o.tisk 25.01.07, 04:16 Brawo! Nic nie dac i drugiemu zakazac! I co teraz panie i panowie DYREKOTORZY szkol??? Na nic Wasza przedsiebiorczosc i kreatywnosc w pomyslach pozyskiwania srodkow na utrzymanie placowek ktorymi zarzadzacie. O Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: obywatel Koniec zakrapianych imprez w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 07:46 Trzeba zrobić koniec z alkoholem w Sejmie,nie może być tak aby pijany poseł spał w czasie pracy Sejmu, albo uciekał z obrad tłumacząc się ważniejszymi sprawami prywatnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tw Re: Koniec zakrapianych imprez w szkołach IP: *.airnet.opole.pl 25.01.07, 09:34 Poniewaz ZSE zawsze wynajmowala sale na 100dniowki, to odbywaly sie one poza terenem szkoly. Poza tym maturzysci to ludzie pelnoletni i maja prawo do spozywania alkoholu. Dyr. Opoka ma racje, ze mlodziez potrafi bawic sie bez alkoholu, jednak na studniowkach zawsze on byl, i u mnie rowniez, ale w granicach przyzwoitosci i z rozwaga. Nie bylo zadnych ekscesow i wszyscy swietnie sie bawili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Koniec zakrapianych imprez w szkołach IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 25.01.07, 20:11 Z tym, że teraz niestety trudno o rozsądek i przyzwoitość wśród młodzieży! Kultura zachowania upadła, jak już piją - to do upadłego, a może warto ich uczyć picia z umiarem. Biesiadowanie bez alkoholu nie mieści się w naszej tradycji, także uczmy ich spożywania z kulturą, bo inaczej napija się szybko w ubikacji i efekty będą opłakane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Badura Tekst z "Beczki" nr 2/172 z 17.01.2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 09:38 Ich rozsądek – nasza głupota Na łubniańskiej stronie „Beczki” zamieszczamy skrócone przedruki z tygodnika „Werntal=Zeitung”. Gazeta ta ukazuje się w gminie Arnstein, która jest gminą partnerską dla Łubnian. W poprzedniej „Beczce” ukazała się krótka notka na temat kiermaszu świątecznego, zorganizowanego w szkole w Arnstein. Kiermaszowi goście raczyli się na terenie szkolnym grzanym winem. „W=Z” napisała o tym jak o zwykłej sprawie. Gdyby w Polsce na szkolnym kiermaszu pito grzane wino, to dyrektor szkoły byłby już odwołany. Może nawet aresztowany. Kurator byłby zawieszony, a gazety totalnie rozindyczone. U nas kultura picia to oficjalnie abstynencja, a nieoficjalnie leżenie w rowie. Gdy w Kanie Galilejskiej wszyscy mieli już dobrze w czubie, a jeszcze pić się chciało, to Pan Jezus zamienił im wodę w wino (jakieś dwieście litrów wina). U nas za taki cud dostałby dziś pewnie z dziesięć lat. Na Jego szczęście Kana Galilejska nie leży w dzisiejszej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kolumb4601 Re: Ile wina bylo w Kanie Galilejskiej 25.01.07, 13:13 Duze rozbieznosci w przekazach 6 sześć dużych stągwi, a nie stągiewek ...Oczyszczenie rytualne miało stanowić podstawowe ich zadanie. metrētas duo ē treis Jedna miara to ok. 221. a więc 6 stągwi kamiennych mogących pomieścić trzy miary to ok. 396 litrów ...Znacząca była ilość wina, która nagle się pojawiła (około 700 litrów!), i jego wyborna jakość . ...Jan pisze: „Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary”. Ten szczegół pozwala nieco pofantazjować. Miara to zapewne efa 2 — około czterdziestu litrów. Dwie lub trzy miary to więc od 80 do 120 litrów …Jak duże były stągwie? Istotne znaczenie ma przeto fakt, że św. Jan zwraca naszą uwagę nie tylko na przeznaczenie stągwi, ale również na ich pojemność. Każda z nich mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Miara — to około 40 litrów. Zatem Jezus przemienia w wino ponad 500 litrów wody ! Jest to dużo. Bardzo dużo. O wiele za dużo jak na potrzebę jednego wesela …Jedna miara to 40 litrów. Czyli dwie lub trzy miary to od 80 – 120 litrów. Łącznie od ok. 500 do 700 litrów. Woda w kamiennych stągwiach służyła do rytualnego obmywania rąk przed posiłkiem (por. Mk 7,3). Były to wielkie naczynia, o pojemności 2 lub 3 bath tj. od 40 do 70 litrów każde. …Jan pisze: „Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary”. Ten szczegół pozwala nieco pofantazjować. Miara to zapewne efa 2 — około czterdziestu litrów. Dwie lub trzy miary to więc od 80 do 120 litrów. Przyjmijmy przeciętną objętość 100 litrów. Sześć stągwi zawierało więc w sumie około 600 litrów wody. …Na pewno warto się zastanowić, dlaczego Jezus uczynił taką ilość wina: 480—720 litrów — jak chce autor przytoczonego wyżej cytatu, albo ok. 240 litrów, jak obliczają komentatorzy biblijni (por. W. Barclay, Ewangelia według Jana, s. 135.136) 5); różnica dość istotna …Pierwszym celem tego cudu było objawienie chwały Jezusa (zob. JAN 2,11) w taki sposób, aby ludzie mogli uwierzyć w Niego jako świętego i sprawiedliwego Syna Bożego, który przyszedł w celu zbawienia ludu od grzechów jego (zob. MAT. 1,21). Sugerowanie, że Chrystus objawił swoją boskość przez cudowne stworzenie ok. 480-720 litrów … On kazał napełnić stągwie kamienne wodą. Każda mieściła 90 - 100 litrów wody. Razem więc było ok. 600 litrów. “[...] Sugerowanie, że Chrystus okazał swoją boskość jako jedyny syn Ojca (Jan 1,14) przez cudowne stworzenie ok. 480—720 litrów wina dla pijanego towarzystwa (w którym przebywał z uczniami i matką, która żałowałaby, że skończył się napój alkoholowy i prosiłaby Syna, aby dostarczył już pijanym weselnikom więcej sfermentowanego wina...) i że miało to ogromne znaczenie w jego mesjańskiej misji, świadczy o braku szacunku, na jaki zdobyłoby się niewielu ludzi. ….Denn Jesus erscheint hier als Magier, der etwa 600 Liter Wasser in Wein verwandelt! Gottes Sohn zaubert gegen Ende einer vermutlich siebentägigen Hochzeitsfeier mehrere hundert Liter Wein herbei! Obraz Veronese -link upload.wikimedia.org/wikipedia/de/9/9d/Veronese_Hochzeit_zu_Kana.jpg 6 Stagwi 120 litrow(1 stagiew) 720 litrow 1029 butelek o standartowej pojemnosci - 0,7 l W/w wesela trwalo 7 dni, a wina zabraklo dnia trzeciego, co swiadczy o beznadziejnym planowaniu organizatorow ww wesela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Ile wina bylo w Kanie Galilejskiej IP: *.opole.internetia.pl 26.01.07, 07:56 Drogi Kolumbie, naprawdę nie masz nic innego do roboty? Kogo to interesuje, czy było tam akurat 200, 400 czy 800l wina ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Badura Mnie interesuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 17:03 Szanowny Panie Jacku Mnie interesuje wypowiedź pana Kolumba. Poszerza ona moją wiedzę o cudzie w Kanie Galilejskiej. Sam nie miałem czasu, by odnaleźć wszystkie potrzebne informacje. Zrobił to pan Kolumb i podzielił się swą wiedzą z innymi. Chwała mu za to. A tak na marginesie, to czy prowadzi Pan jakieś badania na temat tego, co interesuje forumowiczów? A może to Pana genialna intuicja pozwala od razu autorytatywnie stwierdzić, co interesuje forumowiczów, a co nie? W każdym razie jestem pod wrażeniem Pana stanowczych sądów, ale proszę mnie jednak wpisać na listę rarogów, zainteresowanych wypowiedzią pana Kolumba, a tym samym wyjątków potwierdzających Pana reguły. Serdecznie pozdrawiam Piotr Badura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Tekst z "Beczki" nr 2/172 z 17.01.2007 IP: 217.197.79.* 26.01.07, 00:24 Drogi Pietrze! Co kraj to obyczaj, ale ten mi sie podoba, bo szkoła,jestem zdania, powinna rowniez uczyć kultury spożywania trunków, a jak trzeba to i umiejetności posługiwania się sztućcami. Odwrotna kolejnosc zapewne byłaby lepsza.Co innego zaś to wynajmowanie poczciwej budy na balangi, rauty, czy potańcówki, nawet gdyby to było uzasadnione zakupem środków dydaktycznych.Od tej rygorystycznej zasady zwalniam zaś szkoły wiejskie, bo są one nie tylko szkołami, ale również osrodkami skupiajacymi różne przejawy życia kulturalnego na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Badura No przecież tak właśnie było w "Beczce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 17:07 Szanowny Panie Behemocie Złoty środek, złoty środek i jeszcze raz złoty środek. Na pohybel tym, którzy kpią z trzeciej drogi (czyli lgną do Scylli, bądź Charybdy). Pozdrawiam serdecznie Piotr Badura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Koniec zakrapianych imprez w szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 12:51 tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Koniec zakrapianych imprez w szkołach IP: *.atol.com.pl 26.01.07, 18:46 Gratuluję dyrektorowi Opoce włażenia w dupe bez mydła ratuszowym urzednikom! Jest to specjalność tego Pana odkąd dyrektoruje kolejnej szkole za kolejnej władzy!!!W tym Wciskaniu się zapomina jednak o zdrowym rozsądku i o tym że czasami wynajęcie murów szkolnych na imprezy komercyjne w ktorych nie bierze przecież udziału młodzież szkolna jest jedyną możliwością dorobienie kilku graszy do kasy szkolnej! Zwykła chorągiewka i aparatczyk!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MADZIA Koniec zakrapianych imprez w szkołach IP: *.cable.ubr04.perr.blueyonder.co.uk 28.01.07, 22:44 a co z nami??????mamy weselaodwoływać????ustawa obowiązuje od 1982r. a dopiero teraz pan minister sie obudził i chce utrudnić ludzią życie- człowieku opanuj się!!!!!!!!!w czasie wesela w sali szkoły nie ma uczniów!!a co z dodatkowymi pieniędzmi, dostanie je każda szkoła od pana ministra?????szczyt głupoty!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś