Gość: Jureek
IP: 212.20.131.*
16.04.04, 16:27
Tekst ten jest odpowiedzią na post efdejota:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=11972923&a=12017874
Umieszczam go w osobnym wątku, bo w tamtym wątku odbiegliśmy już dość daleko
od pierwotnego tematu, a przy okazji będę mógł tutaj wyjaśnić, dlaczego aż tak
bardzo wkurzają mnie zapędy cenzorskie na forum Gazety.
Najpierw wyjaśnię pewne nieporozumienie. Otóż jeśli piszę, że forum traktuję
poważnie to po pierwsze nie znaczy to, że odmawiam innym prawa do zabawowego
podejścia do forum, a po drugie nie oznacza to, iż robię sobie jakieś
złudzenia co do wpływu forumowego pisania na rzeczywistość (to tak a propos
efdejotowego przykładu z forum radiowym). Pisząc, że traktuję forum poważnie,
miałem na myśli poważne traktowanie w sensie poznawczym, jako odbicie
rzeczywistości. Co to znaczy? W realu raczej nie mam ochoty, żeby spotykać się
i dyskutować z łysymi skinami antysemitami, dresikami urządzającymi rajdy
samochodowe na publicznych ulicach, nawiedzonymi antyklerykałami,
polskojęzycznymi Zydami nienawidzącymi Polski i Polaków i innymi takimi.
Właśnie dzięki forum miałem (teraz już nie mam) możliwość, co prawda w
ograniczonym stopniu, ale za to w bezpieczny sposób poznania ich mentalności i
motywacji. Niestety, większości forumowiczów traktujących forum zabawowo
przeszkadzały wypowiedzi wyżej wymienionych i zaczęli domagać się oni, żeby
wyeliminować takich z forum, jako przeszkadzających dobrej zabawie.
Administracja portalu musiała (prawa rynku) wyjść naprzeciw oczekiwaniom
większości i stworzyła możliwość zakładania forów prywatnych z dostępem dla
wybranych, gdzie zwolennicy "zabawowej" koncepcji forum mogliby sobie
kształtować owe fora według własnych wyobrażeń. Nie wystarczyło to jednak
"zabawowcom" - oni chcieliby bowiem, żeby całe forum było miłe, gładkie i
przyjemne. Dodatkowo zaoferowali oni społeczną pomoc adminom w nadaniu takiego
kształtu forum (prekursorem był niejaki Mikołaj7). No i władze portalu ugięły
się zaostrzając przy pomocy ochotników cenzurę na forum, a ja straciłem
możliwość poznawania tutaj mentalności takich, których w realu poznawać bym
nie chciał. Stąd moje wqrwienie na wszystkich, którzy przy pomocy adminów i
środków technicznych niedostępnych dla normalnego użytkownika próbuję w imię
"dobra ogółu" narzucić swoją koncepcję forum także tej mniejszości, której
taka koncepcja nie odpowiada.
Tak jak zabrano nam Trójkę, jedyną taką stację w Europie, tak teraz zabiera mi
się jedyne w swojej prawdziwości forum w internecie. I jak tu się nie wkurzać?
Jura