wegatka
10.02.06, 02:49
Dwa dni temu dopisałam się do wątku na forum "Zobaczcie", który założył pewien
dziadek uwielbiający swego wnuczka. Ów pan zamieszcza w wątku zdjęcia
roznegliżowanego dziecka (co jest niezgodne z regulaminem forum) i okrasza je
sprośnymi (jego zdaniem chyba śmiesznymi) komentarzami. W moim poście
poprosiłam moderację o reakcję, podałam linki do kilku niesmacznych zdjęć i
zasugerowałam dziadkowi przemyślenie swojego zachowania. Post był w uprzejmym
tonie i nie zawierał żadnych wulgaryzmów. Gdy następnego dnia zajrzałam do
tego wątku, okazało się, ze nie ma po moim wpisie nawet śladu. Zazwyczaj
pozostaje po skasowaniu nick osoby piszącej post, a usuwana jest tylko treść.
Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim, że znika wszystko. Post na szczęście
czytało kilka osób, więc nie pozwolę sobie wmówić, że nie został on w ogóle
wysłany. Zastanawiam się co jest przyczyną takich działań moderacji z
"Zobaczcie". Dlaczego moderacja pozostaje ślepa na ewidentne łamanie
regulaminu forum i dlaczego bez śladu kasuje "niewygodne" posty, które są
zgodne z netykietą?
Linki do opisanego wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15384467&a=17222391
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15384467&a=15457901
drugie zdjęcie z tego postu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22718072&a=23904119
również drugie zdjęcie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22718072&a=23997897
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22718072&a=23997897
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15384467&a=15726061