Dodaj do ulubionych

firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy)

IP: 212.160.172.* 04.09.06, 10:52
Witam wszystkich
Prosba o informacje czy ktoś kozystał z uslug firmy. Firma robi kuchnie,
garderoby na wymiar,itp
Czy jestescie zadowoleni z obsługi i z samego produktu?
Dzieki
PS. Moze macie jakies sprawdzone tego typu firmy?
Obserwuj wątek
    • julia772 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) 04.09.06, 16:16
      jeśli ktoś robił szafy w tej firmie, to napiszcie ile płaciliście
    • sylwinka80 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) 05.09.06, 11:52
      hej
      rozmawiałam wczoraj z pracownikiem tej firmy, wycenił mi srednio moją kuchnię:
      za 6m długości sciany do zabudowy, materiał fornir,bez przepychu - 12 tys zl,
      chyba lekko przesadził
      • cienki_bolek7 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) 14.09.06, 03:54
        Nie wydaje mi się, żeby przesadził, ponieważ różne forniry są w różnych cenach.
        Ceny drzwiczek zależą nie tylko od gatunku forniru ale i od ich wzoru. Cena
        zależy też od tego, jakie sobie wymysliłaś wypozażenie kuchni, jesli szuflady
        Blum z systemem blumotion, to wymyśliłaś sobie akurat najdroższe, więc się nie
        dziw. Dotatkowe wynalazki jak cargo czy ramki aluminiowe z szybą też nie są
        najtańsze. Jeśli wymyśliłaś sobie klapy, to trzeba do nich zastosować
        podnośniki, tylko dlatego, żeby Cie nie walneły w głowę. Można kupić badziew
        np. za 7 złociszy ale dobry podnośnik kosztuje około 60 zł za sztuke, a jeśli
        duża klapa, to nawet 2 trzeba zastosować. Lodówka pewnie też w szafce, a nie
        wolnostojąca ... Jak te wszystkie bzdety sobie pododajesz, dołożysz do tego
        blaty, transport i montaż całości, to wyjdzie całkiem spora sumka. Tak więc 2
        tysiaki za mb zabudowy kuchni w fornirze wcale nie jest dużo. Na pocieszenie,
        na pewno będzie drożej, zobacz, co sie dzieje na rynku pracy. Zaczyna brakować
        fachowców, więc żeby dobrych utrzymać, trzeba im niestety wiecej zapłacić i to
        wcale nie jest fanaberia.
        Co do zapytań o wycene via e-mail to kompletna paranoja. Zdaniem niektórych,
        facet powinien rzucić wszystko i zabawiać się wycenami czegoś, co nigdy nie
        będzie zrobione?! A co z klientami, z którymi ma podpisane umowy i umówione
        konkretne pomiary? To jest najważniejszy klient, bo podpisana umowa i ustalony
        termin to rzecz święta - priorytetowa. W końcu też musi z czegoś żyć a nie
        zabawiać sie w jakieś wyliczanki, z których nic poza straconym czasem nie
        wynika.
    • krokus77 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) 08.09.06, 13:27
      Ja wysłałam jakieś 3 tygodnie temu do nich projekty szaf i innych mebli w
      mieszkaniu z prośbą o orientacyjną wycenę. Niestety do dnia dzisiejszego nie
      doczekalam się odpowiedzi. Po ok. tygodniu oczekiwania zadzwoniłam i zapytałam
      kiedy mi przyślą informację, uzyskałam odpowiedź, że za 2 dni. Do dziś cisza.
      Skreśliłam ich. Przez to można poznać jak firma podchodzi do klienta. Jeśli ja
      muszę upominać się o wycenę to co będzie później. Skoro nie zalezy im na
      klientach to ich sprawa.
      • Gość: autor Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 14:22
        firmy dobre maja teraz roboty na 2 miesiące do przodu
        djatego robienie wycen wysylanych mailem to glupota i strata czasu
        nic z tego nie wychodzi a tylko duzo roboty
        klienci wysylaja do 20 firm projekt ,i od razu mowia ze to wstępny i beeda go
        zmieniac
        to po co wycena czegos czego nie beda robic?
        ja codziennie dostaje 5-10 prośb o wyceny
        trzeba by jednego czlowieka do robienia samych wycen ,z ktorych nie ma
        realizacji
        a roboty jest i tak na 2 miesiące
        dlatego nie ma się co dziwić,ze czekasz na wycene i nie dostajesz
        a do ilu firm wyslaleś?
        • nzuri Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) 08.09.06, 15:01
          Nie zgadzam się co do bezsensowności robienia wycen. Wstepna wycena jest po
          to,żeby zorientować się jaki będzie rząd wielkości. I odsiać te firmy, na które
          mnie nie stać. Żeby podać rząd wielkości nie trzeba liczyć wszytkiego -
          doswiadczona firma wie ile mniej więcej kosztuje wykonanie okreslonych rzeczy w
          określonym materiale. Mnie olano tylko w chobocie, w innych dostałam wyceny, w
          niektórych bardzo dokładne - z wyszcególnieniem za poszczególne elementy.
          chobota skreśliłam z góry. Za brak wyceny właśnie oraz, a moze przede
          wszystkim, za to, że powiedzieli, ze zrobią a nie zrobili.
          Nie chcesz robić wycen, bo dla Ciebie jest to strata czasu, oki, nikt cię nie
          zmusza, ale powiedz klientowi "nie zrobię". Mówienie, że "zrobię" a potem
          olewanie to czyste chamstwo. I dlatego ja się dziwię, ze ktoś obiecuje a nie
          realizuje. Jakby z góry zapowiedział to bym się nie dziwiła.
          • Gość: krokus77 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) IP: 212.160.138.* 08.09.06, 16:14
            zgadzam się z Tobą całkowicie
        • Gość: krokus77 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) IP: 212.160.138.* 08.09.06, 16:15
          Dobre firmy to te co dbają o swoich klientów.
          • Gość: autor Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 07:18
            a w takim razie jak zdefiniujesz dobrego klienta?
            czy to taki co bez wizyty w firmie przysyła meilem projekt do wycen : i niech
            sobie wyliczają?
            czy moze sms wysyła pytanie ile u was metr kosztuje?

            a moze dobry klient to taki który dobrze płaci?

            wiekszość z nas jest czasem klientem a czasem firmą
            nie wiem czy chciałbys miec takich klientów ,którzy daja ci tylko robotę a nie
            chcą płacić

            i to nie za wycene ( bo tę robia wszyscy za darmo) tylko własnie za czas
            poswięcony na bzdurna robote ,która nie ma szans być ,,spienięzona"
            na kilka meili codziennie o wycene ,dzień w dzień ,nie ralizuję zadnej w ciągu
            roku
            nie było przypadku
            a realizuje ponad połowe tych ,którzy do nmnie przyjdą
            jesli firma jest dobra ,nie jest tania ,i ma roboty na dwa mieisace do przodu
            to znaczy ze ja kienci doceniają

            a klinet w rozumieniu stawy o klientach to ten co PŁACI
            a nie ten co robi wyceny

            dbanie o klientów nie polega na tym zeby robic 10 wycen dziennie za darmola
            bo wtedy własnie nie będe miał czasu na proawdziwych klientów ,którzy do mnie
            maja czas przyjść ,porozmawiać ,dowiedziec sie co robię ,i jescze za to
            zapłacić ,z aprojekt ,za zrobione realizacje,za mój czas poswiecony własnie
            klientom ,a nie bezsensownym wucennom,z których powtarzam
            NIC NIE WYNIKA

            bo to jest tak jakby kupowal kota w worku
            • Gość: the3 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) IP: *.wat.edu.pl 12.09.06, 09:40
              Szanowny Panie! Panu się chyba w głowie przewróciło od tych robót aż na 2
              miesiące do przodu. W kontaktach z klientem nie tylko kasa sie liczy, ale widać
              że i tak będzie Pan niewyuczalny.Musi mieć Pan świadomość że utrzymuje się Pan
              na rynku tylko dlatego, że Polska to nadal trzecia liga Europy.
              • yapkovitz Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) 12.09.06, 14:04
                Osobiscie moge polecic firme Komandor. Na bezplatna wycene i projekt udalem sie
                do Praktikera (M1 w Markach) gdzie mila Pani zrobila mi wstepny projekt dwoch
                szaf wnekowych oraz podala przyblizona kwote. Powiedziala mi ze jezeli sie
                zdecyduje na ich projekt, to wowczas skontaktuje sie ze mna ich przedstawiciel
                na dokonanie ostatecznego pomiaru w moim mieszkaniu. Zdecydowalem sie na ich
                propozycje, po paru dniach zadzwonil przedstawiciel, umowile sie znim na
                spotkanie. Przyjechal punktualnie, dokonal pomiaru, sporzadzil ostateczny
                projekt i wycene, wydrukowal umowe. Wybralem termin realizacji montazu szaf
                wnekowych. Szafy sa juz zamontowane. Od momentu wizyty w Praktikerze do
                zamontowania szaf uplynelo 3 tygodnie. Nikt mnie nie "olał" zostalem
                potraktowany bardzo profesjonalnie, dlatego tez moge polecic Komandora, ktory
                ma przedstawicieli w Praktikerze (M1 w Markach).
              • Gość: autor do the 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:47
                masz racje ,jaki kraj ,tacy klienci
                ciekawe dlaczego wola u mnie dac 2x tyle ,i czekac 2 miesiace niz w brw
                • Gość: ZDMfan Re: do the 3 IP: *.chello.pl 14.09.06, 22:10
                  Gość portalu: autor napisał(a):

                  > masz racje ,jaki kraj ,tacy klienci
                  > ciekawe dlaczego wola u mnie dac 2x tyle ,i czekac 2 miesiace niz w brw

                  Widać frajerzy albo nie czytają tego forum.
                  • Gość: autor do romana laskowskiego vel cw..) zmd fan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:48
                    moze nie czytaja tego forum
                    albo romanie-pacanie nie mogą cie zrozumieć

                    widzisz ,nie wszyscy tak jak ty ,zajmuja sie noszeniem worków z cementem po
                    piętrach ,i kladzeniem kafelków po 15 zl za metr kwadratowy

                    nie wszyscy ,romanie ,zajmuja sie (tak jak ty ) wylącznie tandetą
                    nie wszyscy ( i znowy ,tak jak ty ) rąbia urząd skarbowy i pracuja na czarnola
                    nie wszyscy ( i znowu romku - jak ty ) wyburzaja sciany nośne w wierzowcach
                    bez pozwolenia budowlanego ( bo i tak by nie dostali)

                    roman twoje ,,zlote mysli " mam zebrane na stronie www .glupiroman.debil.pl

                    twoje zmainy niku ,mogą zmylic poczatkujących forumowiczow
                    nie rob z siebie kompletnego idioty
                    bierz woty na plecy i chodu po pietrach
                    bo ci majster nie zaplaci

                    i napisz jak u ciebie z tymi kradzionymi programami do kompa
                    nie wiem jak zlodziej komputreerowy moze tak bezczelnie dawac linki do swoich
                    ukradzionych programów
                    wstdz sie roman
                    • Gość: ZDMfan To było CV autora? IP: *.chello.pl 15.09.06, 20:47
                      > moze nie czytaja tego forum
                      > albo romanie-pacanie nie mogą cie zrozumieć

                      Widzisz, producencie g..wnianych mebelków, nie każdy któremu się twój bełkot nie podoba, to Roman.

                      Reszta, jak rozumiem, to krótka prezentacja twojego dorobku życiowego?

                      > widzisz ,nie wszyscy tak jak ty ,zajmuja sie noszeniem worków z cementem po
                      > piętrach ,i kladzeniem kafelków po 15 zl za metr kwadratowy

                      > nie wszyscy ,romanie ,zajmuja sie (tak jak ty ) wylącznie tandetą
                      > nie wszyscy ( i znowy ,tak jak ty ) rąbia urząd skarbowy i pracuja na czarnola
                      > nie wszyscy ( i znowu romku - jak ty ) wyburzaja sciany nośne w wierzowcach
                      > bez pozwolenia budowlanego ( bo i tak by nie dostali)
                      >
                      > nie rob z siebie kompletnego idioty
                      > bierz woty na plecy i chodu po pietrach
                      > bo ci majster nie zaplaci
                      >
                      > i napisz jak u ciebie z tymi kradzionymi programami do kompa
                      > nie wiem jak zlodziej komputreerowy moze tak bezczelnie dawac linki do swoich
                      > ukradzionych programów
                      > wstdz sie roman

                      Cóż, masz rację - "nie rob z siebie kompletnego idioty".
                      • Gość: autor Re: To było CV romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 15:04
                        prawdopodobieństwo mojej pomyłki jest mniejsze niz to ze zmądrzałes roman!
                        ilu moze byc frajerów z chello ,gadajacych tak głpio jak ty
                        no powiedz : ilu?
                        sam widzisz ze to nieprawdopodobne

                        nawet to ze tak głupio gadasz ,ze produkje meble ,to bzdura
                        projektuje wnętrza ,pacanie ,ale tego i tak nie zrozmiesz

                        projektant to taki kolo ,co ci mówi ile worków z cementem masz wnieść na X
                        pietro i jak połozyc kachelki ,kretynie
                        • Gość: max Re: To było CV IP: *.chello.pl 16.09.06, 18:13
                          czemu wszystkich bieżesz za romana nie jednemu psu burek
                          • Gość: autor prawdopodobieństwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 08:54
                            czem za romana?
                            odpowiedz jest prosta
                            wynika z rachunku prawdopodobieństwa
                            ilu moze byc kretynów ,logujacych sie z chello ,i gadajacych głupoty?
                            spełnienie tego warunku ,a własciwie 3 warunków brzegowych ,spełnia tylko roman
                            laskowski
                            vel ekipa,ekipawawa, dobry dom,bob,bob -budowlany,
                            ciepłe kluchy babci zyty,zdm fan,
                            i wiele innych smiesznych loginów

                            zanajac zycie wiem ze trafienie na drugiego takiego modela ,jest mało
                            prawdopodobne,jesli nie niemozliwe

                            tylko wieśniakom bez pojecia o internecie wydaje się ze jak jest napisane
                            drukowanymi i do tego mozna wpisac dowolny login
                            to twoja tożsamość jest nieznana

                            BŁĄD

                            tak samo myslał inny cwaniaczek jan-w
                            dopóki sie nie okazało ze mieszka na ul Wełnianej 5g


                            tak ze misu pysiu ,akurat temu psu ,na imie burek
                            • Gość: Fan ZDM autor vel meblarz vel qqrq znowu bełkocze IP: *.chello.pl 18.09.06, 18:37
                              > odpowiedz jest prosta
                              > wynika z rachunku prawdopodobieństwa
                              > ilu moze byc kretynów ,logujacych sie z chello ,i gadajacych głupoty?
                              > spełnienie tego warunku ,a własciwie 3 warunków brzegowych ,spełnia tylko roman

                              Tym razem bełkot autora obfituje w trudne słowa. Szkoda że piszący nie bardzo wie, co one oznaczają. No, ale napisanie "rachunku prawdopodobieństwa" bez jednego błędu ortograficznego to już dla tego niedorobionego stolarza z Bartyckiej wielki sukces.

                              > ilu moze byc kretynów ,logujacych sie z chello ,i gadajacych głupoty?

                              Pasowałoby jak ulał do ciebie, gdyby nie to że piszesz z łącza TPSA.

                              > zanajac zycie wiem ze trafienie na drugiego takiego modela ,jest mało
                              > prawdopodobne,jesli nie niemozliwe

                              Trafiasz na niego codziennie patrząc w lustro.

                              > tylko wieśniakom bez pojecia o internecie wydaje się ze jak jest napisane
                              > drukowanymi i do tego mozna wpisac dowolny login
                              > to twoja tożsamość jest nieznana
                              >
                              > BŁĄD
                              >
                              > tak samo myslał inny cwaniaczek jan-w
                              > dopóki sie nie okazało ze mieszka na ul Wełnianej 5g

                              Widać sam się do tych wieśnaków zaliczasz. "Studio" kuchenne kiepsko prosperuje, to z nudów i frustracji powylewasz trochę żółci w internecie.

                              > tak ze misu pysiu ,akurat temu psu ,na imie burek

                              Naucz się najpierw, prymitywie, w którym miejscu stawia się przecinki, skoro już tak bardzo chcesz ich używać. Piszesz zupełnie jak ekipawwa - to chyba nie jest przypadkowe.
            • nzuri Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) 13.09.06, 10:20
              To nie jest kwestia "dbania o klientów" ale pozyskiwania klientów.
              • Gość: autor Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 10:41
                ależ jak najbardziej
                tylko nie problem dbac o kientów
                wiekszym problemem jest ich pozyskać
                i jesli to mi sie udalo to chyba lepiej dla mnie niz gdybym dbal o jednego
                kilenta a nie potrafil pozyskac wiecej i innych

                nie zdajesz sobie chyba sprawy jaki to komfort psychiczny kiedy mozesz pozwolic
                sobie na rezygnacje z upierdliwego klienta ,i poswiecenie czasu innemu
                ktory docenia to co robisz chociazby w formie finansiowej

                na tym polega wolny rynek
                nie tylko klient ma wolną ręke ,ale i wykonawca
                bo niby dlaczego nie?

                dobry biznes opiera się na dobrym biznes[planie ,jest takie cos jak
                target,grupa docelowa
                nie wszystkich stac na moje uslugi
                nie wszyscy muszą korzystac z mojej pracy
                ale dla tych ,kogo na to stac ,mam czas i checi

                oni placa ,ja dla nich pracuje
                nie mam ambicji pracować dla bidoków
    • Gość: BONUS Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) IP: *.itpp.pl 14.09.06, 12:01
      Gdzie Andoor ma ekspozycję?

      Chciałbym zobaczyć.
      • Gość: sylwinka80 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) IP: 212.160.172.* 14.09.06, 13:13
        W rozmowie z przedstawicielem firmy uzyskalam info,ze nie mają ekspozycji,ze
        ich biuro znajduje się w prywatnym mieszkaniu, wiec Bonus ma troche racji
        Tak jak pisałam wczesniej,bez konkretnego projektu Pan był w stanie wycenic mi
        moja kuchnie na 10-12tys. Dla mnie taki gosc odpada...
        • Gość: BONUS Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) IP: *.itpp.pl 14.09.06, 13:17
          Taka firma to kompletny brak profesjonalizmu.
          Goście krzaki, bez siedziby, bo co to za siedziba mieszkanie prywatne, do tego bez ekspozycji pokazowej.
          Wyceny też słone. Ale takiej firmie to chyba tylko głupcy będą płacić i kupować kota w worku!!!!!!
          • aredhel77 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) 17.09.06, 15:51
            Sam nim chyba jesteś. Zamawiałam w tej firmie kuchnie i szafy wnękowe.
            Zareczam, że nie kupowałam kota w worku. Wszystko wcześniej mieliśmy z mężem
            możliwość zobaczyć spotykaliśmy sie kilkakrotnie z p. Andrzejem na ekspozycji
            firmy Raumplus oraz w Chobocie. Wszyscy go tam doskonale znają i chyba jest
            bardzo dobrym odbiorcą, bo udostępniali nu wszystko, o co poprocił. Nawet
            pracownik Chobotu oprowadził nas po zakładzie, żebyśmy mogli zapoznać się
            procesem produkcyjnym. Więc to nie jakaś firna krzak, jak tu niekturzy
            insynują, tylko znakomity, wiarygodny wykonawca, stosujący materiały wysokiej
            jakości. Kontakt do firmy Andoor dostaliśmy od naszych znajomych, którzy też
            zresztą są bardzo zadowoleni z jego wykonawstwa i rad, z których i my nie
            omieszkaliśmy skorzystać. Wszysto się doskonale sprawdza i oby było więcej
            takich firm, jak ta właśnie
            Pozdrawiam
            Arleta
            • koneser21 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) 21.09.06, 13:14
              Ten BONUS to chyba sfrustrowana konkurencja.
              Swoją szafę i garderobę zamawiałem właśnie w firmie Andoor i jedyne, co mogę
              powiedzieć o nich to tylko, że są to świetni fachowcy, potrafiący doskonale
              doradzić i wspaniale znający się na rzeczy. Jestem bardzo zadowolony z
              wykonanych mebli przez tą firmę, jak również z tego, że dałem się namówić na
              system Raumplus - jest fantastyczny. Do tego, jak porównaliśmy ceny, okazało
              się, że wcale nie jest droższy od innych, za to zdecydowanie lepszy. A tak przy
              okazji, jak się ogląda na stronie firmowej ich realizacje, widać wyraźnie, że
              wielu z nich byle patałach nie potrafiłby wykonać. Z zewnątrz wygląda to
              niewinnie, ale konstrukcja jest raczej skomplikowana i na pewno trudna do
              wykonania. Patrzę na to okiem konstruktora i technologa.
              Pozdrawiam
        • lol975 Re: firma Andoor z Warszawy (kuchnie,szafy) 21.09.06, 13:37
          I nawet nie zauważyłaś, że podał przybliżoną cenę od .... do, jak również i
          tego, że każdy, kto zajmuje się meblami, jest w stanie podać takową? Powiem
          więcej, w dodatku niewiele się pomyli.
          BONUS wcale nie ma racji, zapominacie wszyscy o małym, ale istotnym drobiazgu.
          Meble na ekspozycję są robione specjalnie pieczołowicie i zwykle montuje je
          ekipa producenta a nie właściciela studia. Zaś czasy robienia czegokolwiek w
          garażu minęły, to się po prostu nie opłaca. Znacznie prościej i taniej jest
          zamówić wszystko u konkretnego producenta i nie zawracać sobie głowy wynajmem
          magazynu, kosztani wywozu śmieci i odpadów, prądu i podobnymi bzdurami. To już
          od dawna przeżytek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka