Dodaj do ulubionych

Blaty kuchenne - kwarcogranit

18.01.12, 13:38
Przymierzamy się do blatu z kwarcogranitu. Poczytałam sporo na forum, robię rozeznania cenowe tu i tam. Wychodzi spora kwota. Warto zainwestować? Ktoś zaproponował nam Kerrock, ale jak rozumiem, to raczej konglomerat akrylowy tak? Właśnie, czy kwarcogranit to to samo co konglomerat kwarcytowy?

Blat byłby biały z drobinkami, wyczytałam chyba na tym forum, że z upływem czasu taki blat może ciemnieć. Ktoś to sprawdził? Czy tylko producent tak pisze na wszelki wypadek?
Obserwuj wątek
    • Gość: i Re: Blaty kuchenne - kwarcogranit IP: *.aster.pl 20.01.12, 11:40
      Myślę, że nie warto. Zaznaczam, że nie mam osobistych doświadczeń z kwarcogranitem, natomiast na podstawie tego, co o nim przeczytałam, zdecydowanie wolałabym wybrać w 100 procentach naturalny granit. Przede wszystkim nie wierzę, że ten konglomerat jest całkowicie odporny na zarysowania. Ma spory udział żywicy, więc w cuda nie wierzę. W kuchni odporność na zadrapania jest b. ważna. Nie rozumiem, jak mając do wyboru ogromną paletę przecudnej urody prawdziwych i tańszych granitów, można sięgać po sztuczny twór. No ale oczywiście nie wszystko muszę rozumieć ;). Dodam jeszcze, że ową tak eksponowaną przez sprzedawców "szczelność" konglomeratu, w przypadku granitu uzyskuje się banalnie prostym posmarowaniem powierzchni impregnatem. Tanie i niezwykle skuteczne. Z pobieżnego przejrzenia wychodzi mi, że za metr kw. konglomeratu kwarcogranitowego grubości 3 cm trzeba zapłacić 360 - 1000 zł. Granit tej grubości można kupić już od ok. 140 zł, a w przedziale 250 - 500 zł mamy istne szaleństwo kolorów, wzorów itp. Oczywiście bywają i znacznie droższe granity, ale to tylko świadczy, że ich wybór jest nieporównanie większy. No i jest to materiał nie do zdarcia.
      • novinka1 Re: Blaty kuchenne - kwarcogranit 20.01.12, 12:00
        No właśnie, naszemu panu "złota rączka" udało się udowodnić panu sprzedawcy, że kwarcogranit jest do zdarcia, bo zwykłym nożem, co prawda używając sporej siły, udało mu się ładnie zarysować próbkę.
        Tylko pytanie, czy znajdę granit w ładnym, jasnym kolorze, a nie nagrobkowym...
        • Gość: i Re: Blaty kuchenne - kwarcogranit IP: *.aster.pl 20.01.12, 12:14
          Nie wiem, jaki to jest "nagrobkowy" ;), ale jasnych granitów jest dużo. Na pewno coś znajdziesz.
        • kasiak37 Re: Blaty kuchenne - kwarcogranit 20.01.12, 15:05
          prosze bardzo,tak wyglada granit,ktory ja mam,kuchnie tez mam od tego producenta:
          www.marquardt-kuechen.de/granit/sortiment/farbig/shivakashi.html
          Meble mam kremowe na wysoki polysk.
      • Gość: anka Re: Blaty kuchenne - kwarcogranit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 12:40
        Gość portalu: i napisał(a):
        > m powierzchni impregnatem. Tanie i niezwykle skuteczne. Z pobieżnego przejrzeni
        > a wychodzi mi, że za metr kw. konglomeratu kwarcogranitowego grubości 3 cm trze
        > ba zapłacić 360 - 1000 zł. Granit tej grubości można kupić już od ok. 140 zł, a
        > w przedziale 250 - 500 zł mamy istne szaleństwo kolorów, wzorów itp.

        Granit za 140zł?? Gdzie takie cuda dają? 250-500 też mało osiągalna cena.
        • Gość: anka Re: Blaty kuchenne - kwarcogranit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 09:58
          Niewiarygodne. Nie szukałam po necie, ale niedawno wymieniałam parapety i szukałam granitu po całej mojej okolicy, dlatego mam pojęcie o cenach innego rzędu. Jedynie co mi przychodzi do głowy, że taki tani granit to może być jedynie ten niesławny chiński (moi okoliczni producenci takich nie sprowadzają).
        • Gość: Kamieniarz DUNKAM Blaty kuchenne - kwarcogranit IP: 5.174.106.* 03.09.14, 09:13
          To są ceny płyt, a nie wyrobu. W dodatku 140zł to cena mało ciekawego kolorystycznie(nagrobki) , chińskiego granitu. Do tych cen trzeba doliczyć jeszcze cięcie, obrabianie, wycinanie otworów i montaż, w rezultacie ceny zaczynają się od 450zł + montaż. Co do wcześniejszych wpisów. Oczywiście granit też porysujemy jeżeli ktoś mocno dociśnie nóż, dlatego w marketach na półkach leżą deski do krojenia. Różnica jest taka, że zwykły blat nawet jak nie będziemy chcieli to się porysuje. Natomiast żeby porysować granit czy kwarcogranit trzeba się wyjątkowo postarać. Różnice między tymi materiałami są następujące:

          Karcogranit:
          + antybakteryjna powierzchnia
          + brak potrzeby impregnowania, brak chłonności
          - gorsza odporność na bardzo wysokie temperatury (nie polecam zdejmowania garnków prosto z pieca)

          Granit:
          + wysoka odporność na wysokie temperatury
          - konieczność impregnacji, większość jest chłonna
          - porowatość

          I najważniejsza różnica to kolorystyka. Coraz bardziej odchodzimy od tradycyjnego wystroju wnętrz, w którym królował kamień naturalny. Dziś ludzie decydują się raczej na materiały o nieskomplikowanej strukturze, najczęściej jednokolorowej i tu pasuje tylko kwarcogranit.
    • Gość: Beata Re: Blaty kuchenne - kwarcogranit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 11:13
      Kerrock jest kompozytem a nie konglomeratem.Kompozyty mają niewątpliwa zaletę-są odnawialne jesli ulegną zarysowaniom.Ich powierzchnie można łaczyc w sposób niewidoczny (blaty w kształcie litery U) i w taki sam sposób mozna osadzic kompozytowy zlewozmywak na równi z blatem.Żadnych szczelin w których mogłaby się pojawic woda.Nie są nasiakliwe i nie wymagaja zadnej impregnacji.W porównaniu do kamienia i konglomeratów ,kompozyty są lżejsze, przyjmują temperature otoczenia i są bardzo higieniczne =idealnie gładkie.Warto się zastanowic co jest dla uzytkownika priorytetem.
      Kwarcogranity są bardziej odporne na zarysowania niż kompozyty ale nie można ich łaczyc bezstykowo i zachowuja się jak kamień naturalny.
    • piegoosek Re: Blaty kuchenne - kwarcogranit 30.01.12, 12:13
      niktorzy uwielbiajaj granity na blatach, inni marmury, choc nie polecane do kuchni, a ja mam laminat, kosztowal sporo mniej, a efekt taki jaki chcialam! takiej szarosci granitu jaki chcialam nie znalazlam, ale pozwolilo to na spore oszczednosci. moze odpornosc inna niz kamienia, ale za to za 10 lat wyrzuce bez mrugniecia okiem, zreszta cala kuchnie moge bez problemu wymienic, bo nie kosztowala majatku! i o to mi chodzilo! a jak dla mnie jest i tak cudna :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka