Dodaj do ulubionych

Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii

IP: *.inet.net.id 04.02.09, 20:37
ot dziennikarstwo, wrzucić wszystkich do jednego worka
Obserwuj wątek
    • Gość: Mieszkaniec Opola Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.chello.pl 04.02.09, 21:01
      Doskonale Panią rozumiem . Niestety jest bardzo mała garstka lekarzy , którzy
      chcą leczyć i wyleczyć . Byłem kilka razy na Witosa w Opolu , Podejście lekarzy
      i pielęgniarek jest , lepiej nie mówić . Ale dobrze , że pani córkę wyleczono .
      Szkoda tylko bolesnego doświadczenia .
    • Gość: ble Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:17
      A kto następny, bo przecież jeszcze kogoś obrażon na pediatrii w
      WCM, WAŻNEGO REDAKTURA Z GW, więc jazda dowalić im, za naszą
      głupotę, za to, że mniej zarabiamy, za top, że nic nam zrobić nie
      mogą, itd. Dowalić im, i broń boże nie pisać żle o NFZ, bo na
      rautach spotykamy się z szefostwem tej WIELCE PRZYDATNEJ INSTYTUCJI.
      • Gość: sisi Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: 83.238.136.* 04.02.09, 21:22
        sfrustrowany lekarz... mam nadzieję, że przynajmniej douczony...
      • Gość: Sisi Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: 83.238.136.* 04.02.09, 21:24
        sfrustrowany lekarz... mam nadzieję, że douczony...
        • Gość: do Sisi Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:32
          A Ty Sisi to co, bisnezmen, czy urzędniczyna, a może uczyciel,
          chtóren wszystko wie najlepiej?
      • o_nyks Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 07:48
        Gość portalu: ble napisał(a):

        > A kto następny, bo przecież jeszcze kogoś obrażon na pediatrii w
        > WCM, WAŻNEGO REDAKTURA Z GW, więc jazda dowalić im, za naszą
        > głupotę, za to, że mniej zarabiamy, za top, że nic nam zrobić nie
        > mogą, itd. Dowalić im, i broń boże nie pisać żle o NFZ, bo na
        > rautach spotykamy się z szefostwem tej WIELCE PRZYDATNEJ
        INSTYTUCJI.


        tak naprawdę chodzi o to jakimi jesteśmy ludźmi!!! Znieczulica
        panująca wśród lekarzy i personelu to nie żadna tajemnica. I fakt,
        że są wśród Was lekarze kompetentni i pracujący z oddaniem, nie
        zmieni tego, że jest wielu konowałów, którzy "jadą" na samym
        prestiżu posaidania dyplomu!
      • alapr Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 12:31
        To co dzieje się na Pediatrii to skandal!!!!!
        Winą obarczam przede wszystkim pielęgniarki bo to One na początku o wszystkim
        decydują! To od Ich wrażliwości,ich powołania zależy zdrowie i życie dzieci i
        ludzi chorych! Znam podobne sytuacje w innym szpitalu przed wielu laty,kiedy
        leżała moja 9 ci-o letnia córka!
        Pielęgniarki siedziały w dyżurce i piły kawę a płaczącymi maleńkimi,chorymi
        dziećmi zajmowały się dzieci starsze bo bolało ich serce, kiedy te maleństwa
        płakały godzinami!!!!
        Odpowiadam zapewne pielęgniarce, która napisała o "obrażaniu" pediatrii!?
        Ta odpowiedż to skandal i przykład na to jaki personel pracuje na Pediatrii
        UCM!!!!???? Powiem ostro! To zbrodnia co się tam dzieje!
        Oddziałowa i pani dr Szczepanik powinny być zwolnione natychmiast a na dodatek
        oskarżyłabym Je o narażanie zdrowia i życia dzieci!!!!!!!
        Nie wierzę w to,że gdyby personel więcej zarabiał, to by lepiej pracował!!!?????
        Te Panie są niemoralne,bez duszy i zdeprawowane!!!
        Zapewne są osobami wierzącymi ale zasad moralnych w Nich nie dostrzegam
        żadnych!!!???
        Czy pamiętacie jak żyła i pomagała trędowatym siostra Teresa!?
        Bez pieniędzy,bez rodziny,uboga,dzielna kobieta o czułym i wielkim sercu!
        Chciałabym,żeby ta osoba,która napisała te oburzające słowa o "dowalaniu" i jej
        podobne odpisały mi na to dlaczego pracują w zawodzie bez powołania i uważają,że
        tylko za pieniądze (i w dodatku duże), pracowałyby sumiennie,uczciwie i dobrze!?
        Alicja
        • Gość: Gosia Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 16:16
          Proszę z tymi dziećmi to nie przesadzać, bo dzieci starsze nie mają
          wstępu na odcinek dzieci młodszych.
          Mam też pytanie: czy Pani pracuje i utrzymuje sięz powołania? Może
          udziela Pani całodniowych korepetycji za darmo albo udziela się
          Pani w fundacji charytatywnej i nie otrzymuje Pani za to pieniędzy.
          A Pani dzieci może utrzymuje za to Rząd.
    • Gość: Prosty facet Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: 89.108.251.* 04.02.09, 21:35
      Dr Barbara Szczepanik, ordynatorka oddziału pediatrii w WCM mówi o matce,
      zaniepokojonej stanem swojego dziecka i poziomem opieki na oddziale: "To prosta
      kobieta, która nie panowała nad sobą."

      Ja, jako prosty facet, który nie może zapanować nad sobą po lekturze kolejnego
      tekstu o zarządzanym przez p. Szczepanik oddziale, proponuję, by p. dr zajęła
      się czymś pożytecznym, co nie sprawi jej trudności. Najwyraźniej zarządzanie
      pediatrią ją przerasta, a powołanie lekarskie może być mierzone w ułamkach
      promila. Kobieto, szefujesz na oddziale dziecięcym, a nie w chlewie!
      Tak na marginesie: świnie w nowoczesnej chlewni mają pewnie lepsze warunki
      życia, wyżywienia i opieki weterynaryjnej (choć i tak wkrótce pójdą pod nóż), bo
      tak wysokie wymagania stawiają m.in. regulacje UE. Najwyraźniej na pediatrii
      obowiązuje zasada, że dzieci (cierpiące, chore) głosu nie mają, a ich rodzice to
      "prości ludzie", którzy przecież nie znają się na medycynie i nie będą p.
      ordynator pouczać, jak ma wyglądać leczenie pociechy. Wstyd!
      Mam nadzieję, że marszałek województwa po publikacjach Gazety zainteresuje się
      sprawą i wyciągnie konsekwencje wobec nie-prostych ludzi.
      • Gość: Do prostego Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:47
        Prosty, ciesz się z warunków w nowoczesnej chlewni, widać UE lepiej
        dba o świnie, bo opieka medyczna w porównaniu z resztą Europy jest u
        nas całkiem dobra, kwi.
      • alapr Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 13:00
        podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałeś!!!!!
        Zwolniłabym natychmiast tę dr Szczepanik, Oddziałową i parę pielęgniarek,
        oskarżając zarazem Je o narażanie zdrowia i życia małych pacjentów!!!!Niech dla
        przykładu zapłacą rodzicom odszkodowanie, to może w przyszłości, każda, która
        bez powołania trafi do tego zawodu, mocno się zastanowi zanim kogokolwiek skrzywdzi!
        Zamierzam też o tym napisać bezpośrednio do Jednego z Redaktorów Gazety
        opolskiej, bo dłużej nie można tolerować tego co się dzieje na Pediatrii w UCM w
        Opolu! To zbrodnia!!!
        Alicja
    • Gość: Pepe Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.09, 22:02
      Zagęszczenie pacjentów i złe warunki pobytu oraz skrajnie mała
      obsada personelu na Oddziale Pediatrii WCM są faktem. Szkoda, że
      Pani Redaktor zamiast epatować czytelników kolejnymi dramatycznymi
      opisami traumatcznych przeżyć mie próbuje zgłebić problemu. Chcę
      przypomnieć, że Oddział Pediatrii kilka lat temu został zmniejszony
      o połowę poniewać na jego miejscu powstało zaplecze oddziału
      kardiochirurgii i kardiologii. Ktoś podjął te decyzje i jest za nie
      odpowiedzialny. jeżeli dobrze pamiętam to Gazeta Wyborcza piała z
      zachwytu i jakoś biednych dzieci nie broniła. Dopiero dramatyczne
      listy zrozpaczonych rocziców, których dzieci "załatwiaja potrzeby
      fizjologiczne, gorączkują, wymiotują i płaczą" w 6 osobowych salach
      wraz z mamami, babciami i ciociami oraz ich walizkami, śpiworami,
      matracami i innym dobytkiem, poruszyły serca zatwardziałych
      dziennikarzy.
      A tak na marginesie Polska na opiekę zdrowotną wydaje najmniej
      spośród państw Unii. W 2008 r 4,2 % PKB. Dla przykładu Niemcy,
      których PKB jest 3 ktonie wiekszy wydaja 12%. Namy na co
      zasłużyliśmy.
      • Gość: Yogi Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: 217.197.68.* 04.02.09, 22:18
        Raczej należy napisać, że miało powstać, a nie, że powstało.
        Sale po byłym oddziale dzieci młodszych stoją puste, od czasu do
        czasu rozprzestrzenia się tam odcinek dzienny.
        Sorry, w jednym boksie jest jakaś dyżurka. Nie wiadomo czyja.
        A swoją drogą ciekawe, kto stoi za tym zmasowanym atakiem na
        pediatrię i jej szefową. Komu i na czym zależy. Tzn. komu zależy na
        usunięciu dr Szczepanik. Bo jeden, delikatnie mówiąc niezbyt
        rzetelnie napisany artykuł - OK, jest problem. W wydaniu sobotnim,
        bardziej popularnym wśród czytelników - chcę wierzyć w przypadkowy
        zbieg okoliczności. Drugi - opinie z forum, niech będzie (choć
        zwykle GW przedstawia je jednak trochę inaczej). Ale każdy kolejny
        artykuł coraz bardziej śmierdzi.
        Nie chcę oceniać, ile jest w nich prawdy - 100%, 70 czy 30.
        Ciekawy jestem tylko, czy miałby szansę przebić się jakiś pozytywny
        artykuł. Czy uznalibyście Państwo, że jest to dzieło jakiegoś
        pracownika oddziału ukrywającego się pod pseudonimem?
        • daga-2 Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 00:06
          Czytając opinie niezadowolonych Rodziców odnoszę wrażenie, że z
          tej "umieralni" mało kto uchodzi z życiem. Dziwię się, że redaktorka
          GW do dziś nie podjęła się próby sprawdzenia ilu pacjentów rocznie
          przewija się przez Oddział Pediatrii WCM, ilu "musiało ratować swe
          życie" w innych placówkach, a ilu jest poprostu wdzięcznych za
          fachową pomoc. Nagonka wywołana artykułem budzi niesmak i najgorsze
          skojarzenia.
          Nie jestem klakierem, ale tak z pewnością skwitowana zostanie moja
          wypowiedź: Pani Ordynator B.Szczepanik zawdzięczam życie i zdrowie
          mojego dorosłego już dziecka, nie miałabym wątpliwości i obaw , by
          powierzyć jej opiece moje wnuki. Pani Doktor, serdecznie Panią
          pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wielkie serce i życzliwość.
          O poziomie publikacji "redaktorki" GW chyba wypowiadać się nie
          trzeba. To nie jest styl Pana Redaktora Adama Michnika....
          • Gość: prosta kobieta Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.chello.pl 05.02.09, 10:44
            Odp. dla daga-2
            To musiało być dawno kiedy pani ordynator była młoda, miała serce i zapał do
            pracy - teraz została rutyna i brak serca dla dzieci.
        • Gość: sala Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 08:05
          Myślę że o odziale PEDRIATRII nie można napisać nic dobrego.Ale
          trzeba również zwrócić uwagę żę nie wszystkie pielęgniarki są złe
          niektóre są kompetentne i miłe, ale te dwie czy trzy z odziałową na
          czela psują cały obraz pedriatrii
      • Gość: efka66 Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.chello.pl 04.02.09, 22:18
        Hmmm... problemy ogólne służby zdrowia chirurgii dziecięcej WCM-u
        jakoś to nie przeszkadzają... A może po prostu nikt w tym dniu nie
        obchodził tam imienin?(to miało być sarkastycznie)
        A ponadto: mój 8-letni wówczas syn, przebywał na oddziale
        pediatrycznym parę lat temu z rozpoznanym zapaleniem płuc - nie
        przeszkadzało to pielęgniarce kazać mu ścielić łóżko przy otwartym
        oknie (zima, -10st. na dworze, temperatura syna +39,5).
        Ale cóż: małe, chore - musi błagać o litość ustami "prostych"
        (prostackich?) rodziców...
        • alapr Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 13:25
          oczywiście zgadzam się ale mój atak na te Panie jest ostrzejszy,
          bo wystarczy mi tylko kilka drastycznych przypadków,które miały miejsce na tym
          Oddziale!
          One i tak mają kupę szczęścia,że ich "działania" nie doprowadziły do śmierci
          dziecka!?
          Ale właśnie dlatego,żeby nie dopuścić do złego czynu należy zdecydowanie i ostro
          reagować!
          Alicja
        • alapr Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 13:28
          CHWAŁA I WIELKIE PODZIĘKOWANIE PANI REDAKTOR I GAZECIE, ŻE PODJĘŁA
          TEN TEMAT I HAŃBA TYM, KTÓRYCH OGARNĘŁA ZNIECZULICA I LEKCEWAŻĄCY STOSUNEK DO
          OPIEKI CHORYCH DZIECI!!!!!!
      • Gość: emigrant Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.karoo.KCOM.COM 05.02.09, 01:07
        pepe podaj ile PKB potrzebne jest by lekarze i pielegniarki byli
        uprzejmi? Ile kosztuje uczciwa informacja o stanie zdrowia?Ile PKB
        trzeba przeznaczyc by lekarze i pielegniarki nauczyly sie takich
        slow jak prosze dziekuje przepraszam?
      • o_nyks Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 07:50
        Gość portalu: Pepe napisał(a):

        > Zagęszczenie pacjentów i złe warunki pobytu oraz skrajnie mała
        > obsada personelu na Oddziale Pediatrii WCM są faktem

        powtarzam się znowu: wszytsko zależy od ludzi i podejścia do pracy
        za jaką dostaje się pieniądze! Nieważne jakie, to jest praca, która
        należy wykonywać rzetelnie i z oddaniem.
      • Gość: mama Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 08:01
        A ile trzeba płacić za przekazywanie informacji i za ciepłe słowo.Bo
        ja myślę że tak jak pani ze sklepu ma być uprzejma tak samo
        pielęgniarka.
        • wandakatarzyna2 Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 12:33
          Sama jestem pielęgniarką,ale jak leży w szpitalu ktoś z moich bliskich ,to cały czas pilotuję opiekę w szpitalu i nie popuszczę kiedy mam jakieś wątpliwości .Jak wszędzie niestety spotykamy ludzi ,którzy z jakiś powodów nie powinni wykonywać swoich zawodów.Na podstawie ich zachowania oceniani są często pozostali.
      • Gość: mama dorota Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 08:02
        Czy tam byłeś jako rodzic?Jeśli nie to się nie wypowiadaj.
      • Gość: opolanin Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 09:03
        I dlatego dzieci mają cierpieć? Bo sfrustrowany, niekompetentny personel ma prawo wyżywać się z tego powodu na chorych, cierpiących dzieciach.
        Do tego by dać poczucie ciepła, zrozumienia dla ludzkiego cierpienia nie potrzeba luksusowych warunków.
        Przecież nikt tym osobom nie każe pracować w zawodzie, który im nie przynosi satysfakcji.
      • Gość: sok Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 11:50
        NIE narzekaj tylko bierz sie do roboty człowieku w białym kitlu.
      • alapr Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 13:16
        Widzę,że znowu znalazł się jakiś obrońca na znieczulicę i bezduszność!?
        Ironicznie piszesz o zagęszczeniu i tłumach rodzin, które pomagają personelowi
        opiekować się chorymi dziećmi!?
        Czemu się nie zwolnicie, jeśli tak żle Wam się pracuje i jesteście nędznie
        wynagradzani!? Czemu nie wyjedziecie za granicę!?
        Tam dopiero trzeba pracować długo i ciężko, nieustannie się przy tym
        uśmiechając!!!!Tam się jest samemu, bez rodziny, specjalnej opieki i
        spróbowałaby jedna z drugą być niezadowolona!!!
        Przecież to co się wyprawia na pediatrii to zbrodnia!!!
        Za takie działania za granicą trafiłybyście Panie za kratki i nie
        pozbierałybyście się do końca życia!!!????
        Ciekawa jestem jak Wy reagowałybyście na krzywdę swoich dzieci,gdybyście były na
        miejscu pokrzywdzonych Rodziców!!!???
        Biada wszystkim,którzy w przyszłości mają oddać swoje dzieci pod waszą
        "opiekę"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Zacznijcie się bać, bo nie podarujemy Wam tego co wyprawiacie!?
        Alicja
        i inni
        • Gość: Yogi Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 17:18
          Pani Alicjo,
          szkoda, że wrzuca Pani wszystko do jednego worka.
          Sytuacja na Oddziale Pediatrii jest tragiczna, jest niedopuszczalna.
          To fakt, którego nikt o zdrowych zmysłach nie podważa.
          Ale warto zastanowić się nieco nad przyczynami.
          1. Pielęgniarki - tak, są często nieuprzejme, niemiłe, bywa, że
          chamskie. Równocześnie wiem, ze są to kobiety zaangażowane w swoją
          pracę, kochające dzieci. Sprzeczność? Może... Ale gdzie tkwi
          przyczyna? niedobory kadrowe - jeśli na odcinku dzieci młodszych na
          zmianie są dwie pielęgniarki, to fizycznie nie są one w stanie
          ogarnąć swojej pracy. Każdy, kto zajmował się niemowlęciem wie, że
          przewinięcie i nakarmienie niemowlaka zajmuje około 15 minut. Czyli
          4 dzieci na godzinę. Niemowlęta karmi się średnio co trzy godziny.
          Czyli jedna pielęgniarka jest w stanie pielęgnować max. 12 dzieci
          (dwie - 24). A co z pozostałą szóstką? A gdzie czas na przygotowanie
          i podłączenie leków? Pobranie badań? Podkłucie dziecka? Powiecie, że
          są przecież rodzice - ale pani Luiza Lesiak zarzucała pielęgniarkom,
          że każą jej karmić, przewijać i kąpać córeczkę. Kto więc ponosi winę
          za niedobór pielęgniarek? Oddziałowa. Tyle, że emerytowana Pani
          Maryla. I oczywiście Pani Grzeczna.
          2. Przestrzeń - kilka lat temu na miejscu obecnej Pediatrii był
          oddział dzieci starszych. Oddział dzieci młodszych znajdował się w
          miejscu obecnego pustostanu po przeciwnej stronie piętra. Ktoś
          napisał, że musi śmierdzieć, bo w malutkiej sali śpi czworo dzieci i
          czworo rodziców. Musi. Tyle, że obecnie 30 dzieci zajmuje 7
          malutkich sal, a przed połączeniem oddziałów - 4 boksy po trzy
          całkiem pokaźne sale. Kiedyś - 2,5 dziecka na salę, obecnie - ponad
          czworo. Kto winny - dyrektorzy WCM - Marek Piskozub i Lech Kunicki.
          Zwłaszcza ten ostatni bał się po pierwszym zawale, że jedyne, co mu
          może jeszcze stanąć to serce - stąd niezrealizowany pomysł rozbudowy
          kardiologii.
          3. Lekarze - bardzo dobrze wyuczeni, ale traktują rodziców jak
          wrogów lub debili. I ten pseudofachowy slang. Większość rodziców to
          ludzie prości (to nie pejoratyw, tylko stwierdzenie faktu). I należy
          do nich mówić prostym językiem. Jeśli lekarz powie, że "Pani dziecko
          ma hyperleukocytozę, wysokie CRP i zmiany pnemoniczne w płucach,
          więc wymaga antybiotykoterapii, ale wobec oligurii nie możemy
          podawać aminoglikozydów, bo są nefrotoksyczne", to rodzic nie będzie
          nic wiedział, a jeszcze nabierze podejrzeń, że coś złego się dzieje
          i ktoś chce go oszukać. To samo można powiedzieć tak: "Wykonaliśmy u
          Agatki badania kontrolne. Na podstawie badań krwi i zdjęcia klatki
          piersiowej rozpoznajemy zapalenie płuc. Dziewczynka słabo się moczy,
          więc rezygnujemy (przynajmniej chwilowo) z antybiotyku być może
          najbardziej skutecznego, lecz mogącego uszkodzić nerki". Można?
          Można. Trzeba tylko chcieć i myśleć.
          PS. By nie było wątpliwości - jestem lekarzem, ojcem pacjentów tego
          oddziału i wujkiem też (personel nie wiedział o koligacjach
          rodzinnych)
      • Gość: bbbb Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.wcm.opole.pl 06.02.09, 08:35
        To nie jest meritum tej sprawy.Osobą odpowiedzialną za oddział jest ordynator i
        tylko on.A więc jaki pan - taki kram. Ot i cała filozofia na ten temat.
    • g73 Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 04.02.09, 22:19
      Po przeczytaniu artykułu i forum i własnych przeżyciach z oddziałem
      pediatrii WCM potwierdzam, że wszystkie krytyczne opinie o oddziale
      sam przerabiałem. Jedyna krytyka, z którą niemożna się zgodzić
      dotyczy innych oddziałów WCM np.: chirurgia, laryngologia wspaniali
      lekarze super pielęgniarki każdy miły i w każdej chwili gotowi do
      udzielania informacji o stan zdrowia bez problemu. PEDIATRIA to
      oddział z innej bajki prywatny folwark pani ordynator wręcz
      niemożliwe, kto ją kryje. Osoby, które wpisują, jaka to pani
      ordynator jest wspaniała to są klakierzy na smyczy pani ordynator.
      Nadmienię, że nasz przypadek zabrania dziecka w tamtym czasie z
      oddziału nie było jedyne i każdy rodzic, który znalazł na własną
      rękę altrenatywe na leczenie dziecka gdzieś indziej to z niej
      skorzystał. Naprawdę nie można wszystkich wrzucić do jednego worka
      bo są ludzie z personelu medycznego oddani temu co robią ale nie
      można tego powiedzieć o oddziale PEDIATRI WCM w OPOLU.
      • Gość: z opola wieści z obozu? IP: *.punkt.pl 05.02.09, 00:12
        Ludzie!!!!Jak to czytam to się zatracam.Czy to wieści z obozu
        koncentracyjnego? Czy wy wiecie kto to jest prokurator? Ul.Reymonta
        w Opolu.Potwierdzam jedynie z autopsji wielkie serce na oddziale
        laryngologicznym.Byłem pozdrawiam wspaniały personel.A cóż to jest
        oddział dziecięcy? folwark prywatny? składajcie zawiadomienie o
        niedopełnieniu obowiązków i zagrożeniu zdrowia i zycia.Pani
        ordynator ma taką samą dupę jak każdy.I można w nią bić zarzutami.
        A jak bedziecie się bac'bo dziecko tam wróci' to nic nie
        zdziałacie.Może i wróci ale będzie tam już inny personel.A te
        przemiłe panie do Reala na kasy.
        • Gość: mama3 Re: wieści z obozu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 07:54
          Fajny pomysł ja też tam byłam z dzieckiem ale na co mam złożyć
          zażalenie nie mamy żadnych dowodów tylko nasze słowa i odczucia.
          • Gość: x2 Re: wieści z obozu? IP: *.206.112.144.static.telsat.wroc.pl 05.02.09, 10:47
            dokladnie tak. Od zbierania dowodow jest policja, do prokuratury zawiadomienie
            zglasza sie przeciez na podstawie prywatnych przezyc, nikt nie oczekuje od
            nikogo, ze w takiej sytuacji bedzie sie myslalo ozbieraniu dowodow. Zglosi sie
            wiecej osob z tak tragicznymi przezyciami do prokuratury, to sprawa bedzie sie
            krecila i to bardzo szybko, tylko ludzie musza zaczac o tym mowic, bez tego nic
            sie nie zmieni
            • alapr Re: wieści z obozu? 05.02.09, 13:36
              ZGADZAM SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              ALICJA
      • Gość: Maciejka Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 07:05
        Podzielam zdanie g73
        Gdyby moje dziecko bylo zagrozone to czytajac takie opinie jak w tym artykule(i
        na forum) odrazu szukal bym innych rozwiazan(innych klinik...prywatnych?)
        Procent PKB nie moze byc wyznacznikiem jakosci "uslug" medycznych ;/
        bo albo ratujemy komus zycie albo nie.


        W szpitalu na witosa bylem "ratowany" juz kilka razy ...zlamana noga a to
        powazny problem z okiem itd. i nigdy nie mialem problemu - pilny przypadek ,
        leczenie i jestem uratowany.
        Ale czytajac te opinie i artykul matki ktora nie mogla sie doprosic pomocy dla
        swojego dziecka....to az mnie skreca z obrzydzenia ;/
        Lekarze pediatrii powinni miec wiecej rozsadku...
        • Gość: do maciejki Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 11:35
          Ortografia może być wyznacznikiem poziomu człowieka?
          • Gość: maciejka Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 18:27
            Gosciu...
            zawracasz glowe bo znalazles jakis blad...ALLELUJA! chcesz medal? ;/
            • Gość: Yogi Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 20:38
              Nie chcę medalu.
              Ale jeśli ten sam błąd powtarza się w kilku postach podpisanych
              przez różnych internautów to już chyba nie błąd, tylko maniera.
              Chyba, że jedna osoba pisze pod kilkoma nickami. A to jest
              nieuczciwe.
              • majciej1 Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 07.02.09, 04:15
                wybacz bezduszniku ...ale moze i popelnilem blad..oczywiscie, zdarza sie nawet
                najlepszym(nawet i tobie idioto!) ...ale rozpisywalismy sie tutaj na inny temat
                niz ortografia(nie zwrociles uwagi?) ...trudno ,
                rozmawialismy o sluzbie zdrowia i oddziale pediatrii ... moze sie WKONCU
                wypowiesz na ten temat?
    • Gość: nadzieja Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 07:11
      A może by tak zamknąć WCM? Warunki są tam przecież fatalne, brakuje
      sprzętu, środków higieny, jast brudno i nieprzyjemnie, sale są małe,
      długie kolejki. Mielibyśmy wtedy więcej szczęśliwych dzieci i ich
      rodziców. Nikomu nie zakładano by cewnika, nikt nie płakałby, nikt
      nie musiałby łóżek przebierać.
      Otwórzmy szpital z idealnymi warunkami, gdzie przyjmuje się tylko
      chorych z chorobami, za które NFZ dobrze płaci. W ilości takiej, że
      będą po 2 osoby na sali - co z resztą pacjentów? Kto o to dba, ważne
      żebym ja miał dużo miejsca wokół siebie.
      Poczekajmy na lekarzy zza granicy. Oni nas przecież chętnie ratować
      będą na sprzęcie medycznym sprzed kilkunastu lat, z uśmiechem na
      twarzy...
      Nie pozwólmy też lekarzom pracować popołudniami w przychodniach -
      mogą przecież być zamknięte. Cóż z tego, że kolejki się wydłuża i
      tak są już długie.
      • Gość: mama Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 07:51
        Czy Ty jesteś pielęgniarką z tego oddziału?Czy masz tam jakieś
        znajomości. Nikt nie pisze o całym WCM tylko o PEDRIATRII
      • alapr Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 13:40
        SWIETNIE! PEŁNA ZGODA!!!!!!!!!!!!!!!
    • o_nyks Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 07:45
      to jest coś trasznego... czytając wszytskie posty, krew mnie zalewa.
      Ja osobiście leżałam na okulistyce w opolskim WCM i opieka była
      fantastyczna - czególnie pielęgniarki zasługują na pochwałę -
      sympatyczne, zapracowane, na każde zawołanie pacjenta! Ale Pani
      ordynator z pediatrii i pielegniarki chyba nie nadają się do pracy
      na oddziale!!!! Dlaczego nikt nic z tym nie zrobi??? Przcież sa
      chyba jakieś standardy, którymi presonel medyczny i lekarze winni
      się kierować. Nie mam jeszcze włsnych dzieci, ale drżę na samą myśl
      o tym, że "taką" opiekę zapewnia się namłodszym pacjentom. Może
      warto zrobić akcję, podbną do tej "Rodzić po ludzku" ciekawa jestem
      jak wypadłby opolski WCM ze swoją pediatrią.... To poprostu skandal.
    • Gość: mamaewa Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 07:57
      Czy ktoś wie czy te sygnały tu opisane dotrą do Urzędu
      Marszałkowskiego albo do dyrektora szpitale chciałabym żeby oddział
      PEDRIATRII się zmienił.
    • Gość: lama Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 09:04
      Niewiele się zmieni dopóki oddział pediatryczny będzie traktowany jak
      przychodnia rejonowa.Rotacja dzieci jest tam ogromna, wiele z tych dzieci mogło
      by być leczonych ambulatoryjnie, ale dzisiejsi przewrażliwieni na punkcie swoich
      dzieci rodzice są gotowi podać do sądu jeśli odmówi się przyjęcia dziecka do
      szpitala.
    • Gość: normalna matka redaktorkę podać do sądu IP: *.centertel.pl 05.02.09, 10:55
      Moje dziecko było leczone na pediatrii i nie umarło, a nawet zostało wyleczone. Pozwoliłam na założenie kroplówki za zamkniętymi drzwiami, bo pielęgniarki poinformowały mnie grzecznie, że tak będzie sprawniej. Ja wiem, że sprawniej oznacza dla mojego dziecka mniej bólu i stresu. I nie widzę w tym nic złego. Rozumiem również, że podstawowe obowiązki pielęgnacyjne przy dziecku należą do mnie, bo po to zostałam z dzieckiem w szpitalu. Lekarzom nie mogę nic zarzucić. Wszystkie informacje o stanie dziecka otrzymałam na obchodzie. Lekarz dyżurujący wieczorem, mamie małego pacjenta z naszej sali, też udzielał obszernych informacji. Na pielęgniarki do zmiany kroplówki musiałam czekać. Jednak nie dlatego, że były na imprezie oddziałowej, ale na salach u innych dzieci.I to też potrafię zrozumieć.
      Najbardziej przeszkadzały mi na pediatrii tłumy spoconych rodziców. W małej sali, gdzie leży kilku małych pacjentów nie powinno wpuszczać się więcej niż jednego rodzica do dziecka. W tych salach nie ma czym oddychać, a jeden z rodziców w zupełności wystarczy dla zapewnienia podstawowej opieki swojemu dziecku.
      Ktoś napisał,że pielęgniarki kazały siedzieć w salach, a nie chodzić po korytarzach. Odrobina rozsądku u rodzica byłaby wskazana. Wychodzenie z dzieckiem do wymieszanych w korytarzu rotawirusów, zapaleń płuc itp i dobrowolne inhalowanie malucha tym chorobowym koktajlem jest dowodem na niefrasobliwość rodziców.
      Te wszystkie pomówienia, cytowanie obraźliwych wyzwisk i anonimów są żenujące. Proponuję Pani Ordynator skierowanie sprawy do sądu
      • Gość: obserwator Re: redaktorkę podać do sądu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 11:42
        Kochana, uzywasz zbyt precyzyjnego jezyka jak na normalna matke ("rotawirusy",
        "podstawowe obowiazki pielegnacyjne")... Pachnie od ciebie fartuchem na kilometr :)
        • Gość: Do obserwatora Re: redaktorkę podać do sądu IP: *.centertel.pl 05.02.09, 12:38
          Kochaną dla ciebie obserwatorze nie jestem. A używanie słownictwa powszechnie
          stosowanego nie jest dla mnie specjalną trudnością. Jestem matką małych dzieci,
          które niestety chorują i wymagają kontaktu z lekarzem.
        • Gość: do obserwatora Re: redaktorkę podać do sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 01:18
          gdybyś robaczku choc gimnazjum skończył też byłby twej jaźni
          dostępny "precyzyjny" język.....
      • alapr Re: redaktorkę podać do sądu 05.02.09, 13:48
        Znowu piszesz o "ciasnocie"!? To żenujące!!!
        To raczej "ciasnota" umysłu i duszy!!!!!!
        Kobieto!!!! Ty nie masz powołania i nie nadajesz się do tej zaszczytnej pracy,
        pracy najwyższego ryzyka!!!!!!
        • Gość: Yogi Re: redaktorkę podać do sądu IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 17:28
          Przepraszam, ale jeśli ktoś ma inne od obowiązujących odczucia to
          jest lekarzem lub pielęgniarką z oddziału?????
          Rozumiem, że opluwanie Oddziału Pediatrii jest "trędi" (złośliwie
          tak napisałem).
          Za trochę GW przyczepi się do kolejek w ZUS, wydziale komunikacji,
          nauczycieli pedofili, księży sadystów, zboczonych hydraulików,
          leniwych listonoszów itp.
          I co, wtedy też będziecie uważali, że osoby wyrażające pozytywne są
          zakonspirowanymi przedstawicielami waszego zawodu??
    • Gość: maxi Do Mamy Agatkii IP: 82.160.59.* 05.02.09, 11:01
      Myślę,że napisanie tego listu kosztowało Panią b.dużo...Domyślam się,że jest
      Pani medykiem.Ale wielki szacun!Właśnie o to chodzi!!!Lojalność lekarzy wobec
      siebie od lat powoduje,że środowisko medyczne zamiast dbać o swoją najwyższą
      jakość-chroni konowałów,niedouków,drani,łapówkarzy i chamów.Przecież jest sporo
      lekarzy pracujących na wysokim poziomie,pielęgniarek kochających swój
      zawód-dlaczego sami nie rugujecie ze swoich szeregów tych co pracują na złą
      opinią Was wszystkich???
      A swoją drogą-w ub.roku z konieczności musiałam korzystać z pomocy w prywatnym
      gabinecie pewnego lekarza(jedyny w Opolu-w swojej specj.szpitalna przychodnia
      "podała"mi namiary).Pan lekarz był (za 70 zł/10 min) NIEPRAWDOPODOBNIE
      miły,kulturalny etc,niemal się zaprzyjaźniliśmy(!!).W następnym tyg. z wynikiem
      tegoż lekarza poszłam do przychodni w WCM i trafiłam na...tegoż lekarza.Proszę
      Państwa-ja do domu wróciłam w ciężkim szoku,przeżywałam
      swoje"przeżycia"wielkorotnie,opowiadałam znajomym:
      Musiałam 3krotnie wracać do gabinetu i za każdym razem lekarz był bez
      kontaktu,jakby nieobecny,jakby na haju-komunikacja zerowa.Nie zaprzeczę-zrobił
      co trzeba(obsłużył w tym dniu ok.30 osób).Niemniej w krótkim czasie miałam obraz
      tego samego lekarza za 70 zł i z NFZ.Miałam niesmak:(
      W służbie zdrowia MUSI SIĘ COŚ ZMIENIĆ!!!
      ps.
      Proszę pozdrowić Agatkę w dniu imienin i ja życzę Jej ZDROWIA!:)
    • zdzisllaw Gazeto prokuratura czaka na donops bo chce działać 05.02.09, 11:02
      tego nie wolno już lekceważyć.Powtarzam swój tekst wpisowy z wczoraj.
      Bezwzględnie gazeta powinna powiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia
      przestępstwa narażenia utraty życia lub zdrowia małych pacjentów. Prokuratura
      winna już także z urzędu po uzyskaniu wiadomości z artykułów prasowych podjąć
      działania wyjaśniające i prowadzić je w sprawie. Tak dalej tego pod dywan nie
      można zamiatać.
      Skoro gazeta także już posiada wiarygodne informacje od konkretnych
      osób o tym w jaki sposób są narażone maluchy na utratę zdrowia lub
      życia winna sama złożyć powiadomienie prokuraturze o takiej sytuacji


      Gazeto powiadom prokuraturę o horrorze na tym oddziale;

      a oto podstawa prawna kodeksu karnego

      Art. 160. § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty
      życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      § 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na
      niebezpieczeństwo,
      podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

      § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

      § 4. Nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1-3 sprawca, który
      dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.

      § 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

      Art. 162. § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym
      bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na
      zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej
      osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,

      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      W takiej sytuacji nie wolno już dłużej czekać.Ja osobiście nie mogę tego
      dokonać , bo gdybym mógł tobym natychmiast bez wahania już dawno bym to
      zrobił. Pochodzę z innego województwa , a moja wiedza jest tylko z internetu i
      to za mała żebym mógł to zrobić. Niech zrobi to gazeta dla dobra mieszkańców.
      A tak w ogóle dlaczego prokuratura czeka i nie podejmuje działań z urzędu
      czyżby nie czytali gazet. To po prostu jest kpina.
      • Gość: Do zdzisllaw Re: Gazeto prokuratura czaka na donops bo chce dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 11:42
        Ręce opadają, gdy czyta się głupoty, które wypisałeś. Bezwzględnie
        moderator powinien powiadomić psychiatrię, bezwzględnie.
        • Gość: Obserwator Widac jacy zapracowani sa wlasnie lekarze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 11:46
          siedza, czytaja i pisza na forum...
        • zdzisllaw Re: Gazeto prokuratura czaka na donops bo chce dz 05.02.09, 12:19
          Gość portalu: Do zdzisllaw napisał(a):

          > Ręce opadają, gdy czyta się głupoty, które wypisałeś. Bezwzględnie
          > moderator powinien powiadomić psychiatrię, bezwzględnie.

          bez komentarza ,bo szkoda słów polemiki z tobą.Odezwała się WETERYNARZ z
          oddziału pediatrii. zmień się natychmiast tępa osóbko . Przekaż swojemu
          personelowi ,że najwyższy czas na zmiany , bo już jest to u Was dno i najwyższy
          czas posprzątać zło społeczne.
          • Gość: do zdzisllawa Re: Gazeto prokuratura czaka na donops bo chce dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 16:43
            Aleś głupi, aż żal bierze. Chcesz, głąbie, zawiadamiać prokuraturę o
            czym, o tym że dziecko chore płacze, gdy robią mu zastrzyk? A może o
            tym, że je wyleczono? A może, głąbie znasz jakiś przypadek śmierci
            dziecka z winy personelu? a może, głąbie, zanasz jakiś przypadek
            kalectwa dziecka z winy personelu? Aleś głupi, aż żal bierze.
        • alapr Re: Gazeto prokuratura czaka na donops bo chce dz 05.02.09, 13:57
          Cała psychiatria na psychiatrię a raczej do kryminału!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Yogi Re: Gazeto prokuratura czaka na donops bo chce dz IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 17:37
        Ale czy w prawie nie stoi tak, że każdy, kto posiada informacje o
        możliwości popełnienia przestępstwa powinien zawiadomić
        prokuraturę???
        Zdzichu!!! zasuwaj z donosem, bo ktoś cię jeszcze wyprzedzi... (cię
        specjalnie z małej litery)
    • Gość: baba Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.chello.pl 05.02.09, 11:45
      ludzie,którzy nie byliście na pediatrii dlaczego wypowiadacie takie
      obelżywe słowa, zacznijcie przyglądać się sobie może nas samych pora
      zacząć zmieniać ,my sami powinniśmy umieć powiedzieć słowo
      dziękuje,dzieńdobry ,bo tego u nas polaków brakuje ,zacznijcie też i
      swoje dzieci uczyć szacunku bo te dzieci może kiedyś będą nas
      leczyć, przykład :wczoraj w telewizji pokazywali zachowanie uzcniów
      webec nauczyciela który nic nie mógł zrobić bo by go wylali ze
      szkoły i to właśnie z tych uczniów wyrastają tacy rodzice ,którym
      wydaje się że wszystko mgą i muszą mieć wszystko co tylko zechcą i
      to już ,czekać nie mogą,a jeśli coś się komuś nie podoba to do
      gazety opisać niech cierpią,powymyślamy trochę.A wystarczy tylko
      trochę dobrej woli ,uśmiechu,szacunku,cierpliwości od nas
      samych.Uśmiech na twazry czyni cuda,dlaczego te obrażliwe słowa
      padają wobec pielęgniarek to one tam ciężko pracują,spełniając nasze
      każde życzenie,my siedzimy tylko z jednym dzickiem,a one muszą
      wykonać wszystkie czynności same przy nas wszystkich,bądźmy trochę
      wyrozumiali przecież to nie one stworzyły te warunki.ktoś to
      podpisał,ja sama siedziałam z wnuczką tam na tej pediatri i mogę dać
      slowo krzywda dzieciom się nie dzieje,a oto chyba chodzi.
      • Gość: opolanka Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 13:04
        babo oczywiscie masz racje czesc z tych wypowiedzi to poprostu wypociny pieniaczy,ktorzy tak reaguja na kazdy artykulw GW czy NTO,ale... niestety 70 % tych wypowiedzi to szczera i bolesna prawda,mialam nieprzyjemnosc przebywac na oddziale z dzieckiem trzykrotnie,dwa razy przed polaczeniem i raz po polaczeniu dwoch oddzialow w jeden,za kazdym razem traumatyczne bylo to przezycie tak dla dziecka jak i dla mnie,napewno nie dam slowa ze dzieciom nie dzieje sie krzywda!!!!chyba ze krzywda nie mozna nazwac totalna ignorancje wiekszosci personelu (nie wszystkich),dzieci z ktorymi nie ma rodzicow (te z rodzicami tez ale mniej)sa poprostu olewane,nie raz i nie dwa razem z innymi matkami przebieralysmy dzieci zlane w tetrowych pieluchach do stanu odparzen na pupach,nie kapane codziennie i wiecznie wrzeszczace,nie wiadomo czy z bolu,czy z glodu,czy poprostu z samotnosci,gdzie byli rodzice tych dzieci nie wiem,ale to nie tlumaczy takiego zachowania personelu,brak podstawowych zasad higieny tzn mycia rak czy zmiany rekawiczek przy obsludze malego pacjenta,wazne jest aby nie zlapaly nic one ,a dzieci no coz przeciez i tak sa chore...,oczywiscie mozna w wielu przypadkach powiedziec ze jak my personelowi tak personel nam ,ale nie dotyczy to tego oddzialu!!!tam jestes i zostaniesz intruzem ktory przyszedl sie czepiac i zawracac glowe wiecznie "zajetym i przepracowanym" pielegniarkom,w kadym innym miejscu i na innym oddziale nic nie przeszkadza na bycie milym i wrazliwym na bol pacjenta.
    • Gość: doda Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.wcm.opole.pl 05.02.09, 12:09
      A co to za matka która zamiast z dzieckiem być w szpitalu to konsultuje jego
      stan poprzez smsy i telefony ze starszą córką!!!!
      • Gość: inna Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 14:53
        Może taka która musi pracować żeby utrzymać rodzinę. A poza tym
        zostawiła przecież dziecko pod "FACHOWĄ" opieką lekarzy i
        pielęgniarek
    • alapr Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 12:33
      To co dzieje się na Pediatrii to skandal!!!!!
      Winą obarczam przede wszystkim pielęgniarki bo to One na początku o wszystkim
      decydują! To od Ich wrażliwości,ich powołania zależy zdrowie i życie dzieci i
      ludzi chorych! Znam podobne sytuacje w innym szpitalu przed wielu laty,kiedy
      leżała moja 9 ci-o letnia córka!
      Pielęgniarki siedziały w dyżurce i piły kawę a płaczącymi maleńkimi,chorymi
      dziećmi zajmowały się dzieci starsze bo bolało ich serce, kiedy te maleństwa
      płakały godzinami!!!!
      Odpowiadam zapewne pielęgniarce, która napisała o "obrażaniu" pediatrii!?
      Ta odpowiedż to skandal i przykład na to jaki personel pracuje na Pediatrii
      UCM!!!!???? Powiem ostro! To zbrodnia co się tam dzieje!
      Oddziałowa i pani dr Szczepanik powinny być zwolnione natychmiast a na dodatek
      oskarżyłabym Je o narażanie zdrowia i życia dzieci!!!!!!!
      Nie wierzę w to,że gdyby personel więcej zarabiał, to by lepiej pracował!!!?????
      Te Panie są niemoralne,bez duszy i zdeprawowane!!!
      Zapewne są osobami wierzącymi ale zasad moralnych w Nich nie dostrzegam
      żadnych!!!???
      Czy pamiętacie jak żyła i pomagała trędowatym siostra Teresa!?
      Bez pieniędzy,bez rodziny,uboga,dzielna kobieta o czułym i wielkim sercu!
      Chciałabym,żeby ta osoba,która napisała te oburzające słowa o "dowalaniu" i jej
      podobne odpisały mi na to dlaczego pracują w zawodzie bez powołania i uważają,że
      tylko za pieniądze (i w dodatku duże), pracowałyby sumiennie,uczciwie i dobrze!?
      Alicja
      • Gość: Ktos Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.vegas.pl 05.02.09, 13:27
        Powtarzajacy sie spam =]
      • Gość: Siostra Teresa Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.vegas.pl 05.02.09, 13:30
        Prosze mnie w to nie mieszac!

        Siostra Teresa
      • Gość: mama Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.gprs.plus.pl 05.02.09, 15:46
        Pani Alicjo pani chyba nie wie otym że pilęgniarki nie są
        odpowiedzialne za leczenie one tylko wypełniają zlecenia lekarskie
        one nie mogą o niczym decydować ,a dyżurek tam nie ma
      • Gość: Szwester Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 17:47
        Po pierwsze to Matka Teresa była. A nie siostra. Coś się w tej
        katolickiej główce pod moherowym beretem po..ło.
        Po drugie - większość rodziców zarabia więcej, niż pielęgniarki
        i po trzecie - namawiam moją siostrę od lat, by przyjechała do
        Dortmundu do pracy. Na 30 dzieci - 7-8 pielęgniarek. Pełny szacunek
        pacjentów. Dużo większe zarobki i prestiż.
    • Gość: XYZ Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: 77.223.236.* 05.02.09, 13:24
      Ja uważam że na oddziale dzieje się tak jak zarządza szef. Jeżeli
      szef jest do d... to na oddziale na pewno nie będzie dobrze
      • Gość: belzebub Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 14:17
        Przykro, naprawdę przykro czytać te wszystkie Wasze drodzy obywatele
        mądrości...Polacy to sfrustrowany, zawistny, smutny, karmiący się
        tanią sensacją naród, który najlepiej zna się na tym co go
        kompletnie nie dotyczy i o czym usłyszał stojąc w kolejce po
        ziemniaki. Głupota goni durnotę... Blisko 40 milionowa masa o zlanej
        w jedną, niczym niewyróżniającej się twarzy nieskalanej myślą,
        nadajemy sie do księgi Guinness'a rodacy, tak trzymać!
      • Gość: gosc Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.09, 14:29
        A moze po tych wszystkich wpisach czas aby w koncu dyrekcja WCM
        zabrala glos - sprawa musi byc zakoczona a nie przeczekana czy
        odwalona.Im dluzej trwa milczenie tym bardziej mozna powiedziec ze
        opisane wypadki mialy miejsce.
    • labea Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii 05.02.09, 14:11
      A czy w tym wszystkim nie jest też trochę naszej winy- pacjentów,
      rodziców chorych dzici? Autorka sama zaznaczyła, że nie napisała
      skargi, że obawiała się, że kiedyś wróci tam z dzieckiem. Wiekszość
      z nas tak postępuje i dla świętego spokoju odpuszcza sobie walkę o
      własne prawa. Może gdyby ona i inni rodzice skutecznie działali w
      imię obrony praw pacjenta - w przypadku konieczności poworotu na
      oddział nie zastaliby tam już niekompetentnej lekarki czy
      pielęgniarek. Nasza bierna postawa wobec tego typu sytuacji to
      przywolenie na tego typu działanie. Nic dziwnego, że osoby które
      zaniedbują swoje obowiązki czują się bezkarne. Istnieją instytucje
      rzecznika praw pacjenta - w szpitalu, w NFZ, rzecznik
      odpowiedzialności zawodowej. Pewnie do ich działań też można mieć
      wiele zastrzeżeń, ale mają przynajmniej obowiązek podjąć
      jakiekolwiek działania, aby sprawę wyjaśnić. Może to skłoni
      przełożonych do zajęcia się sprawą i wyciągnięcia konsekwencji,
      winnych do refleksji. Korzystajmy z naszych praw! i wierzmy, że będa
      one skuteczne. rozmowy na formum, anonimowe wypowiedzi nic nie
      pomogą. To walka z wiatrakami
    • Gość: Kuba Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.chello.pl 05.02.09, 14:18
      Od paru dni czytam te posty i twierdzę, że to jakaś paranoja. Nagle okazuje się że w Opolu mamy w WCM-ie obóz pracy, niekompetencji a nawet zagłady a nie oddział pediatrii na czele z paniami Ordynator i Oddziałową. Czytając te pełne tragizmu posty zastanawiam się co tak naprawdę jest przyczyną tak zmasowanego ataku na personel tego oddziału. Dziwie się, że mając tak drastyczne przeżycia żadna z mam i tatusiów nie zgłosili tego faktu odpowiednim Organom - Prokuratura, Rzecznik Praw Pacjenta, Rzecznik Praw Dziecka, Okręgowa Izba Lekarska czy Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych. Czyżby nie wiara w Państwo Prawa a może wiara w czwartą władzę czyli media bo Oni potrafią ... ! A może to wszystko wynika z pewnej frustracji bo "moje dziecko" trafiło do szpitala i wtedy mamy pretensje do wszystkich tylko nie do siebie a to błąd bo dzieci trafiają na oddział pediatryczny głównie z winy rodziców czy opiekunów. Przypadki poparzeń, połkniętych ciał obcych, trucizn, chemikalia, rozpuszczalników, alkoholu, leków itp. Nawet infekcje to głównie błędy podstawowe w higienie i pielęgnacji. Wyczekiwanie do ostatniej chwili bo może się polepszy, stosowanie kuracji babcinych, sąsiadów, ordynowanie leków które pozostały z wcześniejszego leczenia to karygodne błędy popełniane przez rodziców a na koniec oddział i pretensje o jak najszybszą diagnozę leczenie w super komfortowych warunkach. Niestety nie zawsze obraz jest czytelny ale często zamazany dlatego należy z pokorą spojrzeć na daną sytuację i nie przeszkadzać bo jest czas leczenia, czas na informację i wymianę poglądów.
      • Gość: mama Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 14:47
        Skargi są na oddział PEDRIATRII - nie na inne oddziały to chyba daje
        do myślenia.A mamy podobnie jak ja, wychodząc z tego odzziału chcą
        jak najszybciej zapomnieć i w myśl zasady lepiej z lekarzami nie
        zadzierać nikt nic nie mówi.
        • Gość: Yogi Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 18:15
          Droga mamo,
          chodzi o oddział pediatrii, a nie PEDRIATRII.
          Lekarz, do którego chodzisz z dzieckiem, to PEDIATRA, a nie
          pedriatria, pedofil, pederasta czy pedel.
    • Gość: www Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.chello.pl 05.02.09, 14:21
      a gdzie mają iść na skargę pielęgniarki które otrzymują tyle
      upokorzeń od pacjętów
      • Gość: mama Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 14:43
        Może powinny się przekwalifikować .Ja też pracuję przy obsłudze
        ludzi i też muszę się uśmiechać i być życzliwa.
      • Gość: opolanka Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 14:44
        oczywiscie jest w tym duzo naszej winy,ze nie skladamy skarg,nie chodzimy z
        pretencjami do dyrekcji czy prokuratury,ale pewnie wynika to z tego ze kazdy
        jest zadowolony ze wkoncu sie uwolnil z tego koszmaru i nawet mysla nie chce do
        tego wracac,a byloby warto robic inaczej.
        gdzie maja isc pielegniarki na skarge? moga isc tam gdzie
        urzednicy,sklepowe,pracownicy bankow (obsluga klienta) i wszyscy inni co maja
        kontakt z ludzmi albo zmienic swoje podejscie i nie narazac sie na skargi i
        upokorzenia,moga takze zmienic prace bo jak wiele innych i ta praca wymaga
        pewnej odpornosci psychicznej,pielegniarstwo to jest zawod jak kazdy inny,a nie
        ochronka dla swietych krow!!!nie pasuje prosze zmienic prace!!!
    • Gość: rodzic Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 14:41
      Byłem z dzieckiem na tym oddziale parę lat temu i POTWIERDZAM
      wszystkie złe opinie. Ja potrafiłem powiedzieć co i dlaczego mi się
      nie podoba na oddziale w stosunku do mojego dziecka i nie dałem się
      spławić. W skrócie - lekarze mają wszystkich pacjentów w dupie,
      liczy się praktyka prywatna, pielęgniarki robią aby się nie narobić
      i tylko jak który rodzić pyskaty to dla spokoju coś zrobią (ale i
      tak trzeba prosić kilka razy). Ordynator - ma gdzieś oddział liczy
      się kariera i prywtna praktyka. Jakoś inne oddziały na wcm-ie są
      prowadzone fachowo, sprawnie i nie ma tak wielu rozgoryczonych
      pacjentów. No ale szef WCM-u tego nie widzi lub mu jest tak wygodnie.
      • Gość: opolanka Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.gprs.plus.pl 05.02.09, 16:12
        najlepiej zamknąć ten oddział a my rodzice będziemy jeżdzić do
        mniejszych szpitali oddalonych od Opola, tam jest lepiej
        • Gość: ... Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 17:12
          Doskonały pomysł, ale mam lepszy - wystarczy wymienić personel.
          • Gość: kakadu Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.punkt.pl 05.02.09, 18:05
            wymienić na co?
            • Gość: m Re: Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 05.02.09, 19:38
              Byłam z kilkutygodniowym dzieckiem na oddziale pediatrii w WCM dwa lata temu.
              Czytam artykuły w GW i przyznam, że to szokujące. Nie mam wogóle takich
              wspomnień. Lekarze i pielęgniarki może nie byli porażająco uprzejmi, ale też nie
              opryskliwi. Mimo, że zastanawiali się nad przeniesieniem nas na Reymonta na
              patologię noworodka, ze względu na stan zdrowia dziecka zdecydowali, że
              zostanie. Na pewno byli rzetelni w tym, co robili. Jeżeli chodzi o warunki, to
              co mnie kompletnie zszokowało - dostałam łóżko do spania (fakt, dziecko leżało w
              izolatce). Nie znam żadnych lekarzy z tego szpitala, nie mam żadnych znajomości.
              Acha, jeszcze bardzo sympatycznie wspominam Panią fizjoterapeutkę. Niezbyt miłe
              zabiegi odsysania i oklepywania wykonywała w przemiłej atmosferze. Co do
              pielęgniarek - zabiegi w rodzaju zakładanie wenflonu czy pobieranie krwi też
              przeprowadzały z dużym wyczuciem i w mojej obecności. Zapytały, czy nie wolę
              zostać na zewnątrz, powiedziałam że nie, początkowo były trochę niezadowolone,
              ale potem powiedziały, że fajnie, że byłam bo dziecko było spokojniejsze. Po
              chwili jedna dodała, że dziecko jest spokojniejsze, jak mama jest opanowana.
              Kilka razy w ciągu dnia przychodziła też pielęgniarka do pokoju zapytać, czy
              wszystko ok. Lekarz prowadzący - młody mężczyzna też był ok. Pani ordynator nie
              należała do atutów oddziału (rzuciła tekst na obchodzie "proszę, proszę jaki tu
              hotel mamy") ale też i nie miałam z nią kontaktu - wszelkie wątpliwości
              wyjaśniałam z lekarzem prowadzącym.
              Ogólnie - strasznie smutne, że widać - wiele zależy od szczęścia...

              Co do warunków - każdy kto był z dzieckiem kilka lat temu w CZD wie, co to
              znaczy klitka w której przebywa kilkoro dzieci z rodzicami, upał i smród chorób.
              W takich warunkach (a nie zawsze możliwe jest by było przestronnie, przytulnie i
              nowocześnie), szczególnie ważne jest podejście lekarzy i pielęgniarek. Niestety,
              wszędzie znajdą się ludzie, którzy nie powinni być w tym miejscu, gdzie się
              znaleźli. I wynagrodzenie ma tu niewiele do rzeczy (chociaż całkiem bez
              znaczenia nie jest - to fakt). Jeżeli kogoś sytuacja finansowa (czy jakakolwiek
              - np. personalna) tak męczy, że zaczyna wyżywać się na pacjentach, myślę, że
              warto by pomyślał o zmianie pracy.
              Nie ważne - chciałam, żeby nie wszystko co się pisze o tym oddziale było aż
              takie czarne. Jeżeli pracują tam też osoby, które są we właściwym miejscu (a
              moje doświadczenia mówią mi, że jednak tak) szkoda, żeby czytały tylko o tym, co
              złe. A do tych, którym pomyliły się miejsca... Cóż obawiam się, że i tak nic nie
              dotrze.
    • Gość: ewak jestem wściekła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 20:48
      chciałabym ludzie żebyście się zastanowili co wy w ogóle piszecie.trzeba było
      się uczyć i sami leczyć swoje dzieci.ja od półtora roku leczę córkę w WCM-ie w
      Opolu z powodu powikłań po chemioterapii.jestem zażenowana tym co tu
      czytam.opieka na oddziale jest znakomita.personelu jest mało ale radzą sobie jak
      mogą.lekarze są znakomitymi fachowcami.mają prawo się mylić jak każdy z nas
      ,mają prawo popełniać błędy.ale jakimi wy jesteście rodzicami.wy nie popełniacie
      błędów.jest mi wstyd za was wszystkich.ja zrobię wszystko co w mojej mocy żeby
      oczyścić imię tego oddziału.
      • Gość: opolanka Re: jestem wściekła IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.09, 19:40
        to ze pani miala szczescie tylko pozazdroscic,ja na trzy pobyty dwa wspominam
        jako traume,jeden zupelnie obojetnie,wiec to nie jest przypadek i jak widac nie
        jedna mialam pecha do personelu na tym oddziale,oddziale ktory powinien byc
        przyjazny dla matek z dziecmi bo czesto one wyreczaja personel w wielu
        sytuacjach(co uwazam za naturalne zajmowac sie swoim dzieckiem kiedy sie z nim w
        szpitalu przebywa)ale glownie dla samego faktu ze przebywaja tam dzieci,chamstwo
        NIEKTORYCH ale wiekszosci niestety pielegniarek
        (przykro ze przepracowanych)jest absolutnie karygodna,tak samo jak NIEKTORYCH
        lekarzy i moze wreszcie cos sie wtym temacie zmieni,a oczyszczac swoje imie
        powinien sam oddzial wlasnie swoim zachowaniem
        • Gość: Prosty facet Re: jestem wściekła IP: 94.254.209.* 07.02.09, 13:52
          "Jestem wściekła" - ile i komu trzeba zapłacić, żeby mieć profesjonalną opiekę
          na pediatrii? Większość opisanych tu przypadków (łącznie z tekstem "proszę
          pamiętać, że dziecko może kiedyś tu wrócić") kwalifikuje się do ostrej kontroli,
          że nie wspomnę o postępowaniu prokuratorskim.
          • Gość: obserwator Re: jestem wściekła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 14:44
            prawnik sie odezwal od siedmiu boleści.
            • Gość: Prosty facet Re: jestem wściekła IP: 94.254.209.* 07.02.09, 15:49
              Ooo...Pani ordynator dała głos?
    • daga-2 Re: Gazeto prokuratura czaka na donops bo chce dz 06.02.09, 10:05
      To już nie prostota wypowiedzi. Tak walczy PROSTACTWO. Brawo!!!! I o
      to chodziło Pani Redaktor????? Cel osiągnięty.Zadanie wykonane.
      Wystarczyła mała manipulacja...
    • Gość: Mała mi Błagałam, by zabrali moje dziecko z pediatrii IP: *.chello.pl 20.02.09, 19:59
      jestem w szoku !!! mam 3 dzieci i jedno w wieku 6 mc było w szpitalu i nawet mi
      przez myśl nie przeszło żeby je chodź na chwile zostawić i jechać sobie do domu
      .brak słów!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka