Gość: behemot
IP: 217.197.79.*
04.01.07, 23:56
Gadał długo z flegmą, a trzech redaktorów ze Skowrońskim na czele, jak
posokowce chciały się rzucić na Kaczkę, ale Kaczka się nie dała, stwierdzeniem
- Panowie ciągle mi przerywacie i chłopcy zamilkli, a płenta prowadzacego była
najlepsza - Chcieliśmy jeszcze porozmawiać o polityce zagranicznej, ale
zabrakło czasu....