Gość: Łukasz27
IP: 81.15.171.*
04.08.08, 09:47
Mieszkam w pobliżu. Zastanawiam się, czy właściciel nie obawia się
konkurencji ze strony nieodległego baru "Piekiełko", który cieszy
się uznaniem wielu okolicznych mieszkańców (nazwa "Piekiełko"
nawiązuje chyba do sytuacji zyciowej wielu przebywających tam
gości).
A poważnie, trzymam kciuki za ten nowy klub muzyczny, żeby nie
świecił pustkami i stał się miejscem spotkań ludzi, którzy nie tylko
zajmują się w życiu piciem piwka i przyśpiewkami karaoke.