Dodaj do ulubionych

od kiedy na zwolnienie w ciąży?

08.02.07, 09:35
Jestem w czternastym tygodniu ciazy i chciałabym juz pójść na
zwolnienie.Byłam u dwóch ginekologów i oni nie wyrażają zgody na zwolnienie
na tak wczesnym etapie. Ewentualnie po 20-stym tygodniu. A ja naprawdę
chciałabym odpocząć od stresującej pracy i poświęcić się mojemu
nienarodzonemu jeszcze dziecku.
Czy znacie jakiegoś ginekologa, który da mi zwolnienie na takim etapie ciąży?
Nie mam żadnych powikłań, tylko boli mnie brzuch na samą myśl o pójsciu do
pracy.
Obserwuj wątek
    • sharleena Re: od kiedy na zwolnienie w ciąży? 08.02.07, 09:47
      ciąża to nie choroba!
      kobieto, jesteś na najlepszej drodze do zostania leniwym, roztytym babolem, z
      którym nikomu nie będzie łatwo żyć, ani dziecku ani jego ojcu.
      tragedia....
    • Gość: szef Re: od kiedy na zwolnienie w ciąży? IP: *.chello.pl 08.02.07, 09:53
      A potem się dziwić,że pracoawcy nie chcą przyjmować do pracy kobiet. Właśnie dzięki takim, jak ty. Zajdzie taka ledwo w ciążę i od razu to wykorzystuje.Trzeba się było zwolnić wcześniej, jak praca nie odpowiada
    • Gość: Mamuska Re: od kiedy na zwolnienie w ciąży? IP: *.atol.com.pl 08.02.07, 10:07
      Wiem o co chodzi, co prawda ja miesiac przed urodzeniem musiałam zrezygnować z
      pracy, ale nie dlatego że nie chciałam tylko nastąpiły komplikacje. Myślę
      jednak ze stres w pracy po częsci do tego sie przyczynił. Zresztą moje dziecko
      jest nerwusem. to jak sie czuje matka w ciązy ma duzy wplyw na dziecko. Nie
      moge Ci doradzić kto wypisze Ci zwolnienie, ale mysle ze kazdy ginekolog
      prywatnie wyrazi na to zgodę jesli powiessz że masz stresująca pracę i Cię
      męczy. Jesli nie to poczekaj do 20 tygodnia, to tlyko 15 miesiaca... powodzenia
    • Gość: miłka Re: od kiedy na zwolnienie w ciąży? IP: 80.51.222.* 08.02.07, 11:21
      Znajdź jednego, dobrego ginekologa, któremu będziesz ufała i który poprowadzi
      twoją ciążę, najlepiej prywatnie. Wtedy ze zwolnieniem nie powinno być
      prtoblemów. We wczesnym etapie ciąży istnieje większe ryzyko poronienia (czego
      tobie oczywiście nie życzę) i może dlatego lekarze w tej chwili nie chcą dać
      zwolnienia. Po 20 tygodniu będzie łatwiej, bo to już druga połowa ciąży.
    • Gość: tytko Re: od kiedy na zwolnienie w ciąży? IP: 217.197.79.* 08.02.07, 15:32
      poszukaj pracy, która by Cię nie stresowała. Może założysz firmę. Możesz wtedy
      zatrudniać kogo chcesz, a jak będą się stresować, to powiesz, żeby sobie wzięli
      zwolnienie, chętnie za to zapłacisz.
      • Gość: Autobus czerwony Re: od kiedy na zwolnienie w ciąży? IP: *.zwm.punkt.pl 08.02.07, 16:44
        A autorka topiku daje tylko kolejny powod aby nie zatrudniac mlodych kobiet
        Cos na rzeczy musi jednak być
        • mocarabia do Darii 08.02.07, 17:06
          Zgadzam się - ciąża to nie choroba. Mam za sobą dwie, to wiem ;-)
          Pierwszą ciążę zazwyczaj przechodzi się koncertowo, bo tak już ten świat jest
          urządzony, że - z punktu widzenia biologii - organizm kobiety przez całe
          dzieciństwo, młodość i dorosłość dojrzewa w jednym li tylko celu: aby urodzić i
          wykarmić dziecko ;-) (jego wychowanie tu już całkiem inna historia - a
          prawdziwy hardcore zaczyna się po jakichś 13 latach od narodzin ;-)
          Jednak kobitki są różne: niektóre czują się w ciąży pełne energii, innym -
          odwrotnie, towarzyszy w ciąży ogromna senność, znużenie, zmęczenie (choć
          pracowałam nieomal do momentu porodów, to w 2-4 miesiącu ciąż spałam po 16
          godzin); nie wyobrażam sobie, że nie dostałabym w tamtych miesiącach zwolnienia
          lekarskiego na żądanie - bo ciąża jest takim stanem, gdy to kobieta decyduje,
          co będzie dla niej najwłaściwsze, gdyż sama najlepiej to wie.
          Więc - Daria, jeśli masz ochotę poodpoczywać, to żądaj zwolnienia. Lekarz musi
          Ci je dać. Wystarczy argument o zmęczeniu, łomocie z tyłu głowy, zwłaszcza
          podczas wstawania z łóżka, porannych obrzękach stawów, potrzebie siusiania co
          godzina, napadach senności trudnej do pokonania drażliwości i zmienności
          nastrojów, zestresowaniu... Dobrze znasz te objawy, każda mama przez nie
          przechodzi. Każdy lekarz ginekolog-położnik też dobrze o nich wie.
          A jeśli Ci odmawia wysłania na zwolnienie, robisz dwie rzeczy: 1. idziesz do
          jego przełożonego (kierownik poradni, szef przychodni, dyrektor szpitala, jeśli
          to podania szpitalniana) i zostawiasz tam pisemną skargę na takiego lekarza, z
          potwierdzeniem jej złożenia (czyli, taki szef musi Ci się podpisać na kopii,
          którą zatrzymujesz dla siebie; jeśli cokolwiek by Ci się stało w związku z
          pozostawaniem w pracy, lekarz będzie za to odpowiedzialny); 2. piszesz skargę
          do rzecznika praw pacjenta w opolskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia
          (sprawdziłam dla Ciebie: u Was jest to Elwira Bielak, przyjmuje codziennie od 8
          do 16 w siedzibie NFZ przy ul. Głogowskiej 37, tel. (0-77) 40 20 182, 0 77 94
          88.
          Natomiast argument, że szybciej zostałabyś wysłuchana w prywatnym gabinecie,
          jest może prawdziwy, ale nie musisz się nań godzić (póki co, jako ubezpieczona,
          masz prawo korzystać z publicznej służby zdrowia, na tym samym poziomie jakości
          usługi medycznej, co w prywatnym gabinecie).
          To tyle. Dużo zdrowia dla Ciebie i Maluszka ;-)

          p.s. a do wszystkich głosów o tym, że kobieta w ciąży jest dla pracodawcy
          balastem: przypomnę Wam - ciąża mija ;-)
          I jest swoistym sprawdzianem relacji między pracodawcą a pracownicą; im lepiej
          traktuje on taką kobitkę, gdy jest ona w ciąży, tym lepszy z niej pracownik,
          gdy już wróci z urlopu macierzyńskiego; to tyle.
          • Gość: orzecznik Re: do Darii IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.02.07, 17:57
            szanowna pani, nie ma czegos takiego jak "zwolnienie na zadanie".
            jesli ciaza przebiega fizjologicznie, a kobieta chce wypoczac od stresujacej
            pracy to niech wezmie urlop, bo ja nie widze powodow dla ktorych wszyscy
            oplacajacy skladki w ZUS mamy sie skladac na chorobowe. Warunki pracy kobiet w
            ciazy dokladnie reguluje kodeks pracy i naklada na pracodace obowiazek
            zapewnienia takowych kobiecie ciezarnej. Jesli nie wywiazuje sie ze swojego
            obowiazku pracownica moze zawiadomic inspekcje pracy. Lekarz nie ma zadnego
            obowiazku wyslac tej pani na zwolnienie, a pisanie skargi na takie postepowanie
            wywoluje jedynie usmiech na twarzy. Duzo gorsze reperkusje moga spotkac lekarza
            za wypisanie zwolnienia bez braku wskazan medycznych.
            • Gość: :) Re: do Darii IP: *.zwm.punkt.pl 08.02.07, 19:09
              Dario - jak najbardziej jestem za.... jeśli nie czujesz się na siłach i źle sie
              cujesz, Twoja praca jest dużym stresem - nie patrz na nic zażądaj zwolnienia
              albo poprostu nakłam że jestes chora. Pamietaj o swoim dzeciątku, ono razem z
              Toba przeżywa emocje - daj mu chwilkę odpocząć i nacieszczie się razem w domu.
              Nawiązujesz z nim cały czas kontakt - spokojna mamunia - spokojny dzidziuś gdy
              sie urodzi. Nie patrz na nic. Pozdrawiam
              • Gość: hela Re: do Darii IP: *.zwm.punkt.pl 08.02.07, 22:13
                nikt tej kobiecie nie kazał zachodzić

                a tej sie zachciewa wolnego,
                ludzie! dajcie spokój

                ja bym nie miał wstydu zadawać takich pytań
              • Gość: xyz Re: do Darii IP: 172.28.252.* 11.02.07, 21:17
                no, ładny przykład taka mamusia daje dziecku od poczęcia - oszukiwania,
                nieuczciwości, lawirowania i cwaniactwa
              • Gość: mama trzech synów Re: do Darii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 23:08
                No własnie. Wreszcie ktoś nazwał sprawę po imieniu...

                Nakłam, to ci da zwolnienie. Bo przecież dobrze sie czujesz - tak pisałaś.

                Ja też uważam, że ciąża to nie choroba. Przeżyłam trzy. Nigdy nie miałam
                żadnych problemów, więc to nie prawda, jak ktoś w tym wątku napisał, że każda
                matka wie, co to zawroty głowy, senność itp itd itp.

                A to że praca potrafi stresować to ci wierzę. Ale tego doświadczają nie tylko
                kobiety w ciąży. Jedynym rozwiązaniem jest zmiana pracy a nie wykorzystywanie
                sytuacji ciążowej na "ściemnianie"
    • Gość: wrgh Re: od kiedy na zwolnienie w ciąży? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 22:24
      skoro chcesz odpoczac od pracy a jestes uczciwa osoba - nic prostszego - zwolnij
      sie!
      branie nieuzasadnionych zwolnien to nic innego jak okradanie innych

    • Gość: bozia Re: od kiedy na zwolnienie w ciąży? IP: *.chello.pl 08.02.07, 22:27
      Przecież nie tylko ginekolog może Ci dać zwolnienie,ale lekarz pierwszego
      kontaktu też.Jeśli masz pracę to zacznij to doceniać.Ja pracowałam do samego
      końca ciąży.Fakt najgorszy był początek,ale potem było już dobrze.Uważaj na
      Ciebie,ale nie popadaj w skrajności.Życzę zdrówka.
    • Gość: beata Re: od kiedy na zwolnienie w ciąży? IP: *.chello.pl 08.02.07, 23:03
      Daria ani slowem nie wspomina o tym, że zle się czuje-chce po prostu wykorzystać swój stan i "wyłudzić" zwolnienie.Ciekawe, co by było, gyby któraś z popierających ją i użalających się nad nią mamusiek była jej pracodawcą-potrzymały by swoją opinię? Nie sądzę
      • Gość: precz Re: od kiedy na zwolnienie w ciąży? IP: *.zwm.punkt.pl 13.02.07, 16:33
        precz z feministkami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka