Dodaj do ulubionych

Festiwal jak w Galway

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 23:42
Zdaje się, że właśnie to TVP zdecyduje o ostatecznym kształcie
imprezy. No ale pogadać przecież można:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Peter Gadu gadu, ple ple IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.07, 01:16
      Marzyć każdy może. Na gadaniu się zaczyna i na tym również etapie
      się sprawa zakończy. Vide pozostałe pomysły: gondola, trasa
      średnicowa, stadion, hala sportowa, korty etc.
    • Gość: Wiesław Hernes Festiwal jak w Galway IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.07, 09:40
      Pogadali i się rozeszli...
    • Gość: ah Festiwal jak w Galway IP: *.punkt.pl 21.11.07, 11:08
      Rzeczywiscie zenada, co maja dyr teatrow i muzeow do festiwalu? A
      juz tych dwoje urzednikow nic nie potrafi zrobic.

      Festiwal jest snobistyczna i kiczowata imprezka tvp i wszyscy na
      niego pluja ale kiedys byl np koncert hiphopowy robiony przez hirka
      wrone w przeddzien i to bylo cos! Kiedys akurat wracalem skads
      pociagiem w dzien tego koncertu i bylem w szoku ze ludzie
      przyjezdzali na niego z wroclawia, katowic i jeszcze dalej. To byla
      dopiero promocja Opola!
      No i sam koncert byl spoko.

    • Gość: Gosia Festiwal jak w Galway IP: 82.160.19.* 21.11.07, 15:44
      no ja mam nadzieje ze wkoncu w opolu bedzie sie cos dzialo a nie po godzine 21
      na rynku zycie umiera... zbyt malo fajnych imprez kulturalnych... a jak juz sa
      to sa za malo naglosnione i wiekszosc opolanow niewie ze cokolwiej jest
      zorgnizowane...
      • Gość: do Gosi Re: Festiwal jak w Galway IP: *.punkt.pl 21.11.07, 15:59
        Opolanów? Chyba opolan. Wszystko jest, należy tylko umiejętnie szukać tego co
        Cię interesuje. Nie będzie nikt podawał wszystkiego ,, pod nos"
        • Gość: dodo Re: Festiwal jak w Galway IP: 83.238.128.* 21.11.07, 17:22
          jak "opolan" :) uprzejmie donosze przedmowcy, ze koncertow rockowych,
          bluesowych, jazzowych i metalowych, ktore jak przystalo na STOLYCE powinny byc
          kojarzone z Opolem nie uswiadczam.

          mozesz mi tutaj teraz ladnie wypisac wszystko co sie dzialo w ciagu ostatnich 2
          lat, ale to i tak za malo, to i tak nie to.
          inna rzecz: sam fakt "dziania sie czegos" nie swiadczy juz o poziomie danego
          wydarzenia.
          przemysl ;)

          dziekuje za uwage, pozniej napisze cos wiecej na ten temat ;)
      • citizen_opole Re: Festiwal jak w Galway 22.11.07, 20:44
        Do Gosi, nie zgadzam sie z Tobą, że w pięknym Opolu nic się nie
        dzieje. Byłem ostatnio na kilku imprezach i jakoś Ciebie nie
        widziałem. Dodo tez tam nie było. W Opolu dużo się dzieje, wierz mi.

        Weźmy na ten przykład:
        - znakomity koncert ABRACADABRA GHOTIC TOUR 2007
        z ClosterKeller w roli głównej, albo

        - poniedziałkowy koncert Marii Peszek w Filharmonii Opolskiej

        - Dzisiaj o 20:00 zaczęły się Opolskie Dermonstracje Kabaretowe
        z Kabaretem Skeczów Męczących (boki zrywać - widziałem próbę!(:

        - jutro (23XI o 19:00), masz KONCERT MUZYKI AMERYKAŃSKIEJ z Danielem
        Spaldingiem - słynny dyrygent amerykański!

        - w sobotę (24XI o 20:00) masz znakomity koncert rocka
        alternatywnego grupy COMA - w Miejskim Ośrodku Kultury (MOK)

        - również w sobotę o 19:00 w Folharmonii Opolskiej ogromne widowisko
        muzyczne z pieśniami Jacka KACZMARSKIEGO (feaut. Mirosław BAKA!)

        Jest tego trochę, co?
        Nie chce mi się dalej wymieniać, bo i tak nie pójdziesz nigdzie, bo
        Ci się nie będzie chciało ruszyć doopska, albo nie masz z kim, albo
        nie masz kasy, albo wszystkie te powody jednocześnie.
        Pozdro od citizena (:
        • jawor10 Re: Festiwal jak w Galway 22.11.07, 21:51
          Już Karolinka da Wam kulturę i rozrywkę, bo miasto nic nie zrobi -
          brak inicjatywy i inicjatorów.
          • dar54 IPI dla RPOWO 22.11.07, 22:16
            2007-11-19

            Dnia 16 listopada odbyło się pierwsze posiedzenie Stałej Konferencji
            Współpracy Wojewody Opolskiego, w której wziął udział wicemarszałek
            Józef Kotyś.


            Jednym z ważniejszych punktów spotkania była prezentacja wstępnej
            wersji Indykatywnego Planu Inwestycyjnego dla Regionalnego Programu
            Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2007-2013. Konferencja
            przyjęła zaprezentowany Plan.

            Wcześniej - 5 listopada - odbyło się spotkanie przedstawicieli
            samorządów gminnych i powiatowych dotyczące Regionalnego Programu
            Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2007-2013, podczas
            którego uzgodniono z samorządami projekt Planu. Kolejnym krokiem
            było więc - zgodnie z „Wytycznymi w zakresie jednolitego systemu
            zarządzania i monitoringu projektów indywidualnych"
            oraz „Regulaminem aktualizacji Indykatywnego Planu Inwestycyjnego
            dla RPO WO 2007-2013" - zaprezentowanie Indykatywnego Planu
            Inwestycyjnego Stałej Konferencji Współpracy.

            Po tych uzgodnieniach Indykatywny Plan Inwestycyjny może zostać
            przyjęty przez Zarząd Województwa, a po podjęciu uchwały przez
            Zarząd będą mogły zostać przygotowane pierwsze pre-umowy na zadania
            ujęte w Planie.

        • Gość: dodo Re: Festiwal jak w Galway IP: 83.238.128.* 22.11.07, 23:32
          skad wiesz citizenie, ze mnie nie bylo?

          Abracadabra odbywa sie od kilku lat na jesieni.

          Coma grala na piastonaliach

          koncert w filharmonii nie jest wydarzeniem. bylem pare razy i nigdy wykonanie
          opolskich filharmonikow nie przebilo wykonan z ktorymi mialem wczesniej okazje
          sie zapoznac. po co wiec mam chodzic?

          a keidy byles na koncercie jakiejs mlodej, dobrze sie zapowiadajacej kapeli z
          regionu?

          ja czekam na mozdzera, chyba ze sie rusze do poznania 1 grudnia.

          dobrze jest odroznic pojecia krytki od bezsensowengo marudzenia.
          Twoje bezkrytyczne podejscie do wszystkiego co zwiazane z opolem mnie lekko
          przeraza, jednak je szanuje.

          powiem Ci tak: niezadowolenie z danego stanu, polozenia, sytuacji prowadzi do
          poszukiwania innych rozwiazan i stymuluje proces tworczy. po prostu: jak Cie
          cos wku..a, to dazysz do zmiany, wiec na dobra sprawe jest to cos pozytywnego ;)

          dobrze by bylo, gdyby to wku..enie obywateli, ktore objawia sie tutaj na forum
          przelozylo sie na jakies tworcze rozwiazania, ale do tanga trzeba dwojga, czyli
          wspolpracy z miastem i podleglymi mu instytucjami.

          jako czytelenik forum wiesz conieco na moj temat i znasz moje zdanie.

          u nas ci co chca cos robic, niebradzo maja z kim gadac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka