i zasciankowej mentalnosci, nie
      jest to proste ale kiedys trzeba zaczac, wyjdzcie z siebie i zamiast wielkich i
      latwych syntez wezcie sie do solidnej detalicznej roboty
      powodzenie, ja z tego pociagu wysiadlem 22 temu
      tao szatanski
      manhattan & suchy bor
      nyc 29.10.06
      • Gość: Tutejszy Re: Opolska debata prezydencka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 19:20
        Dawno nie byłes w Polsce. ten kraj się zmienił. już dawno w pracy zasuwa się na
        trzy etaty. Niestety nie chcą w Polsce adekwatnie do tego płacić. Dlatego tez
        tyle osób wybiera karierę na "zachodzie". Nie mniej jednak ktoś w tym kraju musi
        zostac i próbowac coś zmienić. Nie zmienia to jednak faktu że Zembalek do piachu :-(
    • Gość: sławek Re: Opolska debata prezydencka IP: *.zaodrze.punkt.pl 31.10.06, 18:20
      Wiesław Sierpiński to znakomity kandydat z okregu ZWM - rekomenduje Dorota
      Simonides
      • Gość: musli Re: Opolska debata prezydencka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 23:11
        A toś Sławku zapodał no,no.
      • Gość: nieufny Re: Opolska debata prezydencka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.06, 23:54
        Kolejny przedstawiciel lobby proesbeckiego - tak jak b. pani senator?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka