Dodaj do ulubionych

Do Tebe lub Jabbura

05.10.05, 00:41
Kochani,

Na Forum Swiat niejaka Rachelka, czyli i-love-2-bike, obsesyjnie wrecz
twierdzi, ze ja, t0g, nadaje rowniez jako "wojciech-chudy".

Wam, jak przypuszczam, jeden rzut na moj i "wojciecha-chudego" IP wystarczy,
zeby zorientowac sie, iz jestesmy roznymi osobami. IP to sekretna informacja,
jak rozumiem, ale tylko powiedziec, ze IP dwoch zalogowanych uczestnikow
praktycznie wykluczja, zeby oni byli jedna i ta sama osoba, to moze
moglibyscie? Bylbym bardzo wdzieczny za pomoc, bo upor, z ktorym ta pani
podtrzymuje swoje niedorzeczne oskarzenie, jest irytujacy. A jak Wy powiecie,
ze ja to nie "wojciech-chudy", to mioze ona nie uwierzy, ale cala reszta
forumowiczow na pewno uwierzy.
Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike Re: Do Tebe lub Jabbura 05.10.05, 03:46
      dac jej bana,dac jej bana,dac jej bana moize ufierzy,moize ufierzy moize ufierzy.
    • marianna.rokita Re: Do Tebe lub Jabbura 05.10.05, 04:22
      Tomcio, slonko olej, zignoruj, nie odzywaj sie, nie wsciekaj. Przeciez
      wiesz,kto zacz. Niestety Admin nie moze uczynic wyjatku, poniewaz bylby o to
      samo proszony kilkastet razy dziennie, kiedy to komus uroi sie,ze mmpm
      wystepuje tez pod nickiem np.Ontarian.
      Rozumiesz? Jesli przegina w atakach zglos na forum.abuse@gazeta.pl i wygas jej
      nicka. Pomoze na pewno.


      Napisze mam nadzieje,ze dzis wieczorem.
      Caluje.
    • Gość: marian [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 12:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jabbur Re: Do Tebe lub Jabbura 05.10.05, 13:40
      Obsesji nie można pokonać racjonalnymi argumentami ;)
      - sam fakt, że poprosiłeś nas o to powinien być wystarczająco
      znaczący :)
      j/a
      • snajper55 Obsesji nic nie pokona. 07.10.05, 00:50
        jabbur napisał:

        > Obsesji nie można pokonać racjonalnymi argumentami ;)
        > - sam fakt, że poprosiłeś nas o to powinien być wystarczająco
        > znaczący :)

        No niekoniecznie. Mógł wcześniej na privie uzgodnić, że jego prośba nie będzie
        spełniona. ;))

        S.
    • banita07112005 Re: Do Tebe lub Jabbura 07.10.05, 13:22
      Znow mi powycinali wszystkie krytyczne posty o Australii i NZ i zabanowali
      jako "kaganowski"... :( To skandal, taki brak obiektywnosci cenzorow. I nie
      jest to ani etyczne, ani zgodne z prawem prasowym! Prosze o interwencje!
    • sceptyk Re: Do Tebe lub Jabbura 09.10.05, 14:16
      Ja rowniez chcialbym posic o potwierdzenie, ze osobnik logujacy sie obecnie
      jako t0g podszywal sie na forach portalu GW pod realne osoby, oraz naruszal
      dobra osobiste internautow.
      • miltonia Re: Do Tebe lub Jabbura 09.10.05, 23:39
        t0g vel Cesiek opanowal umiejetnosc korzystania z proxy i teraz usiluje namowic
        adminow do poswiadczenia nieprawdy.
        • Gość: t0g Rozkoszny tłuścioszku! IP: *.hsd1.or.comcast.net 10.10.05, 03:59
          Sadełko nadaje pięknych kształtów, ale nie zawsze wspomaga myślenie.

          Zanim się zacznie rozprawiać o proxy, to warto się trochę o nich dowiedzieć.
          Otóz, istnieją publicznie dostepne serwery proxy, poprzez które każdy może wejśc
          na Forum - i wtedy, jeśli wchodzimy niezalogowani (jak ja w tej chwili), to PI
          danego proxy serwera pokazuje się w nagłówku naszego postu. Jeśli zaś wchodzimy
          zalogowani, to ten sam IP nie pokaże sie innym użytkownikom, ale Admini będą go
          widzieć.

          Istnieje również znaczna liczba serwerów, które nie są dostępne publicznie -
          mogą z nich korzystać tylko zarejestrowani użytkownicy danego serwisu. Takim
          serwerem jest ten, z którego ja korzystam w tej chwili. Ty, choćbyś pękła, nie
          nadasz z Polski na Forum postu - ani będąc zalogowana, ani niezalogowana - w
          którym pokaże się ten sam IP, który figuruje w nagłowku niniejszego postu.
          Obejrzyj sobie ten nagłowek i jeśli uważasz, ze ja mówienieprawdę - to, proszę,
          nadaj z Polski post, w któym pojawi się ten sam IP!

          Teraz wyjdź, obejrzyj sobie ów IP, po czym czytaj dalej mój następny post.
          • Gość: t0g Re: Rozkoszny tłuścioszku! (2) IP: *.hsd1.or.comcast.net 10.10.05, 04:22
            Otóz, moja prośba do Jabbura i Tebe polegała na natępującym. Ja nie mogłem nic
            wiedzieć, z jakiego serwera korzysta "wojciech-chudy". Mogło być tak, ze
            korzystał on z proxy. W takim przypadku, oczywiście, IP by niczego nie dowodził.
            W oczywisty sposób dopuszczałby mozliwośc, ze to ja przez ów serwer wchodzę pod
            takim nickiem.

            Istniała wszakże możliwośc, że "wojciech-chudy" wchodzi poprzez niepubliczny
            polski serwer, dostępny tylko dla zarejestrowanych użytkowników. W takim
            przypadku ja nie mógłbym nadac z USA postu, w którym pojawił by się IP tego
            serwera.

            Admini, ze swoim doświadczeniem, potafią błyskawicznie rozpoznać, czy post
            został wysłany poprzez publicznie dostępny proxy serwer, czy serwer dostępny
            tylko dla subskrybentów danego serwisu. Moja prośba do nich polegała na tym, że
            jesłi by akurat zachodził ten drugi przypadek, to żeby potwierdzili, że te
            posty nie mogły byc nadane z USA.

            Załozmy, że "wojciech-chudy" korzystał np. z jednego z warszawskich serwisów
            kablowych. Ja z USA nie wejde na Forum poprzez ten serwis. Dla Admina od razu
            będzie jasne, że to nadał ktos miejscowy, czyli nie ja.

            Sądzłem, że to może nie będzie niezgodne z przepisami, ponieważ w grę nie
            wchodziło ani ujawnienie osoby, ani nawet samego IP. Okazało sie jednak, że
            przepisy Adminom i czegoś takiego zabraniają. Więc nic nie osiągnałem - ale
            sprawa była od początku "czysta", w żadnym wypadku nie chodziło o potwierdzenie
            oszustwa. W korespondencji z Adminami wyraźnie podkreślałem, ze sprawa da się
            rozstrzygnąc tylko w takim przypadku, jeśli "wojciech-chudy" NIE NADAJE POPRZEZ
            PROXY - a jeśli akurat nadaje, to cały ten schemat jest nieaktualny.
            • t0g PS: 10.10.05, 04:34
              Oprócz postu otwierającego wątek, napisałem w tym samym czasie dłuższy e-mail do
              Adminów, w którym bardziej szczegółowo dyskutowałem "techniczne aspekty" mojej
              prośby i między innymi wyraźnie stwierdziłem, ze jeśli "wojciech-chudy" nadaje
              przez proxy, to cały ten skomplikowany plan upada. Mam kopię tego listu i Admini
              w razie czego na pewno mogliby potwierdzić, że go otrzymali. Zatem podejrzewanie
              mnie o próbę wykorzystania Adminów do poświadczenia nieprawdy jest... delikatnie
              mówiąc, nie fair.
      • t0g Jeszcze zapomniałes dodac, Sceptyku, że... 10.10.05, 04:38
        ...otrułem własną ciotkę, zdefraudowałem publiczne fundusze, oszukiwałem na
        podatkach, dokonywałem aktów pedofilii, kradłem samochody i handlowałem narkotykami.
        • miltonia Re: Jeszcze zapomniałes dodac, Sceptyku, że... 10.10.05, 12:33
          A nie, do tego co powyzej to trzeba miec jakas tam odwage albo jaja. Ty tylko
          potrafiles tchorzliwie starac sie komus dokuczyc. To zreszta wszystko co
          potrafisz plus placz na forum i skarzypyctwo jak u trzylatka.
          • t0g Pimpusiu Sadełko, 10.10.05, 17:04
            Jaki jest ten Twój przepis na smalec ze skwarkami?
            • jureek Re: Pimpusiu Sadełko, 10.10.05, 18:31
              t0g napisał:

              > Jaki jest ten Twój przepis na smalec ze skwarkami?

              Oj, Tomuś, Tomuś, wylazł z Ciebie gentelmen w każdym calu. Tutaj jeszcze
              bardziej elegancko jesteś:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=29968029&a=30186137
              Widać szkołę K52.
              Jura
              • t0g Re: Pimpusiu Sadełko, 10.10.05, 20:18
                jureek napisał:

                > t0g napisał:
                >
                > > Jaki jest ten Twój przepis na smalec ze skwarkami?
                >
                > Oj, Tomuś, Tomuś, wylazł z Ciebie gentelmen w każdym calu.

                Z jakim przestajesz...
                • miltonia Tebe, Jabbur. 10.10.05, 21:31
                  Ale z was nieuzytki. Uwazam, ze w opisie Aquanetu powinno sie znalesc Wasze
                  zaswiadczenie o cnotliwosci niejakiego t0g. Ten opis zjednoczylby wszystkich na
                  tym skloconym forum, prawice i lewice, katoli i komuchow, Zydów i prawdziwych
                  Polakow, homo i hetero, feministki i matki Polki, itd., itp., bo wszyscy
                  zgodnie by sie tarzali ze smiechu.
                  • t0g Dobra, dobra, Miltonia! 10.10.05, 22:17
                    Masz powiedzieć, czy dodajesz jabłek!
              • t0g Juruś, ja jestem zwolennikiem "Szkoły Sceptyka" 10.10.05, 21:27
                Mylnie uważasz, że ja jestem adeptem szkoły k52. Ja jestem zwolennikiem Szkoły
                Sceptyka własnie.

                Chwilę czasu mi zajęło znalezienie postu dobrze ilustrującego wytworny styl,
                smak i galanterię Szkoły Sceptyka, w wykonaniu samego Guru. Oto on:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23541787&a=23615640
                Konkretnie, chodzi o zdanie dotyczące Marianny Rokity i dezynfekcji pomponów.
                W innym poście, o ile sobie przypominam, Wielki Guru zapytywał Mariannę, czy
                otwiera agencję towarzyską. Ale tego postu nie zdołałem odnaleźć, więc nie ręczę
                za dokładne cytowanie treści - w każdym razie, był on jednak w tym duchu i jako
                adept Szkoły Sceptyka, starający sie Guru jak najlepiej naśladować, ja
                zapamiętałem go sobie.

                Ja tylko staram sie naśladować Wielkiego Guru i tez pisać posty w lansowanym
                przez niego duchu i stylu. Czy są jakieś powody, które róznią Miltonię i
                Mariannę Rokitę w taki sposób, że do Marianny wypada pisać posty zgodnie z
                naukami Szkoły Sceptyka, a do Miltonii nie nalezy pisać postów zgodnie z naukami
                tej szkoły? Jeśli, uważasz, są takie róznice, to czy, prośbę mam wielką, mógłbyś
                mi je tu wyłuszczyć?
                • jureek Do Tomusia, który różnicy nie widzi 11.10.05, 10:12
                  Pytasz o różnice. Różnica jest zasadnicza. Sceptyk nie rozpowszechnia publicznie
                  informacji z realu, ani informacji zdobytych na privach czy forach prywatnych.
                  Nie znaczy to, że podoba mi się w ogóle taki sposób traktowania kobiet, ale
                  pytałeś o różnicę.
                  Jura
                  • t0g Re: Do Tomusia, który różnicy nie widzi 11.10.05, 19:38
                    jureek napisał:

                    > Pytasz o różnice. Różnica jest zasadnicza. Sceptyk nie rozpowszechnia publiczni
                    > e
                    > informacji z realu, ani informacji zdobytych na privach czy forach prywatnych.

                    Ja też nie. Więc o co w ogóle chodzi?


                    • t0g PS. KAŻDA baba na tym świecie, Jureczku, uważa, 11.10.05, 19:47
                      ...że jest za gruba. Aluzje do tuszy to stary sposób na dokuczenie jakiejkolwiek
                      babie. Ile Ty lat żyjesz na tym swiecie, Jerzyku? Wczoraj się urodziłeś?
                      • jureek Re: PS. KAŻDA baba na tym świecie, Jureczku, uważ 12.10.05, 09:46
                        t0g napisał:

                        > ...że jest za gruba.

                        Marianna też tak uważa?
                        Jura
                        • t0g Re: Co się mnie pytasz? 12.10.05, 10:18
                          jureek napisał:

                          > t0g napisał:
                          >
                          > > ...że jest za gruba.
                          >
                          > Marianna też tak uważa?
                          > Jura

                          Marianny się zapytaj, a mnie nie zawracaj głowy.
                          • jureek Re: Pytam Cię jako eksperta... 12.10.05, 11:26
                            ... od babskiej natury.
                            Jura
                    • jureek Re: Do Tomusia, który różnicy nie widzi 12.10.05, 09:45
                      t0g napisał:

                      > jureek napisał:
                      >
                      > > Pytasz o różnice. Różnica jest zasadnicza. Sceptyk nie rozpowszechnia pub
                      > liczni
                      > > e
                      > > informacji z realu, ani informacji zdobytych na privach czy forach prywat
                      > nych.
                      >
                      > Ja też nie. Więc o co w ogóle chodzi?

                      Doprawdy nie rozpowszechniasz? A tu?
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=29968029&a=30233195Jura
                      • t0g Jureek, Staruszku, gadaj do rzeczy 12.10.05, 16:53
                        jureek napisał:

                        > t0g napisał:
                        >
                        > > jureek napisał:
                        > >
                        > > > Pytasz o różnice. Różnica jest zasadnicza. Sceptyk nie rozpowszechn
                        > ia pub
                        > > liczni
                        > > > e
                        > > > informacji z realu, ani informacji zdobytych na privach czy forach
                        > prywat
                        > > nych.
                        > >
                        > > Ja też nie. Więc o co w ogóle chodzi?
                        >
                        > Doprawdy nie rozpowszechniasz? A tu?
                        > <a
                        href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=29968029&a=30233195Jura"
                        target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=29968029&a=30233195Jura</a>

                        Stary, od rzeczy zwyaczajnie gadasz! Rozmawiaj ze mną, jak człowiek
                        inteligentny, na miłość boską, to ja Ci będe odpowiadał też jak człowiekowi
                        inteligentnemu. Twój powyższy post, w którym dopatrujesz się rozpowszechniania
                        czegoś nieodpowiedniego w całkiem niewinnym kawałku tekstu, sugerował, że
                        najadłeś się blekotu, jesteś na haju, pod wpływem alkoholu, lub ze cierpisz na
                        jakiś Down Syndrome. Wkażdym z tych przypadków siąście gołym tyłkiem w miednicę
                        napełnioną zimna wodą pomaga.

                        Rozmawiaj ze mną, jak cywilizowany człowiek, a nie przy pomocy zawoalowanych
                        insynuacji, to ja Ci będę normalnie odpowiadał.

                        A poza tym, powiem, niewiele pamiętam, kto Ty zacz - myśmy sie w ogóle stykali
                        przedtem na Forum? Normalne jest, ze jak na Ciebie nagle naskakuje z pretesjami
                        jakiś forumowicz, którego ledwo rozpoznajesz, to człek przyjmuje pozycję
                        obronną. Ty chyba "wybitną forumową indywidualnością" obecnie nie jesteś, bo bym
                        cos pamietał, co piszesz - a Twój nick wywołuje zupełnie "zerowe echo" w mojej
                        głowie. Rozmawialismy ze sobą w ogóle kiedykolwiek?
                        • t0g PS: "Staruszku", wyjasniam, nie ma w moich ustach 12.10.05, 17:41
                          ...obraźliwego charakteru, tak od czasów studiów do siebie mówimy w gronie
                          kolegów (zaczęło się od "Stary" po czym przeszło na "Staruszku") i ja czasem z
                          przyzwyczajenia tego używam, bez intencji obrażania rozmówcy - szczególnie
                          własnie, gdy coś komuś peroruję ("Ależ zrozum, staruszku, że..." - to mój częsty
                          zwrot).
    • edzioszka Najmilszy Tomaszu! 10.10.05, 22:43
      rozumiem, że jesteś sfrustrowany, gdyż ta oto Miltonia, do której od dawna
      potajemnie wzdychasz (sam mowiłeś, iż niezła z niej sztuka i że Ci się podoba)
      niestety skusiła się na sceptykowe, a nie Twoje wdzięki (bo jest damą która
      gustuje w mężczyznach przez duże M, a nie w końskich zalotach zdesperowanego
      uczniaka).. a teraz mój Drogi policz do 10 i oddal się pojękiwać do księżyca,
      bo tutaj tylko robisz z siebie pośmiewisko..
      • t0g Re: Najmilszy Edzioszku! 11.10.05, 00:00
        Odpowiedź jest głosem:

        groszek.741.com/AAA/edzioszka.wav
        • t0g Re: Najmilszy Edzioszku! Zmyslasz, brachu! 11.10.05, 00:18
          Tekst na znów na fonii:

          groszek.741.com/AAA/edzioszka2.wav
        • Gość: Non Notus Re: Najmilszy Edzioszku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 18:21
          Przekracza Pan juz granice smiesznosci, Doktorze Profesorze.
          • miltonia Re: Najmilszy Edzioszku! 11.10.05, 18:56
            Juz dawno przekroczyl ale nie widzi tego i pewnie nigdy nie zobaczy.
            • t0g Ja tylko dołaczyłem do Szanownej Pani, 11.10.05, 19:59
              miltonia napisała:

              > Juz dawno przekroczyl ale nie widzi tego i pewnie nigdy nie zobaczy.

              ...Droga Pani Dziewczynko Na Posyłki Sceptyka.
              • i-love-2-bike Re: Ja tylko dołaczyłem do Szanownej Pani, 11.10.05, 21:22
                t0g napisał:

                > miltonia napisała:
                >
                > > Juz dawno przekroczyl ale nie widzi tego i pewnie nigdy nie zobaczy.
                >
                > ...Droga Pani Dziewczynko Na Posyłki Sceptyka.
                lepsze to niz byc podnozkowym prostytutki.
      • t0g Edzioszko, naraziłaś się Jureekowi 11.10.05, 20:43
        Nie musisz się specjalnie przejmować, bo on robi wrażenie osobnika dośc tępawego
        i w ogóle na Forum się mało liczy. Marginalna postać, innemi słowy.
        Insignificant character. Ale jednak on ma za złe rozgłaszanie info z privów i
        realu - trzeba zaznaczyć dla porządku - a Ty to właśnie robisz, moja droga:

        edzioszka napisała:

        > rozumiem, że jesteś sfrustrowany, gdyż ta oto Miltonia, do której od dawna
        > potajemnie wzdychasz (sam mowiłeś, iż niezła z niej sztuka i że Ci się podoba)

        Proszę! Rozgłaszasz wszem i wobec sekrety mojego serca, które w zaufaniu Ci
        powierzyłem...

        No, a tutaj to już wyraźnie plotkujesz, bo skąd wiesz, czy Scetyk i Miltonia
        życzą sobie, by całe Forum wiedziało o Miltonii afektach:

        > niestety skusiła się na sceptykowe, a nie Twoje wdzięki
        • sceptyk Krotko, aby czasu oszczedzic 12.10.05, 00:38
          Czesiek, powiedz no mi, czemu z Ciebie taka pierdoła? WF w szkole nie miales,
          czy jak?

          PS. O roznice sie dopytujesz miedzy pania Miltonia a Rokita Marianna. Jakby tu
          Ci uzmyslowic ja... Podobniez na liczbach troche sie znasz. No to mowie:
          roznica miedzy nimi taka, jak miedzy 1 a 768. A ta ostatnia, w dodatku, za
          pieniadze.

          PS2. Wez sie w garsc, chlopie.
          • t0g Z tego samego powodu, Sceptyku, z ktorego Ty 12.10.05, 02:09
            sceptyk napisała:

            > Czesiek, powiedz no mi, czemu z Ciebie taka pierdoła? WF w szkole nie miales,
            > czy jak?
            >

            ..jestes taki.... (wstaw w wykropkowane miejsce polskie slowo, ktoere brzmi
            podobnie do angielskiego zwrotu "cute ass").

            > roznica miedzy nimi taka, jak miedzy 1 a 768. A ta ostatnia, w dodatku, za
            > pieniadze.
            >

            Nie zaplaciles?!!! Podobno to jest bardzo nieladnie, jak facet nie zaplaci.
            Potugalczyk Oskulati jestes, czy co?
            • t0g By the way, Sceptyku: 12.10.05, 05:37
              Będąc niedawno w południowej Kalifornii w polskim towarzystwie, spotkałem jedną
              Panią, która mówiła, że albo Marek, albo Ty byłeś swiadkiem na jej ślubie.
              Mówiła, że raczej Marek, ale niewykluczone, że jednak Ty. Na pewno którys z Was
              dwóch. Mówiła, że już ponad trzydzieci lat minęło od tamtej chwili, więc nie
              pamięta aż tak drobnych szczegółów.

              Popartrz, jaki świat jest mały!
              • sceptyk Czeslaw, nie pjernicz 12.10.05, 19:49
                Nie znam zadnej pani z poludniowej Kalifornii, nie wiem kto to jest Marek, nie
                bylem nigdy niczyim swiadkiem na slubie. Sam z trudnoscia sie ozenilem; azeby
                jeszcze komus w tym pomagac...

                Za to znam drobny szczegol. To Twoj Noblowski rozum.

                Znowu masz atak wscibstwa, niespelniony naukowcu? Zrob pare pompek. Moze Ci
                przejdzie.

                A jesli pompki Ci nie wyjda, niezgulo, to proponuje, abys na zakonczenie naszej
                interesujacej wymiany zdan cmoknal mnie. Wlasnie w pompke, ze pozostane przy
                temacie.
                • t0g Re: Czeslaw, nie pjernicz 12.10.05, 20:58
                  sceptyk napisała:

                  > Nie znam zadnej pani z poludniowej Kalifornii, nie wiem kto to jest Marek, nie
                  > bylem nigdy niczyim swiadkiem na slubie. Sam z trudnoscia sie ozenilem; azeby
                  > jeszcze komus w tym pomagac...
                  >
                  Nie szkodzi, ona Ciebie zna, a Marek - chodziło to Twego....., który teraz żyje
                  w ......, imię specjalnie zmieniłem, ale myslałem, ze sie domyślisz. ILOraz
                  inteligencji podobno masz wysoki?


                  I powiedz temu swojemu wyrobowi tapicerskiemu, dziewce na posyłki, zeby się ode
                  mnie odchrzanił.

                  I po cos się do mnie w ogóle dochrzaniał w tym wątku, który w zaden sposób
                  Ciebie nie dotyczył?
    • t0g Jureek, 12.10.05, 10:16
      Siądź ty goła dupą w zimna wodę, kochanienki...
      • jureek Re: do admina 12.10.05, 11:24
        Tak na wszelki wypadek, bo nigdy nie wiadomo, czy nie przyjdzie Ci do głowy,
        żeby wyciąć post Tomka, oświadczam, że jego post nie jest dla mnie obraźliwy, bo
        nie każdy jest w stanie mnie obrazić.
        Z góry dziękuję
        Jura
        • t0g Jureek: tu jest odpowiedz na Twój post 12.10.05, 17:03
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=29968029&a=30320504
          I zrozum, człowieku: ja pisze do admina w sprawie, która w ogóle nie ma nic
          wspólnego ze Sceptykiem - on sie pojawia ni z gruszki ni z pietruszki i wypisuje
          stek insynuacji na mnie (swoim ubeckim zwyczajem, nie podając żadnych faktów,
          wyłącznie same insynuacje!) i do tego jego dyżurna dziewka na posyłki, Miltonia,
          wyskakuje ze stekiem obelżywych zarzutów, to jakiej reakcji oczekujesz? Cała
          akcja Sceptyka i Miltonii to był ewidentnie niesprowokowany atak na mnie w
          sprawie, która ich w żaden sposób nie dotyczyła.

          Po czym Ty dołaczasz z niedorzecznymi zarzutami. Ostatni już ewidentnie
          sugeruje chorobę psychiczną. To jakiej reakcji się spodziewasz?
          • miltonia Tak w ogole to smieszna postac ten Cesiek. 12.10.05, 18:29
            Chwilami mi nawet zal nieboraka, ale chwilami tylko. Wystarczy wysluchac dwoch
            postow ktore w dzwiekowj formie zamiescil i przeczytac trzeci pod nimi.
            Na zmiane sam sobie zaprzecza, hihi.
            Facio banluki opowiada, klamie gdzie moze, zawraca glupstwami glowe adminom,
            kompromituje sie na kazdym kroku, wylewa kupe zolci na bogu ducha winne osoby.
            A wszystko dlatego, ze nie potrafil sie kiedys tam odciac inteligentniejszym,
            daje sie podpuszczac jak male dziecko i wyglupia sie, tak ze kazdy kto to czyta
            ma niezla polewke. Ja sie dawno tak nie ubawilam.
            Jurku, nie ma sensu wdawac sie w dyskusje z nim, bo wzorem swego kumpla Krzysia
            nic nie skuma. Jak widac na zalaczonym obrazku prostakowi zaden tytul nie
            pomoze.
            Aha, ta zajadla nienawisc wobec mojej osoby to od czasu gdy nie spodobalo mi
            sie, ze ten zalosny blazen uzywal cudzego nazwiska w swych loginach. Zaraz tu
            przyleci piane toczyc, ze to potwarz, hehe. Niestey nie moge publicznie ujawnic
            w jaki sposob dowiedzialam sie, ze to robota tego nedznika.
            • t0g Msz tu zdjęcie Sceptyka na osłodę 12.10.05, 21:41
              Miltonia napisała:

              Niestey nie moge publicznie ujawnic
              >
              > w jaki sposob dowiedzialam sie, ze to robota tego nedznika.

              Oczywiście, ze nie możesz publicznie ujawnić skad sie dowiedziłas o fakcie,
              którego nie było, mitomanko!

              Wiem tylko, że mojego nazwiska użyto multum razy do tworzenia loginów i musiałem
              wielokrotnie prosić administrację o ich zlikwidowanie. Oczywiście wiem, że to
              była robota Sceptyka i Miltonii, ale nie moge publicznie ujawnić, skąd się
              dowiedziałem, że to robota tej dobranej parki nędzników.

              Masz tu zdjęcie Sceptyka na osłodę, Miltonio:

              europa.eu.int/comm/archives/commission_1999_2004/dimas/images/20040607gnv-sdjs.jpg

              Popatrz, kiedyś sie ze mną obsciskiwał, a dziś taki cięty!

              Tu masz jeszcze drugie - może wieszm, czemu on trzyma w gębie ten dziwny
              wichajster?

              groszek.741.com/AAA/sceptyk.html
              • t0g Ponadto, Miltonio, oskarżasz Adminów o kryminalne 12.10.05, 22:30
                postępki. Nie wiem, czy sobie z tego zdajesz sprawę.

                Jeżeli ktoś był zalogowany, jak mówisz - a Ty uzyskałaś informację o jego
                tozsamości, to mogła on pochodzić tylko od Administracji. A administracji nie
                wolno było Tobie zdradzić takiej informacji! Prawo im tego stanowczo zabrania
                (przy innej okazji ja pytałem o to samego wicedyrektora Agory, któremu podlega
                serwis internetowy GW, i taka autorytatywną informacje od niego uzyskalem:
                Administracji NIE WOLNO wyjawić prywatnej osobie tożsamości forumowicza).
                Pośrednio zatem wyjawiasz, że Administracja złamała prawo. Myślę, że powinno sie
                o tym powiedzieć Tebe i Jabburowi.


                Oczywiscie, do żadnego złamania prawa nie doszło, bo wszystko to jest Twoja
                konfabulacja. Ale wymyślaj Ty te swoje bajki inteligentniej, w taki sposób, by
                nie powstało podejrzenie, że jacyś niewinni ludzie przkroczyli prawo!
              • t0g Pan na zdjeciach to nie forumowicz "Sceptyk", 12.10.05, 23:55
                wyjasniam, zeby nie powstala afera. To jakis slawny jegomosc, ktorego po prostu
                znalazlem w Google i wybralem, bo wyraz jego twarzy na wielu zdjeciach wydawal
                mi sie sceptyczny - sugerujac, ze jest on z natury sceptykiem.

                Nasz Sceptyk tylko mogl marzyc o byciu takim panem z licznymi zdjeciami w
                Google. On sam, bidny nieudacznik, w zyciu nigdy nie doszedl powyzej poziomu
                zwyklego urzedniczego pierdzistolka (skoro on wyjawia prawde o moim
                nieudacznictwie, to ja nie widze powodu, bym nie mogl mowic o jego).
                • i-love-2-bike Re: Pan na zdjeciach to nie forumowicz "Sceptyk", 13.10.05, 02:58
                  czym ty sie chlopie zajmujesz w zyciu,ty masz tak pokrecony leb,ze chyba imadlo
                  by ci nie pomoglo go utrzymac w miejscu. znajdz sobie dobrego psychiatre bo to
                  az zal d.. sciska jak sie ciebie czyta,zeby dorosly chlop takie pierdoly
                  wypisywal.
                  • t0g Nie bój bidy, Rachelka 13.10.05, 07:24
                    Trzeba umieć czytać między wierszami, moja droga!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka