Dodaj do ulubionych

Czy to przypadkiem nie przesada?

03.02.06, 12:34
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=36119183
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=36133618
Czym się różni sformułowanie dymanie od szybkiego nómerku? To ta sama
kategoria określeń tej samej czynności.
Obserwuj wątek
    • messja Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 12:52
      zadajesz niewlasciwe pytania: nie zostales wyciety za temat tylko za nick.
      podobnie usuwane jest wiekszosc moich postow, nawet wtedy kiedy tylko
      odpowiadam na zaczepke czy pytanie aesa.
      moglbys zapytac wiec dlaczego sa rowni i rowniejsi na Kobiecie, ale to chyba
      tez juz wiesz: bo adminom to specjalnie nie przeszkadza.
    • jabbur Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 13:52
      Żaden z tych wątków nie powinien być na FK
      Co do Twojego pytania - dla mnie "dymanie" jest bardziej
      wulgarne niż "szybki numerek". Dla Ciebie może nie :)
      pozdrawiam,
      • bartoszcze Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 14:10
        jabbur napisał:

        > Co do Twojego pytania - dla mnie "dymanie" jest bardziej
        > wulgarne niż "szybki numerek". Dla Ciebie może nie :)

        Ja bym tam powiedział, że żadne z tych okresleń nie jest wulgarne, więc
        stopniowanie jest trudne do przeprowadzenia.
        Przy czym trudno to rozstrzygnąć autorytatywnie, skoro Słownik języka polskiego
        nie zna słowa "dymanie". W żadnej formie gramatycznej.
        • hymen Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 15:12
          Ale nómerku też w SJP nie znalazłem ;)
      • hymen Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 14:11
        jabbur napisał:

        > Żaden z tych wątków nie powinien być na FK
        > Co do Twojego pytania - dla mnie "dymanie" jest bardziej
        > wulgarne niż "szybki numerek". Dla Ciebie może nie :)

        Nonsens. Jak chcesz mierzyć poziom wulgarności w wyrazie? Poziom wulgarności w
        wyciętym wątu był zerowy, poziom wulgarności w pozostawionym wątku olbrzymi.
        Może dla Ciebie jest inaczej ale nawet żarty w tym pierwszym nie były wulgarne.
        Nie to było powodem przeniesienia wątku na oślą. Nie ma ścisłej definicji co
        powinno być na FK a co nie zwłaszcza, że nigdy nie wiadomo, w którym kierunku
        rozwinie się dyskusja.

        Pozdr
        • jabbur Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 16:38
          Poziom wulgarności? Można empirycznie - wypowiadając
          dany wyraz w autobusie i obserwując reakcje otoczenia,
          albo słownikowo - tam, gdzie jest zapisane wulg.
          Oba wątki nie powinny być na FK, to że został drugi to był błąd
          • hymen Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 18:39
            Nie widzę problemu. Wejdź Jabburze do autobusu, wybierz sobie jakąś kobietę,
            najlepiej taką, której byś się nie wystraszył, gdy osiągniesz pozytywny wynik i
            powiedz do niej, małe dymanko, mały numerek? Następnie niezależnie od skutków
            tego eksperymentu wejdź do innego autobusu i krzyknij radośnie, dymanko,
            numerek ;)))) Wynikami tego eksperymentu podziel się z nami tu na forum.

            PS
            Sposób przebiegu eksperymentu możesz sobie dowolnie modyfikować. ;)))))
            • genoveva Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 18:43
              Tylko, że to miał być 'mały nómerek'. Należałoby to jakoś zaznaczyć, inaczej
              wynik eksperymentu nie będzie miarodajny ;)
              • hymen Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 18:50
                genoveva napisała:

                > Tylko, że to miał być 'mały nómerek'. Należałoby to jakoś zaznaczyć, inaczej
                > wynik eksperymentu nie będzie miarodajny ;)

                Specjalnie pominąłem w tym drugim przypadku mały, żeby efekt był większy. Dla
                eksperymentu dobrze by było nawet wielkie, wielki wstawić ;)))
                • genoveva Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 19:20
                  Ale co z tym 'ó' w numer..., tzn. 'nómerku'
                  • hymen Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 22:36
                    No nie wiem, jak on by miał to "ó" zaznaczyć w tym autobusie, żeby zgorszenia
                    nie wywołać.
            • messja Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 19:43
              hymen napisał:

              > Nie widzę problemu. Wejdź Jabburze do autobusu, wybierz sobie jakąś kobietę,
              > najlepiej taką, której byś się nie wystraszył, gdy osiągniesz pozytywny wynik
              i
              >
              > powiedz do niej, małe dymanko, mały numerek? Następnie niezależnie od skutków
              > tego eksperymentu wejdź do innego autobusu i krzyknij radośnie, dymanko,
              > numerek ;)))) Wynikami tego eksperymentu podziel się z nami tu na forum.
              >

              jestem za.
      • messja Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 14:37
        jabbur napisał:


        > Co do Twojego pytania - dla mnie "dymanie" jest bardziej
        > wulgarne niż "szybki numerek". Dla Ciebie może nie :)
        > pozdrawiam,

        jesli to kwestia indywidualnej opinii, to czy tego typu watpliwosci nie powinny
        byc rozstrzygane na korzysc uzyszkodnika?
        • kropka Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 16:38
          zdecydowane NIE dla korzyści użyszkodników.
          zdecydowane TAK na korzyść użytkowników
          :-)
          • eela Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 16:43
            Nie kręć, omijasz zgrabnie prawa auroskie. :-)
            • allegro.con.brio ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 16:44
              żeby następna była Maas.
              • eela Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 16:51
                Bóg czasami wysłuchuje dobrych ludzi. :-)
                • allegro.con.brio Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 16:56
                  eela napisała:

                  > [...] *dobrych* ludzi. :-)

                  No to mi się ziści...
              • maas Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 17:09
                No co, no co? :-)
                • tebe Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 18:14
                  kolorowo
                  wyjątkowo się odezwałem
                  • giwi Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 18:27
                    Jeszcze jeden groszkowy. :-)
                  • maas Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 20:21
                    [nostalgia] ;-)
                • giwi Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 18:32
                  O mój boże ...
                • allegro.con.brio Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 19:44
                  Uuuuuuuuuułaaa.

                  (tyle z siebie wydusiłem jak mnie z podłogi podnieśli)
                • allegro.con.brio Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 19:53
                  Nie, no fajnie jest.
                  • allegro.con.brio Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 19:55
                    I w ogóle. :)
                    • eela Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 19:59
                      Pewnie znów nie masz krawata. :-)
                      • allegro.con.brio Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 20:31
                        Ano. :)
                        • genoveva Olaboga 03.02.06, 22:13
                          Cóż uczyniliście z tym pięknym wątkiem ? ;)
                          • messja Re: Olaboga 03.02.06, 22:44
                            genoveva napisała:

                            > Cóż uczyniliście z tym pięknym wątkiem ? ;)


                            to byl post nie na temt. kliknelam w kosz*

                            *aes fatalna
                    • messja Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 22:07
                      allegro.con.brio napisał:

                      > I w ogóle. :)

                      dobrze, ze tu zaden fatalny cenzor nie przechodzil, bo spamujesz:P
                      • allegro.con.brio Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 22:23
                        messja napisała:

                        > allegro.con.brio napisał:
                        >
                        > > I w ogóle. :)
                        >
                        > dobrze, ze tu zaden fatalny cenzor nie przechodzil, bo spamujesz:P

                        Myślę że jeszcze przed 23-cią tak kontrolnie zajrzy tu Jabbur i zrobi porządek.
                        • hymen Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 22:32
                          Sądzisz, że zda relacje z przeprowadzonego eksperymentu i to wszystko
                          rozstrzygnie ;)
                          • allegro.con.brio Re: ... kropka -> eela -> ... Boże spraw 03.02.06, 22:37
                            Myślę że skoro go tu tyle nie ma, to albo eksperyment się powiódł (być może tak
                            się udał że go powtarza by być pewnym rezlutatu), albo była to kompletna klapa
                            (wtedy, po obdukcji lekarskiej, pokaże się w pracy najwcześniej we wtorek po
                            południu - wariant optymistyczny).
            • messja Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 17:58
              eela napisała:

              > Nie kręć, omijasz zgrabnie prawa auroskie. :-)

              przechodzisz na strone dobra?:)
              • giwi Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 18:28
                Zawsze byłam po stronie dobra. :-)
            • hymen Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 18:47
              eela napisała:

              > Nie kręć, omijasz zgrabnie prawa auroskie. :-)

              Ale czy wy wszyscy zdaliście egzaminy na aurora? Te wszystkie sumy i owutemy
              bardzo trudne są.
              • giwi Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 18:54
                Ja tylko na walese.
                • hymen Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 22:30
                  giwi napisała:

                  > Ja tylko na walese.

                  Ale na to nie trzeba egzaminów. Pytałem o aurora, czarownico.
                  • giwi Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 22:41
                    No walesa był aurorem - za a nawet przeciw.
                    • hymen Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 04.02.06, 19:40
                      Elu, ja tak Cię lubię, tyle czasu Tobie poświęciłem, a Ty nawet kartki z tego
                      Madrytu mi nie przysłałaś. I na dodatek taka uparta jesteś. Wałęsa to jest gość
                      pozamagiczny i dlatego on za a nawet przeciw.
                  • jabbur Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 04.02.06, 00:58
                    Aurora rdzewieje
                    - swoją rolę w zeszłym stuleciu grała :)
                    • hymen Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 04.02.06, 19:27
                      jabbur napisał:

                      > Aurora rdzewieje
                      > - swoją rolę w zeszłym stuleciu grała :)

                      Że też nożyce Wam nie zardzewiały. ;) Choć za każdym razem jak cięty jestem mam
                      wrażenie, że ktoś pastwi się nade mną wyjątkowo tępym narzędziem.
          • messja Re: Czy to przypadkiem nie przesada? 03.02.06, 17:57
            kropka napisała:

            > zdecydowane NIE dla korzyści użyszkodników.
            > zdecydowane TAK na korzyść użytkowników
            > :-)

            wiem, ze wycinacie przede wszystkim wedlug klucza:"nick". podkreslilam to juz w
            pierwszym poscie na tym watku. a swoja droga, serio uwazasz, ze masz sie czym
            chwalic podkreslajac to na kazdym kroku (nawet zartem)?

            nie odpowiadaj, po czynach sadzic was bedziemy:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka