Gość: krus
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.04.08, 12:55
Miękkie lądowanie zapewnił sobie Niemiec z Krapkowic, od lat
żerujący na głupocie swoich ziomków i Rządu niemieckiego. Jak
donoszą dobrze poinformowani, ma on podobno zostać szefem opolskiego
oddziału Kasy Roliczego Ubezpieczenia Społecznego. Zawsze lepsze to
niż powrót do zawodu, czyli na przykład macenie krów - wszak jest
weterynarzem. Fryc zawsze potrafi się urządzić. Tylko dlaczego za
pieniądze polskich rolników?