Dodaj do ulubionych

Troll swieta krowa GW?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 06:09
Fragmenty z watku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17316428&v=2&s=0

"Jak ci tak na tym szmato zalezy to bedfe publikowac codziennie , na
wszystkich forach jakie istnieja w Polsce.Bede publikowac nazwisko pana xxx
yyyy oraz jego zony, bo sa dostepne w necie.
Bede to smieciu forumowy robic z proxy tak jak ty.

Przebierak sobie nozkami przytupuj i kontynuuj , a ja bede tez, jest jeszcze
wiele portali ku..szonie, wiec zrobie panstwu xxxxx reklame wszedzie .
A teraz won smieciu skunksie piszacy z proxy pacyniarzu, bo mi sie patience
powoli wyczerpuje.
I na dobranoc.Won szmato."

"Moich dzieci to nawet w dupe nie mozesz pocalowac, a swoich pewnie nie
masz ,bo obojniaki dzieci nie miewaja . trzym sie Hela i pozlosc sie troszke,
jeszcze .
Hela tupu, tupu, widzisz ty musisz zmieniac adresiki a ja nie.
Lazisz jak ta menda, i co ci z tego przychodzi?
Ty sie zloscisz, a ja sie smieje ."


Imiona i nazwiska z postu tej pani wyixowalam.
Czy panstwo mysla ze sie bede przed tego rodzaju 'osobistoscia' kiedykolwiek
tlumaczyc ze to nie ja jej przypominam o tym co zrobila? I ze nie tylko mi
sie trolle nie podobaja? Wcale sie nie dziwie, ze jak ktos chce jej cos
powiedziec, to pisze z anonimowego proxy. Ludzie swietnie widza, ze trolle na
portalu GW sa nietykalne, niezaleznie, co robia. Albo jak sobie to panstwo
wyobrazaja, wchodze na forum a ta pani pod kazdym moim postem dopisuje ku..
i szmaty - za waszym laskawym zezwoleniem? Zreszta ona nawet moich postow nie
potrzebuje, i tak mi je posyla. Zdaje sie dlatego, ze wiecej takich odwaznych
nie ma, ktorzy byliby sklonni pod swoim wlasnym nikiem powiedziec co o niej
mysla. I wlasciwie sie nie dziwie...

Bardziej sie dziwie portalowi GW. Troll w powyzszym cytacie sie chwali, ze u
was to on moze takie upojne utwory pisac i drastycznie lamac netykiete pod
wlasnym nikiem, a ci, co jej zwracaja uwage, musza sie chowac.

Interesujace:(


Obserwuj wątek
    • Gość: patience Anti- Troll FAQ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 07:12
      forums.roadfly.org/helpdesk/5801354-1.html

      Subject: 3.4 The nasty Troll
      If anyone does anything which will interfere with the
      troll's ability to cause mayhem, they can become very
      nasty, posting from obviously incorrect variations of the
      name etc. insults, call them netcops, netnannies,
      homosexuals.

      Various off usenet methods are also used to force the
      victim to stop posting: Subscribing the victim to hundreds
      of unwanted pornographic email newsletters, and sites.
      Complaining to employers about non existent misdemeanours.
      Sending garbage emails without indication of sender.
      Telephone calls at dead of night. Harassing the close
      relatives of victims.
      ...
      The Target newsgroup is flooded with nastiness, name
      calling and swearing, and flame wars, mostly between
      themselves. This can be a great off put to new
      subscribers.
      ...
      Subject: 5.7 LART (report to ISP)
      Where a Troll breaks the rules of usenet or their ISP an
      email or "LART" to abuse@ISP,name will often persuade the
      ISP, newsserver operator, or their upstream providers to
      cancel a users account.
      www.hyphenologist.co.uk/killfile/anti_troll_faq.htm

      www.searchlores.org/trolls.htm
      www.free-definition.com/Internet-troll.html
      www.fritzliess.com/troll_alert/archives/cat_terminology.html
      www.usemod.com/cgi-bin/mb.pl?WhatIsaTroll

      ...etc.
    • gini Re: Troll swieta krowa GW? 05.11.04, 09:00
      Gość portalu: patience napisał(a):

      > Fragmenty z watku:
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17316428&v=2&s=0
      >
      > "Jak ci tak na tym szmato zalezy to bedfe publikowac codziennie , na
      > wszystkich forach jakie istnieja w Polsce.Bede publikowac nazwisko pana xxx
      > yyyy oraz jego zony, bo sa dostepne w necie.
      > Bede to smieciu forumowy robic z proxy tak jak ty.
      >
      > Przebierak sobie nozkami przytupuj i kontynuuj , a ja bede tez, jest jeszcze
      > wiele portali ku..szonie, wiec zrobie panstwu xxxxx reklame wszedzie .
      > A teraz won smieciu skunksie piszacy z proxy pacyniarzu, bo mi sie patience
      > powoli wyczerpuje.
      > I na dobranoc.Won szmato."
      >
      > "Moich dzieci to nawet w dupe nie mozesz pocalowac, a swoich pewnie nie
      > masz ,bo obojniaki dzieci nie miewaja . trzym sie Hela i pozlosc sie troszke,
      > jeszcze .
      > Hela tupu, tupu, widzisz ty musisz zmieniac adresiki a ja nie.
      > Lazisz jak ta menda, i co ci z tego przychodzi?
      > Ty sie zloscisz, a ja sie smieje ."
      >
      >
      > Imiona i nazwiska z postu tej pani wyixowalam.
      > Czy panstwo mysla ze sie bede przed tego rodzaju 'osobistoscia' kiedykolwiek
      > tlumaczyc ze to nie ja jej przypominam o tym co zrobila?

      Naturalnie, ze nie ty , tylko tajemniczy zorro , nie ty tez, obiecywalas, ze
      ludnosc bedzie spamowac, i ludnosc spamowala, tak, zjawilo sie nagle na portalu
      mase ludzi, tyle, ze nie bardzo rozumiem dlaczego, jci ludzie, zmieniaja wciaz
      adrsy.
      Dlaczego skoro, sa oburzeni, az tak, nie pisza z wlasnych adresow, czegoz sie
      obawiaja?

      I ze nie tylko mi
      > sie trolle nie podobaja?

      Alez to tylko ty ustalilas swoja definicje trolla i nikt wiecej, jeszcze nie
      zauwazylas?
      Podobno jestes adminem na jakims tam portalu, dziwny to admin, ktory broni
      spamerow, nie uwazasz?

      Wcale sie nie dziwie, ze jak ktos chce jej cos
      > powiedziec, to pisze z anonimowego proxy.

      A dlaczego sie nie dziwisz?W koncu jest mozliwosc logowania, a gdyby nawet, to
      i tak GW calych adresow nie ujawnia.

      Ludzie swietnie widza, ze trolle na
      > portalu GW sa nietykalne, niezaleznie, co robia.


      Spamer piszacy z proxy, zmieniajacy nicki i adresy to nie jest troll,
      naturalnie wg pani admin.

      Albo jak sobie to panstwo
      > wyobrazaja, wchodze na forum a ta pani pod kazdym moim postem dopisuje ku..
      > i szmaty - za waszym laskawym zezwoleniem?

      Ale kurew i szmat pod moim adresem nie widzisz, slepa jestes na jedno oko?


      Zreszta ona nawet moich postow nie
      > potrzebuje, i tak mi je posyla. Zdaje sie dlatego, ze wiecej takich odwaznych
      > nie ma, ktorzy byliby sklonni pod swoim wlasnym nikiem powiedziec co o niej
      > mysla. I wlasciwie sie nie dziwie...

      Tak uwazasz?Wiec wyobraz sobie, ze byli i sa tacy odwazni i pisza pod wlasnymi
      nickami.
      A gdzie ja sie chwale?Naturalnie, trolle piszace z proxy sa ok wg pani admin,
      moga obrazac, insynuowac, ze znaja zawartosc moich folderow, moga grozic mojej
      rodzinie, ale tu juz etyczna pani admin nie widzi nic zlego.
      >
      > Bardziej sie dziwie portalowi GW. Troll w powyzszym cytacie sie chwali, ze u
      > was to on moze takie upojne utwory pisac i drastycznie lamac netykiete pod
      > wlasnym nikiem, a ci, co jej zwracaja uwage, musza sie chowac.
      >
      > Interesujace:(
      >
      Tak interesujace , naprawde interesujace,po raz kolejny, kiedy patience cos sie
      nie podoba, wystepuje masa trolli piszacych z proxy, tak bylo gdy sie patience
      zamarzylo cenzurowanie FA, tak bylo gdy patiernce sie nie podobal moj post do
      Danutki, i tak jest teraz.
      >
      • gini [...] 05.11.04, 09:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gini [...] 05.11.04, 11:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • gini [...] 05.11.04, 12:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tebe Re: Troll swieta krowa GW? 05.11.04, 13:26
      Witam

      Patience - jeśli coś łamie Twoim zdaniem zasady, wyślij link na
      forum.abuse@gazeta.pl
      Jeśli tego nie zrobiłaś, ta pogadanka jest bez pokrycia.

      Gini - mam prośbę - możesz przestać reagować na wszelakie prowokacje i jednak
      skupić się na dyskusjach o wydarzeniach, akualnościach, polityce a nie o
      rozlicznych uczestnikach tutejszych forów? Po prostu będzie Ci łatwiej i nam.
      Jeśli masz z tym jakimś problem chętnie mailem wyjaśnię o co chodzi.

      Zwłaszcza proszę Cię o nie kopiowanie wiadomości zawierających określenia
      obraźliwe.
      W zasadzie jakby do prośby do Gini inni też się zastosowali to byłbym
      zobowiązany.
      Moglibyśmy się skupić na szerzeniu wolności słowa itp.
      Proszę tego nie traktować jak zaproszenia do dyskusji.
      Pozdrawiam
      • gini Re: Troll swieta krowa GW? 05.11.04, 13:35
        Zgoda Tebe, mnie nie sa potrzebne jakies utarczki, tyle, ze ktos kto sobie
        pisze z proxy, jest bezkarny, nie wiem czy zauwazyles, pogrozki pod adresem
        mojej rodziny, nie wiem czy zauwazyles, ze ktos cos pisal o moich folderach,
        to juz raczej nie sa jakies tam utarczki forumowiczow.
        Ktos mi grzebal w komputerze to fakt, ktos podeslal trojana i inne swinstwa,
        Pollak moze zaswiadczyc bo pisalam do niego.
        Wychodzi wiec na to, ze u Was na portalu najlepiej wlasnie maja piszace z proxy
        trolle, nimi sie jakos nikt nie zajmuje , jak sie ktos loguje i pisze z jednego
        adresu to ma przechlapane .
        • tebe Re: Troll swieta krowa GW? 05.11.04, 13:42
          Jeśli mogę mieć prośbę - zgłaszaj a nie reaguj. To dużo skuteczniejsze.
          Jeśli coś budzi Twoje wątpliwości @ znasz.
          • gini Re: Troll swieta krowa GW? 05.11.04, 14:02
            Tebe, co mam zglaszac, ze lazi ktos za mna i mnie szantazuje?Przeciez admini to
            widza, skoro tna.
            Dobra, ide na spacer bo i tak nic sie nie zmieni .
            Trzeba widac brak przyklad z madrzejszych pisac z proxy, zmieniac adresy i
            nicki, i bedzie mial czlowiek spokoj.
      • Gość: patience Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 14:01
        A forum o moderacji od czego jest jak nie od rozmawiania takze i o tym, czym
        sie rozni wolnosc slowa od np. wolnosci bicia sasiadow piescia po twarzy? A
        troll od normalnego uzytkownika? Oraz kto kogo prowokuje? Aktualnie odnosze
        wrazenie ze ty - mnie...;)

        Tak nawiasem mowiac, to od czasu nieboszczyka Vista mam na komputerze
        zamontowanego keyloggera. To na wszelki wypadek, gdyby komus sie chcialo
        uzasadniac wlasne czyny tym czego nie zrobilam;) Lepiej nie kus abuse bo
        naprawde dojde do wniosku ze jestem powaznie abused:))))) Wasz punkt
        regulaminu "Uczestnik Forum Gazeta.pl publikuje swoje komentarze i opinie
        wyłącznie na własną odpowiedzialność. Agora SA nie ponosi jakiejkolwiek
        odpowiedzialności za treści zamieszczane przez uczestników na łamach Forum
        Gazeta.pl." nawet w teorii nie jest zadnym zabezpieczeniem. Wystarczy udowodnic
        ze z pelna swiadomoscia udostepniacie lamy osobie do dzialalnosci na ktora pare
        paragrafow by sie znalazlo, przy odrobinie starania, nie tylko ze sfery
        postepowania cywilnego. Czyli najpierw nalezaloby was poinformowac, ze dana
        osoba operuje danymi osobowymi innych osob bez ich zgody (co juz wiecie) i na
        tej podstawie zachodzi przypuszczenie, ze jej zapowiedz co do kontynuowania
        tego procederu moze byc potraktowana jako realna, a tym samym szantaz
        w/cytowany zalicza sie do tzw. grozb karalnych. Po poinformowaniu was o tym
        wystarczy odczekac 1 tydzien czy bedziecie reagowac czy nie, a potem napisac
        wniosek, ale nie do waszego abuse, tylko na policje. A wlasciwie 2 wnioski:
        pierwszy o wszczecie postepowania, zeby wydobyc od was ip osoby, ktora sie
        posuwa do takich czynow, a 2 przeciwko wam, ze wiedzac o tym nic nie
        raczyliscie zrobic. Wysokiego odszkodowania bym nie dostala, ale za czas
        stracony przez te wnioski to byscie mi musieli zaplacic. Ja tego oczywiscie nie
        zrobie, ale jesli dalej sie bedziesz upieral, ze jedynym przestepstwem jest
        spam, to mozecie kiedys na tym poplynac...


        A na koniec pytanie. Wyobraz sobie, ze ja do ciebie przychodze, wyzywajac w
        stylu jak powyzej, i stawiam ci ultimatum, ze albo dopilnujesz, zeby fdj (na
        przyklad) nie pil piwa, albo ja dopadne meza anieli (na przyklad) i zrobie mu
        tyle krzywdy, ile sie da. A zaczne od umieszczenia imienia i nazwiska Anieli
        oraz jej meza w swojej sygnaturce, a adresu do pracy rzeczonego meza w
        poscie... No?
        • tebe Re: Tebe, ech, Tebe...;) 05.11.04, 14:18
          Nie podejmuję dyskusji, staram się pomagać.
          Proszę JAKIEKOLWIEK domniemane naruszenie regulaminu czy prawa zgłaszać na
          forum.abuse@gazeta.pl

          Pozdrawiam
          • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 14:34
            Tak w ogole to wspolczuje, jestescie poniekad ofiarami wlasnego sukcesu. Portal
            GW jest praktycznie nie do przegonienia przez konkurencje. Ale to w praktyce
            oznacza rowniez i to, ze rozmaite osoby zrownowazone inaczej ciagna tu jak do
            miodu. Wszelkie awantury i pyskowki, ktorych jest oczywiscie pelno, sa moim
            zdaniem ok. Problem zaczyna sie dopiero wtedy, kiedy ludzie przekraczaja
            granice i zaczynaja szkodzic adwersarzom w realu. Wczesniej bylo rozsylanie
            wirusow, teraz szantaze danymi osobowymi. To nie pierwszy raz. Wczesniej byla
            sytuacja, ze jakis maniak z FA prowadzac urojone wojny z inna pania posunal sie
            do tego, ze udal sie na forum regionalne, tam gdzie ta pani mieszka, i zawiesil
            ogloszenie na jej temat, uzywajac jej imienia i nazwiska, ze jesli ktos ma cos
            zlego na ta pania, to on prosi przyslac na jego adres email.

            Po prostu wydaje mi sie ze trzeba miec opracowana taktyke postepowania rowniez
            i w takich przypadkach, bo beda sie zdarzac:( A po drugie sadze ze nie ma
            znaczenia, czy dany czlowiek za duzo o sobie mowi, czy nie. W przelozeniu na
            sytuacje z realu, jesli zlodziej sie wlamie do mojego slabo zabezpieczonego
            mieszkania (tylko zamek Yale) to i tak bedzie sadzony za kradziez. Kodeks karny
            nie przewiduje zadnych 'znizek' dla zlodzieja, za to, ze wlasciciel nie
            zabezpieczyl swego mieszkania jak sejfu. Tak samo z nazwiskami. Sa wlasnoscia
            danej osoby i tylko ona nim dysponuje. Na odprezenie powiem realna sytuacje z
            nazwiskiem: pewien polski arystokrata 3 lata temu wytoczyl proces knajpiarzowi
            za to, ze w menu umiescil potrawe z jego nazwiskiem. Sprawe wygral, mimo ze
            budynek, w ktorym miescila sie ta knajpa, byl swego czasu jego wlasnoscia i nad
            wejsciem wisial jego herb, ktorym sie knajpiarz zasugerowal.
            Pozdrawiam
        • Gość: Jureek Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: 212.20.131.* 05.11.04, 14:42
          Gość portalu: patience napisał(a):

          > A forum o moderacji od czego jest jak nie od rozmawiania takze i o tym, czym
          > sie rozni wolnosc slowa od np. wolnosci bicia sasiadow piescia po twarzy? A
          > troll od normalnego uzytkownika? Oraz kto kogo prowokuje? Aktualnie odnosze
          > wrazenie ze ty - mnie...;)
          >
          > Tak nawiasem mowiac, to od czasu nieboszczyka Vista mam na komputerze
          > zamontowanego keyloggera. To na wszelki wypadek, gdyby komus sie chcialo
          > uzasadniac wlasne czyny tym czego nie zrobilam;) Lepiej nie kus abuse bo
          > naprawde dojde do wniosku ze jestem powaznie abused:))))) Wasz punkt
          > regulaminu "Uczestnik Forum Gazeta.pl publikuje swoje komentarze i opinie
          > wyłącznie na własną odpowiedzialność. Agora SA nie ponosi jakiejkolwiek
          > odpowiedzialności za treści zamieszczane przez uczestników na łamach Forum
          > Gazeta.pl." nawet w teorii nie jest zadnym zabezpieczeniem. Wystarczy udowodnic
          >
          > ze z pelna swiadomoscia udostepniacie lamy osobie do dzialalnosci na ktora pare
          >
          > paragrafow by sie znalazlo, przy odrobinie starania, nie tylko ze sfery
          > postepowania cywilnego.

          To ciekawe, co piszesz. A jak wyglądałaby analogiczna sytuacja w usenecie? Czy
          ścigani byliby wszyscy właściciele serwerów niusowych?
          Jura
          • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 14:52
            Serwery usenetowe sa zorganizowane na innej zasadzie. Troll, jak sie uprze,
            jest praktycznie nie do wyciecia. Najazd trolli konczy sie przewaznie rozpadem
            danej grupy dyskusyjnej. Inna sprawa sa archiwa. Np. Jesli ktos zacznie w
            usenecie publikowac twoje dane (najczesciej publikuja to w stylu 'cry for
            help' - czyli opatruja komentarzem ze jestes wyjatkowy bydlak, prosza o pomoc,
            itp.) to masz prawo domagac sie usuwania takich wiadomosci z archiwow, nawet
            jesli dana lista jest niemoderowana. Jesli nie beda usuniete, to zglaszasz
            problem do wlascicieli serwera, na ktorych jest zlokalizowane archiwum. No i
            jesli wlasciciel serwera tez nie zareaguje, to wtedy policja. Ale to sie bardzo
            rzadko zdarza, gdyz zaden serwerodawca nie zaryzykuje, ze jego serwer bedzie
            odciety od internetu. Zwykle opiekunowie/zalozyciele listy zalatwiaja to sami,
            we wlasnym zakresie.
            • jureek Re: Tebe, ech, Tebe...;) 05.11.04, 14:58
              Naprawdę sądzisz, że google na przykład to usuwa? A wiesz ile jest serwerów
              niusowych tylko w Polsce?
              Jura
              • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 15:06
                Oczywiscie ze sami z siebie nie usuwaja i w ogole nie czytaja. Jesli zostaniesz
                zaatakowany przez trolla to musisz sie bronic sam, tj. konkretnie pokazac
                palcem o ktore newsy ci chodzi. Jesli jest ich wiecej na danej liscie, to
                pokazujesz palcem, domagasz sie usuniecia ich z archiwow, a nawet mozesz
                domagac sie usuniecia trolla z listy dyskusyjnej. Tego sie nie da zrobic tak
                jak na forach dyskusyjnych, ale niektore listy maja swoje listy spammerow i
                trolli. Uczestnicy listy moga te adresy wpisac w swoje filtry poczty. Tyle ze
                jest to srednio skuteczny sposob na pozbycie sie trolla, gdyz zalozyc skrzynke
                pocztowa nietrudno. Dlatego powazniejsze ataki koncza sie czesto rozpadem grupy
                dyskusyjnej.
                • Gość: Jureek Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: 212.20.131.* 05.11.04, 15:28
                  Poczytaj sobie grupę pl.news.admin z przełomu 1999/2000, a zobaczysz jaką
                  radochę mieli admini serwerów niusowych z pewnego typka (z Wrocławia zresztą),
                  który kategorycznie domagał się, żeby z wszystkich serwerów i archiwów usunąć
                  tekst "uwłaszscający" (pisownia oryginalna) jemu i jego rodzinie. Groził sądami,
                  prokuraturą i nie wiem czym tam jeszcze, ale tak naprawdę to nie mógł nic zrobić.
                  Jedyną cenzurą w usenecie (nie licząc oczywiście list moderowanych) jest
                  ustawienie indywidualnego filtra.
                  Jura
                  • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 15:51
                    a owszem, tu sie absolutnie zgadzam, filtr antyspamowy jest najlepszy. Typka
                    nie chce mi sie ogladac, ale juz powyzej pisalam o tym 'cry for help' ze to
                    jest czesto wlasnie sposob trolla na zaatakowanie listy. Poza tym pelno jest w
                    internecie pieniaczy, ktorzy wyczaili, ze chodzenie po sadach jest kosztowne, a
                    pieniactwo internetowe tanie. Chodzilo mi o sytuacje, kiedy ktos zostanie z
                    rozmyslem zaatakowany porzez trolla, ktory moze sie okazac taki uparty, ze
                    bedzie sie za toba wloczyl po roznych miejscach w internecie i staral sie
                    szkodzic realnie. W Polsce jest jeszcze male natezenie ruchu w internecie, ale
                    w bardziej zinformatyzowanych krajach to staje sie prawdziwym problemem. Np.
                    wyobraz sobie ze masz firme i zazdrosnego sasiada, ktory wpada na pomysl, ze
                    jak duzo bedzie o tobie pisal zlych rzeczy, to jest szansa, ze twoj ewentualny
                    klient wygoogla na twoj temat wlasnie to, co on napisal. Taki czlowiek moze
                    niezle zaszkodzic, no nie? A druga strona medalu jest wlasnie ochrona
                    prywatnosci. Poczawszy od procesow wytaczanych rozmaitym firmom, ktore zbieraja
                    na twoj temat informacje, a skonczywszy na rozmaitych osobach prywatnych, ktore
                    tez kolekcjonuja informacje na temat bliznich, bo lubia sie brzydko bawic.
                    Swiat wkroczyl w epoke informacji, najpotezniejsza bronia jest wlasnie
                    informacja. Ale to poniekad oznacza, ze ta bron staniala. Swir nie kupi
                    pistoletu, ale posiedzi przy wyszukiwarce i moze cos bolesnego znajdzie,
                    zupelnie za darmo. Dlatego zreszta w USA jest w tej chwili taka ciezka batalia
                    o zakres kontroli policyjnej internetu. Im wiecej trolli, lamerow, snifferow,
                    flamersow w internecie, tym bardziej opinia publiczna jest sklonna zgodzic sie
                    na ograniczenia nakladane na wolnosc przeplywu informacji. I dlatego tez chodzi
                    o to, zeby takie zjawiska zwalczac. Moim zdaniem granica tego co dozwolone a
                    niedozwolone jest real. Wszelkie wojny internetowe sa ok. do momentu, kiedy
                    zaczynaja komus szkodzic w realnym zyciu. No i pytanie jest, jak sobie z takimi
                    sytuacjami radzic. Czy internet ma byc wylacznie dla informatykow ktorzy sie
                    pozabezpieczaja na wszelkie mozliwe sposoby, dla paranoikow z mania
                    przesladowcza, i dla trolli? A normalni ludzie, jak oberwa, to bedzie ich wina?

                    Nie o takem Polskem...;)
                    • bez_loginu4 Re: Tebe, ech, Tebe...;) 05.11.04, 18:06
                      >Moim zdaniem granica tego co dozwolone a
                      > niedozwolone jest real. Wszelkie wojny internetowe sa ok. do momentu, kiedy
                      > zaczynaja komus szkodzic w realnym zyciu

                      wg ciebie tylko trolle, spamerzy itp. elemet szkodzi userom w realnym zyciu?
                      a jesli zajdzie odwrotna sytuacja i tzw. porzadny user zacznie szkodzic w
                      realnym zyciu tzw.trollowi, co jest wg ciebie ok, czy nie?
                      (nie mowie o zgloszeniu do abuse rzecz jasna)
                      • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 23:29
                        Mmm... to znaczy np. sytuacja ze masz na karku trolla i w desperacji w koncu
                        zaczynasz sie odwdzieczac pieknym za nadobne? To znaczy ze sam zaczynasz
                        trollowac. Ludzie sa tylko ludzmi, i wlasciwie kazdy moze od czasu do czasu sie
                        zachowac niewlasaciwie. Ale roznica miedzy trollem a normalnym userem polega na
                        tym, ze user jest wrazliwy na reakcje otoczenia, a troll nie. Np. jesli jestes
                        normalnym userem i napisales donos do pracy to jesli ludzie ci mowia ze
                        przegrzales, to zaczynasz czuc sie zazenowany, pytasz sie o rade co zrobic,
                        itp. Normalny uzytkownik nie chce kreowac konfliktow tylko miec spokoj i daje
                        sobie cos wytlumaczyc. A trollowi wlasnie o to chodzi, zeby dokuczac, wiec jest
                        niewrazliwy, a po drugie, powtarzalny, tzn. przekracza granice wiecej niz raz.

                        No ale to by ci uzupelnili o swoja filozofie hackerzy. W swoich poczatkach
                        internet byl rozwijany przez takich wlasnie zawodnikow, teraz zreszta tez (typu
                        caly ruch Open Source czy darmowego oprogramowania). To sie wiaze z poczuciem
                        szczegolnej hmm... zdolnosci decyzyjnej? Ze masz prawo nie tylko do pisania
                        darmowych skryptow, ale tez wystapienia w roli sedziego i zarazem kata? Oni
                        maja bardzo ostro ustawiona niechec do sieciowych szkodnikow, wlasnie dlatego,
                        ze ich dzialania moga podnoscic akceptacje spoleczna dla urzedowej czy
                        policyjnej kontroli sieci. Dlatego prywatny uzytkownik jest z ich punktu
                        widzenia swiety. Lobuz ktory ta prywatnosc narusza w dowolny sposob (od
                        wlamania na twoj komputer, rozsylanie wirusow, kradziez maila zeby rozsylac
                        spam, publikowanie twoich danych osobowych, donosy do miejsca pracy,
                        publikowanie falszywych informacji na twoj temat, szantaze ze jak cos zrobisz
                        to... itd.) zaczyna byc zwierzyna lowna na ktora nie ma ochrony lowieckiej.
                        Taka osobe mozna ukarac w bardzo paskudny sposob, np. wykonujac na jej koszt
                        dlugie pogawedki na sextelefon do Honolulu, psujac sprzet komputerowy itp. Ale
                        takich decyzji to srodowisko nie podejmuje z dnia na dzien i raczej stara sie
                        wykorzystywac inne sposoby (czyli jednak abuse:), bo o latwosci tropienia w
                        sieci przyjemnie sie oglada na filmach, a w rzeczywistosci to ciezka harowka.
                        Jakis troll musi byc rzeczywiscie wybitna postacia, zeby sie im chcialo.
                        Niektore trolle tez zreszta duzo potrafia jesli chodzi o internet.
                        Najslynniejsze postaci byly tropione przez hakerow przez lata i nawet do
                        Wikipedii trafily:)
                        • gini Re: Drodzy forumowicze 06.11.04, 08:36
                          W powyzszym poscie pani patience macie jasno i wyraznie powiedziane co moze wam
                          zrobic haker , ktory uzna was za trolla .

                          Taka osobe mozna ukarac w bardzo paskudny sposob, np. wykonujac na jej koszt
                          > dlugie pogawedki na sextelefon do Honolulu, psujac sprzet komputerowy itp.
                          Ale
                          > takich decyzji to srodowisko nie podejmuje z dnia na dzien i raczej stara sie
                          > wykorzystywac inne sposoby (czyli jednak abuse:), bo o latwosci tropienia w
                          > sieci przyjemnie sie oglada na filmach, a w rzeczywistosci to ciezka harowka.
                          > Jakis troll musi byc rzeczywiscie wybitna postacia, zeby sie im chcialo.
                          > Niektore trolle tez zreszta duzo potrafia jesli chodzi o internet.
                          > Najslynniejsze postaci byly tropione przez hakerow przez lata i nawet do
                          > Wikipedii trafily:)


                          Dodam do tego, ze taki haker moze was szantazowac, ze przyjdzie osobiscie
                          pozdrowic wasze dzieci, itd..
                          Co robi GW w takim przypadku?A no wycina te posty, naturalnie wtedy kiedy juz
                          sie zapoznacie z ich trescia .

                          Nie placzcie wiec na cenzure w GW , tylko wlaczcie sobie autocenzure, bo jak
                          podpadniecie hakerowi to moze sie to skonczyc troche gorzej niz wycieciem postu.


                          Proceder wycinania niewygodnych ludzi , zaczal sie na dlugo przed wprowadzeniem
                          przez GW, instytucji admina spolecznego , i jak widac trwa.
                          Wiec jedno co mozecie zrobic, to pisac z proxy, zmieniac czesto nicki i adresy
                          albo zrezygnowac z pisania w ogole .
                          Z hakerami nie wygracie.
                        • bez_loginu4 Re: Tebe, ech, Tebe...;) 06.11.04, 11:13
                          sama widzisz, ze faktyczna granica miedzy trollem a nie-trollem jest plynna, za
                          to etykieta "troll" stygmatyzuje jednozacznie
                          • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.04, 12:17
                            bez_loginu4 napisała:

                            > sama widzisz, ze faktyczna granica miedzy trollem a nie-trollem jest plynna,
                            >za to etykieta "troll" stygmatyzuje jednozacznie

                            A nie:))) Złodzieja nie 'stygmatyzuje' to, że go tak ktos nazwał, tylko to, ze
                            ukradł. Siedzi w pudle nie za stygmaty na dłoniach, tylko za realne szkody
                            wyrządzone bliźnim. Jak zaczniesz wywlekać i publikować prywatne sprawy swoich
                            bliźnich, grozić im, szantażować - to twoje własne zachowanie spowoduje, że
                            myśleć o tobie będą, mówiąc krótko, nie najlepiej. Miłosierdzie miłosierdziem,
                            ale współczuć się powinno nie tylko napastnikom, ale również ich ofiarom. A
                            nawet przede wszystkim ofiarom.
                            • bez_loginu4 Re: Tebe, ech, Tebe...;) 06.11.04, 12:45
                              widze, ze nie rozumiesz....

                              tzw. troll moze latwo uchodzic za tzw. pozadnego usera, poniewaz np. ktoras z
                              jego tozsamosci trudni sie trollowaniem, a inna jest przykladnym internauta

                              tzw. pozadny user latwo moze zostac zaklasyfikowany jako troll, poniewaz np.
                              jest niewygodny (a raczej jego netowa tozsamosc) jest niewygodna dla kogos
                              innego.

                              pojecia trolla w potocznym uzyciu jest dosc gumowe, sama pod nie podpadasz-
                              ponoc nie piszesz od zawsze pod jednym nickiem??? jesli tak to mozesz zostac
                              nazwana trollem lub pacynka, a co za tym idzie byc zwalczana wszelkimi
                              srodkami.

                              nawet w prawdziwym swiecie nie jest ta czarno-bialo jak to opisujesz, a co
                              dopiero w wirtualnym, w ktorym kazdy moze miec n+1 tozsamosci

                              zgadzam sie, ze granica nieprzekraczalna dla netowych przepychanek jest realne
                              szkodzenie, z tym ze wg mnie nie ma tutaj znaczenia kto komu szkodzi i z
                              jakiego powodu. realia sa takie, ze administracja przyklaskuje takim dzialaniom
                              gdy jest jej to na reke. czy wg ciebie administracja trolluje?
                              • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.04, 13:29
                                > pojecia trolla w potocznym uzyciu jest dosc gumowe, sama pod nie podpadasz-
                                > ponoc nie piszesz od zawsze pod jednym nickiem??? jesli tak to mozesz zostac
                                > nazwana trollem lub pacynka, a co za tym idzie byc zwalczana wszelkimi
                                > srodkami.

                                Acha, ja pisze pod wieloma nikami? ...podobno!? Komu podobno!? Moze wyłuszczysz
                                skad taka wiedze podobno czerpiesz!? I dlaczego uwazasz ze pisanie pod wieloma
                                nikami jest rownowazne na przyklad przestepstwu, jakim jest operowanie cudzymi
                                danymi osobowymi bez zgody ich wlasciciela, o szantazach nie wspominajac?
                                Potrafisz pokazac stosowny zapis w polskim prawie? Szkoda ze nie moge zajrzec w
                                twoj ip. Wlasciwie nie wiem z kim rozmawiam, mam nadzieje ze nie z Gini? A moze
                                jestes ten jej serdeczny przyjaciel od wywiadu i bardzo szczególnych ogloszen
                                na forach regionalnych?

                                Blogoslawieni, naznaczeni stygmatami, broniacy ludzkosci, swiata i Gazety
                                Wyborczej przed zalewem tłuszczy wszelakiej, za pomocą tropienia i publikowania
                                nazwisk, ogloszen o zbieraniu teczek oraz szantazowania? Zgola gotowi do
                                wniebowstapienia zywcem kumple od swietosci apostolskiej pana Jozefa Z.?
                                ;)
                                • bez_loginu4 Re: Tebe, ech, Tebe...;) 06.11.04, 13:41
                                  a widzisz jak niewiele trzeba by powstwlo _pomowienie_ o trollowanie?
                                  niepotrzebnie sie tak miotasz sluzylas jedynie jako przyklad

                                  co do twojego poboznego zycznia wgladu w IP i zwiazanych z nim oczekiwan, moja
                                  odpowiedz brzmi: ROTFL
                                  naprawde jetes tak naiwna by sadzic, ze ten szczegol techniczny jest przeszkoda
                                  w kreowaniu dowolnej liczby netowych tozsamosci? wspolczuje.
                                  • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.04, 14:42
                                    A moze sie i miotam, ale ja jestem prosty czlowiek, na dokladke papug z
                                    wyksztalcenia. Lubie precyzje i zwiazki przyczynowo skutkowe, dlatego usiluje
                                    dociec, jakim sposobem w watku omawiajacym konkretny przyklad ty piszesz o
                                    pomowieniach, a zaczynasz od pomowienia mojej osoby?

                                    W zwiazku z zamilowaniem do prezyzji pozwole sobie poprawic fragment twojego
                                    postu: "a widzisz jak niewiele trzeba by powstwlo _pomowienie_ o trollowanie?"
                                    gdyz jest dla ciebie ublizajacy. Chyba nie myslisz ze jestes jakies
                                    tam 'niewiele'?

                                    W zwiazku z tym samym zamilowaniem pozwole sobie tez skorygowac, ze mowilam o
                                    twoim ip, a nie ip twego proxy serwera lub fake ip na przyklad. Niemniej chyle
                                    czola przed twoja na pewno znakomita wiedza techniczna.

                                    Skoryguje rowniez, ze ewentualna mnogosc twoich tozsamosci netowych nie jest mi
                                    zadna zawada. Niemniej gdyby jedna z twoich tozsamosci byla zwiazana ze
                                    zjawiskiem zwanym Wylegarnia, to pozwole sobie uprzejmie podtrzymac swoja zgode
                                    na powrot pewnego wirusologa (z przyleglosciami) na forum GW, pod warunkiem ze
                                    bedzie grzeczny. Bardzo grzecznie pozwole sobie na uwage, ze przedawnienie
                                    jeszcze nie minelo, a przy recydywie nie dostaje sie zawiasow. Oraz rownie
                                    grzecznie pozwole sobie nadmienic, ze operacje na cudzych danych osobowych, nie
                                    mowiac o szantazach, uwazam za rownie niegrzeczne jak czestowanie ludzi
                                    wirusami, w zwiazku z czym proponuje konfrontowac te zabawy w przestepcow
                                    internetowych z zapisami prawa karnego i cywilnego. Bynajmniej nie dla mojego
                                    dobra. Natomiast jesli zadna z twoich tozsamosci z powyzszymi zjawiskami nie
                                    miala nic wspolnego, to mozesz czytanie tego fragmentu zupelnie pominac. Za to
                                    zapytam o co innego, co rowniez wiaze sie z moim zamilowaniem do precyzji: czy
                                    jestes pewny/a, ze termin 'pomowienie' oddaje istote tego, co pani cytowana w
                                    poscie zalozycielskim napisala na temat swojej wlasnej dzialalnosci i zamiarow?




                                    • bez_loginu4 Re: Tebe, ech, Tebe...;) 06.11.04, 15:57
                                      jest takie okreslenie: pieniactwo
                                      dobra nazwa na reakcje nieadekwatne do problemu

                                      w ten sposob oceniam roszczenia ludzi, ktorzy do internetowych przepychanek
                                      miedzyloginalnych probuja wmieszac wymiar sprawiedliwosci. takim osobom wg mnie
                                      potrzebny jest raczej psychiatra. nie mam rzecz jasna na mysli wlaman, czy
                                      kradziezy via net, ale zalamywanie rak na tym, ze ktos, gdzie napisal jakies
                                      nazwisko to jest przejaw choroby internetowej i niezrownowazenia. jasne ze ow
                                      ktos zle postapil, zgloszenie do abuse posta z takimi "danymi" jest jak
                                      najbardziej na miejscu i na tym KONIEC.
                                      troche mnie smieszy ta afera z gini, gdyz choc nie poieram publikowania
                                      rzekomych danych w necie to pisanie w kolko "gini to" "gini tamto", "precz z
                                      gini" jest mozliwe tylko dlatego, ze wiadoma osoba obublikowala owe
                                      nieszczesne "dane" nie konspirujac sie. moglaby zrobic to samo jako
                                      np. "patjence" z innego niz domowy adresu IP i kto wtedy bylby trollem? szukaj
                                      wiatru w polu. to wlasnie mam na mysli piszac ze sposb laczenia sie z netem nie
                                      jest miarodajna wskazowka wykreowanych przez danego usera (imie nazwisko pesel)
                                      tozsamosci.
                                      w poprzednich postach piszesz o zlodzieju, jako papuga napewno wiesz, ze sam
                                      fakt zaistnienia kradziezy nie sprawia automtycznie ze sprawca jest oczywisty.
                                      najpierw trzeba go znalesc, a potem jeszcze _udowodnic_ mu wine, co jak zapewne
                                      wiesz nie zawsze jest latwe. nie jest latwe w swiecie materianym, a co dopiero
                                      w wirtualnym....
                                      wystarczajaco duzo problemow nasteczaja juz rzeczywiste przestepstwa dokonywane
                                      za pośrednicywem internetu (wlamania na serwery, kradzieze, rozpowszechnie
                                      pedofilskiej pornografii, etc., etc.), aby nie mieszac temidy do bzdur typu: "a
                                      on sie pzezywa i nazwal moj login janem kowaliskim i wirusa mi pzyslal buuuuuu"
                                      wystarczy troche odpowiedzialnosci za swoj sposob bycia w sieci i wyobrazni,
                                      aby takie rzeczy sie nie zdarzaly, jak sie juz zdarza to zostaje abuse, ktore
                                      powinno pozostac tutaj ostatnia instancja.
                                      dla jasnosci nie popieram publikowania namiarow na uzytkownikow, jesli oni
                                      sobie tego nie zycza, ale nie popieram tez histerycznych reakcji na takie
                                      wystepki.
                                      do moich rzekomych tozsamosci pijesz zupelnie niepotrzebnie, ale kazdy ma prawo
                                      do bledu....

                                      p.s. zalozmy hipotetycznie, ze gini zostanie surowo ukarana (grzywna + tydzien
                                      pracy spolecznej ;) nastepnym razem gini, czy nie-gini bedzie juz bardziej
                                      ostrozny starajc sie zrobic komus brzydki kawal. na coz przydadza ci sie
                                      przepisy prawa gdy nie bedziesz miec sprawcy? urzadzamy polowanie na trolla,
                                      moze na czarownice?
                                      • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 00:00
                                        !??? Alez sie zgadzam calkowicie, ze pelno pieniaczy w internecie i ze wymiaru
                                        sprawiedliwosci nie potrzebujemy, poki co:)))) Z koncowki twojego postu wnosze,
                                        ze jednak dotarlo, do ciebie rowniez, ze nie wolno, mimo, ze firma, w ktorej ta
                                        zona pracuje, opublikowala strone z swoimi pracownikami w sieci. I o to
                                        chodzi, zeby dotarlo, ze nie wolno, i ze takie zachowania nie musza byc
                                        bezkarne;)

                                        Jak rzeklam. Zabawy w przestepcow internetowych czy jakies gangi tez sa ok. ale
                                        granica takiej zabawy jest real. Robienie krzywdy realnym ludziom czy ich
                                        rodzinom to juz nie jest 'przepychanka miedzyloginowa'. Aktywne zbieranie
                                        informacji na jakimkolwiek portalu na temat osoby wymienionej z imienia i
                                        nazwiska i ogloszenia, ze kazdy kto ma na ta osobe haka, niech sie zglosi, moze
                                        w okreslonym typie czlowieka bydzic ekstatyczna radosc, ja to rozumiem, ale
                                        jest zakazane. W zasadzie za samo takie ogloszenie mozna beknac. Beknac mozna
                                        za rozne rzeczy, na przyklad za 'pomaganie' osobie glupiej jak but i zlosliwej
                                        za pomoca podrzucania jej informacji o realnych ludziach kryjacych sie za tymi
                                        loginami, w wiadomych celach. Beknac w realu, a nie na forum. A jesli chodzi o
                                        twoje pytanie co by bylo, gdyby ktos taka zabawe kontynuowal z anonimowych
                                        proxy, odpowiadam, ze te serwery tez maja swoje logi. Wszystko jest gdzies
                                        zapisane i ewentualnie ktos by mogl taka sytuacje potraktowac jako wyzwanie,
                                        wynikajace z poczucia proporcji estetycznych. Czyli tak, w takiej sytuacji
                                        moglby zostac otwarty sezon lowiecki na trolle;)

                                        Dlatego najlepiej bedzie, jesli wszyscy sie ogranicza wlasnie do zwyczajnych
                                        przepychanek miedzyloginowych. Internet powinien byc przyjaznym srodowiskiem
                                        nie tylko dla trolli i tych co sobie z nimi potrafia dac rade, ale rowniez dla
                                        ogromnego tlumu ludzi otwartych, przyjaznie nastawionych, a w zwiazku z tym,
                                        padajacych ofiara trolli od czasu do czasu.

                                        Grzecznie pozdrawiam, a zarazem na razie, gdyz chyba sobie wystarczajaco
                                        wyjasnilismy sytuacje, nieprawdaz?
                                        • sceptyk Bardzo mi sie to podoba 07.11.04, 00:22
                                          jak piszesz pacjentko o
                                          "wyzwaniu, wynikajacym z poczucia proporcji estetycznych".

                                          Lubie takie moralnie wzniosle teksty.

                                          Czy jak pisalas o "sraniu Pana Jezusa" to podobna estetyka Ci przyswiecala, czy
                                          wtedy moze mialas inna?

                                          Gdy powtarzalas nieskonczona ilosc razy paranoiczne stwierdzenia Kretyna52 o
                                          donosach napisanych do jego sasiadow (sic!) to jaka wtedy aktualnie estetyka
                                          sie poslugiwalas?

                                          Gdy dziesiec razy (a moze 110) pisalas o "miesistych ustach pralata
                                          Jankowskiego", nie zauwazajac mimo krzyku mediow, ze w Twoim Wroclawiu ZOMOwiec
                                          zostal sekretarzem SLD, to ktora wtedy estetyka byla Ci najblizsza?

                                          Czy moze mam kontynuowac?

                                          Czy moze raczej przestaniesz mentorsko wymadrzac sie na kazdy mozliwy temat na
                                          forum? Bo jak tak dalej pojdzie to mozesz dostac Nobla. Nie tam w jakiejs
                                          konkretnej dziedzinie. Za caloksztalt. Za mundrosc ogolna.
                                          • Gość: patience Bez takiego patosu, Sceptyku:))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 00:59
                                            No nie, zostaw Pana Jezusa w spokoju. Jestem agnostykiem a nie wojujacym
                                            ateista, i jako zywo nigdy w zyciu nie pisalam takich odbytniczych tekstow, ani
                                            o Panu Jezusie, ani o kimkolwiek zreszta:)))))))))))

                                            Zaden z moich tekstowe nie jest wzniosly moralnie, bo ja sama nie jestem
                                            moralnie wzniosla. Zdarzaja mi sie ch..e w postach, na przyklad:) Za to
                                            niestety, donosy na Krzysia to prawda:( On ciebie serdecznie nie lubi, jak
                                            zreszta z wzajemnoscia, i dlatego po tych donosach nastapilo miedzy wami
                                            zwarcie. Ja nie wiem kto to zrobil, ale to jest jedna z sytuacji, kiedy
                                            przepychanka internetowa bolesnie wkracza w real. Wszystko jedno czyj, Krzysia
                                            czy twoj, czy jeszcze kogos innego. Przy okazji ci po raz kolejny wytlumacze,
                                            ze jak sie ma imie i nazwisko czlowieka oraz adres w USA, to sie ma wszystko,
                                            lacznie z mapami lotniczymi, terenowymi, lista sasiadow z lokalnej rady
                                            miejskiej i ich adresami emailowymi. To zajmuje 15 minut, wszystko jest
                                            dostepne na tacy. Tym sie roznia USA od na przyklad Polski. Bardzo to zreszta
                                            dobrze o tobie swiadczy, ze ci sie nie miesci w glowie, zeby ktos sie za takie
                                            metody chwytal.

                                            Tego Zomowca zauwazylam. Byly duze awantury we Wroclawiu, ale nie widze powodu
                                            dla ktorych mialabym skladac z nich raporty, nawet jesli jestes wspanialym
                                            Sceptykiem:))))))) Na forum sie wymadrzam? Gdzie i kiedy? Wydaje mi sie ze
                                            raczej rzadko bywam, niekiedy nawet ze sporymi przerwami. W zwiazku z czym:

                                            > Czy moze mam kontynuowac?

                                            Odpowiedz:
                                            Bron mnie przed Sceptykiem, Panie!
                                            ;)
                                            • sceptyk Prawie, ze masz racje 07.11.04, 02:13
                                              Re: Sie nalezy Autor: patience
                                              Data: 02.04.2004 23:09

                                              Chrystus tez byl tylko czlekiem
                                              Gównem sral... I to ci rzeke,
                                              • Gość: patience Re: Prawie, ze masz racje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 02:31
                                                a faktycznie. Mielismy debate mowa wiazana. Twojego utworu nie pamietam, a
                                                konkluzja mojego dotyczyla tego, ze Boga sie ma w sercu a nie w kawalku drzewa
                                                na scianie. Ciekawe dlaczego tego fragmentu juz ci sie przytoczyc nie chcialo,
                                                ani twoich wytwornych wypowiedzi wstepnych, jesli juz;) Nawiasem mowiac debata
                                                na temat katolickiego fundamentalizmu to chyba nie do tego watku? A poza tym
                                                nie chce mi sie na ten temat, bo watpie, czy tu jest mozliwe jakiekolwiek
                                                zblizenie postaw. Ja nie polubie fundamentalistow, a ty nie przestaniesz, hm,
                                                hm...;) A poza tym czego chcesz wlasciwie dowiesc cytatowaniem w stylu
                                                Hiacynta?
                                        • Gość: patience PS. O anonimowych serwerach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 00:40
                                          Zapomnialam dodac, co to wlasciwie sa te anonimowe proxy. Ano, w znakomitej
                                          wiekszosci pojawily sie jako reakcja na nieuprawnione zbieranie danych o
                                          klientach przez rozmaite witryny sklepowe. Taki byl pierwotny cel, zapewnic
                                          bezpieczenstwo prywatnym osobom udajacym sie do sklepu na zakupy i nie
                                          zyczacych sobie na przyklad ton spamu reklamowego w skrzynce. To dalej jest
                                          podstawowym celem anonimusow, ktore obok proxy oferuja czesto czasowe konta
                                          pocztowe sluzace do rejestracji na niepewnych portalach, ktore groza zalewem
                                          spamu.

                                          Jedno i drugie jest integralna czescia ruchu open source. Wlascicielami lub
                                          adminami takich serwerow sa bardzo czesto byli lub aktualni hakerzy. Nie mozna
                                          ich bardziej rozwscieczyc niz uzyc ich serwera lub ich tymczasowych kont
                                          pocztowych do rozeslania spamu, naruszania prywatnosci ludzi lub takiego czy
                                          innego trollowania. Zwykle zreszta serwery takie prowadza duzo dokladniejsze
                                          statystyki odwiedzin niz to bywa gdzie indziej. Wlasnie na okolicznosc, gdyby
                                          ktos ich pracy naduzyl. Sa jeszcze platne serwisy zapewniajace anonimowosc,
                                          kiedys bylo duzo trudniej wydobyc od nich dane, ale po WTC ogolne nastawienie w
                                          sieci do przestepstw i przestepcow sie bardzo zmienilo.
                                        • jonasz.dubeltowicz Re: Tebe, ech, Tebe...;) 07.11.04, 00:59
                                          Gość portalu: patience napisał(a):

                                          > !??? Alez sie zgadzam calkowicie, ze pelno pieniaczy w internecie i ze
                                          wymiaru
                                          > sprawiedliwosci nie potrzebujemy, poki co:))))

                                          Buehehehe, diabelek w ornata przecudne się odział... Forumowicze Drodzy, z Tą
                                          oto Perfidną Kózką i Uosobieniem Hipokryzji radziłbym się dyskusyje nie wdawać
                                          bo marny los Zabłockiego podzielicie :-)

                                          Ukłony
                                          • Gość: patience hihi imprezka towarzyska? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 01:09
                                            Kozka jestem? Ladnie, moze byc:))

                                            Cos ci powiem, po tej wirusowej wojnie Wylegarnie mi wyrobila opinie ze jestem
                                            kims w rodzaju geniusza ktory moze absolutnie wszystko, a ktory jest geniuszem
                                            dlatego, ze sie nigdy nie myli uzywajac tego miliona nikow. I dlatego nigdy
                                            nikt mnier na tych pacynach nie przylapal. A prawda jest duzo prostsza i
                                            niestety mniej dla mnie pochlebna. Nie jestem nieomylnym geniuszem. Po prostu
                                            nie pacynkuje bo mnie to nie bawi, heheeeeeeeeeeee. Dlatego mozecie czyhac
                                            jeszcze przez najblizszych 50 lat i mnie nie przylapiecie. Hihi, o rany,
                                            becwaly :)))))
                                            • gini Re: hihi imprezka towarzyska? 07.11.04, 01:16
                                              A kiedy i gdzie byla jaka wirusowa wojna ?
                                              A jaki ty genius z nowu sama sie przyznalas zes papuga,i opisz wszystkim tutaj
                                              dokladnie o co chodzi z ta wylegarnia, pokazesz jaka jestes genialna, tamten
                                              watek gdzie dokonalas odkrycia, ma ponad 700 wybacz, ja nie bede szukac.
                                              Pamietam jedynie, ze napisalas, ze nie jestem trollem z wylegarni.
                                              • Gość: patience Re: hihi imprezka towarzyska? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 01:29
                                                > Pamietam jedynie, ze napisalas, ze nie jestem trollem z wylegarni.

                                                No bo nie jestes, dlatego roznych rzeczy nie wiesz i sie raczej nie dowiesz,
                                                przynajmniej nie ode mnie:)
                                                Ty jestes tylko glupim jak but i zlosliwym babiszonem, ktory robi to co robi,
                                                na ogół nie wiedzac, co robi. Ale cie zaszczyt kopnal, w ramach wyjatku i
                                                rozbawienia odpowiedzialam na twoj post. Ale nie licz na wiecej i popraw sie,
                                                Gini:)

                                                Buzi dla Zuzi;)
                                                • gini Re: hihi imprezka towarzyska? 07.11.04, 01:44
                                                  Gość portalu: patience napisał(a):

                                                  > > Pamietam jedynie, ze napisalas, ze nie jestem trollem z wylegarni.
                                                  >
                                                  > No bo nie jestes, dlatego roznych rzeczy nie wiesz i sie raczej nie dowiesz,
                                                  > przynajmniej nie ode mnie:)
                                                  > Ty jestes tylko glupim jak but i zlosliwym babiszonem,

                                                  Hela ,hela jstem glupia ale nie az tak , a zlosliwy babiszon??Zadna nowina
                                                  wszyscy to wiedza.
                                                  A o roznych rzeczach dowiadywac sie nie chce bo kto mniej wie ten dluzej zyje.

                                                  ktory robi to co robi,
                                                  > na ogół nie wiedzac, co robi. Ale cie zaszczyt kopnal, w ramach wyjatku i
                                                  > rozbawienia odpowiedzialam na twoj post. Ale nie licz na wiecej i popraw sie,
                                                  > Gini:)


                                                  Daj spokoj , znow mi zle zyczysz, poprawilam sie o cale trzy kilogramy, jak sie
                                                  poprawie o trzy nastepne to w spodnie nie wejde.

                                                  > Buzi dla Zuzi;)

                                                  Ja ide spac, dalej bedziesz smucic?Aha masz i mnie ciagle specjalne przywileje.
                                                  Buzi od papugi?a daj spokoj ja nie zoolofil.
                                                  Dobranoc
                                                  • Gość: patience Re: hihi imprezka towarzyska? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 02:02
                                                    No dobra, masz jeszcze jeden post. Na powaznie tym razem. Za glupote nie ma
                                                    kar, za zlosliwosc takze nie ma. O ile dotyczy ona tylko 'przepychanek
                                                    miedzyloginowych', jak ktos to raczyl nazwac. Dla swojego wlasnego dobra, juz
                                                    nigdy wiecej nie rob tego co zrobilas. Nie wolno wykorzystywac tego ze ktos
                                                    jest szczery i otwarty, ani tobie, ani komukolwiek. Obojetnie co ci sie wydaje,
                                                    świat realny istnieje i w realnym swiecie mozna za to poniesc kare, i to
                                                    bolesna. Ponadto uwzglednij laskawie, ze jestem papugiem. Nigdy nie wzielam
                                                    zadnej lapowki i nigdy sie nie dalam nikomu zaszantazowac. Mam na tym tle
                                                    szczególna wrazliwosc, takie skrzywienie zawodowe. Usilowalas mnie
                                                    zaszantazowac, ze jesli nie zrobie tego co chcesz, to bedziesz krzywdzic innego
                                                    czlowieka. Realnie krzywdzic. Teraz ci nic za to nie zrobie, ale... sprobuj.
                                                    Sprobuj jeszcze raz wetknac swoj parszywy nos w cudze prywatne, realne zycie,
                                                    zaatakowac czyjas rodzine albo kogokolwiek zaszantazowac. Idz sie leczyc do
                                                    psychiatry ktory ci wyjasni czym sie rozni internet od realnego zycia, albo...
                                                    sprobuj jeszcze raz:(
                                        • gini Re: Tebe, ech, Tebe...;) 07.11.04, 01:07
                                          Gość portalu: patience napisał(a):

                                          > !??? Alez sie zgadzam calkowicie, ze pelno pieniaczy w internecie i ze
                                          wymiaru
                                          > sprawiedliwosci nie potrzebujemy, poki co:)))) Z koncowki twojego postu
                                          wnosze,
                                          >
                                          > ze jednak dotarlo, do ciebie rowniez, ze nie wolno, mimo, ze firma, w ktorej
                                          ta
                                          >
                                          > zona pracuje, opublikowala strone z swoimi pracownikami w sieci.

                                          Co ty nie powiesz?A cs tlumaczyl, ze wolno, nawet przyslal tego pana ze
                                          Szwecji , ktory to samo zaswiadczal, wiec albo paranoja albo trzeba sobie
                                          opracowac jedna spojna wersje, czy wolno, kiedy dane sa w sieci czy nie wolno.


                                          I o to
                                          > chodzi, zeby dotarlo, ze nie wolno, i ze takie zachowania nie musza byc
                                          > bezkarne;)

                                          Nie ma spreawy, jest policja jest prokurarura, prosze sie tam udac, i nie
                                          straszyc tu nikogo.

                                          >
                                          > Jak rzeklam. Zabawy w przestepcow internetowych czy jakies gangi tez sa ok.
                                          ale
                                          >
                                          > granica takiej zabawy jest real. Robienie krzywdy realnym ludziom czy ich
                                          > rodzinom to juz nie jest 'przepychanka miedzyloginowa'.

                                          Zgoda przy okazji zaltwimy sprawe Zawadzkiego.


                                          Aktywne zbieranie
                                          > informacji na jakimkolwiek portalu na temat osoby wymienionej z imienia i
                                          > nazwiska i ogloszenia, ze kazdy kto ma na ta osobe haka, niech sie zglosi,
                                          moze
                                          >
                                          > w okreslonym typie czlowieka bydzic ekstatyczna radosc, ja to rozumiem, ale
                                          > jest zakazane.

                                          Jak sie znajdzie ktos kto przetlumaczy tan belkot to bede wdzieczna.

                                          W zasadzie za samo takie ogloszenie mozna beknac. Beknac mozna
                                          > za rozne rzeczy, na przyklad za 'pomaganie' osobie glupiej jak but i
                                          zlosliwej
                                          > za pomoca podrzucania jej informacji o realnych ludziach kryjacych sie za
                                          tymi
                                          > loginami,


                                          Taa no to beknie sam ceesiek za podrzucanie, bo to on podrzucal.

                                          w wiadomych celach.

                                          W jakich celach to ja nie wiem ale podrzucal na tony.


                                          Beknac w realu, a nie na forum.

                                          Hela nie ma problemu, ja bekne w realu, tylko za co jesli moge wiedziec?
                                          Za to, ze cs podawal dane o sobie?Zastanow soe troszeczke .

                                          A jesli chodzi o
                                          > twoje pytanie co by bylo, gdyby ktos taka zabawe kontynuowal z anonimowych
                                          > proxy, odpowiadam, ze te serwery tez maja swoje logi. Wszystko jest gdzies
                                          > zapisane i ewentualnie ktos by mogl taka sytuacje potraktowac jako wyzwanie,
                                          > wynikajace z poczucia proporcji estetycznych. Czyli tak, w takiej sytuacji
                                          > moglby zostac otwarty sezon lowiecki na trolle;)
                                          >
                                          > Dlatego najlepiej bedzie, jesli wszyscy sie ogranicza wlasnie do zwyczajnych
                                          > przepychanek miedzyloginowych. Internet powinien byc przyjaznym srodowiskiem
                                          > nie tylko dla trolli i tych co sobie z nimi potrafia dac rade, ale rowniez
                                          dla
                                          > ogromnego tlumu ludzi otwartych, przyjaznie nastawionych, a w zwiazku z tym,
                                          > padajacych ofiara trolli od czasu do czasu.


                                          Ja powiem wiecej, dla zawadzkich internet niech bedzie otwarty, niech zawadzkie
                                          moga sie pozdrawiac, a gini na stos!!!


                                          >
                                          > Grzecznie pozdrawiam, a zarazem na razie, gdyz chyba sobie wystarczajaco
                                          > wyjasnilismy sytuacje, nieprawdaz?
                                          -------------------------------------------------------------------------------
                                          Czlowiek sie uczy na bledach , wiec sie naumialam, wykasuje wszystkie wyrazy
                                          brzydkie, i mam nadziejz ze post zostanie.


                                          cees bidulka
                                          Autor: Gość: piotrq IP: *.krakow.dialup.inetia.pl
                                          Data: 19.10.2004 21:21 + dodaj do ulubionych wątków

                                          skasujcie post

                                          + odpowiedz cytując + odpowiedz

                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          Widzisz, ceesiek, z twojej własnej głupoty masz kłopoty. Po pierwsze - podałeś
                                          nie tylko swoje dane osobowe jakiś czas temu, ale wcześniej tyle szczegółów na
                                          swój własny temat, że sam bez trudu znalazłem w internecie wszystko, co
                                          potrzebowałem (a potrzebowałem tego, by sprawdzić, czyś istotnie profesor - w
                                          celu udowodnienia warzywu watto, że jest wyjątkowo durnym warzywem). Nigdy
                                          jednak tego nie opublikowałem.
                                          Druga z twoich głupot do jakiekolwiek dyskusje z brzydki wyraz z Belgii.
                                          Lepiej było rozmawiać z florą bakteryjną zamieszkującą koniec twojego własnego
                                          przewodu pokarmowego, bo przynajmniej jakiś z niej masz pożytek. Trzeba było
                                          jej kulturalnie powiedzieć "zdupcaj" tu mam problem, zdupcaj w nawiasie to
                                          chyba nie brzydki wyraz?i miałbyś spokój.
                                          Teraz przybierasz tu pozę skrzywdzonego, bo saprofit(saprofit to nie jest
                                          brzydki wyraz ) z kraju Marca Dutroux
                                          pokonał profesora. Przykro mi, ale to potwierdza moją nie najlepszą o tobie
                                          opinię. Tak czy owak robisz ..............przyjemność,
                                          że cię stąd wykopał. Ty się chłopie zastanów, bo coś jesteś widzę w
                                          nienajlepszej formie umysłowej i słabo kojarzysz fakty. Ja cię do pozostania
                                          nie namawiam, bo cię nie lubię, więc zrób jak chcesz. ..... z Belgii się
                                          ucieszy. A szkoda.


                                          Brzydkie wyrazy wykasowalam, wiec chyba nie ma podstaw by usunac ten post.
                                          Co poniektorym natomiast wyjasnie, ze zarzuty przeciw mnie sa bezpodstawne.
                                          Raz jeszcze nic nie ujawnialam, bo ujawnial sam ciezko pokrzywdzony,linki do
                                          stron jego i jego zony byly ujawnione juz w grudniu 2003, wtedy nie bylo takiej
                                          zawieruchy , teraz jest bo gini jest niewygodna i trzeba jakos gini wyciac.
                                          patience, patience jeszcze nie teraz papugo przygotuj sie troszke.
                                          A mnie i moje dzieci to wiesz chyba dokladnie gdzie mozesz pocalowac.
                                          Zastosuje sie dokladnie do rady madrych osob i zaczne ignorowac cie
                                          totalnie,jak to robi kazdy na tym forum.
                                          Wsciekalas sie o mojego nicka, krzyczalas, ze powinni mi zabrac, ja mam nickow
                                          kilka , raz flamandka raz sorciere, raz ania z Belgii , jak chcesz bardzo nicka
                                          gini, to nie ma problemu, zaplac 10.0000euro na parafie sw Brygidy w Gdansku,
                                          dla ksiedza Jankowskiego i oddam nicka.To chyba uczciwy interes.
                                          Ewentualnie lec na policje i do sadu , i krzycz ze ja ujawniam dane , w koncu
                                          jakas sprawiedliwosc musi byc na swiecie.
                                          Ponoc jestes papuga , to ja ci musze serdecznie podziekowac, ze jeszcze nie
                                          zalatwiasz sprawy na drodze sadowej tylko ciagle na forumku.
        • aniela Re: Tebe, ech, Tebe...;) 07.11.04, 18:15
          Gość portalu: patience napisał(a):

          Wyobraz sobie, ze ja do ciebie przychodze, wyzywajac w
          > stylu jak powyzej, i stawiam ci ultimatum, ze albo dopilnujesz, zeby fdj (na
          > przyklad) nie pil piwa, albo ja dopadne meza anieli (na przyklad) i zrobie mu
          > tyle krzywdy, ile sie da. A zaczne od umieszczenia imienia i nazwiska Anieli
          > oraz jej meza w swojej sygnaturce, a adresu do pracy rzeczonego meza w
          > poscie... No?

          o! widzieliscie? grozi mi !(dla przykladu)
          Fdj, natychmaist przestan pic!

          ps moze nie wiesz ale najnowsze odkrycia wskazuja na to, ze nie utozsamai sie
          juz osoby z jej imieniem i nazwiskiem. czterdziestu Niewinskich Janow jest na
          to czterdziestoma dowodami dotad niezbitymi (dobrze traktowani byli, Piecyk
          zaswiadczy)
          • Gość: pollak Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.zabobrze.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 19:47
            > ps moze nie wiesz ale najnowsze odkrycia wskazuja na to, ze nie utozsamai sie
            > juz osoby z jej imieniem i nazwiskiem.

            Jednoznacznym identyfikatorem osób jest także liczba określająca poziom
            anielowania. Oczywiście nie napiszę u kogo liczba ta ma wartość krytyczną, aby
            nie być posądzonym o ujawnianie danych osobowych czy czegoś.
            • Gość: aniela Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.11.04, 20:05
              lubie patrzec jak pollaczkujesz z przytupem. tania rozrywka mnie odpreza.
              • messja Re: Tebe, ech, Tebe...;) 08.11.04, 10:43
                Gość portalu: aniela napisał(a):

                > lubie patrzec jak pollaczkujesz z przytupem. tania rozrywka mnie odpreza.

                aha: ja tez mam takie tanie rozrywki. szkoda tylko, ze anielowanie przestalo
                byc zabawne od jakiegos czasu: wciaz powiela te same schematy.

                ps.
                pozwolicie, ze sie ustawie w kolejce po setke - ta rozrywka, ze wzgledu na
                wartosc, dopiero mnie odprezy!:)
            • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 22:48
              > Jednoznacznym identyfikatorem osób jest także liczba określająca poziom
              > anielowania. Oczywiście nie napiszę u kogo liczba ta ma wartość krytyczną,
              > aby nie być posądzonym o ujawnianie danych osobowych czy czegoś.


              CZy bedziesz posadzany czy nie, to sie zobaczy po podrachowaniu ilosci piw
              wypitych przez fdj-ta w dniu dzisiejszym.
              • gini Re: patience 08.11.04, 00:07
                Wykaz sie, pooburzaj sie troche na trolla co ujawnia cudze dane.
                • gini Re: patience link 08.11.04, 00:08
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17432536
                  • gini Re:do ubeczki patience 08.11.04, 00:33
                    ubeckie metody wycinania ludzi z forum stosujesz od dawna, wiec oswiadczam ci,
                    ze ze mna ci sie nie uda, podla swinio.
                    mozesz lazic za mna jeszcze ze dwa lata, i dopisywac te idiotyzmy.
                    • gini Re:Bezczelnosc nie zna granic 08.11.04, 00:39
                      Mosze nie trac czasu na takie scierwo ktore
                      Autor: Gość: Belgian IP: *.cheznoo.net
                      Data: 08.11.2004 00:19 + dodaj do ulubionych wątków

                      skasujcie post

                      + odpowiedz cytując + odpowiedz

                      --------------------------------------------------------------------------------
                      w swojej sygnaturce imie nazwisko i strone internetowa zony jednego z
                      forumowiczow umiescila. Ze zwykla qu.....wa rozmawiasz a nie kobieta!

                      Tutaj swiete oburzenie na podawanie danych.A z tego samego adresu, ujawnia sie
                      dane innego forumowicza .
                      Moze szanowni admini ruszyli by sie i zlapali dowcipnisia z proxy, tym
                      bardziej, ze wiadomo kim on jest.
                      • gini Re:Bezczelnosc nie zna granic 08.11.04, 00:43
                        Aktualności




                        'Sramy na ZAWADZKIEGO'
                        Autor: Gość: Stanisław Polański IP: *.cheznoo.net
                        Data: 07.11.2004 23:47 + dodaj do ulubionych wątków

                        .------------------------------------------------------------------------------
                        --
                        Prosze wytrzec tylek papierem toaletowym, wlozyc go do koperty i wyslac go
                        pod nastepujace adresy:

                        Do jego domu ;

                        Józef Zawadzki
                        .Do paracy:

                        Liceum Ogólnokształcące Nr 1
                        .oraz:

                        Niepubliczna Szkola Biznesu
                        .anpo@prz.rzeszow.pl

                        pzdr
                        dr inż. Stanisław Polański
                        Szef Zawadzkiego

                        Prosze bardzo jak swiecie oburzony troll na ujawnianie danych, sam dane
                        ujawnia.
                        A co zrobia admini?A nio wytna a on napisze od nowa, i zabawa bedzie trwala.
                        Ciekawe jak tam patience, walczaca z trollami.
                        Co ma do powiedzenia w tej sprawie.
                        • gini Gdzie jest walczaca z trollami?N/t 08.11.04, 09:16

          • Gość: patience Re: Tebe, ech, Tebe...;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 22:45
            > ps moze nie wiesz ale najnowsze odkrycia wskazuja na to, ze nie utozsamai sie
            > juz osoby z jej imieniem i nazwiskiem. czterdziestu Niewinskich Janow jest na
            > to czterdziestoma dowodami dotad niezbitymi (dobrze traktowani byli, Piecyk
            > zaswiadczy)

            Bo Gini ich nie wciagnela na liste;)
          • fdj Re: Tebe, ech, Tebe...;) 08.11.04, 15:47
            aniela napisała:

            > Fdj, natychmaist przestan pic!

            Hik! Żono moja Anielu. Hik!
            Aleszszszsz dlaszego? Po kilku - hik! - browrach, to nawet zapsiki i wypciny
            Tych Z Misją - hik! - wydają się mdre, logiczne i zabaffffne.
            Hik! Nie odbieraj mi zudzeń, prosz - hik!

            --
            Miejsce na Twoją reklamę!
    • Gość: Jureek Re: Troll swieta krowa GW? IP: 212.20.131.* 05.11.04, 14:19
      Oj, nieładnie się bawicie :(
      Jura
    • umfana Święte krowy Pejsatego : 06.11.04, 14:09
      1.VIP
      2.Remislanc
      3.AntyPojeb

      Święta Trójca ?

      ;o))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka