plocenses
29.01.09, 12:04
W najbliższych dniach powinno ukazać się oficjalne potwierdzenie tej
skandalicznej i szokującej decyzji biskupa płockiego.
Piotr Libera postanowił, że po zakończeniu wizyty kolędowej ks.
kanonik Andrzej Zembrzuski zakończy również swoją pracę w parafii
św. Krzyża w Płocku.
Powody tej decyzji są śmieszne, wystawiają żenujące świadectwo
ordynariuszowi diecezji, który w ciągu niespełna dwóch lat rządów
zabrał Płockowi dwóch najlepszych proboszczów - najpierw z fary
usunął ks. Janusza Cegłowskiego zarzucając mu złe rozstawienie
śmietników na cmentarzu parafialnym i zorganizowanie modlitwy dla
parafian. Teraz ma odejść ks. Andrzej Zembrzuski, któremu rządca
diecezji zarzucił, że na plebanii zbyt często przebywają osoby,
które tam nie mieszkają.
Wynika z tego, że modelem dla Piotra Libery jest parafia i plebania
bez duszpasterstwa, gdzie księża nic nie robią.
Biskup nie przejął się tym, że w ub.r. wystartowała budowa
parafialnego kościoła na Podolszycach, który z inicjatywy ks.
Zembrzuskiego jest wotum wdzięczności za życie Jana Pawła II.
Notabene, gdzie szedł cały Płock gdy umarł Papież? Kto zorganizował
czuwania etc.? Ano właśnie... Szkoda, że biskup tego nie wie.
Może zrobimy quiz pt "Kto następny?"